- znalezione na Joemonster ... dla jasności 3,14159 (jak można tego nie wiedzieć ?) Blondie zakuwa do ostatniego egzaminu pt " Inżynieria Procesowa " i dowiedziała się, że jogurt jest cieczą TISKOTROPOWĄ, a wilgotność bezwzględna jest stosunkiem molowym powietrza wilgotnego do powietrza suchego!Why do we sit around and
Break each other's hearts tonight
When we sit and talk and
Tear each other's lives apart
You were the one to tell me go
But you were the one for me
And now you're going through the door...

- na pohybel wszystkim pseudo-facetom rozpoczynam akcję:
Blondie i jej mężczyźni życia #1 Ryan Dunn.
Uczysz się na 5 , umiesz na 4 , piszesz na 3 , spodziewasz się 2 , dostajesz 1 .
czasem brak mi słów , szczególnie gdy jestem pytana na lekcji .
Jak dużo osób na bloblo pisze swoje wymyślone opowiadania to ja też napisze, bo mi chodzi to po głowie.... Wpisy pewnie nie będą co dziennie, ponieważ chodzę do szkoły i muszę się uczyć (oczywiście na 3 xD ), a później nie chce mi się wchodzić na kompa itp. A więc za to przepraszam jeśli ktoś to będzie czytał.... xD
Zaraz może zacznę pisać ;)
Zaraz może zacznę pisać ;)
We don’t want your sympathy.
We don’t need your cheap salvation.
We don’t need your cheap salvation.
Starsza siostro, chcę Ci powiedzieć, że nie jesteś dobrą siostrą, gdyż przez Ciebie popadłam w nowy nałóg- tumblr.
A i przez niejaką pannę r. zaczęłam nałogowo paczać.
To skoro mamy już uroczych panów na powitanie i opieprzyłam ( ;* ) z rana kogo trzeba, przejdźmy do jakiegoś konstruktywnego myślenia.
Czas się uczyć. Ale zamiast się uczyć, ja gram godzinami w simsy, albo siedzę na blo, ale paczam po nocach. Chociaż z drugiej strony 'dobra wydra nie jest zła'. A że ja i tak całe życie na farcie, to może się udać...
Dzien dobry bloblowicze.
No wiec po raz kolejny podejmujemy probe powrotu, mam nadzieje , ze znajdziemy czas na bloblo. No coz, tak naprawde nie mam pojecia od czego zaczac. Moze od tego, ze po raz setny, tysieczny nie mam pojecia co mam zrobic. Zlosc wypelnila mnie cala i mam wrazenie, ze lada moment wybuchne wyrzucajac resztki mojego spokoju i calego tego pieprzonego sentymentu. Nie wytrzymuje psychicznie w domu, to jest cholerne bagno, z ktorego nie da sie uciec. Najgorsze jest to , ze nie mam serca zostawic matki, chociaz jest jaka jest to po prostu nie potrafie. Wlasnie w tym momencie chce byc egoistka, zimna suka i tak dalej. Ponoc juz sie taka stalam co mnie calkowicie smieszy. Ludzie nie maja swojego zycia i zajmuja sie moim bo tak wygodnie, kazdy przeciez jest swiety i idealny. Potraficie wytykac bledy innych a swoich nie raczycie zauwazyc. Takie to trudne czy ogolnie macie ze soba jakis wsciekly problem? Ja akurat mam, nienawidze kochac, nie potrafie sie calkowicie zatracic w milosci i zaufac komus na tyle by pozwolic mu sie mna zaopiekowac. Lubie byc samowystarczalna , wiem czego chce, jak sobie radzic, choc to moje "radzenie" wyglada zenujaco. Wole sie nie odzywac, olewac ludzi, na ktorych mi zalezy bo przeciez tak jest najprosciej. A moze wlasnie potrzebuje odpoczynku ? Adam dal mi w kosc na tyle , ze teraz odgrywam sie na innych. Role sie zdecydowanie odwrocily i w tym momencie to ja rozdaje karty..choc w zwiazku z mezczyzna, moim obecnym mezczyzna hamuje sie - bo on tak chce. Nie lubie tego , chce robic to co lubie, wychodzic ze znajomymi , bawic sie. No coz... Mowilam ze jestem popieprzona .
Milego dnia psychole
No wiec po raz kolejny podejmujemy probe powrotu, mam nadzieje , ze znajdziemy czas na bloblo. No coz, tak naprawde nie mam pojecia od czego zaczac. Moze od tego, ze po raz setny, tysieczny nie mam pojecia co mam zrobic. Zlosc wypelnila mnie cala i mam wrazenie, ze lada moment wybuchne wyrzucajac resztki mojego spokoju i calego tego pieprzonego sentymentu. Nie wytrzymuje psychicznie w domu, to jest cholerne bagno, z ktorego nie da sie uciec. Najgorsze jest to , ze nie mam serca zostawic matki, chociaz jest jaka jest to po prostu nie potrafie. Wlasnie w tym momencie chce byc egoistka, zimna suka i tak dalej. Ponoc juz sie taka stalam co mnie calkowicie smieszy. Ludzie nie maja swojego zycia i zajmuja sie moim bo tak wygodnie, kazdy przeciez jest swiety i idealny. Potraficie wytykac bledy innych a swoich nie raczycie zauwazyc. Takie to trudne czy ogolnie macie ze soba jakis wsciekly problem? Ja akurat mam, nienawidze kochac, nie potrafie sie calkowicie zatracic w milosci i zaufac komus na tyle by pozwolic mu sie mna zaopiekowac. Lubie byc samowystarczalna , wiem czego chce, jak sobie radzic, choc to moje "radzenie" wyglada zenujaco. Wole sie nie odzywac, olewac ludzi, na ktorych mi zalezy bo przeciez tak jest najprosciej. A moze wlasnie potrzebuje odpoczynku ? Adam dal mi w kosc na tyle , ze teraz odgrywam sie na innych. Role sie zdecydowanie odwrocily i w tym momencie to ja rozdaje karty..choc w zwiazku z mezczyzna, moim obecnym mezczyzna hamuje sie - bo on tak chce. Nie lubie tego , chce robic to co lubie, wychodzic ze znajomymi , bawic sie. No coz... Mowilam ze jestem popieprzona .
Milego dnia psychole
Czy istnieje niepisana zasada nieutrzymywania bliskich stosunków z byłymi przyjaciółek ? Czy to siedzi tylko w mojej głowie ?
Witamy ponownie. Widzę, że od października nic nie było pisane.
To wszystko minęło tak, cholernie szybko..za szybko. Teraz już mamy luty. Rok szkolny powoli dobiega do końca. Jak planowałam się uczyć tak nic z tego nie wyszło...
Niesamowite jak wiele się zmieniło w ciągu pięciu miesięcy. Chciałabym to wszystko opisać, ale zajęłoby mi to chyba cały dzień, a więc w skrócie. Do grudnia było pięknie. Związek układał mi się idealnie a myśl, że Klaudia nie długo wyjeżdża jakoś nie męczyła mnie tak jak teraz. Wydawało się, że jeszcze wieki do tego, a te kilka miesięcy zleciało jakby jeden dzień.
Jak się czuję z myślą, że nie długo zostanę tu sama ? beznadziejnie. Już czuję tą przeszywającą do kości pustkę. Boję się, że nie poradzę sobie bez Klaudii, bo oprócz niej nie mam tu nikogo. Jedynie Radek...ale on nie jest w stanie zastąpić mojej przyjaciółki. To tylko facet. Oni nigdy, nic nie zrozumieją.
________
Zasnęłam...Poczułam błogi spokój gdy nagle go przerwano.
Kolejny koszmar z którego nie mogę się wybudzić.
Znów ta sama czarna postać...
Trzymająca nóż w ręku z przerażającym uśmiechem na zdeformowanej twarzy.
Zaczynam biec...
Szkło rani moje bose stopy.
Zimny deszcz spada na moje pół nagie ciało.
Mroczna postać rusza za mną w pogoń.
Uciekam w ciemny las.
Przedzieram się przez zarośla raniąc każdą część ciała.
Krew spływa cienkim strumykiem z głębokich ran.
Nagle upadam...Potykam się o zwłoki jakiejś kobiety.
Patrzę ze łzami w oczach na jej zmasakrowane ciało.
Moje serce zaczyna coraz szybciej bić.
Ogarnia mnie paniczny strach.
Nie mogę się ruszyć.
Ciemna postać jest coraz bliżej mnie.
Próbuję się podnieść.
Czuję ostry ból w plecach.
Widzę jak z piersi wyłania się tępy nóż.
To boli.
Upadam na kolana.
Czuję jak krew wypływa mi z rany z której mężczyzna właśnie wyjmuje narzędzie.
Zalana łzami i krwią podnoszę się i resztkami sił próbuję biec dalej.
Moje serce bije coraz wolniej.
Zrezygnowana zatrzymuję się i padam na zimne, mokre, jesienne liście.
Dławiąc się łzami błagam go aby mnie zabił.
Zza pleców słyszę jego szyderczy śmiech.
Nagle czuję jak wszystkie moje kończyny się wykręcają.
Pragnę śmierci jak nigdy dotąd.
Krzyczę z bólu.
Wykrzykuję najbardziej plugawe przezwiska skierowane do mordercy.
Obracam głowę i widzę jak wielki głaz wznosi się w górę i kieruje się w moją stronę.
Jest nade mną.
Unosi się jeszcze wyżej...i spada.
Zamykam oczy...umieram.
Po chwili otwieram je.
Widzę jak promienie słońca próbują wedrzeć się do pokoju zza zasuniętych rolet.
Powoli dochodzi do mnie, że był to jedynie kolejny zły sen.
Siadam na łóżku i zaczynam płakać, bo wiem, że tej nocy będzie gorzej.
moje, bezsensowne, nocne wypociny.
____
To wszystko minęło tak, cholernie szybko..za szybko. Teraz już mamy luty. Rok szkolny powoli dobiega do końca. Jak planowałam się uczyć tak nic z tego nie wyszło...
Niesamowite jak wiele się zmieniło w ciągu pięciu miesięcy. Chciałabym to wszystko opisać, ale zajęłoby mi to chyba cały dzień, a więc w skrócie. Do grudnia było pięknie. Związek układał mi się idealnie a myśl, że Klaudia nie długo wyjeżdża jakoś nie męczyła mnie tak jak teraz. Wydawało się, że jeszcze wieki do tego, a te kilka miesięcy zleciało jakby jeden dzień.
Jak się czuję z myślą, że nie długo zostanę tu sama ? beznadziejnie. Już czuję tą przeszywającą do kości pustkę. Boję się, że nie poradzę sobie bez Klaudii, bo oprócz niej nie mam tu nikogo. Jedynie Radek...ale on nie jest w stanie zastąpić mojej przyjaciółki. To tylko facet. Oni nigdy, nic nie zrozumieją.
________
Zasnęłam...Poczułam błogi spokój gdy nagle go przerwano.
Kolejny koszmar z którego nie mogę się wybudzić.
Znów ta sama czarna postać...
Trzymająca nóż w ręku z przerażającym uśmiechem na zdeformowanej twarzy.
Zaczynam biec...
Szkło rani moje bose stopy.
Zimny deszcz spada na moje pół nagie ciało.
Mroczna postać rusza za mną w pogoń.
Uciekam w ciemny las.
Przedzieram się przez zarośla raniąc każdą część ciała.
Krew spływa cienkim strumykiem z głębokich ran.
Nagle upadam...Potykam się o zwłoki jakiejś kobiety.
Patrzę ze łzami w oczach na jej zmasakrowane ciało.
Moje serce zaczyna coraz szybciej bić.
Ogarnia mnie paniczny strach.
Nie mogę się ruszyć.
Ciemna postać jest coraz bliżej mnie.
Próbuję się podnieść.
Czuję ostry ból w plecach.
Widzę jak z piersi wyłania się tępy nóż.
To boli.
Upadam na kolana.
Czuję jak krew wypływa mi z rany z której mężczyzna właśnie wyjmuje narzędzie.
Zalana łzami i krwią podnoszę się i resztkami sił próbuję biec dalej.
Moje serce bije coraz wolniej.
Zrezygnowana zatrzymuję się i padam na zimne, mokre, jesienne liście.
Dławiąc się łzami błagam go aby mnie zabił.
Zza pleców słyszę jego szyderczy śmiech.
Nagle czuję jak wszystkie moje kończyny się wykręcają.
Pragnę śmierci jak nigdy dotąd.
Krzyczę z bólu.
Wykrzykuję najbardziej plugawe przezwiska skierowane do mordercy.
Obracam głowę i widzę jak wielki głaz wznosi się w górę i kieruje się w moją stronę.
Jest nade mną.
Unosi się jeszcze wyżej...i spada.
Zamykam oczy...umieram.
Po chwili otwieram je.
Widzę jak promienie słońca próbują wedrzeć się do pokoju zza zasuniętych rolet.
Powoli dochodzi do mnie, że był to jedynie kolejny zły sen.
Siadam na łóżku i zaczynam płakać, bo wiem, że tej nocy będzie gorzej.
moje, bezsensowne, nocne wypociny.
____
Jak mówiłam wszystko zaczeło się 1 września .Wyprowadziliśmy się do mojej babci . Było to moim zdaniem normalene życie tylko ... Cisneliśmy się w jednym pokoju . Ja , siostra i mama . 2 łóżka . Spałam sama . Siostra z mamą . Ma 8 lat ! Tata został w naszym domu . dwu-piętrowym . Wiem !? To troche nie fer .
ROZDZIAŁ 9
Melisa zaczęła płakać. Nie wiedziałam o co chodzi, ale pomimo tego zaczęłam ją przytulać i pocieszać. Pokazała mi SMS od Angeli.
-Hahahahahah- zaczęłam się śmiać.
-Takie to śmieszne ?!- zareagowała wkurzona Mel.
-No tak. Nie rozumiesz, że ona tego pożałuje bo straci ekipę i znajomych.
-A chłopaki ?
-Proszę cię. Założę się, że ją oleją.
-Skoro tak uważasz. Chodź do Amber.
Po drodze mieliłyśmy jeszcze Angele z tym jej "chłopakiem". Zaczęli się śmiać i coś gadać, lecz razem z Mel to zlałyśmy. Doszłyśmy do Ambi. Weszłyśmy do środka i weszłyśmy na gorę do jej pokoju.
-Co jest ?- zaczęła Melisa.
-Pisała może do was Angela ?
-Tak. Niestety.
-No właśnie.
-Wiesz co, może po protu przestaniemy się tym przejmować ? Co wy na to ?- zaproponowałam, miałam dość tego, że ciągle dziewczyny chciały robić to co Angela zaplanowała.
-Ale, ja nie potrafię- odezwała się Ambi.
-Potrafisz ! Ja się zgadzam.- powiedziała Melisa.
-No ok. To co olewamy ją ?- zaproponowała ponownie Amber.
-Tak !- odpowiedziałyśmy zgodnie z Mel i włączyłyśmy jakiś zabawny film...
____________________________________________________________
Hej kochani ;* W
Wiem, że dzisiejszy rozdział jest krótki, ale nie mamy za bardzo pomysłów. Brak weny ; (. Liczymy na wsze wsparcie
:*
Melisa zaczęła płakać. Nie wiedziałam o co chodzi, ale pomimo tego zaczęłam ją przytulać i pocieszać. Pokazała mi SMS od Angeli.
-Hahahahahah- zaczęłam się śmiać.
-Takie to śmieszne ?!- zareagowała wkurzona Mel.
-No tak. Nie rozumiesz, że ona tego pożałuje bo straci ekipę i znajomych.
-A chłopaki ?
-Proszę cię. Założę się, że ją oleją.
-Skoro tak uważasz. Chodź do Amber.
Po drodze mieliłyśmy jeszcze Angele z tym jej "chłopakiem". Zaczęli się śmiać i coś gadać, lecz razem z Mel to zlałyśmy. Doszłyśmy do Ambi. Weszłyśmy do środka i weszłyśmy na gorę do jej pokoju.
-Co jest ?- zaczęła Melisa.
-Pisała może do was Angela ?
-Tak. Niestety.
-No właśnie.
-Wiesz co, może po protu przestaniemy się tym przejmować ? Co wy na to ?- zaproponowałam, miałam dość tego, że ciągle dziewczyny chciały robić to co Angela zaplanowała.
-Ale, ja nie potrafię- odezwała się Ambi.
-Potrafisz ! Ja się zgadzam.- powiedziała Melisa.
-No ok. To co olewamy ją ?- zaproponowała ponownie Amber.
-Tak !- odpowiedziałyśmy zgodnie z Mel i włączyłyśmy jakiś zabawny film...
____________________________________________________________
Hej kochani ;* W
Wiem, że dzisiejszy rozdział jest krótki, ale nie mamy za bardzo pomysłów. Brak weny ; (. Liczymy na wsze wsparcie
:*
Dzien trzeci - chmury. Z racji tego, ze dzis musiałam sfotografowac chmury, a zadnej na niebie nei widziałam postanowiłam sfotografowac chmurki na ubranku Weroniki - która raz była zaciekawiona obiektywem, raz znudzona :)
Dzień czwarty - ulubiony kolor- a że, nie mogłam się zdecydowac który bardziej lubie będą 3 - złoty, fuksja i fiolet :)
Dzień czwarty - ulubiony kolor- a że, nie mogłam się zdecydowac który bardziej lubie będą 3 - złoty, fuksja i fiolet :)
Wstęp .
Zaczeło to się dokładnie 1 września... Moi Rodzice często się kłócili , ale od tamtej poru już (..) przesadzili . Tata zaczoł pić , mama podobno kogoś miała ! ;/ Razem z Siostrą same to odkryłyśmy , ponieważ odczytaliśmy Jej sms-y . Tata kiedyś kogoś też miał . Monike ! ;c Dużo plotek po naszym mieście krążyło o mamie i tacie .Nie raz koleżanki mi mówiły .
Zaczeło to się dokładnie 1 września... Moi Rodzice często się kłócili , ale od tamtej poru już (..) przesadzili . Tata zaczoł pić , mama podobno kogoś miała ! ;/ Razem z Siostrą same to odkryłyśmy , ponieważ odczytaliśmy Jej sms-y . Tata kiedyś kogoś też miał . Monike ! ;c Dużo plotek po naszym mieście krążyło o mamie i tacie .Nie raz koleżanki mi mówiły .
Czejść ! ;D Jestem Ola . Mam 13 lat . Na moim bloblogu będę pisać o rozwodize rodziców . ; c ! No nie stety . Będę pisać w rozdziłach.
ahh , ranek ze smokamiii ;* te szaro przezroczyste chmury wydobywające się z naszych ust. tsiaa. fajnie by było farbkami to namalofać ;) wiec teraz konczymy referaat .! ;d
Noc muzyczna :
Dziękuje bardzo wspaniałym osobą za wspaniałą nocke :). Było meegaa ;]. Mimo tego, że najlepiej się nie zapowiadało było naprawde, naprawde dobrze. Mam nadzieję, że za rok też pójde i za rok też będzie tak dobrze.
* fajnie sie jeździło na krzeesłach ; dd . - Syla ;* Weru ;*
* Iście do sali od infy,wywalenie się Syli i wywalenie sie Doroty o Syle ? ? Aj lajk it ;d. i 5 min tarzania się po podłodze ze śmiechu ;d .
* ćwiczenie przez ok. godz. jednej piosenki, a zaśpiewanie 2 innych ? hłyhły ;d . Sorki :P
* tańczenie z Weronikiem < 3
* często powtarzane słowa : , jemy coś ? ' ;d
* odchyły na filmie z Weronikiem <3 . paluszki i biszkopciki ;d
Mega też było pod koniec, jak z Dżelą i p.W. śpierwaliśmy i pan grał na gitarze : )
ej ? jak sie nazywał ten program na kompa do akordów ? ;d
_
Wczoraj :
o wczorajszym dniu nawet się nie wypowiadam !
i don't like ! =.=
Gdy przyjechałam do domu z jakże megaa nocki , posiedziałam , posiedziałam i poszłam spać .. wstałam ok. 13 , zjadłam śniadanie, obejrzałam jakiś fajny film wykupiony na VOD. Poszłam dalej spać. Wstałam, pisałam troche sms. Weszłam chwile na kompa. Poszłam dalej wstać. Wstałam. Czekałam na pamiętniki z wakacji, ale sie ich nie doczekałam, bo poszłam dalej spać. Obudziłam się po raz któryś tam. Była ok. 23, stwierdziłam, że co bd teraz robić i poszłam dalej spać. i spałam , spałam , spałam. Aż obudziłam się ok. 2-3 w nocy bo byłam głodna. Najadłam się. Poszłam spać. i teraz wstałam , jakie 15 min temu . I siedze sb z mokrą głową, bo się kąpałam. I co miałam z tego dnia? Nic ! . Ale przynajmniej może troche schudłam, bo cały dzień na jednej bułce i herbacie ? WOW ! .
Ogólnie :
Przemyślałam sb kilka spraw. Stwierdziłam, że tak jak jest teraz jest dobrze! Oby tak zostało przez długi,długi,długi czas! . Owszem, pokłóciłam się z kilkoma osobami, z kilkoma na szczęście uratowała się nasze przyjaźń i próbujemy to odbudować, ale jest dużo osób, które pomagają mi z tym wszystkim, które są przy mnie i które kocham. Ogarnięcie się, nie przejmowanie się, życie sw życiem = satysfakcja monitorowana :) .
________
Następną notke napisze dzisiaj, albo jutro. Postaram się dziś i będzie ona taka od serca. Bo muszę w końcu taką napisać.
Nie wiem czy, wierze jej ? Czy nie wierze ? ♥
Dziękuje bardzo wspaniałym osobą za wspaniałą nocke :). Było meegaa ;]. Mimo tego, że najlepiej się nie zapowiadało było naprawde, naprawde dobrze. Mam nadzieję, że za rok też pójde i za rok też będzie tak dobrze.
* fajnie sie jeździło na krzeesłach ; dd . - Syla ;* Weru ;*
* Iście do sali od infy,wywalenie się Syli i wywalenie sie Doroty o Syle ? ? Aj lajk it ;d. i 5 min tarzania się po podłodze ze śmiechu ;d .
* ćwiczenie przez ok. godz. jednej piosenki, a zaśpiewanie 2 innych ? hłyhły ;d . Sorki :P
* tańczenie z Weronikiem < 3
* często powtarzane słowa : , jemy coś ? ' ;d
* odchyły na filmie z Weronikiem <3 . paluszki i biszkopciki ;d
Mega też było pod koniec, jak z Dżelą i p.W. śpierwaliśmy i pan grał na gitarze : )
ej ? jak sie nazywał ten program na kompa do akordów ? ;d
_
Wczoraj :
o wczorajszym dniu nawet się nie wypowiadam !
i don't like ! =.=
Gdy przyjechałam do domu z jakże megaa nocki , posiedziałam , posiedziałam i poszłam spać .. wstałam ok. 13 , zjadłam śniadanie, obejrzałam jakiś fajny film wykupiony na VOD. Poszłam dalej spać. Wstałam, pisałam troche sms. Weszłam chwile na kompa. Poszłam dalej wstać. Wstałam. Czekałam na pamiętniki z wakacji, ale sie ich nie doczekałam, bo poszłam dalej spać. Obudziłam się po raz któryś tam. Była ok. 23, stwierdziłam, że co bd teraz robić i poszłam dalej spać. i spałam , spałam , spałam. Aż obudziłam się ok. 2-3 w nocy bo byłam głodna. Najadłam się. Poszłam spać. i teraz wstałam , jakie 15 min temu . I siedze sb z mokrą głową, bo się kąpałam. I co miałam z tego dnia? Nic ! . Ale przynajmniej może troche schudłam, bo cały dzień na jednej bułce i herbacie ? WOW ! .
Ogólnie :
Przemyślałam sb kilka spraw. Stwierdziłam, że tak jak jest teraz jest dobrze! Oby tak zostało przez długi,długi,długi czas! . Owszem, pokłóciłam się z kilkoma osobami, z kilkoma na szczęście uratowała się nasze przyjaźń i próbujemy to odbudować, ale jest dużo osób, które pomagają mi z tym wszystkim, które są przy mnie i które kocham. Ogarnięcie się, nie przejmowanie się, życie sw życiem = satysfakcja monitorowana :) .
________
Następną notke napisze dzisiaj, albo jutro. Postaram się dziś i będzie ona taka od serca. Bo muszę w końcu taką napisać.
Nie wiem czy, wierze jej ? Czy nie wierze ? ♥
tu koowalx3 .
No to tak jestem choora znaczy byłam od czwartku do dziś ale jeszcze troszeczkę mi nie doobrze ale jest git.
Jutro jest dyskoteka ale nie chce mi się iść . : <
Ale dla WIĆ WSZYSTKO.!
będę sb stała . Chociaż to nie możliwe bo zawsze tańczę . ; ]
Sb tak myślę i myślę że jestem DWULICOWA
nwm czemu . ; <<
` ja chce już na dwór . ; ]
w środę idę z mooimi na pedroos cuup . ♥
nie mogę się doczekać . <33
Jutro dwa angliki nieee . ; [ .nienawidzę tego przedmiotu . ;*
Lubie żeelki . xddd
Nudy w tym domu .
ale jeden plus jest śnieg spad nareszcie . !!
Sb poszukam nowych zdj site models za chwilkę znacie jakieś stroony to dajcie linki . będę bardzo wdzięczna . ;*)
no to pa . ;-*
No to tak jestem choora znaczy byłam od czwartku do dziś ale jeszcze troszeczkę mi nie doobrze ale jest git.
Jutro jest dyskoteka ale nie chce mi się iść . : <
Ale dla WIĆ WSZYSTKO.!
będę sb stała . Chociaż to nie możliwe bo zawsze tańczę . ; ]
Sb tak myślę i myślę że jestem DWULICOWA
nwm czemu . ; <<
` ja chce już na dwór . ; ]
w środę idę z mooimi na pedroos cuup . ♥
nie mogę się doczekać . <33
Jutro dwa angliki nieee . ; [ .nienawidzę tego przedmiotu . ;*
Lubie żeelki . xddd
Nudy w tym domu .
ale jeden plus jest śnieg spad nareszcie . !!
Sb poszukam nowych zdj site models za chwilkę znacie jakieś stroony to dajcie linki . będę bardzo wdzięczna . ;*)
no to pa . ;-*








