]One Direction – druga płyta w przyszłym roku! (potwierdzone)
Już jutro odbywa się premiera debiutanckiej płyty zespołu One Direction zatytułowanej “Up All Night”. Jest to duże wydarzenie dla fanów, którzy czekali wiele miesięcy na pierwszy krążek swoich idoli.
Tymczasem Gwiazdunie przeczytały nowy wywiad z One Direction, z którego wynika że chłopcy myślą już o drugim krążku. Z rozmowy wynika, że gwiazdorzy wydadzą kolejną płytę w połowie przyszłego roku, zaraz po zakończeniu trasy koncertowej. Oznacza to, że artyści będą musieli ciężko pracować, aby pogodzić trasę i nagrywanie płyty.- gwiazdunie.pl (http://gwiazdunie.pl/one-direction-druga-plyta-w-przyszlym-roku-potwierdzone/)
One Direction przechodzą do Disneya!
Duże zamieszanie…
Być może już wiecie, że chłopcy z One Direction wylądowali wczoraj w Los Angeles i szykują się na podbój USA. Tymczasem w sieci pojawiły się informacje, że młodzi artyści mają w nadchodzącym tygodniu, tajne spotkanie z przedstawicielami Disneya i Nickelodeon.
Informacja jest o tyle ciekawa, gdyż już w poniedziałek One Direction pojawią się w studiach Nickelodeon, gdzie będą nagrywali swój gościnny występ w serialu iCarly. Dla przypomnienia, główną rolę gra w nim Miranda Cosgrove. Krąży plotka, że jeżeli 1D dobrze spiszą się w iCarly, mogą przejść potem do Disneya.- Gwiazdunie.pl(http://gwiazdunie.pl/one-direction-przechodza-do-disneya-slitasne-gwiazdki/)
A koniec świata??? ludzie jak to się spełni nie doczekamy ani jednego a ni drugiego!!! niech olewają wszystkie trasy i nagrywają to wszystko w trymiga!!!! hahahaha
Już jutro odbywa się premiera debiutanckiej płyty zespołu One Direction zatytułowanej “Up All Night”. Jest to duże wydarzenie dla fanów, którzy czekali wiele miesięcy na pierwszy krążek swoich idoli.
Tymczasem Gwiazdunie przeczytały nowy wywiad z One Direction, z którego wynika że chłopcy myślą już o drugim krążku. Z rozmowy wynika, że gwiazdorzy wydadzą kolejną płytę w połowie przyszłego roku, zaraz po zakończeniu trasy koncertowej. Oznacza to, że artyści będą musieli ciężko pracować, aby pogodzić trasę i nagrywanie płyty.- gwiazdunie.pl (http://gwiazdunie.pl/one-direction-druga-plyta-w-przyszlym-roku-potwierdzone/)
One Direction przechodzą do Disneya!
Duże zamieszanie…
Być może już wiecie, że chłopcy z One Direction wylądowali wczoraj w Los Angeles i szykują się na podbój USA. Tymczasem w sieci pojawiły się informacje, że młodzi artyści mają w nadchodzącym tygodniu, tajne spotkanie z przedstawicielami Disneya i Nickelodeon.
Informacja jest o tyle ciekawa, gdyż już w poniedziałek One Direction pojawią się w studiach Nickelodeon, gdzie będą nagrywali swój gościnny występ w serialu iCarly. Dla przypomnienia, główną rolę gra w nim Miranda Cosgrove. Krąży plotka, że jeżeli 1D dobrze spiszą się w iCarly, mogą przejść potem do Disneya.- Gwiazdunie.pl(http://gwiazdunie.pl/one-direction-przechodza-do-disneya-slitasne-gwiazdki/)
A koniec świata??? ludzie jak to się spełni nie doczekamy ani jednego a ni drugiego!!! niech olewają wszystkie trasy i nagrywają to wszystko w trymiga!!!! hahahaha
02.02.2012 o godz. 13:27
komentuj (9)
Ludzie, gubię się!!
słyszałam że po trasie z BTR chłopaki nagrywają serial (w stylu "Jonas" czy "Hanna Montana" wiecie taki o ich życiu)a teraz dowiaduje się że będą nagrywać kolejny materiał na płytę, więc jak jest??? proszę, jak ktoś wie niech piszę...;]
słyszałam że po trasie z BTR chłopaki nagrywają serial (w stylu "Jonas" czy "Hanna Montana" wiecie taki o ich życiu)a teraz dowiaduje się że będą nagrywać kolejny materiał na płytę, więc jak jest??? proszę, jak ktoś wie niech piszę...;]
Sama nie wiem co bardziej mnie jara, serial czy nowa płyta... chyba serial... ta płyta mi się jeszcze nie znudziła;]
Ach, przed 3 rozdziałami zawiesiłam bloga. To wszystko trwało 2 tygodnie. Myślałam, że będzie lepiej ale wcale nie jest. Na co mi te 23 obserwujące osoby skoro może jedna lub dwie z nich czytają to regularnie? Pod ostatnim rozdziałem z tych 23 skomentowały tylko 4 oraz 4 anonimowe z czego tylko jedna była inną osobą. Tak więc przeczytało to 5 osób. Dla mnie to jest przykre, bo ja komentowałam KAŻDĄ notkę którą przeczytałam u tych, których obserwuję oraz starałam się ocenić jak najbardziej, a nie tylko "super, czekam na nn". Oczywiście, to mi się pewnie zdarzyło. Ale na pewno nie było tak cały czas. + Czytałam ich regularnie. Jeżeli kogoś dodałam do obserwowanych, ale nie czytałam to usuwałam bo to nie miało sensu. Gdyby nie to, że kiedyś było lepiej to może nie straciłabym motywacji. Ale jest źle. Te osoby, na których zależało mi żeby czytały nawet tu nie zaglądały, chociaż mają mnie w obserwowanych. Dla mnie to już nie ma sensu, nie przynosi mi to żadnej radości skoro prawie nikomu się nie podoba. Dlatego podjęłam ostateczną decyzję której już na pewno nie zmienię. Przestaję pisać. Nie tylko tego bloga. Kończę z tym ogólnie. Więcej opowiadań pisać nie będę, chyba że do szkoły na polski. Ale tak to koniec. Dziękuję za 76 komentarzy pod tymi 10 notkami z opowiadaniem. To było dla mnie ważne pół roku spędzone na bloblo, ponieważ ogółem zaczęłam pisać w lipcu. Myślę, że mogłoby być lepiej ale niestety nie udało mi się. To koniec. Nie będę już pisać, ani czytać waszych opowiadań, za co przepraszam ale nie chcę do tego wracać. Niedługo skasuję całkiem tego bloga, ale na razie chcę żeby chociaż jedna osoba której się to podoba, rozumiała dlaczego to zrobiłam. Jeszcze raz przepraszam.
Nikogo nie obwiniam, bo nie mogę. To moja wina.
Trochę to ckliwe, ale żegnajcie.
fuckyea, Channel, Ishlee, Sheila.
EDIT: Wiecie, co jest w tym najgorsze? Że osoby którym rzekomo kiedyś podobał się mój blog, bo komentowały go itd. teraz nawet słowa nie napiszą co o tym myślą. Tak jest zawsze. Nie ma po co się starać, bo i tak nikt tego nie doceni. :(
EDIT 2: Usunęłam już wszystkich z obserwowanych. Nie wiem czemu, ale miałam taki nagły atak... w sumie też nie wiem czego. Skoro i tak mam to usunąć... Zresztą teraz już sama nie wiem. Nie wiem nic, nie wiem co z tym robić. Masakra.
EDIT 3: (przeniosłam tu notkę żeby wszytko było w jednym) Ryczę. Siedzę i ryczę i nie mam pojęcia co ze sobą zrobić. Czasami mam już tego dość. Nie sądziłam, że dojdzie do tego że przez bloga się poryczę. A jednak :<
Nie mam pojęcia co ze sobą zrobić. Ostatnio ciągle napada mnie głupota np. to, że usunęłam wszystkich z obserwowanych. Co mi to dało? Nic. Wcale nie czuje się lepiej a czuje się winna że to zrobiłam, no bo po co, skoro KOCHAM te blogi? Jestem skończoną idiotką -.- Mam siebie dość.
Jestem w kropce. Nie myślałam też że mogę w tego bloga włożyć tyle emocji. Chociaż w sumie dla mnie pisanie nigdy nie było czymś błahym, tak jak dla niektórych. Zawsze wkładałam w to swoje serce i wysiłek. Ale i tak jestem głupia i wszystko niszczę. Bo widzę, że nikogo nie obchodzi co pisze jakaś tam dziewczyna. Hmm, bo co ona może umieć? Też się nad tym zastanawiam.
Nikogo nie obwiniam, bo nie mogę. To moja wina.
Trochę to ckliwe, ale żegnajcie.
fuckyea, Channel, Ishlee, Sheila.
EDIT: Wiecie, co jest w tym najgorsze? Że osoby którym rzekomo kiedyś podobał się mój blog, bo komentowały go itd. teraz nawet słowa nie napiszą co o tym myślą. Tak jest zawsze. Nie ma po co się starać, bo i tak nikt tego nie doceni. :(
EDIT 2: Usunęłam już wszystkich z obserwowanych. Nie wiem czemu, ale miałam taki nagły atak... w sumie też nie wiem czego. Skoro i tak mam to usunąć... Zresztą teraz już sama nie wiem. Nie wiem nic, nie wiem co z tym robić. Masakra.
EDIT 3: (przeniosłam tu notkę żeby wszytko było w jednym) Ryczę. Siedzę i ryczę i nie mam pojęcia co ze sobą zrobić. Czasami mam już tego dość. Nie sądziłam, że dojdzie do tego że przez bloga się poryczę. A jednak :<
Nie mam pojęcia co ze sobą zrobić. Ostatnio ciągle napada mnie głupota np. to, że usunęłam wszystkich z obserwowanych. Co mi to dało? Nic. Wcale nie czuje się lepiej a czuje się winna że to zrobiłam, no bo po co, skoro KOCHAM te blogi? Jestem skończoną idiotką -.- Mam siebie dość.
Jestem w kropce. Nie myślałam też że mogę w tego bloga włożyć tyle emocji. Chociaż w sumie dla mnie pisanie nigdy nie było czymś błahym, tak jak dla niektórych. Zawsze wkładałam w to swoje serce i wysiłek. Ale i tak jestem głupia i wszystko niszczę. Bo widzę, że nikogo nie obchodzi co pisze jakaś tam dziewczyna. Hmm, bo co ona może umieć? Też się nad tym zastanawiam.
Najpopularniejszą sposobnością na otrzymanie gotówki w razie palącej potrzeby jest zwykłe udanie się do banku i zaciągnięcie pożyczki. Jednakowoż należy się liczyć z faktem, iż realizacja takiego pomysłu może potrwać pewną ilość czasu, a w dodatku nie mamy pewności, iż kredyt zostanie nam udzielony. Takie ryzyko ponoszą przede wszystkim osoby, które posiadają nie do końca dobrą historię kredytową i zdarzyło im się kiedyś mieć problemy z uregulowaniem swojego zobowiązania albo w jeszcze gorszym przypadku nadal nie zostało ono uregulowane. W Biurze Informacji Kredytowej informacja tego typu bez cienią wątpliwości jest zamieszczona i co za tym idzie może wywołać sytuację, iż nie zdobędziemy pożyczki. Niemniej i dla takich kredytobiorców istnieje wyjście. Rozwiązanie to kredyt bez bik. Na rynku jest coraz większą ilość jednostek oferujących takie wyjście, a najpopularniejsze są tzw. chwilówki. Możliwość ta pozwala wziąć (acz na nie bardzo wygórowaną ilość pieniędzy) bez niepotrzebnych formalności, wystarczający jest zaledwie jakiś dokument potwierdzający tożsamość i w bardzo krótkim okresie czasu pozyskamy pieniądze.
3 historia.Gdy poszłysmy do stadniny , już oczekiwał na wszystkich instruktor,wyglądało jakby na nas był zły.Zapytałyśmy o co chodzi.Nie chciał odpowiedzieć, ale potem powiedział, że my będziemy musiały na obozie się sprawować, niestety będzie on tylko 4 dni, resztę czasu powiedział, że będziemy musiały zdbać o naza grupę, powierzył nam władzę nad obozem.Powiedział, że my jesteśy najdzielniejszymi diewczynami jakie widział.5 minut później,wszyscy byli już gotowi,konie też.Wyruszyliśmy pierwszy jechał pan instruktor Max.Potem ja,Asia,Kasia i Monika, dalej rezta grupy.Jechaliśmy kłusem przez łąkę, potem przyśpieszyliśmy.Byliśmy już prawie przy lesie.W koncu dostaliśmy się:
-obóz wcale się nie zmienił od tam tego roku.-Monika
-O widać jezioro.-Ja
-Jakie piękne.-Kasia
-Ok moi drodzy prosze zbierzmy się przy tym domku.-Max instruktor
-Teraz przyznacze wszystkich do domków.Pierwsza cwórk dziewczyn które przy mnie stoją Kasia, Monika itp.proszę będa mieszkać w domku nr.1.-Max
-Chodźmy.- Nasza czwórka.
-O mój boziu, jai piękny.Asia
Patrz tam jest sauna!!.-Ja
-Dobra rozpakowujcie się bo Max powiedział,że mamy się spotkac za godzinę przy jeziorze w strojach kąpielowych,bo będziemy się kąpać.- Kasia
-Wow.-Asia
30 minut później.
-ok idzimey.-Ja
-Patrz juz wszyscy są.-Kasia
-Ach jestesmy tu najłądniejsze.JA
-Nie ty jesteś najłądniejsza Sara.
Cią dalszy nastapi...
dniejsza Merlia.-Kasia
-Dzieki,naprawde.-ja
-obóz wcale się nie zmienił od tam tego roku.-Monika
-O widać jezioro.-Ja
-Jakie piękne.-Kasia
-Ok moi drodzy prosze zbierzmy się przy tym domku.-Max instruktor
-Teraz przyznacze wszystkich do domków.Pierwsza cwórk dziewczyn które przy mnie stoją Kasia, Monika itp.proszę będa mieszkać w domku nr.1.-Max
-Chodźmy.- Nasza czwórka.
-O mój boziu, jai piękny.Asia
Patrz tam jest sauna!!.-Ja
-Dobra rozpakowujcie się bo Max powiedział,że mamy się spotkac za godzinę przy jeziorze w strojach kąpielowych,bo będziemy się kąpać.- Kasia
-Wow.-Asia
30 minut później.
-ok idzimey.-Ja
-Patrz juz wszyscy są.-Kasia
-Ach jestesmy tu najłądniejsze.JA
-Nie ty jesteś najłądniejsza Sara.
Cią dalszy nastapi...
dniejsza Merlia.-Kasia
-Dzieki,naprawde.-ja
no tak co tam u was dzisiaj a ogółem to przed chwilą nagrałem poradnik będzie on już za chwile na YouTube na moim kanale
www.youtube.com/koko29061998
Daj suba a dowiesz się więcej.
Poradnik będzie o tym jak pobierać z torrenta
www.youtube.com/koko29061998
Daj suba a dowiesz się więcej.
Poradnik będzie o tym jak pobierać z torrenta
Zawsze preferowała bierny sposób spędzania czasu.
Mało co przyciągało jej uwagę, a oczy straciły dawny blask. Jedynie muzyka potrafiła poruszyć jej każdy neuron, roztroić serce i wywołać gęsią skórkę na ciele.
Mało co przyciągało jej uwagę, a oczy straciły dawny blask. Jedynie muzyka potrafiła poruszyć jej każdy neuron, roztroić serce i wywołać gęsią skórkę na ciele.
I szczęście poszło się jebać ;/
Od dłuższego czasu nwm co czuje do Sebastiana, jak mu to powiedziałam tak nieodzywamy sie do siebie.
NA bloblo będę wchodziła rzadko - problemy rodzinne.
tylko z jedzeniem jest okay, mogło by byc mniej ale nie jest źle
Od dłuższego czasu nwm co czuje do Sebastiana, jak mu to powiedziałam tak nieodzywamy sie do siebie.
NA bloblo będę wchodziła rzadko - problemy rodzinne.
tylko z jedzeniem jest okay, mogło by byc mniej ale nie jest źle
Zimno na dworze jak cholera i zaczynam doceniać twór zwany feriami.Pewnie dlatego ,że jak wczoraj wyszłam na dwór w piętnastu warstwach ubrań że nie mogłam się podrapać po plecach ale za to z poczuciem że nie zamarznę to jednak...miałam wrażenie że moje oczy wypadną z oczodołów(następnym razem większą uwagę poświęcę na zabezpieczenie oczu!).Więc siedzę sobie teraz w piżamie,laptopem na kolanach, Queen w głośnikach i jest fajnie.Może nie wiecie ale w tym roku ma przyjechać do Polski paru fajnych artystów na których by wypadało pojechać.Wiem ,że nie dam rady pojechać ani na Guns n Roses,Coldpay ani nawet RHCP i Kasabian...miło.
Na pocieszenie,chyba ulubiona piosenka Queen.
Na pocieszenie,chyba ulubiona piosenka Queen.
No jak zwykle wstałam z łóżka , udałam się do łazienki i wykonałam moje standardowe czynności . Mama wraca jednak jutro . Dzisiaj do szkoły poszłam z dobrym nastrojem bo miałam bardzo fajny sen .
„Sen”
Mieszkałam nieopodal bardzo ładnego bruneta . Miał czekoladowe oczy . Był fajnie zbudowany . Czyli widać , że coś ćwiczył . To było chyba najlepsze ciacho z miasta . Poszłam na basen . No jak zwykle wygłupiałam się z przyjaciółmi . Było bardzo miło . A jeszcze lepiej kiedy to ciacho dołączyło się do naszej zabawy . Wpychaliśmy się nawzajem . Ja chciałam do wepchnąć do wody . On oczywiście złapał mnie za rękę i wpadłam na niego . Tak się zaczęłam nasz znajomość . Potem on się mnie spytał o chodzenie . Spacerowaliśmy sami . Z nim wszystkie nudne zwiedzanie parku czy czego tam jeszcze , było boskie . No jak para całowaliśmy się i tam tego podobne .
„Koniec snu”(Może tu sen nie wydaje się taki fajny , ale naprawdę był boski)
Doszłam do szkoły . Pierwszą lekcje miałam z Harrym . Siedzieliśmy razem puki babka się nas nie czepiła i nas nie rozsadziła . Inne lekcje były spokojne . Nikt mnie nawet nie wywalił z klasy . Łał nowość . Nawet , co jest dziwne . Zgłosiłam , się na pomoc w strojeniu sali gimnastycznej . No nie powiem , że zrobiłam to tylko dla przyjaciół . No , ale udajmy , że miałam dobre chęci . To było jutro . W sumie plusy bo na lekcje nie musimy iść . Spokojnie udaliśmy się do domów. Dzisiaj nigdzie nie wychodziłam . Najwyżej co to rozmawiałam przez skype . Miałam takiego lenia. Poszłam spać .
Mieliśmy być w szkole o 7:00 to wstałam o 5:30 . Wyrobiłam się . Poszłam do szkoły musiałam zaczekać na wszystkich . Co zaskakujące jako druga przyszła Olivia . Potem Rey i zdyszany Harry (bo gdyby nie biegł by się spóźnił ) Jak stroiliśmy to Harry zaczął rozmawiać przez telefon . Podeszłam do niego wzięłam mu telefon i powiedziałam .
-Harry tym czasowo nie osiągalny .
-A ty to kto ? – Zapytała nieznajomy mi głos . Zastanawiałam się i uznałam , ze powiem
-Jego Dziewczyna .
-To fajnie możesz mi powiedzieć imię ?
-No mogę V. Sorka musze kończyć . Kidy indziej poromansujesz z Harrym .
Rozłączyłam się . Mina Harrego była bezcenna . Potem się śmialiśmy z tego . Ubraliśmy całą sale i poszliśmy na lody . Potem niestety czekało na nas nadrobienie wszystkich lekcji z dzisiaj . Zrobiłam to bo znając nauczycieli jak bym nie zrobiła to by mi sprawdzali . A nie mam zamiaru dostać jedynki . Na prawie koniec roku szkolnego .
------------------------------------------------------------
Przepraszam , ze znowu krótki .: **
Jutro będzie dłuższy . I wczoraj nie miałam czasu . : ) Przepraszam . Dziękuje za komentarze : **
#OneThing
„Sen”
Mieszkałam nieopodal bardzo ładnego bruneta . Miał czekoladowe oczy . Był fajnie zbudowany . Czyli widać , że coś ćwiczył . To było chyba najlepsze ciacho z miasta . Poszłam na basen . No jak zwykle wygłupiałam się z przyjaciółmi . Było bardzo miło . A jeszcze lepiej kiedy to ciacho dołączyło się do naszej zabawy . Wpychaliśmy się nawzajem . Ja chciałam do wepchnąć do wody . On oczywiście złapał mnie za rękę i wpadłam na niego . Tak się zaczęłam nasz znajomość . Potem on się mnie spytał o chodzenie . Spacerowaliśmy sami . Z nim wszystkie nudne zwiedzanie parku czy czego tam jeszcze , było boskie . No jak para całowaliśmy się i tam tego podobne .
„Koniec snu”(Może tu sen nie wydaje się taki fajny , ale naprawdę był boski)
Doszłam do szkoły . Pierwszą lekcje miałam z Harrym . Siedzieliśmy razem puki babka się nas nie czepiła i nas nie rozsadziła . Inne lekcje były spokojne . Nikt mnie nawet nie wywalił z klasy . Łał nowość . Nawet , co jest dziwne . Zgłosiłam , się na pomoc w strojeniu sali gimnastycznej . No nie powiem , że zrobiłam to tylko dla przyjaciół . No , ale udajmy , że miałam dobre chęci . To było jutro . W sumie plusy bo na lekcje nie musimy iść . Spokojnie udaliśmy się do domów. Dzisiaj nigdzie nie wychodziłam . Najwyżej co to rozmawiałam przez skype . Miałam takiego lenia. Poszłam spać .
Mieliśmy być w szkole o 7:00 to wstałam o 5:30 . Wyrobiłam się . Poszłam do szkoły musiałam zaczekać na wszystkich . Co zaskakujące jako druga przyszła Olivia . Potem Rey i zdyszany Harry (bo gdyby nie biegł by się spóźnił ) Jak stroiliśmy to Harry zaczął rozmawiać przez telefon . Podeszłam do niego wzięłam mu telefon i powiedziałam .
-Harry tym czasowo nie osiągalny .
-A ty to kto ? – Zapytała nieznajomy mi głos . Zastanawiałam się i uznałam , ze powiem
-Jego Dziewczyna .
-To fajnie możesz mi powiedzieć imię ?
-No mogę V. Sorka musze kończyć . Kidy indziej poromansujesz z Harrym .
Rozłączyłam się . Mina Harrego była bezcenna . Potem się śmialiśmy z tego . Ubraliśmy całą sale i poszliśmy na lody . Potem niestety czekało na nas nadrobienie wszystkich lekcji z dzisiaj . Zrobiłam to bo znając nauczycieli jak bym nie zrobiła to by mi sprawdzali . A nie mam zamiaru dostać jedynki . Na prawie koniec roku szkolnego .
------------------------------------------------------------
Przepraszam , ze znowu krótki .: **
Jutro będzie dłuższy . I wczoraj nie miałam czasu . : ) Przepraszam . Dziękuje za komentarze : **
#OneThing
W końcu jestem !!! ;P
Weszłam bo Chciaałam waam powiedzieć znaczy opisaać całą Sob.,Niedz.,Pon.,Wt.,Śr.,Czw., (czw. czyli dzisiaj) Pewnie myślicie że to będzie długa nootka . Ale nie!!! xD . To będzie KrótKo i ZwięŹle jak każda my notkaa ... Czyli tak jestem choraa mam zapalenie Oskrzeli i dopiero Za tydz., ide do sql ... ;P Co robiłam całymi dniami ? A więc Byłam na kompie raz na necie raz grałaam w Simsy ... (troche nudno , Nie no nie będe kłamaać totaLne NUDY!!!!!)
Weszłam bo Chciaałam waam powiedzieć znaczy opisaać całą Sob.,Niedz.,Pon.,Wt.,Śr.,Czw., (czw. czyli dzisiaj) Pewnie myślicie że to będzie długa nootka . Ale nie!!! xD . To będzie KrótKo i ZwięŹle jak każda my notkaa ... Czyli tak jestem choraa mam zapalenie Oskrzeli i dopiero Za tydz., ide do sql ... ;P Co robiłam całymi dniami ? A więc Byłam na kompie raz na necie raz grałaam w Simsy ... (troche nudno , Nie no nie będe kłamaać totaLne NUDY!!!!!)
Ostatnio dodaje niewiele notek na bloblo.Jest to z moją przeprowadzką na pingera.niczego nie żałuje.tam przynajmniej nie ma tej wrednej Enjoyi jest o wiele mniej fanów Justina Biebera i One Direction.Nie ma nic ani do Biebera ani do One Direction.
U mnie dobrze,Całe dnie siedzę w domu,bo nie chcę zamarznąć wychodząc z domu.Dla mnie taka pogoda jest zdecydowania za mroźna.Nie lubię takiej zimy,lubię łagodniejsze oblicze tej pory roku.
Nie mogę uwierzyć w śmierć Wisławy Szymborskiej.To wielka strata nie tylko dla Polski,lecz również dla całego świeata.
U mnie dobrze,Całe dnie siedzę w domu,bo nie chcę zamarznąć wychodząc z domu.Dla mnie taka pogoda jest zdecydowania za mroźna.Nie lubię takiej zimy,lubię łagodniejsze oblicze tej pory roku.
Nie mogę uwierzyć w śmierć Wisławy Szymborskiej.To wielka strata nie tylko dla Polski,lecz również dla całego świeata.
W ogniu nie ma nic złego... dopóki się człowiek do niego zbytnio nie zbliży.
Szeptem, Becca Fitzpatrick
Szeptem, Becca Fitzpatrick
#Megan
Westchnęłam i zabrałam się za dalszą naukę, mam dość! Już od sześciu dni nie rozmawiałam z Derekiem. Westchnęłam przeciągle. Może do niego napiszę?
- Cześć, okropnie tęsknie… - nacisnęłam wyślij.
Czekałam na odpowiedź z pół godziny, ale nie nadeszła, może śpi? Jutro się z nim zobaczę. Uśmiechnęłam się sama do siebie.
Idę do parku królewskiego. Muszę odpocząć. Derek przesłał mi wiadomość, że nie może się spotkać, bo ma wyjątkowo trening.
# Justin
- Całowałaś się z Chazem? – spytałem łagodnie.
Chanz to jej nowy kolega o trzy lata starszy od nas, jestem zazdrosny, boję się, że chce mi ją odebrać i może mu się to udać.
- Nie!
Spojrzała na mnie zdziwiona.
- Wyglądało to tak jakbyś pocałowała go w usta! – stwierdziłem.
- Pocałowałam go w policzek i ty jesteś za bardzo zazdrosny! – wściekłą się.
Spuściłem głowę. Wiem, bardzo byłem o nią zazdrosny, ale nic na to nie mogę poradzić.
- Wiem – wyszeptałem.
- To może coś z tym zrobisz?!
Spojrzałem w jej oczy wypełnione złością.
- Kiedy nie potrafię – wyznałem.
- Cały czas mnie ograniczasz i jesteś wiecznie zazdrosny to chore! – krzyknęła.
Wyglądało to tak jakby przymierzała się i chciała mnie uderzyć w policzek, ale w ostnic momencie się opanowała, ścisnęła rękę w pięść, zagryzła wargi.
- Albo się zmienisz, albo…
- Naprawdę nie potrafię się zmienić – patrzyłem na nią z bólem.
- To oznacza koniec – stwierdziła twardo.
Kurcze! Zachowywałem się jak dziewczyna, a ona jak chłopak. Spojrzałem na nią ze smutkiem i wybiegłem z domu. Doszedłem do mostku. Siedziała na nim przygnębiona Megan. Oboje mamy problemy?
- Hej – powiedziałem cicho.
Dziewczyna spojrzała ma mnie i uśmiechnęła się delikatnie. Usiadłem obok niej.
- Co się stało? – przeszła do sedna.
- Jestem za bardzo zazdrosny o Sophie i przez to ze mną chce zerwać – wyznałem – a u ciebie?
- Na odwrót, piszę pod koniec kwietnia maturę i teraz się uczę, czuję, że Derek przestaje się mną interesować – powiedziała smutno.
Czyli jej brakuje tej zazdrości. Westchnąłem. Może powinienem wybrać wtedy ją, ale teraz jest już za późno, kocha Dereka. Odrzuciłem od siebie tę myśl, kocham Sophie i to się liczy.
- Może pogadam z Sophie? – spytała nagle wyrywając mnie z własnych myśli.
Uśmiechnąłem się do niej.
- Jakbyś mogła.
Uśmiechnęła się szeroko do mnie.
- Oczywiście, że pójdę, tylko opowiedz mi dokładnie o swojej zazdrości i jej zachowaniu.
Powiedziałem zgodnie z prawdą nie kryłem niczego, ani nie koloryzowałem.
#Megan
Czas pogadać sobie z Sophie. Zadzwoniłam dzwonkiem. Po chwili w drzwiach pojawiła się ona we własnej osobie. Przywitała się ze mną i wprowadziła do salonu.
- Nie będę ściemniać, spotkałam dziś Justina i powiedział mi co u niego – powiedziałam pewnie.
Dziewczyna zrobiła się lekko czerwona.
- No pewnie! Wyżala ci się! To niech jeszcze z tobą będzie! – krzyknęła zdenerwowana.
Uśmiechnęłam się. Jest strasznie o niego zazdrosna jak on o nią.
- Jesteś o niego zazdrosna – stwierdziłam.
- Nie prawda, denerwuje mnie jego zachowanie – wyznała.
Westchnęłam.
- Justin jest o ciebie zazdrosny co jest jednoznaczne z tym, że cię kocha, dziewczyno! Nigdy ze mną nie będzie! Jesteś o niego zazdrosna zrozum to! – uśmiechałam się przy tym.
- Ty przecież go kochasz…
Nie pozwoliłam jej dokończyć.
- Zauważ, kochałam go. Teraz zdecydowanie kocham Dereka – wyznałam.
Obserwowała mnie uważnie. Uśmiechnęłam się do niej.
- Denerwujesz się, że często jest o ciebie zazdrosny, jestem pewna, iż teraz tą zazdrość, będzie ukrywał w sobie. Nie zrywaj z nim, bo wtedy złamiesz nie tylko mu serce, ale i sobie – mówiłam spokojnie.
Przyglądałam jej się. Analizowała to co powiedziałam. Spojrzała mi w oczy i zagryzła dolną wargę.
- Muszę przyznać, masz rację.
Uśmiechnęłam się do niej.
- To będę już iść – zawiadomiłam.
W przedpokoju, szepnęłam jej do ucha:
- Zapewniam cię, nie jestem twoja rywalką.
Pożegnałam się i wróciłam do swojego domu, nauki.
_____________________________________________________________
Zawiodłam się na sobie, myślałam, że ten będzie lepszy, jednak tak nie jest! Nie ma żadnej adrenaliny i w ogóle. Może następny mi się uda.
Westchnęłam i zabrałam się za dalszą naukę, mam dość! Już od sześciu dni nie rozmawiałam z Derekiem. Westchnęłam przeciągle. Może do niego napiszę?
- Cześć, okropnie tęsknie… - nacisnęłam wyślij.
Czekałam na odpowiedź z pół godziny, ale nie nadeszła, może śpi? Jutro się z nim zobaczę. Uśmiechnęłam się sama do siebie.
Idę do parku królewskiego. Muszę odpocząć. Derek przesłał mi wiadomość, że nie może się spotkać, bo ma wyjątkowo trening.
# Justin
- Całowałaś się z Chazem? – spytałem łagodnie.
Chanz to jej nowy kolega o trzy lata starszy od nas, jestem zazdrosny, boję się, że chce mi ją odebrać i może mu się to udać.
- Nie!
Spojrzała na mnie zdziwiona.
- Wyglądało to tak jakbyś pocałowała go w usta! – stwierdziłem.
- Pocałowałam go w policzek i ty jesteś za bardzo zazdrosny! – wściekłą się.
Spuściłem głowę. Wiem, bardzo byłem o nią zazdrosny, ale nic na to nie mogę poradzić.
- Wiem – wyszeptałem.
- To może coś z tym zrobisz?!
Spojrzałem w jej oczy wypełnione złością.
- Kiedy nie potrafię – wyznałem.
- Cały czas mnie ograniczasz i jesteś wiecznie zazdrosny to chore! – krzyknęła.
Wyglądało to tak jakby przymierzała się i chciała mnie uderzyć w policzek, ale w ostnic momencie się opanowała, ścisnęła rękę w pięść, zagryzła wargi.
- Albo się zmienisz, albo…
- Naprawdę nie potrafię się zmienić – patrzyłem na nią z bólem.
- To oznacza koniec – stwierdziła twardo.
Kurcze! Zachowywałem się jak dziewczyna, a ona jak chłopak. Spojrzałem na nią ze smutkiem i wybiegłem z domu. Doszedłem do mostku. Siedziała na nim przygnębiona Megan. Oboje mamy problemy?
- Hej – powiedziałem cicho.
Dziewczyna spojrzała ma mnie i uśmiechnęła się delikatnie. Usiadłem obok niej.
- Co się stało? – przeszła do sedna.
- Jestem za bardzo zazdrosny o Sophie i przez to ze mną chce zerwać – wyznałem – a u ciebie?
- Na odwrót, piszę pod koniec kwietnia maturę i teraz się uczę, czuję, że Derek przestaje się mną interesować – powiedziała smutno.
Czyli jej brakuje tej zazdrości. Westchnąłem. Może powinienem wybrać wtedy ją, ale teraz jest już za późno, kocha Dereka. Odrzuciłem od siebie tę myśl, kocham Sophie i to się liczy.
- Może pogadam z Sophie? – spytała nagle wyrywając mnie z własnych myśli.
Uśmiechnąłem się do niej.
- Jakbyś mogła.
Uśmiechnęła się szeroko do mnie.
- Oczywiście, że pójdę, tylko opowiedz mi dokładnie o swojej zazdrości i jej zachowaniu.
Powiedziałem zgodnie z prawdą nie kryłem niczego, ani nie koloryzowałem.
#Megan
Czas pogadać sobie z Sophie. Zadzwoniłam dzwonkiem. Po chwili w drzwiach pojawiła się ona we własnej osobie. Przywitała się ze mną i wprowadziła do salonu.
- Nie będę ściemniać, spotkałam dziś Justina i powiedział mi co u niego – powiedziałam pewnie.
Dziewczyna zrobiła się lekko czerwona.
- No pewnie! Wyżala ci się! To niech jeszcze z tobą będzie! – krzyknęła zdenerwowana.
Uśmiechnęłam się. Jest strasznie o niego zazdrosna jak on o nią.
- Jesteś o niego zazdrosna – stwierdziłam.
- Nie prawda, denerwuje mnie jego zachowanie – wyznała.
Westchnęłam.
- Justin jest o ciebie zazdrosny co jest jednoznaczne z tym, że cię kocha, dziewczyno! Nigdy ze mną nie będzie! Jesteś o niego zazdrosna zrozum to! – uśmiechałam się przy tym.
- Ty przecież go kochasz…
Nie pozwoliłam jej dokończyć.
- Zauważ, kochałam go. Teraz zdecydowanie kocham Dereka – wyznałam.
Obserwowała mnie uważnie. Uśmiechnęłam się do niej.
- Denerwujesz się, że często jest o ciebie zazdrosny, jestem pewna, iż teraz tą zazdrość, będzie ukrywał w sobie. Nie zrywaj z nim, bo wtedy złamiesz nie tylko mu serce, ale i sobie – mówiłam spokojnie.
Przyglądałam jej się. Analizowała to co powiedziałam. Spojrzała mi w oczy i zagryzła dolną wargę.
- Muszę przyznać, masz rację.
Uśmiechnęłam się do niej.
- To będę już iść – zawiadomiłam.
W przedpokoju, szepnęłam jej do ucha:
- Zapewniam cię, nie jestem twoja rywalką.
Pożegnałam się i wróciłam do swojego domu, nauki.
_____________________________________________________________
Zawiodłam się na sobie, myślałam, że ten będzie lepszy, jednak tak nie jest! Nie ma żadnej adrenaliny i w ogóle. Może następny mi się uda.
Nie od dziś wiadomo, że ja fanką Klausa jestem (jakby kto nie wiedział, to chodzi mi o tego Klausa z Pamiętników Wampirów). Kiedy Klaus zniknął z anteny i ja zaprzestałam oglądania PW.
Nie od dziś wiadomo, że ja fanką Eda Westwicka jestem (jakby kto nie wiedział, to chodzi o mi o Chucka Bass'a).
Czy dziwi kogoś, że rzygam tęczą ilekroć spojrzę na to foto?
Boże, jak niewiele mi trzeba do szczęścia.
zwykłe foto + ta muzyka
Jeszcze tylko Oscar dla Garego Oldmana i mogę umierać...
Wisława Szymborska powiedziała mi, że trzeba czytać tak, jakby się głośno myślało. Wtedy słowo nie traci swojej mocy i sensu.
Nie od dziś wiadomo, że ja fanką Eda Westwicka jestem (jakby kto nie wiedział, to chodzi o mi o Chucka Bass'a).
Czy dziwi kogoś, że rzygam tęczą ilekroć spojrzę na to foto?
Boże, jak niewiele mi trzeba do szczęścia.
zwykłe foto + ta muzyka
Jeszcze tylko Oscar dla Garego Oldmana i mogę umierać...
Wisława Szymborska powiedziała mi, że trzeba czytać tak, jakby się głośno myślało. Wtedy słowo nie traci swojej mocy i sensu.
Czasem odchodzimy nie żegnając się wcale. Czasem pożegnanie nie ma większego znaczenia...
[*]
[*]







