Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

mini blogi w kilka sekund!

startuj i pisz je z nami

Znalazłam pare cytatów chłopaków z MCR nie które są strasznie śmieszne.

Franki to ma teksty:
Gerard: Trzydzieści lat to nie jest tak strasznie dużo… To… prawie jak dwudziestka!
Frank: Taaa, chyba dla drzew…

Fanka: Możesz mnie przytulić? To moje urodziny.
(Frank ja przytula)
Frank: Ile masz lat?
Fanka: Dwadzieścia siedem
Frank: Och... nie wyglądasz tak staro

Gerard też czasami "zabłyśnie"
Bądź sobą, nie przejmuj się nikim i nigdy nie pozwól, by wzięli cię żywcem...

Byliśmy w hotelu The Phoenix w San Francisco i tam zaatakował mnie ptak. Zostałem zaatakowany przez czarnego ptaka. Sukinsyn dziobał mnie w głowę! Następnego dnia byli tam goście ze Slipnkot, wprowadzali się w miejsce gdzie my mieszkaliśmy, ich też zaatakował ptak. Więc myślę, że w The Phoenix maj ą ptaki, które atakują ludzi!

Diabeł ma beznadziejną pracę musi codziennie użerać się z dupkami, pewnie jest znudzony jak cholera.Dziewczyny, jeśli kiedykolwiek jakiś obleśny rockman powie wam, że wpuści was za kulisy jeśli pokażecie mu cycki, proszę, walnijcie go po jego pieprzonym ryju!
Ladies, if some creepy rock dudes ever tell you that if you show them your tits, they'll let you backstage, I want to you spit in their fucking faces!

Emo to wymysł prasy.
Emo is created by the media.

Gdy byłem jeszcze w szkole artystycznej, jednego dnia poszedłem tam przebrany za dziewczynę. Mój dzień wyglądał całkiem inaczej, bo każdy myślał, że jestem dziewczyną. Powinniście zobaczyć mnie przebranego za laskę. No więc przyszedłem jako dziewczyna, to był taki eksperyment, było całkiem nieźle, ale nie mogłem nic mówić...(...) Jako laska byłem gorący.


Jak minęły wam Święta chłopaki? Dostaliście dużo czarnych koszulek?

Jeśli nie pójdziesz do liceum, na pewno pójdziesz do więzienia.
If you don't go to highschool you will definately go to jail.

Każdy krzyczy „FUCK YOU”!
(Gerard do tłumu na koncercie)

Mam wrażenie, jakbyśmy byli ludźmi nie do pokonania.(...) Jakbyśmy mieli w jajach cały świat!
(Gerard dla magazynu SPIN)

Nigdy nie powinniście chcieć się zranić. Powinniście kochać siebie. Czasem musicie w sobie umrzeć, aby narodzić się na nowo z własnych popiołów, zacząć w siebie wierzyć i siebie kochać, stać się nowym człowiekiem. Myślę, że o tym w dużej mierze będzie nowa płyta. Będzie to jakby opowieść o umieraniu i powracaniu do świata żywych, aby stać się dokładnie takim, jakim chce się stać. My wszyscy stajemy się tacy, jakimi chcemy się stać.” – Gerard mówiąc najprawdopodobniej o the black parade.

Ta piosenka jest o robieniu dzieci, posiadaniu dzieci... i sprzedawaniu ich na czarnym rynku.
( Gerard o„Give 'em Hell, Kid”.)

Wolałbym być raczej nocnym potworem niż starym dziadem.

Zawsze miałem problem z piciem i mieszaniem alkoholu z prochami, zaczęło mnie to przerastać. Więc tak samo jak funkcjonowałem tylko po to, aby śpiewać przy nagrywaniu płyty, funkcjonowałem tylko po to, aby grać koncerty podczas Warped Tour. Przy końcu trasy to, co robiłem z sobą wpływało na koncerty, mój wygląd i energię. [I]Co zabawne, koncerty były zaskakująco świetne, ale jest parę takich, których w ogóle nie pamiętam.[/I]

Mikey
"Ashlee Simpson mówiła mi,że ma naszą płytę"-Mikey
Ciekawe którą...*myśli*
"Mógłbym zjeśc własne ciało w sushi"-Mikey
"Kim jest ta seksowna bestia?To Bob Bryar!"-Mikey

26.08.2010 o godz. 00:03
Naszyjnik wykonany z elementów posrebrzanych i pereł szklanych: czarnych oliwek i pereł gniecionych.
25.08.2010 o godz. 23:57

Kolczyki wykonane ze szkła i elementów posrebrzanych. Mi osobiście kojarzą się z falami...
25.08.2010 o godz. 23:54

No i będąc, tak już z natury, upierdliwą osobą to teraz Was pokatuję moją ulubioną zielenią ;)
1. Bransoletka wykonana z elementów posrebrzanych i prostokątów szklanych jablonex.
2. Oliwkowy naszyjnik, wykonany z pereł szklanych i elementów posrebrzanych.
3. Komplecik posrebrzany ze szkła weneckiego.
4. Elementy posrebrzane i kostki crackle.
5. Kule powlekane, kryształki i elementy posrebrzane.
6. Elementy posrebrzane, koraliki plastikowe.
7. Szkło weneckie, akryl, posrebrzane.
8. Te kolczyki bardzo mi się podobają... wykonane z elementów posrebrzanych i szkła.
9. Elementy posrebrzane, kule szklane powlekane a`la marmur
10. Komplecik posrebrzany ze szkła lampwork.
25.08.2010 o godz. 23:48
Koniec życia internetem. To teraz jest moja jedyna główna miejscówka w sieci. Tu mogę być sobą, zero lansu dyliżansu, od kontaktu ze znajomymi jest rzeczywistość, a nie głupawy teraz fejsbuk.
Swoją drogą cieszę się, że podjęłam tę decyzję teraz, przed nowym, jakby nie było, etapem życia.
Kilka minut temu ta najbardziej nienawidząca ludzi część mnie była w niezłej rozsypce, wystarczyło jednak wpuścić w swoje płuca trochę dymu, by się opanować. Z drugiej strony to zatrważające jak kilka miligramów substancji smolistych na mnie działa. Niezwykle kojąco.
Działa również negatywnie, ale to nie jest teraz najważniejsza, jestem z siebie trochę dumna i czuje cholerną satysfakcję.
25.08.2010 o godz. 23:44

Płakać mi się chciało ze współczucia, gdy moja kotka zlała się na moje nogi ze strachu widząc jak prowadzę ją do wanny. Ma 2 lata i 1st raz zdarzyło się jej takie coś. Pierdolone pchły!

Zakropelkowałam ją i umyłam. 2 pchły zajebałam ręcznie, w imię Rudej.
Dopiero, gdy jestem z nią sam na sam widzę jaki ma zajebisty charakter ten kot, uwielbiam go. Mojego zbłechaconego rudzielca.

25.08.2010 o godz. 23:43
Każdy z Was wie jak wygląda agresywny pies. Na zdjęciu* pierwszym widać psa dominującego, agresywnego – ma on postawione uszy, bardzo widoczne zęby, najpewniej warczy, stoi wysunięty do przodu, jest naprężony po sam ogon. Na drugim zdjęciu pies również agresywny, ale jego agresja występuje na tle lękowym – najbardziej widoczne różnice to obniżona postawa ciała, podkulony ogon i położone uszy. Tak czy inaczej, jednego i drugiego lepiej nie dotykać i powoli i spokojnie wycofać się w bezpieczne miejsce.

Zanim jednak dojdzie do takiej eskalacji agresji, pies wysyła wiele sygnałów informujących otoczenie o tym, że ma przyjacielskie zamiary albo, że coś go stresuje czy niepokoi.

Sygnały te zostały odkryte u psów przez norweską trenerkę, Turid Rugaas, która obserwowała te zwierzęta przez wiele lat, nagrywała filmy i stworzyła prezentację, która objechała kilkakrotnie cały świat. I nadal się nie nudzi.

Nic dziwnego. Jest to zupełna nowość w postrzeganiu psów. Do tej pory widziano je jako drapieżniki, które bezwzględnie i brutalnie walczą o dominację między sobą, posługując się wyłącznie językiem przemocy, a ludzie brali z nich przykład. Na szczęście dziś wiadomo, że jest inaczej.

Psy, jako zwierzęta społeczne są zaprogramowane na unikanie konfliktów. Swój swoisty język odziedziczyły po przodkach - wilkach, u których jest on jednak bardziej ostentacyjny. Nie wiadomo, dlaczego tak długo odmawiano psom tego typu komunikacji, chociaż wydaje się całkiem naturalne, że skoro psy mało wokalizują, to posługują się raczej mową ciała.

U wilków sygnały te nazwano „cut-off signals”, czyli „sygnały wstrzymujące”, ponieważ ucinały, powstrzymywały agresywne zachowania. Nie jest to jednak najszczęśliwsze określenie, ponieważ występują zanim cokolwiek trzeba wstrzymywać. Istnienie takich sygnałów ma swoje ewolucyjne znaczenie, nie ma bowiem sensu walczyć między sobą, skoro od współpracy całej grupy zależy przetrwanie.

A teraz wyobraźcie sobie, że wracacie późną nocą jakąś ciemną uliczką i wyraźnie w Waszym kierunku, szybkim krokiem, zmierza wysoki, ciemno ubrany, barczysty mężczyzna. Sytuacja taka nie wydaje się zbyt komfortowa, prawda? Gdyby jednak spokojnie, już z oddali zaczął tłumaczyć, że nie ma złych zamiarów, a najlepiej, żeby to potwierdzić – zatrzymałby się to bylibyście spokojniejsi. A teraz pomyślcie, że ów mężczyzna widząc Waszą niepewność, przeprasza, odwraca się i odchodzi. Podejrzewam, że przy następnym spotkaniu z nim nie obawialibyście się tak bardzo albo Wasz lęk całkiem by zniknął.

Tak właśnie działają psy. Kiedy widzą się z daleka, wysyłają sobie pierwsze informacje, o tym, że są przyjaźnie nastawione. Tak samo próbują reagować na ludzi, niestety z różnym skutkiem.

Muszę tutaj wyjaśnić jeszcze jedną ważną rzecz. Każdy pies potrafi posługiwać się tym językiem i pies z Afryki zrozumie tego z Polski. Może się jednak zdarzyć, że umiejętność posługiwania się sygnałami jest stłumiona. Mogą na to wpłynąć np. karanie albo złe doświadczenia z innymi psami.

W przypadku karania nasze psy bardzo często próbują dać nam znać, że nasze zachowanie je niepokoi. Jeśli ich próby załagodzenia sytuacji nie dają rezultatu – mogą zaprzestać komunikacji. Tak samo rzecz ma się ze spotkaniem z agresywnym psem.

Dodam też, że mimo, iż warczenie jest sygnałem grożącym, nie wolno za nie karać używając P+, czyli pozytywnego wygaszania (ang. positive punishment) – nie wolno bić, szarpać ani pokazywać w inny agresywny sposób psu kto tu rządzi. Pozbawiamy się wtedy możliwości bycia ostrzeżonym, ponieważ jedyne, czego pies uczy się w tym momencie to, że zostanie ukarany, kiedy mimo wszystko daje nam jeszcze szansę zmienić nasze zachowanie. Następnym razem po prostu ugryzie. I w takiej sytuacji, pretensję możecie mieć tylko do siebie.

Co to więc za tajemnicze sygnały, o których ciągle mówię?
Wyjaśnię to w następnej części:)

*Zdjęcia pochodzą z książki: Charakter psów dla bystrzyków, dr Stanley Coren, Sarah Hodgdon
25.08.2010 o godz. 23:43
Myśląc o kolorystyce, poprzedni wpis na czarno, to tym razem na czerwono:)
1. Bransoletka - elementy posrebrzane i szkło.
2. Elementy posrebrzane, kostka szklana, serca szklane.
3. Zwykłe malutkie kuleczki powlekane, elementy posrebrzane.
4. Elementy szklane i posrebrzane.
5. Koral czerwony, elementy posrebrzane, szkło.
25.08.2010 o godz. 23:37
1.Elementy posrebrzane, rurki szklane, kamienie czarne nieregularne
2. Perły szklane, elementy posrebrzane.
3. Kule drewniane, elementy posrebrzane.
25.08.2010 o godz. 23:29


www.adrenalinaopen.pl

Filmowe zaproszenie na imprezę - http://vimeo.com/14043342

P.S. ok 17:00 gram koncert ze swoją kapelą - Natural High... Zapraszam!
25.08.2010 o godz. 23:27

Pomarańczowy komplecik: naszyjnik i kolczyki wykonane z kul szklanych powlekanych, akrylu i elementów posrebrzanych.
25.08.2010 o godz. 23:26

Perły szklane w takich zwykłych wydaniach:) troszkę kolorków w oprawie posrebrzanej... dla tych co nie lubią udziwnień:)
25.08.2010 o godz. 23:21
Julek zabrał Izę na kręgle do Grakuli.
- Za każde zbicie 10 proszę o buziaka! - za śmiał się Julek
- a za kazdą Twoją niestrąconą pstryczek w nos - odparła na to Iza
- Umowa stoi.
Bawili się tak dobra godzinkę, ale Julek był dobrym graczem więc więcej było buziaków niż pstryczków. Po kręglach Julek zabrał ją na spacer, w świetle księżyca, leniwie płynąca rzeka i oświetlone miasto wyglądało bardzo pięknie. Dlatego oboje trwali w bardzo romantycznej atmosferze. Zalegającą ciszę przerwał Julek odwracając Izę przed siebie i patrząc jej w oczy. Zakręciło jej się w głowie. Julek miał takie piękne zielone oczy. Stali tak przez chwilę patrząc sobie głęboko w oczy. Julek objął ją w talii i ich usta się spotkały. To był lekki i namiętny pocałunek, ale wcale nie krótki. Iza czuła się bezpieczna w jego umięśnionych ramionach. Kiedy ją całował, cały świat wydawał się nie istnieć. Gdy oderwali się od siebie Julek odezwał się
- Kochanie musimy porozmawiać.
- o Czym?
- Czy nie sądzisz że twoi rodzice powinni się dowiedzieć o moim istnieniu? Albo nawet mnie poznać?
- Powinni. Ale...
- Wstydzisz się mnie?
- No co Ty! Nie! Po prostu...
- Boisz się jak zareagują?
- Tak...
- No to czas się przekonać. Odwiozę Cię dziś do domu.
- Julek to nie jest dobry pomysł...
- To się dopiero okaże. Kocham Cię i chcę by twoi rodzice to wiedzieli i mi zaufali. Rozumiesz?
- Tak...

***

Inga szła koło nowo poznanego chłopaka bardzo skrępowana. Jak zwykle Iza ją w to wszystko wpakowała, ale no cóż nie mogła ukryć wrażenia że bardzo jej się to podoba. Z jednej strony chciała w końcu kogoś poznać, a z drugiej zrobić coś na przekór jej rodzicom. Bo to co robi raczej by się im nie spodobało. Piotr wydawał się miły. Był przystojny to zauważyła od razu. Ale był też inteligentny, spokojny i rozważny. i Miał takie głębokie brązowe oczy. Zabrał ją po prostu na spacer. Jednak po pół godziny znudziło im się chodzenie więc usiedli na betonowych schodach bulwaru dalej rozmawiając jednocześnie oglądając czerwono-pomarańczowe niebo.
- Czym się interesujesz? - zapytał nagle Piotr
- Gram na Trąbce. Ni i trochę pasjonuję się fotografią.
- Wow nieźle . - uśmiechnął się. - Wiesz bardzo miło mi się dziś z Tobą rozmawiało. Mam nadzieję że dasz się jeszcze skusić na jedno spotkanie. No chyba, że uważasz mnie za nudziarza.
- No co Ty! - zaśmiała się. - jasne że się skuszę!
- To co wymienimy się telefonami?
- Okey. - odpowiedziała rozradowana Inga.
Ledwo zdarzyła zapisać numer Piotra dostała sms'a od Izy 'Wracajcie wracamy. Julek nas odwiezie'
- Muszę już lecieć. Dziękuję Piotrek za spacer. Do zobaczenia.
- Poczekaj odprowadzę Cię.
Serce zabiło jej mocniej.

***

Cassanra skrócie Cassie właśnie szykowała się na spotkanie ze swoim chłopakiem Kamilem. Ale to nie miało być takie zwykłe spotkanie. Kamil przychodził do jej domu na kolację. Pomysł mamy. Bardzo polubiła Kamila i często zapraszała go na kolację czy niedzielny obiad. Ale dzisiaj z kolacji miał tez uczestniczyć tata Cassie co ją trochę niepokoiło. Dochodziła już 19.00 i zadzwonił dzwonek do drzwi. Cassie zbiegła na dół otworzyć drzwi. Stał w nich wysoki, umięśniony chłopak o kruczoczarnych włosach i ciemnoniebieskich oczach. Ubrany w był w zwykłe jeansy, czarny T-shirt i na to biała koszula. Luzak. Ale Cassie bardzo się podobał. Gdy wszedł do domu pocałował ją lekko w usta. - Hej Kochanie.
- Hej ;)
Weszli do środka. Mama Cassie uparła się by kolacje podać w salonie ale Cassie zaprzeczyła i powiedziała że ma być normalnie czyli zjedzą w kuchni. Na początku atmosfera była spięta, tata Cassie milczał, ale badawczo przyglądał się Kamilowi. Nagle się odezwał.
- Czym się zajmujesz?
- Kończę Ekomonik.
- No to będziemy mieć księgowego w rodzinie. Dobrze dobrze.
I tak zaczęła się dyskusja. Miła dyskusja. Gdy razem z mamą posprzątały po kolacji, Cassie porwała Kamila na górę. Jak tylko zamknęła za sobą drzwi przytulił ją do siebie. Odepchnęła go lekko śmiejąc się.
- Chyba będę zazdrosna .
- O Twojego tatę.
- Tak
- Nie ma o co. W gruncie rzeczy wolę Ciebie niż jego. No i jesteś seksowniejsza.
- Głupek.
Pocałował Ją

***

Wiktoria jak zwykle spędzała wieczór samotnie. Nie miała chłopaka, choć jej siostra Iza za wszelką cenę chciała z nią kogoś swatać. Jak zwykle bez skutecznie. Wiktoria chciała sama jakoś trafić na tego 'jedynego' i On musiał być wyjątkowy. Trzymając książkę w rękach patrzyła na księżyc unoszący się na niebie. Odłożyła książkę. Fabuła była wciągająca ale nie miała jakoś specjalnie jej czytać. Bo było w jej przypadku dziwne. Bardzo dziwne. Ubierała się właśnie żeby wyjść na spacer. gdy zauważyła ze na podwórze zajechał samochód. To był samochód Julka. Ale czemu wyjechał na podwórko? Przecież zawsze wysadza Monikę niedaleko domu. A teraz? On wysiadł z samochodu! I szedł w stronę domu. Wiktoria zauważyła cień strachu w obliczu Izy. Wcale jej się nie dziwiła.

c.d.n





25.08.2010 o godz. 23:19

Różowe koła, wykonane z elementów posrebrzanych i crackli.
25.08.2010 o godz. 23:18
Naszyjnik c crackli:) taki zielonkawy...
25.08.2010 o godz. 23:17

Akrylowe kolczyki wykończone elementami posrebrzanymi, w kolorach flagi narodowej:)
25.08.2010 o godz. 23:14

Komplet popielaty. Naszyjnik, kolczyki i bransoletka wykonane ze szklanych pereł i z elementów posrebrzanych.
25.08.2010 o godz. 23:11
Sztyfty, bransoletka i naszyjnik wykonane z elementów posrebrzanych i akrylu. Morskie odcienie... :)
25.08.2010 o godz. 23:08

Wakacje się kończą , boli mnie gardło , potrzebuje forsy na spodnie i sweter i ogólnie jest do DUPY . ; |

Edek wyjechała i zostawiła mnie z tym gównem , nie moge już co jeśli nie zdam na egzaminach i na bierzmowaniu tych wszystkich modlitw ?!
Boje się tego roku , a potem nie wiem co chce robić , nie mam żadnego planu .
Dziennikarstwo ?
A czy bd się w tym spełniać , czy poradzę sb z tym ?
Nie wiem i jak na razie nie mam ochoty się dowiadywać .

Jedyne plusy to , że za osiem dni martensy na 8 dziurek i za niedługo conversy czerwone krótkie .


Dziś polecam :
Czaqu - Inność
25.08.2010 o godz. 23:05
REKLAMA


plotki

quizy


figurki figurki