Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

mini blogi w kilka sekund!

startuj i pisz je z nami

Gdyby ktoś chciał dowiedzieć się więcej...

20.08.2010 o godz. 19:55

...

Słowa goryczy, słowa rozpaczy,
Stargana noc głuchoniema.
Kochać, to znaczy dotknąć i zobaczyć,
A Ciebie nie ma, nie ma, nie ma...


20.08.2010 o godz. 19:55

Bardzo przepraszam te parę osób, które od czasu do czasu zaglądają na mojego bloga. Dosyc dawno nic nie pisałam, ale nie miałam zbytnio czasu; wkręciłam się w pewną rzecz...

Niedawno "odświeżyłam" troche kontakty z Kajramem, moim dajmonem. Zarejestrowałam się na pewnej stronie (www.dajmony.info/, polecam!) i tak się jakoś złożyło, że zabrała mi ona dużo, DUŻO czasu... Ale nie żałuję. Można poznać naprawdę sympatycznych ludzi.
Ostatnio zresztą mama wygłosiła mi pogadankę z cyklu "Niebezpieczeństwa w Internecie", kiedy zobaczyła, że gadam na GG z pewnym chłopakiem poznanym właśnie na tej stronie. Za karę miałam przeczytać ponad 20 stron z jakiejś jej nudnej książki. Tłumaczyłam jak mogłam, że głupia nie jestem i gdyby działo się coś niepokojącego, zaraz bym ją poinformowała, ale nie! Do niej to nie dociera!
Mam czasem wrażenie, że moi rodziciele pochodza z innej epoki i rzeczywistości.

Odpowiadając na pytanie Bakeneko: najwięcej czasu (obecnie) zajmuje mi rysunek, nicnierobienie, surfowanie po necie i PDF (Polskie Dajmoniczne Forum).

Największy demotywator uczniów: do końca wakacji zostało tylko 10 dni!!!


20.08.2010 o godz. 19:52

Troszke reggae i Rasta. ;P
20.08.2010 o godz. 19:52
Wczoraj wróciłam z wakacji nad morzem, no i niestety wróciłam też do rzeczywistości no trudno.Byłam dziś u dwóch 1,5 letnich ogierków które z koleżanką mamy zajeżdżać. Niestety czeka nas trudniejsza praca niż myślałyśmy, dwoje małych ślicznotek boją się nawet szczotki. Po dzisiejszym delikatnym ich czyszczeniu jest trochę lepiej. Byłam też u mojej 3 letniej wariatki. Przez jej ciąże jej charakter się zmienił teraz jest grzeczniejsza :)Super się na niej jeździło nawet skakałyśmy se prze przeszkody :)
20.08.2010 o godz. 19:48

i bym zapomnial... poszedlem obejrzec sobie incepcje w kinie... dosc pozno bo 22... jakos lubie ta nocna pore w kinie... ale ja nei o tym...
Film... podobal mi sie, choc nie jest to kino dla wszystkich... sa momenty ktore ktos moze uznac za przegadane ale to jest instrukcja aby wiedziec co sie dzieje i dlaczego.. a kto nie bedzie bacznie sluchal wtedy gdy byl czas, bedzie zadawal glupie pytanie "dlaczego tak robia?".. ale jest i tez fajne kino akcji... absurdalne momenatmi ale czy w snach czlowiek nei mzoe zrobic wiecej? tylkoz eby byc kinem akcji to za malo bo ten film to jest jeden z tych ktory sie oglada drugi raz aby odpowiedziec sobie na pytanie "co chcial powiedziec rezyser i scenarzysta?".. i to tyle odemnie mi sie wydaje ze wiem o co chodzilo gdyz rezyser przemycal wiele motywow ktore dopiero po zlozeniu w jedna calosc dawaly odpwoiedz... ale czy trafilem w samo sedno?... nie wiem to wie tylko tworca Incepcji...
a swoja droga "Incepcja" to neologizm ktory nie istniej w slowniku polskim... gdzies czytalem ze jest to zlepek słów IN(fection)(Con)CEPTIONS... i moze to byc prawdopodobne ale polecam obejrzec film aby samemu zrozumiec dlaczego :D
20.08.2010 o godz. 19:21

Zdjęcie Julii Kamińskiej
20.08.2010 o godz. 19:21

Cholercia dawno nie pisalam..
w wakacje nie dzialo się nic nadzwyczajnegoo...
no może..

'.24 lipiec.'
bylam na weselu xdd
w otwocku w bok warszawy bylo zaje.!
xdd
nie no ogólnie fajniee xdd
wybawilam sie ze szok;D
i mialam wymarzoną sukienke wiec czego chciec wiecej? ;]
o matko a jacy sliczni faceci tam byli.!

'.reszta wakacji.'
(nie pmiętam dat)

.namioty.
ach z dziQnią byly nieziemskie zaje. sie bawilysmy siedziałyśmy tylko do 04.00 ;/
ale nagadałyśmy się i tak xdd ;))
było świetnie
(nie długo bedzie jeszcze raz tylko musi byc cieplo xdd)

.żniwa.
haha nie moge ale jeszcze zniw nie koniec wiec czeka mnie charówka .!
ale bedzie dobrze ;***

.9 dni z moją.
z Gosia 9 dni bylo boskie;D nocki do pozna .! ;)
długie spanie ;]
to bylo extra zje. dni .!
Kocham ;**

.7 dni z anią.
to były jazdy ;D
ni no fajnie było ;D
;D
Jadłyąmy swiderki ;D
aj ta moja Aniaa .!
!.D.G.!
.nie długo sQl.
zalamie sie totalnie ale chyba chce iść do sQl... nie wiem dla czego ale na razie mam potrzebne pobycia z nimi wszystkimi .!
;))
a nawet zobaczyć tą jędzę od Histy.!
stęskniłam się za nią i jej co lekcyjnym tekstem:
"widzę że dziewczynki z ostatniej ławki nie są zainteresowane lekcją,,
a co ją będę okłamywać ;p
no nie i co mi może zrobić ;D
A babka od angola ..
pff...
ona mi może .!
nienawidzę babki na koniec 3 gim. zaśpiewam jej anielski orszak xdd
nie no nie jestem taka wredna przecież taki żarcik maleńki .;p
Ach i ta Mata nieszczęsna... znów 2 czy może 3? ;>
tego nikt nie wie .!
;p
chce iść do sQl.. nie ważne jak tam będzie chce iść i koniec.! ;pp

28 jest ognisko kl. muszę sb obiecać ze nic nie będzie .!
(%%)
;D
i tak wiem ze będzie .!!
;D
ja idę herbatkę sb zrobić bay .! ;**
20.08.2010 o godz. 19:18

Historia o ciepłym i puchatym
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

"W pewnym miasteczku ludzie byli szczęśliwi i przyjaźnie nastawieni do siebie.
Wszyscy dzielili się ciepłym i puchatym.
Sąsiedzi żyli w zgodzie ze sobą, rodzice z dziećmi, nauczyciele z uczniami...

Pewnego razu do miasteczka dotarła zła wiedźma, która sprzedawała zimne i kolczate.
Niestety nikt nie chciał go kupować.
Zaczęła więc wmawiać ludziom, że jeśli nadal będą rozdawać ciepłe i puchate szybko je stracą.
Ludzie jej uwierzyli i głęboko pochowali ciepłe i puchate.
Za to zimne i kolczate szybko się rozprzestrzeniło na całe miasteczko.

Sąsiedzi przestali żyć ze sobą w zgodzie, rodzice z dziećmi, nauczyciele z uczniami również.
Ludzie zamykali się w domach.
Zapanowała złość i nienawiść.

Aż pewnego dnia do miasteczka przeprowadziła się pewna kobieta.
Nie wiedziała o tym co wiedźma naopowiadała ludziom.
Sama rozdawała wszędzie ciepłe i puchate.
Ludzie zobaczyli, że wcale jej tego nie ubywa.
Wkrótce inni też zaczęli wyciągać z ukrycia ciepłe i puchate aby dzielić się z innymi.

Mieszkańcy zrozumieli, że im bardziej dzielą się ciepłym i puchatym, tym więcej sami go mają.
Wypędzili z miasteczka złą wiedźmę i znów zapanowała zgoda i szczęście..."
20.08.2010 o godz. 19:04

nie bylem na wakacjach... a jesli bym chcial to musze kombinowac z L4... wlasciwie to nawet spotkalo mnie L4 ale jedno z tych niespodziewanych gdzie zamiast jechac gzdies uziemiony jestes w domu.. ale to nie wazne bo co innego po glowie mi chodzilo i co innego napisac chcialem.. wiec po kolei..
zaczne od maila ktorego dostalem... "zrob niespodzianke swojemu facetowi w łózku"... hmmm... no i wyszlo ze zamiast "super porady" jest "super" kostium na modelce po photoshopie... coz patzrac na zdiecia doszedlem do wniosku ze nei spelniam kilku warunków... brak mi cyckow... za bardzo wlochaty jestem... i nie gustuje w facetach.. ciekawe czy jak juz reklama bedzie nas molestowac w snach to tez bedzie kierowana dla nieznanego adresata? i tak w nocy bedzie mi sie snilo abym kupowal podpaski z 5 skrzydelkami i pletwa na bazie skorupy zlowia.. czy bede mial tylko meskie reklamy peugeot 99xxx.. gumki na kazda faje same sie dopasowuja..
no i tak bez puenty to koncze przechodzac do kolejnej mysli..
wiec po ostanim weekendzie wiem ze im wiecej pije tym bardziej podba mi sie moj glos... wniosek pzrestac pic bo ja naprawde kiepsko spiewam... heh tego nie mozna nazwac spiewem... ja zabijam piosenki... gdyby byla za to kara, pewnie bym dostal dozywocie sluchania siebie na tzrezwo.. reasumujac nie pic w miejscach gdzie jest karaoke..
choc mieszkam w warszawie ani razu nie bylem przy krzyzu... polezec przy krzyzu krzyzem... czy probowac pokrzyzowac, "krzyzakom" plany... nie nudzilem sie aby musiec szukac tam atrakcji... zreszta nie wiem czemu ale powinni nakreci tkishow z dwoma druzynami "krzyzcay kontra anty". Zamknac ich w jednym domu zobaczyc co sie stanie.. Czy ci pierwsi ukrzyzuja tych drugich a czy ci drudzy polaz tych pierwszych do gory krzyzem.. reasumujac pierdole jak potluczony..

I Yo niestety nie mam urlopu.. wykorzystalem go a raczej jego ostatnie dni w wakacje gdy jechalem do krakowa na tatoofest.. teraz pozostaje pracowac lub chorowac.. albo zabrac sie bardziej za siebie i zostac panem wlasnego biznesu...
20.08.2010 o godz. 18:56
Wreszcie jakaś miła niespodzianka.

Będzie to dość nieskromne stwierdzenie, ale chyba jestem dla kilku osób naprawdę kimś. Cieszy mnie to.

Ktoś mi napisał na gg: "Słuchaj, jesteś naprawdę fajną osobą. Szanuję ciebie, za to, że masz zawsze własne zdanie, jesteś niezależna od innych i masz własny styl."

Ktoś jeszcze inny: "Przynajmniej się głupio nie śmiejesz, jesteś normalna, cicha, skromna, pomocna, koleżeńska, sumienna i uczciwa, a przede wszystkim naturalna, nie plotkujesz i potrafisz myśleć. Takie dziewczyny jak ty są naprawdę wiele warte."

A co mi się bardzo spodobało- "Fajnie dobierasz słowa."

Zamurowało mnie, a zarazem zrobiło mi się bardzo miło.

Spostrzegłam jeszcze inną rzecz- kilka osób, nieco młodszych ode mnie, jak coś pisze to buduje zdania w moim stylu, z podobnymi wyrażeniami i charakterystycznymi dla mnie emotkami typu: ; ), ; (, ; /.

Miło mi, że ktoś mnie docenia.

Ok- zmieniam temat.

No i kończą się wakacje... Znowu dupa na krzesełko i wysłuchiwanie kazania za kazaniem.
Jeszcze w tym roku taka hołota przyjdzie- sam plastik i szpanerzy petami. Masakra...
W tym roku każą nam mieć podręcznik do historii, którego nie drukują od kilku lat- no wściekli się normalnie!
Szukałam go wszędzie. Gdzie nie weszłam i spytałam, zawsze padała odpowiedź- nie ma.
Dziś cudem trafiłam na jakiś pojedynczy, zniszczony egzemplarz- lepsze to niż nic.
20.08.2010 o godz. 18:14

Mój mózg wyjechał na Majorkę i tam odpoczywa. Wróci pod koniec września. I wtedy też nastąpi wielka premiera..





posocznica.bloblo.pl
Druga edycja. Nowa lepsza jakość. Bez cenzury, z pierwszej ręki. Już pod koniec września. Tylko w EjdżBiOł.** xD


** Wypociny, które możecie przeczytać na tym blogu ulegną (niemal) całkowitemu zniszczeniu. Zacznie się całkiem nowe życie Elizy W. bez jakiegokolwiek związku z chemią, z osobą o imieniu Julian i bez użalania się nad sobą.
20.08.2010 o godz. 18:00
Już wiem, kto będzie moim nowym szefem :) I powiem Wam - jest dobrze :)
I, sądząc po minach innych, nie tylko ja jestem z takiego obrotu sprawy zadowolona.
Ogolnie ostatnio wyluzowałam się. Jestem pewna swoich możliwości i umiejętności i wiem, co mam zrobić w tej akurat chwili, a co mogę spokojnie odłożyć na później. Mam takie szczęście, że zawsze udaje mi się wszystko załatwić. Prędzej czy później, ale się uda. Podchodzę do obowiązków poważnie, jednak nauczyłam się też, że nie wszystko muszę robić sama. Niektóre rzeczy można spokojnie przekierować do kogoś innego.
Kończę, bo muszę nadrobić słodkie lenistwo. Poprzedni weekend był dość aktywny, więc ten spędze w ciszy i spokoju. Żadna jednostronność nie jest albowiem dobra :)

Sayonara.

PS. A to mi ostatnio chodzi po głowie.

link... może jakaś podwyżka będzie niedługo ;)?
20.08.2010 o godz. 17:58

Drugi etap rozmowy o pracę elegancko! Jestem dobrej myśli!
Rozpracowałem tę babkę i przygotowałem się do rozmowy jak nikt... druga sprawa, że pytania i w ogóle klimat rozmowy typowo pode mnie. Takie ogólne sprawdzanie pod kątem osobowości i podejścia do spraw zawodowych... Toż to woda na mój młyn!

(Oj już chyba Ty Promyku się tam na górze dogadałaś z kim trzeba, by mi pomagał ;) Dziękuję moja Ty Najukochańsza!!! :** )

Normalnie gładko się rozmawiało i na luzie, bezproblemowo jak zimny browarek na plaży w Sopocie... Jak mnie nie zatrudnią, to znak że są debilami, bo skoro sami się zgłosili, to chyba nie po to by mi dupę zawracać! Teraz azymut jezioro, woda, odpoczynek...

:)

Będzie dobrze!!!

Aaa z tego miejsca chciałbym pozdrowić Olę, co by się uśmiechnęła... Ola opiekuje się Maryjką i jest git!
Pozdrowienia

eM

P.S. Julijka, Ty sobie nawet nie myśl, że ja o Tobie zapomniałem, bo jak tam do Ciebie trafię to klapsa dostaniesz ;*
20.08.2010 o godz. 17:37
Nowa szminka marki Revlon według obietnic producenta ma nadać naszym ustom głęboki kolor,odżywić je dzięki filmotwórczym polimerom i przedłużyć trwałość koloru. To nie wszystkie zalety jakie posiada pomadkowa nowość.Marka Revlon wykorzystała technologię Elasticolor - zapewniającą usta pokryte intensywnym kolorem,szminka jednocześnie powinna idealnie dopasować się do nich dopasować niczym druga skóra. Te wszystkie luksusy nie obciążają ust-pomadka Colorburst na lekką formułę i 9 pięknych kolorów do wyboru.

Tyle z obietnic producenta, choć jeszcze nie testowałam pomadki na własnych ustach to co mogę stwierdzić już teraz to piękne kolory,eleganckie opakowanie,w składzie antyoksydanty i olejek z migdałów co powinno bardzo dobrze wpłynąć na kondycję skóry ust.
Cena:45 zł
20.08.2010 o godz. 17:33

Hej...

Dziś po długiej przerwie, a którą bardzo przepraszam powracam w wielkim stylu...

Jak wg mnie powinni się ubierać ludzie na jesień 2010rok... Poniżej linki...


http://www.hm.com/pl/fashion/fashionstudio__fashionstudio.nhtml#/clothes&tags=//{%22bg%22:21231,%22e%22:[],%22m%22:50,%22p%22:2,%22slot%22:[10491,10458,10392,10409],%22v%22:0.7,%22view%22:%22f%22}

(naciśnij lub skopiuj i wklej)


http://www.hm.com/pl/fashion/fashionstudio__fashionstudio.nhtml#/clothes&tags=//{%22bg%22:21230,%22e%22:[],%22m%22:711,%22p%22:1,%22slot%22:[10347,10329,10512],%22v%22:0.7,%22view%22:%22f%22}


http://www.hm.com/pl/fashion/fashionstudio__fashionstudio.nhtml#/clothes&tags=//{%22bg%22:21231,%22e%22:[],%22m%22:50,%22p%22:2,%22slot%22:[10490,10462,10451,10492],%22v%22:0.7,%22view%22:%22f%22}


http://www.hm.com/pl/fashion/fashionstudio__fashionstudio.nhtml#/clothes&tags=//{%22bg%22:21230,%22e%22:[],%22m%22:231,%22p%22:1,%22slot%22:[10387,10329,10357,10337,9580],%22v%22:0.7,%22view%22:%22f%22}



PS

Co o tym sądzicie?
20.08.2010 o godz. 16:24
no a tak ogólnie to ładna dzisiaj pogoda, świeci Słońce .
ludzie napadają na moją chatę . xd
no najpierw jakaś babka przyszła i się pyta czy są rodzice, no to ja taka obsrana, nie wiem o co chodzi i mówie, że nie ma, no to ta zaczęła gadać o jakichś oknach, dała mi ulotkę, strzeliła uśmiech i poszła . no to krzyknęłam dowidzenia i już jej nie było . :D
potem przyszła Jagoda .
tak, wróciła od babci . czyli możemy jechać do Żanety .
ale nie pojedziemy, bo mi się już to odechciało całkowicie, niedługo szkoła, więc się będziemy widzieć i te kilka dni nas nie zbawi .
no ale nie wyciągnęła mnie na dwór .
powiedziałam jej że o jakiejś 18:00 .
no i wtedy zabiorę też Majkę i będzie git .
pójdziemy sobie na boisko posiedzieć i luzik . heh normalnie to nasze zarośnięte boisko stało się miejscem naszych spotkać coś ostatnio . :D

no a teraz to te dwie godziny posiedze na kompie .
pościągam obrazki może jakieś . tapety raczej .
miał być Krzychu na gg od 13:00, ale go nie ma . co go kurde zamordowali tam?!
zawsze był na czas, jak mówił tak było, a teraz nowość . yhm .
tak więc idę się nudzić .
papa :* miłego dnia .
20.08.2010 o godz. 16:08
hej .
no to przedstawię wam moją relację z meczu Polki- Tajwanki . siedziałam, oglądałam i notowałam . xd pierwszy set troche ogólnikowo, ale ostatnie dwa były już lepiej opowiedziane, tak więc :

I set :
Tajwanki sobie poszarżowały, pozdobywały parę punktów i myślą, że są fajne, ale oczywiście wszystko im się potem pojebało . ale zauważyć trzeba, że te Tajwanki przez chwilę nie były takimi ciotami jak zazwyczaj . a powiem jeszcze więcej, że w jednym elemencie wygrać by mogły cały mecz xd. wiem, dziwne . chodzi mi o ich fryzury . ładnie, krótko, wycieniowane, pazurki, no a naszym dynda tu i ówdzie :D . Barańska tarabaniła w siatkę, ale nic nie przewyższy umiejętności atakowania w podłogę, jaką kiedyś pokazał któryś z polskich siatkarzy zeszłego roku :DD . i tymczasem dziwnym trafem jest 22:19 . my prowadzimy, ale cóż . coś te Tajwanki zaszalały . nie no, ale spoko 25 punkt dla nas . ładny blok i jest git :) . :*

II set :
komentatorzy obrabiają dupę naszym siatkarkom, stwierdzając jednakże, że wynik jest po naszej stronie . Sadurek na zagrywce, lat 19 . i lipa, po dłuższej akcji punkt dla Tajwanu . drugi punkt dla przeciwniczek . kiwka i Polska ma pierwszy punkt . podwójna punktowa zagrywka Karoliny Kosek . o, trzeci raz to samo :) . no i byłoby za pięknie, więc teraz w taśme . atak w aut, wynik 4:4 . ładnie atakuje Skowrońska, punkt . na zagrywce Bednarek . 4 odbicia po stronie Tajwanek i 6:4 dla nas . as serwisowy Agnieszki Bednarek . mamy już więc cztery punkty z zagrywki . a tymczasem stała się masakra! w tle puścili Justina Biebera- Baby . o żesz w dupę! ten Tajwan ma coś z głową, żeby na rozgrywkach siatkarskich puszczać takiego niewyżytego bachora! tymczasem 7:7 . coś lipa . nie wiem dlaczego tak jest . czy to Polki się gubią, bo przeciwnik jest za słaby . hm . przerwa techniczna z naszym prowadzeniem . kurwa! znowu leci bieber :o! Tajwanki krzyczą i idą grać . serwuje Skowrońska, akcja Tajwanu.. nieudana . punkt dzięki Gajgał . Blok Barańskiej kolejną naszą zdobyczą punktową . Matlak trzepie brzuchem, bo oszukali o jeden punkt i dali Tajwanowi . znowu fałsz! punkt dla brązowoskórych . wynik 11:9 . nasze prowadzenie . Polki pogubiły się w akcji i piłka zgrabnie opadła na parkiet . Tajwanki grają w hardcore, ale chuj im to daje . ślepy sędzia, a raczej sędzina jest po ich stronie . dziwny atak Kosek, ale mamy punkt . Sadurek zagrywa i zdobywa dla nas oczko . komentatorzy się kłócą a tymczasem Sadurek dwa razy punktowała zagrywką . trzeci serw lipa, punkt dla Tajwanu, bo miałyśmy dziurę w bloku . ładna piłka Skowrońskiej, punkt . wynik 16:12 . przerwa techniczna . wracamy na parkiet . gramy falami i trafiają nam się serie punktowe, a tracimy punkty w jednym ustawieniu . tymczasem pierwsze oczko po przerwie zdobywa Bednarek . trener Tajwanu prosi o czas . Kosek serwuje . punkt dla Tajwanek . zagrywka po stronie przeciwniczek i punkt dla nas, był aut . Kaczorowska zmieniła Kosek . wynik 18:14 . prowadzi Polska, po dobrym przyjęciu Barańskiej . na boisku Okuniewska za Gajgał . Tajwanki nie wiedzą jak przebiegają zmiany i latają jak opętane . bomba Barańskiej i jest 20:15 . nieudana kiwka, a tymczasem Barańska- jeb i koniec akcji . ok . kiwka udana- Kaczor . Barańska zagrywa, ładnie, trzy odbicia, nasz blok . lipa- boisko po naszej stronie . Kaczorowska zdobywa punkt, tymczasem, gdy Skowrońska boi się piłki . Blok Bednarek i jest 24:16 . za chwilę wygramy . ups . 17 punkt dla Tajwanu, przedarły się przez nasz blog, a Barańska nie wyasekurowała piłki . po kilku lipnych atakach i nieudanych obronach kończymy tego drugiego seta, zdobywając 25 punkt przy pomocy ataku Kaczorowskiej z lewego skrzydła . dziękuję .

III set :
trzeci set . jakieś tajwańskie bachory wskoczyły na parkiet i udają że umieją tańczyć . ani to ładne, ani zgrabne, ale nieważne . zagrywa nr 6 z Tajwanu . Kaczor atakuje i punkt dla nas . aut . drugi atak, drugi punkt naszej atakującej . na myśli mam Kaczor . po bombie Barańskiej 3:1 . uuu, jaki piękny blok <3 Barańska + Gajgał . zagrywa Kaczor, as serwisowy . Tajwanki się kłócą . u! w siatkę . 3:5 . nasze prowadzenie . kłopoty z przyjęciem, jednakże punkt po ataku Barańskiej . Tajwanki się pogubiły . wynik 7:3 . Kaczorowska jebnęła bombe, ale Tajwanki wybroniły . jednak popsuły atak i punkt for us, tymże sposobem 8:3 . przerwa techniczna . sędzia ma dwie ręce w górze, serwuje Barańska . aut ze strony 'Taj pej' . Tajwan bierze czas . nic to nie da . hehe, ja nie wiem po co brać czas jak się i tak ma świadomość bycia gorszym graczem i tego, że się przegra . no xd. dziwna walka na siatce, po czym punkt dla nas . wynik 10:4 . kto prowadzi, wiadomo . dla przypomnienia w setach 2:0 . Polska prowadzi . Barańska schodzi z boiska, na zagrywce Gajgał . piękny, ale to piękny blok z naszej strony . atak w antenkę Tajwanek . Bednarek schodzi z pola gry, zastępuje ją Okuniewska . Gajgał punktuje zagrywką . a w tym secie mamy 11 punktów przewagi . o nie xd. 16:4 . piękne to jest . przerwa techniczna . idę do kuchni . wróciłam . po przerwie punkt z bloku naszego zespołu . aut Gajgał . Kaczor- piękny atak . 18:5 :* . zagrywa Skorupa . pasywny blog Polek i oczko dzięki yy.. nie wiem kto to był . 19:5 . time out dla Tajwanu . Tajwanka przedarła się z piłką przez nasz blok . pytanie mojej mamy- "z kim one grają? ze śmieciami?" heh oczywiście :D . wynik 20:7 . Kaczor atakuje . punkt . Okuniewska zagrywa, Gajgał dotyka siatki i jest 21:8 . kurwa! xd. matka do mnie gada i przegapiłam trzy akcje . dupa! 24:9 . komentatorzy się nabijają z dopingu na trybunach w stronę Tajwanu . heh, atak, bloku nie było . 25:9 . :D 3:0 dla nas . dziękuję, jest dobrze .

jak ja to kocham xd. nie no, kocham komentować . a tym bardziej, że jestem taka nieprofeskjonalna i robie to na luzie . tak samo na w-f . inni grają, a ja na widowni i nawijam . ;p
20.08.2010 o godz. 15:56
Dziś mnie męczą. Nie rozumiem tego ich marudzenia: "A może Ania w końcu przywiezie ci twoje świadectwo?", "W ogóle dlaczego jeszcze go nie przywiozła?!", "Ja to na twoim miejscu bym nie wytrzymała, już denerwuję się jakby to moje było." Ludzie!!! To tylko mało znaczący świstek papieru.

Już rozumiem ich obawy jeśli byłabym nieustanna wagarowiczką, narkomanką, miałabym czarnego/żydowskiego chłopaka (ja nie jestem rasistką ani antysemitką) wyglądałabym jak Jola Rutowicz, miała kolczyki we wszystkich częściach ciała albo chuj wie co jeszcze, ale przecież nie sprawiam problemów i dobrze się uczę. Przykład "normalności" wg ich kryteriów.

I na co mi świstek papieru na którym wypisane są moje oceny (znam wszystkie). Co, pomoże im to w jakiś sposób ocenić ilość synaps, które wytworzyły się w moim mózgu prze ten rok? Będą mieli jakąś chorą satysfakcję? No i mnie wkurzyli. Tym swoim bezsensownym gadaniem.

A dzień zaczął się tak dobrze. Trochę słońca mało wiatru = mogę wyjść na dwór. Wreszcie. Po pięciu dniach siedzenia w domu jak w klatce.

Na szczęście Ania mi humor poprawiła ;)
jutro mnie odwiedzi, a tymczasem mi podrzuciła ciekawy kawałek:

20.08.2010 o godz. 15:54

Jestem Ania:)
20.08.2010 o godz. 15:29
REKLAMA


plotki

quizy


figurki figurki