Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

mini blogi w kilka sekund!

startuj i pisz je z nami


Spójrzcie z kogo wyrosły gwiazdy...

18.08.2010 o godz. 17:21
hej kilka cytatów z naruto

Tobi

Jednoogoniasty, dwuogoniasty... a ja jestem Tobi
Opis: podczas wyprawy po Sanbiego

Deidara

"Sztuka jest wybuchem"

Karin

"Wspaniale! Mam nadzieję, że się pozabijają nawzajem!"
opis: sama do siebie gdy sugesthiu kłucił się z jugo

Tobi

"W świecie ninja, ci którzy nie przestrzegają zasad to śmiecie. Ale Ci, którzy nie dbają o swoich przyjaciół, są gorsi od śmieci."
Opis: Do kakashiego pod cas walki z innymi nijja

No mam tylko tyle ale naj podoba mi się pierwszy cytat tobiego.
A wy też głosujcie a ten który dla was jest naj.

konan



yahiko



to pa
18.08.2010 o godz. 17:11

Jakiś czas temu do internetu wyciekł filmik z Mam Talent 3 z występem Doroty Szczepańskiej. Nauczycielka, która zaśpiewała ?I Need You Babe, mam nadzieję, że nie zejdę? już jest gwiazdą internetu a przecież trzecia odsłona show nawet nie ruszyła.



Teraz mamy kolejny ?niekontrolowany? przeciek z występem grupy akrobatycznej?
To drugi występ, który zaprezentowano na pokazie ramówki TVN i który pojawia się w internecie tuż przed wystartowaniem 3. edycji Mam Talent.

Niestety został już usunienty.
18.08.2010 o godz. 17:08
Trudno wybrać kto piękniejszy i ma więcej gracji. Na pewno tło trzeba było usunąć, całkiem nie nadawało się do pokazania.
18.08.2010 o godz. 17:08
Prawdziwe zaskoczenie przeżył jeden z brytyjskich muzyków Steve Tilston, po tym jak dowiedział się, że list, który napisał do niego John Lennon został sprzedany na aukcji.
A Lennoon napisał go 34 lata temu!
"To było takie frustrujące, bo Lennon zawarł nawet na początku listu numer swojego domowego telefonu - skarży się dziś 60-letni Tilston. - Byłem wściekły, że ktoś sprzedał ten list zamiast mi go przekazać - dodał muzyk."

List był bardzo ważny dla Steve'a. Zawierał przecież słowa wsparcia i otuchy w czasie, gdy młody muzyk miał poważne problemy. Pod listem podpisała się także żona Lennona, Yoko Ono.
18.08.2010 o godz. 17:07

Ciekawa artystyczna wizja. Dzisiejsze gwiazdy w stylu renesansowym. Która z nich wypada najkorzystniej?


18.08.2010 o godz. 17:05
Pakowanie czas zacząć. Wrrr, nie cierpię tego robić. Ciekawe, czego w tym roku zapomnę.
Szukając mojego kuferka na kosmetyki w szafie i potem otworzywszy go w celu sprawdzenia czy nie dostały się tam niezidentyfikowane obiekty, znalazłam perfum :) Był sobie w kuferku :) Po chwili dopiero przypomniałam sobie, że go tam schowałam "na specjalne okazje", bo jak dla mnie to wyjątkowy perfum. To jest perfum z Avonu. ZAJEBIŚCIE PACHNIE!
Oprócz perfumu w kuferku nie znalazłam żadnych dziwnych obiektów. Za to moje łóżko zachwyca wszystkie miejscowe pająki. Te grube i małe, te z długimi nogami, te twarde...Wszystkie kochają moje łóżko. W efekcie co wieczór przetrzepuję wszystko i sprawdzam, czy aby kolejnemu nie zachciało się spędzać ze mną nocki.
To i tak nie zmienia faktu, że może już zjadłam ze cztery. (wiecie, jak się śpi z otwartą paszczą, a pająki grasują po wyrze, to nie ma siły, żeby nie zechciały sprawdzić mojego wnętrza)

Aha no i wreszcie postanowione gdzie jedziemy. Do Rewala. Wracamy w niedzielę albo w poniedziałek. Mam nadzieję, że pogoda będzie dobra. Byleby nie padało. (ale zaopatrzyłam się w płaszcz przeciwdeszczowy:D)

U fryzjera byłam! Zapytałam fryzjerki, czy nie dałoby z tych moich kudłów zrobić coś wystrzałowego, ale stwierdziła, że jeszcze włosy za krótkie. Więc ścięła tak jak zawsze - z tyłu króciutko, ułożone na gumę, asymetryczna grzywka i baczki na uszach :)
W końcu się ode mnie w domu odwalili. Bo przez miesiąc ględzili "Idź ty do tego fryzjera, jak ty wyglądasz".

To byłam.

A tu będę od jutra:


Także do zobaczenia:)
Zajrzę jeszcze do Was wieczorem, poczytać co u Was :)





18.08.2010 o godz. 17:05
Fuj!!!
Ciekawe czy zrobiła to na trzeźwo czy po pijaku?
Ewa Farna po zakończeniu roku szkolnego rozpoczęła pracę nad swoim kolejnym albumem. Wokalistka intensywnie prasowała w studiu, a później wybrała się na wakacje. Czeski dziennik bulwarowy "Blesk" dotarł do zdjęć z wyjazdu Ewy do Chorwacji.
Gwiazda do Chorwacji pojechała z grupą przyjaciół. Były imprezy, alkohol i wygłupy. Standard na polskich jak i czeskich wakacjach.




18.08.2010 o godz. 17:00

W najdrobniejszych szczegółach wyobraź sobie swoje wymarzone życie - trzymaj się tej wizji, aż się urzeczywistni.

18.08.2010 o godz. 16:59

s

To wszystko tak szybko sie potoczyło, jestem w szoku!!
Ale chyba nie tylko ja czekałam z niecierpliwością na TĄ chwile! A co najważniejsze jestem przy nim szczęśliwa! Dzisiaj byliśmy razem na szejkach :) Postanowiłam że musze go przedstawić mojej przyjaciółce! Matt sie zgodził ale pod warunkiem że na tym spotkaniu ja poznam jego kumpli. Oczywiście sie zgodziłam, nie mam nic przeciwko poznaniu jego kupli a poza tym może któryś wpadnie w oko mojej przyjaciółce... hihihi. Acha i gadaliśmy na temat "mamo, tato to jest mój/moja chłopak/dziewczyna" oboje sądzimy że nie ma szans!! Nasi rodzice już wystarczająco męczą nas pytaniami o drugiej połówce a co dopiero gdyby sie dowiedzieli o jej istnieniu. Jest też oczywiście nikłe prawdopodobieństwo że przez to przestaną nas nękać ale jak wspomniałam, NIKŁE!! Wiec wolimy nie ryzykować a poza tym niby poco mamy im o tym mówić!? Jeszcze pobrać się nie zamierzamy !! Wiec po cholerę im świadomość że mam chłopaka?! Póżiej poszliśmy do niego! Jego rodzice pojechali nad morze a on mieszka teraz u babci ale klucze na szczęście ma zawsze przy sobie...
On jest przy mnie taki delikatny i czuły.
Włączył delikatnie muzykę to była chyba piosenka Greed Day-21 guns. On siedział a ja leżałam mu z głową na kolanach a on bawił sie moimi włosami pózniej położyliśmy sie razem i całowaliśmy sie.
Jutro bede u niego nocować :) Wyporzyczyliśmy razem 4 filmy. Ja powiedziałam mamie że nocuje u koleżanki a on babci że u kumpli! Jezu już nie moge sie doczekać!
KC M:**
18.08.2010 o godz. 16:56
Taylor Momsen nie jest fanką Rihanna stylu ubierania. W nowym issue hiszpanskim magazynie, gwiazda Plotkary i wokalistka Pretty Reckless mówi słowo "rock" jest święte ale, traci wytrzymałość - i Rihanna jest częściowo zato winna.

Ludzie uważają, pop rock i linie stają się niewyraźne. Teraz Rihanna ubrana pier****** skórzane kurtki, a to naprawdę denerwujące.

Miejmy nadzieję, że te panie z miłością do skóry nie wpadną na siebie w najbliższym czasie.

Która nosi skórzane kurtki lepiej - Taylor czy Rihanna? Daj swoją opinię w komentarzach.




18.08.2010 o godz. 16:46

Ludzie, którzy nie mają celu, sami skazują się na wieczną pracę na rzecz tych, którzy taki cel mają.

18.08.2010 o godz. 16:39
Ke$ha świeciła swoim "złotkiem" 16 sierpnia w Nowym Jorku co myślicie om tym jej "nowym" pomyśle?
Wygląda jakby ktoś jej zęba wybił i musiała taki nosić według mnie.
18.08.2010 o godz. 16:33
no witam .;)
dziś nawet fajnie , zakupy udane .. hehe
ale kurwa to pogoda + niemiłosierne zimno = moje samopoczucie zdecydowanie na minusie.
oo a wgl wreszcie przemalowałam, pznokcie z różu na brąz , fajnie wygladaje teraz.;d
a spacer się udał , nawet fajnie było .. a na koniec nawet ewa z adasiem sie pocałowlaii , oj to take romantico było. hmm chyba jedank do siebie coś czują , no ale nie wnikam.
dzis ewa przuychodzi na noc , prawie wolna chata , zostaje tylko bartosz ale on pewnie bedzie spał.. mama znów w delegacjii .. reszta rodziny u cioci poza miastem. wrócą jutro w nocy. jest fajnie. ;d

pa;*
18.08.2010 o godz. 16:19

Mój profilek na nk:
http://nk.pl/#profile
na Pet Party mój zwierzak jest żółty i ma dwukolorowe oczy. Ma bluzeczkę z serduszkiem. Chcę go zmienić na podobnego do Shadowa :)

A propo Shadowa...
Moja sis ma bardzo podobny styl do niego, ale jest postacią Knuckels.
Ciągle się wnerwia :D i mówi zamknij się.

Ja jestem Rouge, nie reaguję na to, to znaczy reaguję spokojnie. Jestem spryciulką w domu :D

Teraz test.

Na ile procent jesteś Shadowem?

1. Jak jest obok ciebie jakieś drzewo/oparcie, co robisz?
a) opierasz się całym ciałem
b) nie opierasz się wcale, w ogóle go ignorujesz
c) opierasz się dłonią.

2. Jak chodzisz?
a) własnymi drogami, niczym kot
b) ciągle za kimś, za siostrą, bratem lub rodzicami.
c) nigdzie, ciągle po odmu lub na podwórku. Nigdzie nie wyjdziesz bez kogoś dorosłego.

3. Jak rozmawiasz?

a) TYLKO niezbędne rzeczy.
b) byleżeby cos powiedzieć.
c) normalnie. i dla głupty i te ważne...

Tylko te 3 odpowiedzi. Napisz w komciu swoje odpowiedzi z tych rubryk. Możesz wybeać max. 2

Bye :D
18.08.2010 o godz. 16:03
Boże aaaa! Umówił sie ze mną aaaa! jaka jestem szczęśliwa!!

Ja siedziałam na ławce i czekałam na dziewczyny jak, zwykle spóznione. On stał z grupką kolegów i szeptali na jakiś temat. W końcu jeden z jego kumpli poklepał go po ramieniu i powiedział:
-raz kozie śmierć, jak ci sie nie uda to znajdzie sie jeszcze inna "okazja"
Cały czas kontem oka ich obserwowałam.
Aż nagle mój M. stąpał w moim kierunku, starałam sie nie zwracać uwagi na jego wyraz twarzy bo pewnie bym odpłynęła albo co najgorsze zatkałoby mnie na amen.
-hej!-powiedział ni z stąd ni zowąd -masz może chwilkę?
-j a a, jasne - na początku sie zająkałam ale póżniej dodałam- czekam na K i O i troche sie nudze...
-słuchaj...tak sobie pomyślałem, czy nie chciałabyś może sie ze mną umówić - był strasznie zestresowany ale nieziemsko uroczy.
-właściwe to bardzo cchętnie, kiedy?
-Sssuper!emmm... to może jutro o 17:30 pod Drzewkiem Szczęścia - to miejsce zawsze marzyło mi się na pierwszą randkę,!!!
-okej. No, to... do jutra - posłałam mu najpiękniejszy ze swoich uśmiechów jaki tylko zdołałam wymyślić.
On podrapał sie po głowie jak w filmie i krzykną
-Już nie moge sie doczekać
i obdarzył mnie swoim najcudowniejszym błyskiem w oku.
Dzien miną szybko.
Przyszłam 10 min wcześniej, nie mogłam dłużej wysiedzieć w domu, ale on już czekał-równie zniecierpliwiony.
Usiedliśmy na murku pod drzewem. On bez słowa chwycił moją dłoń i zapytał czy nie jest mi zimno, odpowiedziałam ze troche, naprawde było mi dziwnie zimno. Zdjął swój sweterek i narzucił mi go na ramiona. Wydawało mi sie ze robie sie czerwona, powiedział że wyglądam ślicznie i posadził mnie na swoich kolanach. I nagle...pocaałował mnie tak strasznie łapczywie, nikt mnie tak jeszcze nie całował-nawet we śnie.
i powiedział że przeprasza i że może nie powinien tak odrazu... Ja przerwałam mu i usiadłam na jego kolanach okrakiem, przodem do niego i pocałowałam go z równą gorliwością. Całowaliśmy się dobre 5 min, jego ręka zimna dłoń wsunęła mi sie pod koszulkę i dotknęła piersi. Byłam równie szczęśliwa co on, tak długo czekałam żeby mnie dotkną, chociaż przypadkowo, a o takim dotyku nawet nie marzyłam. Całował moją szyję i powoli dążył do wejścia w mój dekold póżniej poczułam coś pod pośladkami, na początku nie bardzo wiedziałam co to bo przecież jego ręce czułam na swoich piersiach a pożniej zrozumiałam że to był jego członek. Mój kochany aż tak sie podniecil! Zaczęłam cicho chichotać. W końcu on zaprzestał pieszczot i swoim cichym basem spytał co mnie tak rozśmieszyło. Uśmiechnęłam sie znacząco, a on uśmiechną sie i powiedział
- a no tak...-zaczerwienił sie lekko- Maciek...
-co? jaki Maciek
- no wiesz mój Maciek, tak go nazwałem przecież prawie każdy koleś nadał juz mu nazwe, nie wiedziałaś o tym?
-nie! Ale tak w ogule to dlaczego Maciek?
- no bo ... MA- to jest część mojego imienia,część mnie, a CIEK-to chyba kojarzysz - i znowu się do mnie uśmiechną tym swoim czarującym uśmiechem! - a wy dziewczyny, no wiesz nie nazywacie swoich ...-i wzrokiem skierował się w mój dekolt.
znów zachichotałam i odpowiedziałam
- Nie, przynajmniej żadna z moich kumpeli...
- aha no cóż - i znowu się uśmiechną ( nie wiem dlaczego ale te jego uśmiechy działają na mnie tak magicznie że zapominam nagle o całym świecie)- a czy ja nie mógł bym no wiesz... ich nazwać?
-jasne, właściwie to czemu nie.
-ok, to ja się zastanowię w domu i dam ci znać jak coś wymyśle.
I znowu się całowaliśmy, na szczęście nie było w parku nikogo a nawet jak by był to by nas nie zauważył bo siedzieliśmy na tyłach Drzewka obok muru, a jakbyśmy siedzieli gdzieś na widoku na pewno nie moglibyśmy sobie pozwolić na taką serie pieszczot...
Później rozmawialiśmy o seksie. Właściwie to ja niechcący skierowałam się na ten temat ale w sumie dobrze zrobiłam!
-jesteś zupełnie inny niż reszta chłopaków, bo tamci skorzystali by z okazji i już pewnie chcieli by mnie przelecieć...właściwie to zastanawiam sie dlaczego ty nie chcesz...-nie zdążyłam dokończyć, przerwał mi i spokojnie odpowiedział
- NIe wcale nie jestem aż tak inny, myślisz że nie chciał bym? Pewnie że bym chciał! Działasz na mnie jak narkotyk ale mam na ten temat pewne zdanie. Uważam że jeśli byśmy to zrobili to mógłbym coś popsuć i nie chciałabyś mnie pewnie więcej widzieć , a tego nie chce ! A poza tym to uważam że jesteśmy za młodzi ciut bo 15 lat to chyba nie jest dobra pora a wydaje mi się że jak nam się uda i jeśli ty będziesz tego chciała to może za 2 lata a na dodatek mój maciek będzie już nieco doroślejszy co ty na to?
- Kocham cie, wiesz? Tak bardzo chciałam mieć kogoś przy kim będę się czuła bezpieczna i bede wiedziała że zależu mu na mnie a nie na tym żeby mnie zaliczyć! I myśle że nam sie uda! Bo przecież... wystarczy tylko chciec !
Odpowiedział że też mnie kocha i że zbierał sie już jakieś 2 miesiące na to żeby w ogóle do mnie zagadać...
A później już nie rozmawialiśmy... całowaliśmy sie, cały czas w tej pozycji, ja jemu zawiesiłam na szyi ręce a on swoje miał pod moją bluzką ... A później parzyliśmy na gwiazdy które wyjątkowo pięknie mrugały....
Gdzieś tak po 21 powiedziałam ze powinniśmy już wracać a on cały czas trzymając mnie za ręke, odprowadził mnie pod same drzwi bloku.
Tam patrzyli sie na nas inni co siedzą zawsze na ławeczkach o tej porze min. mój były! Pocałował mnie na ich oczach, miałam wrażenie że specjalnie w tym miejscu to zrobił żeby mój były nas zobaczył. A ja byłam piekielnie szczęśliwa u jego boku...I niech już tak zostanie....
18.08.2010 o godz. 15:52
niedługo przyjdzie mi się załamać .
totalnie .
+ ból serca jest niemiłosierny .
nadszedł czas wykitować .
;x



obejrzę Dexter'a .
trochę krwi mi nie zaszkodzi .
18.08.2010 o godz. 15:45
hej .
yh .. wczoraj w nocy miałam niezłą kłótnie z rodzicami . darłam się jak pie*dolnięta i oni się darli oczywiście . a o co poszło ? przypomniało im się nagle ograniczenie na kompa do 22:00 . ale to było w czasie szkolnym . no i kazali mi wyłączać go, jak była jakaś 22:30 . no to ja nie chciałam i zaczęłam im gadać, że w ogóle w te wakacje nie mam rozrywek i jeszcze tę jedną chcą mi odebrać . to zaczęły się gadki, że jestem leniem, że nic nie pomagam w domu i w ogóle jaki to ze mnie próżniak ;x .
poryczałam się na maksa i zaczęłam im tam przeklinać, wyzywać i ch*j wie jeszcze co . a potem wyleciałam na dwór w samej piżamie i siedziałam tam parę minut .
wiem, zachowałam się jak jakaś chora psychicznie .
ale nie mogę nic na to poradzić jak to oni mnie wku*wiają .
i jeszcze matka zaczęła gadać, że w ogóle przy kompie nie powinnam siedzieć, bo oglądała jak jakiś tam 14-latek trafił do szpitala . kur*a, ale on miał epilepsje! a czy ja mam padake? nie .
pierdolić ich gadkę .
jeszcze musiałam mamuśkę przeprosić i niby jest okej .
ale do ojca się nie odzywam ni ch*ja! ;x .

*

pogoda do bani któryś dzień z rzędu, ale się przyzwyczajam .
myślcie co chcecie, ale wolę zachmurzone niebo niż żar .
umówiłam się z Majką na dziś .
może pójdziemy też do Jagody, o ile nie pojechała do tej swojej babci .
w ogóle straszna rzecz się okazała .
że Jagoda to kuzynka 'mojego byłego obiektu uczuć' .
żesz mać . ;x
od razu widać, że rodzinka . czepiają się o byle gówno, obrażają się i potem zwalają winę na człowieka ^^ .
mam to gdzieś ;d .
i nie wiem teraz czy zrobić sernik .
miałam nooo ale po tej kłótni wczorajszej, mega kłótni to nie wiem czy w ogóle warto im w pewnym sensie włazić w dupe i piec ciasta . nie mam chęci w ogóle .
sami niech sb robią . ;x
hm . poza tym mam rozpacz, bo nie mogę z Krzychem pisać .
no kurde! musieli m te konto zablokować.. muszę mieć te jebane bezendu . ;(.
no i lipa . teraz to mogę sobie do ściany pogadać o moich problemach ;d .
kiedyś w rozpaczy gadałam do pluszaka.

dobra, nic tu po mnie .
pościągam obrazki- uzależnienie moje kochane *.*
papa .
18.08.2010 o godz. 15:39
ogarnijcie się!

dobra, chodzi o to że...
wczoraj byłem na stacji... nawet nie pobyłem z godziny, bo tomek wrócił z nudów do domu, roberta nie było a szymonowi już odwaliło kompletnie, bo nasz kolega z anglii przyjechał.
pogadałem z nim (polak)...
o ps3, nauce i deskorolkach...
śmiał się że umiem tylko jeden trick :|
no już któryś raz z kolei tak jest-nudno!
masakra, co się dzieje?
nie mam gdzie chodzić.
ale ja tak chce z kimś się spotkać, poznać ludzi jakichś... ale to chęć psychiczna, nie fizyczna...
poszłem więc do babci i cioci.
nie truły nic o moim zachowaniu, poczęstowały ciastem i ciastkami ;)
potem z ciocią ogladałem Fineasza i Ferba :D
kocham tą bajke, ciągle się ryliśmy..
jak małe dziecko, dobra, troche poważniej...
wracałem o 10 do domu.
na desce, ech... zajebiście tak jechać po ciemku, tzn. lampy się świeciły więc taki pół mrok... na maksa chłodno..
uwielbiam takie coś.
już mówiłem i POWTARZAM że gdyby nie rodzice to założyłbym bluze i o 1 w nocy wyszedł ze słuchawkami w uszach i przeszedł się gdzieś...
najlepiej z kimś... ale... ech.

pozostała mi kzuynka, ale z nią to tak... no rodzinnie...
dzisiaj jade do kuzyna (właśnie do jej brata) na urodziny.
więc posiedzę sobie z nimi, pogramy w coś ;)
no i nauczyły mnie ostatnio grać w MAKAO.
fajnie się gra.

mój humor zajebisty ale tak chwilowo...
no chwilowo refleksyjny jest.
tak, refleksyjny a nie smutny.
a czemu?
POPŁYNĘŁA RZECZYWISTOŚĆ.
coś przeczytałem... nieważne.
a jak nie wiadomo o co chodzi to o "sercowe sprawy" :D

a więc mój nastrój odzwierciedla piosenka:


"Bądź dla mnie dobra to wystarczy ja tez chce taki być
i wybaczyć by żyć i nie patrzeć
na nic co nie zawsze
chce być jak wymarzysz
to ludzkie sie sparzyć
i trudno jest sprawić by sie tym wzmocnić
i nie zabić wyciągając wnioski z porażek
tych cudzych i tych własnych."




tak, "zostawiam beton, zatapiam się w miękkość"...
może troche przesadziłem z tą refleksją... jakbym dodał inne cytaty to byłoby jeszcze gorzej :D a coż, myślcie sobie co chcecie, po prostu osoba, na której mi zależało olała mnie.
koniec :)

PS Klauducha mnie ostudza tutaj na gG.
tygrysek :* ;) jestes zajebista ;P
e
18.08.2010 o godz. 15:25
Hej!Moja kotka na Petz5 urodziła!;))Ja lece Papatkii!
NoKiA1
18.08.2010 o godz. 15:09
REKLAMA


plotki

quizy


figurki figurki