Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

mini blogi w kilka sekund!

startuj i pisz je z nami

sen

Miałam dziś straszny sen. Pewnie jak go opiszę to wyjdzie z tego niezły kicz, ale sam wiesz, sny ciężko opisać.
Otóż mieszkałam razem z rodziną w budynku, który niegdyś był szkołą. Ogromną szkołą, więc my zajmowaliśmy jedynie część niej. Reszta budynku stała sobie bez celu. Wszystkie 'klasy' nieużywane przez nas zamknięte były na klucze(które tkwiły w drzwiach). Pewnego dnia postanowiłam pospacerować się po wszystkich zakamarkach, w końcu to był mój dom. Razem z przyjaciółmi rozpoczęliśmy zwiedzanie. Otwarliśmy pierwsze drzwi na parterze, a w środku.. zwykły pokój. Łóżko, jakieś meble.. Zdziwiłam się, bo ani ja ani nikt z mojej rodziny nie używał tego pomieszczenia, więc powinna tu być w dalszym ciągu szkolna klasa. Ławki, krzesła, tablica i te rzeczy. No nic, mimo zdziwienia szliśmy dalej. Już zamykaliśmy drzwi kiedy nagle z pokoju wybiegają dwie zupełnie obce osoby(skąd one się tam wzięły?!). Dwóch mężczyzn, wyglądali niemal identycznie, obaj mieli na sobie sweterki w biało granatowe paseczki. Chyba bliźniacy, mniejsza o to, my stoimy, oni wybiegają i ryczą coś na nas. Oczywiście niezrozumiale, bez żadnych słów, po prostu ryczeli. My już nieźle przerażeni, a za nimi wysuwa się kolejna zjawa. Też postać mężczyzny, lecz tym razem o wiele straszniejsza. Bez oczu, zamiast nich miał takie jasne białe światełka, a ogólnie twarz jego była oszpecona i brzydka. On również zaczął ryczeć jak zwierzę, od razu odechciało nam się otwierać kolejnych drzwi, musieliśmy nieźle nastraszyć pierwszych lokatorów. Oni tak ryczeli, gonili nas, my uciekaliśmy i wtedy się obudziłam. Cała spocona, wystraszona. I myślę sobie co ten sen mógł oznaczać? A wiesz co? On mi się już kiedyś przyśnił. Masz tak, że niektóre sny powracają do ciebie raz na kilka lat? Zapominasz o nich a nagle same o sobie przypominają? Albo sen śni ci się co noc tak długo aż dokładnie zrozumiesz jego sens? Ja tak mam, kochany. Ja tak mam.
26.08.2010 o godz. 09:20

Praca, praca, praca.
Monotonia, monotonia, monotonia.
Seksdeficyt.
Dół emocjonalny.
bleeeeeeee

Ostatnio autentycznie odechciewa mi sie z łózka wstawać.
Kurwa, kurwa, kurwa!

Jesli mogłabym nałozyć dzien na dzień i jeszcze jeden dzień i jeszcze jeden i tak bez końca wszystko idealnie by sie pokryło tworząc ten sam bleblowski obrazek.
Żałosne.
Ostatnio nawet ściełam się z Moim bo wysuwał monologi nt jak to nie potrafie dostrzegać pozytywów w negatywach.
Juz nie potrafię.
Chciałabym miec troche innych rozrywek niz fotografowanie w robocie, siedzenie przed kompem i obróbką zdjęć i smażenie kotletów.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Ale może jest światełko w tunelu....?
Dzisiejszy poranek był dziki jak cholera. Jak juz zapomniałam że moze bywać.
Jeszcze 3 tyg. do urlopu. Pojedziemy w ciepłe kraje, wysmaże dupsko na słońcu, poobijam się za wszystkie czasy i nawet przez sekunde nie pomyslę o photoshopie.
I bedzie znowu dobrze.....


26.08.2010 o godz. 09:15
Kobiecy brelok, wykonany na bazie elementów mosiężnych, z dużą pastylką ceramiki w kolorze pudrowego różu [30x24cm], motywem róży, szklaną, brązową perełką [8mm] i beżowymi perełkami [3mm]. Długość 7cm. Idealny do kluczy, torebki, itp. Wzór róży jednostronny.

Dostępny w sklepie.
26.08.2010 o godz. 08:55
Wczoraj jak położyłam się zadzwonił do mnie, pierw mówił,że coś znalazł, ktoś zapukał mu do pokoju, no i za chwile znowuż zadzwonił, ale tym razem jednak mi nie powie bo nie chce zapeszyć.

No a ja jak jakaś głupia nie mogłam usnąć, tak mnie to ciekawi co on mógł znaleźć ładnego. Jak na uderzenie pioruna, do głowy przyszła mi jedna myśl, normalnie usiedzieć się nie dało. Jej mam nadzieje,że chodzi o coś innego niż myślę, bo co on mógł tam znaleźć?

Czemu nie chce na razie powiedzieć,żeby nie zapeszyć, co to mogło być? Normalnie jestem podenerwowana, aż mam wielkie oczy...no cholera, co mógł znaleźć,co można o tym mówiąc zapeszyć. Nie mam pojęcia oprócz jednej myśli! Wolałabym więcej.


___________________________________________


Zaczynają denerwować mnie osoby, które zakładają bloga, a piszą jedno zdanie dają obrazek, w końcu takich notek powstaje masa, na kilka stron, niemal nikt tego nie komentuje, co innego dodać kilka notek pisząc, choćby kilka zdań wielokrotnie złożonych na temat jakieś sprawy. No cóż apel nic nie da, więc zamilknę.
26.08.2010 o godz. 08:52
Komplet, składający się z naszyjnika i kolczyków, oprawiony w mosiądz. Kolczyki z kulkami nakrapianej, bardzo ciekawej porcelany [10mm], naszyjnik również z porcelany, drewna, szkła (Jablonex, spectra, weneckiego). Centralny punkt stanowi ciekawy... guzik :) Długość naszyjnika to 53cm. Duży zakres regulacji. Długość kolczyków nieco ponad 5cm.

Dostępny w sklepie.
26.08.2010 o godz. 08:46
Przewrócone puste krzesło
połamało cztery nogi
Duszność ściska cię za gardło,
oczy śledzą wzór podłogi

Pająk biegnie już do kąta,
komar bzyka gdzieś nad głową
Drzwi zamknięte, usta milczą,
nie pozwolą płynąć słowom

Zimne ręce, drętwe palce
i powoli mgła nadchodzi
Przed oczami całe życie
już przepływa Styks na łodzi

Wtem, zgrzyt jakiś kończy ciszę,
kosa kamień ugodziła,
chwytasz koło ratunkowe
Wracaj do mnie - szepcze miła

-----------------------------

Opublikowano: http://www.portal-pisarski.pl/readarticle.php?article_id=22157

----------------------------

alutka
Witaj!
Bardzo mi sie podoba. Ciekawy przekaz i ładny rym. Pozdrawiam cieplutko

26.08.2010 o godz. 08:43
Niedługo w Galerii Unikalni.pl pojawi się zupełnie nowa kolekcja BIBELOTY z zawieszkami do telefonu, brelokami i innymi akcesoriami. Póki co powędrują tam zawieszki do komórek.

ZAPRASZAM!
26.08.2010 o godz. 08:41
Jabłecznik wyszedł idealnie, jestem coraz lepsza w tej dziedzinie, nie ma co. Wieczorem zrobiłam zajebistą zapiekankę z makaronem, kto chce to niech sobie kuknie na przepisik:
http://pyszny.blox.pl/2007/10/Zapiekanka-makaronowa-z-miesem-i-warzywami.html
Jest przepyszna, miałam tylko problem z doprawieniem tego dania, no przysięgam, doprawiłam trzy kurwa razy a i tak była lekko niedoprawiona, następnym razem dosypie pół kilo soli i pieprzu, heh. Dzisiaj biorę się za nadziewane mięsem i ryżem papryki. Ciekawe czy to bedę mogła przynajmniej dobrze przyprawić. Ogólnie to nie mam idealnej o odpowiedniej weny do napisania jakiejkolwiek sensownej notki, bo mi się nic nie chce. Siedzę cały dzień w piżamie i się obijam. Od wczoraj ściągam sobie wszystkie odcinki, słynnego, starego filmu, Gang Olsena. Jestem naprawe wielką fanką tej trójki 'gangsterów', którym prawie nigdy się nic nie udaje hehe :) Stare to, bo z 1969-1977 roku, ale jak się zapewne domyślacie po wystroju bloga, uwielbiam tamte lata 60te,70te i w sumie 80te też. Dzisiaj dzień spędzę na sprzątaniu i gotowaniu w kuchni i na oglądaniu Gangu Olsena, a co. Nawet nie chce myśleć o wyjeździe, bo nie chcę zostawiać Mojego, trzeba mieszkanie załatwiać a tu ten wyjazd się napatoczył, ale mówi się trudno. Choć cieszę się, że zobaczę Mamę i brata, wiadomo. Przy okazji przywiozę pól kilo niemieckich słodyczy, a co ;)
26.08.2010 o godz. 08:32
Zdałem, piłem, wytrzeźwiałem, piłem, wróciłem
Nudne tooo
Musze przemyśleć to.
Ale jak, jak czuje że jestem głodny, a brzuch grozi mi zwróceniem wszystkiego co do niego wpadnie?
Trudny dylemat.
26.08.2010 o godz. 04:11
Powiem tyle, nie śpię, z pewnych nieciekawych powodów jakie niestety wystąpiły...

Głupia, ja. Zapomniałam się... blog to nie jest miejsce na opowiadanie o rodzinnych problemach. Od teraz basta! Nigdy więcej wywlekania rodzinnych kłótni i tragedii. A przynajmniej nie tego co dzieje się z Rodzicami. Dochodzę do wniosku, że mimo to, jak bardzo czuję się dorosła i dojrzała, wciąż jestem dzieckiem i nie rozumiem wielu rzeczy. Pogubiłam się, bo to wszystko po prostu mnie przerasta... dlatego też, więcej już nie będę o tym pisać... Moje zdanie itd zbyt często się zmienia... To chyba tyle na teraz...

Dobranoc :)
26.08.2010 o godz. 02:03
Przychodząc późną nocą do domu, zamiast napisać w miarę konstruktywną notkę, to oglądam odcinek albo dwa serialu z Discovery o duchach - Wciąga jak chaliera.

Nie potrafi mnie wziąć ostatnio na "buntownicze" notki czy jakieś soczyste przemyślenia ^^ Nawet ulatnia się ze mnie wszelka fascynacja tym, czym się fascynowałem. Po przyjściu do domu mam ochotę wyłącznie pierdyknąć się na łóżko i iść spać. Gdybym jeszcze zasypiał byłoby wyśmienicie.

Chwilowo nie ma miejsca w moim życiu na różne niepokojące zachowania, ani na równie nie mieszczące się w normie zachowania. (Umieram.) Niby odizolowanie się od myśli powinno mi w pewnym stopniu pomóc, jednak czuję się wymięty - Jak stara gąbka którą codziennie spasiona baba myje dupsko.

Dzisiaj myślałem o pójściu na basen. Nie ,że chciałem się wybrać tam akurat dzisiaj, tylko w ogóle. Nigdy nie byłem na basenie. Przez to ,że nie komfortowo bym się na nim czuł, również przez to ,że obawiam się różnych chorób ( W tym grzybicy) Wyobraziłem siebie jako grubasa z założonym jednoczęściowym kostiumem na ramiączkach z odznaczającym się penisem - To by było kurwa coś.

Przypomniało mi się w tej chwili jak byłem z kumplami na pizzy. Dawno nie miałem okazji gdzieś wyjść z kimś, chociażby na pizzę. Chociaż nie powinienem jeść pizzy. Ostatnio jak byłem, to wpierdoliłem dwie duże i nadal byłem głodny. Kiedyś chciałem się zamknąć w sklepie nocnym na moim osiedlu i wpierdalać wszystko z półek sklepowych - Moim zdaniem te moje nadmierne żarcie to jakaś choroba na tle psychicznym. Ale dzisiaj wyjątkowo mało zjadłem. Bułkę na którą położyłem plaster żółtego sera^^

Małe dziewczynki mówią : "Mamo, jak będę duża, chcę mieć dzidziusia w brzuszku"

Przez tę ciąże siostry tylko się denerwuje. Zawsze byliśmy dość negatywnie do siebie nastawieni. Z tego faktu ,że ona chciała kontrolować wszystko a ja nie poddawałem się jako młodszy brat jej kontroli. Martwię się o nią, podobno będzie rodzić przez cesarskie cięcie. Nie znam powodu.

Miłej nocy. Pamiętajcie.

Po każdej masturbacji myjcie dokładnie genitalia.

===========================================================
26.08.2010 o godz. 01:38

CZEŚĆ
Dzisiaj dzień był super oprócz pewnego incydentu z psem - nie miła sytuacja.
A,,, do mnie napisał, nie wiem czemu ale szczęśliwa!
później zaczęłam pisać z przyszłym kolegą z klasy... on jest świetny zero JP nie nosi dresów nie pisze jakiś beznadziejnych tekstów jak np muszę pakować to jest mój życiowy cel albo masz ładne oczy podobasz mi się bla bla bla szkoda że u nas nie ma takich chłopaków marzenie....
26.08.2010 o godz. 01:08

A to ostatnieo Gee to było w tamtym roku więc...
26.08.2010 o godz. 00:18

I ostatnie na dziś, a raczej na wczoraj bo już po północy...
No więc na dzień dobry dla tych, którzy wstaną najwcześniej słoneczne, soczyście żółte kolczyki, wykonane ze szkła i z elementów posrebrzanych.:)
26.08.2010 o godz. 00:17

Gee wpadł na pewien dziwny pomysł...



Nie od dziś wiadomo, że lider My Chemical Romance uwielbia stare samochody. Jego marzeniem jest Pontiac Trans Am z 1974 roku. Gerard gotowy jest zrobić wszystko dla tego auta...Niedawno, na oficjalnej stronie zespołu (klik), wokalista zamieścił ogłoszenie - nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu wiele osób szuka w ten sposób upragnionego samochodu, ale Gerard zaproponował, że w zamian za auto może pomóc porwać...Jonas Brothers!


Żadnych przekrętów. Gdy przyjadę obejrzeć samochód, nie będę miał pieniędzy przy sobie, nie opłaca się też mnie porywać - nie jestem wystarczająco znany. Ale, jeśli będziesz miał samochód, który mnie zainteresuje i będziesz chciał, możemy porwać kogoś wspólnie, np. Jonas Brothers! Występowałem w telewizji i mam dojścia! - napisał Gerard

26.08.2010 o godz. 00:17

Bransoletka wykonana z pereł szklanych, elementów posrebrzanych i kul ażurowych.
26.08.2010 o godz. 00:14
Kolczyki wykonane z pereł szklanych otoczonych posrebrzaną sprężynką oraz elementów posrebrzanych.
26.08.2010 o godz. 00:12

Kolczyki, zawieszka i łańcuszek z elementów posrebrzanych i szklanych pereł.
26.08.2010 o godz. 00:08

Chabrowe szklane, posrebrzane.
26.08.2010 o godz. 00:04
Znalazłam pare cytatów chłopaków z MCR nie które są strasznie śmieszne.

Franki to ma teksty:
Gerard: Trzydzieści lat to nie jest tak strasznie dużo… To… prawie jak dwudziestka!
Frank: Taaa, chyba dla drzew…

Fanka: Możesz mnie przytulić? To moje urodziny.
(Frank ja przytula)
Frank: Ile masz lat?
Fanka: Dwadzieścia siedem
Frank: Och... nie wyglądasz tak staro

Gerard też czasami "zabłyśnie"
Bądź sobą, nie przejmuj się nikim i nigdy nie pozwól, by wzięli cię żywcem...

Byliśmy w hotelu The Phoenix w San Francisco i tam zaatakował mnie ptak. Zostałem zaatakowany przez czarnego ptaka. Sukinsyn dziobał mnie w głowę! Następnego dnia byli tam goście ze Slipnkot, wprowadzali się w miejsce gdzie my mieszkaliśmy, ich też zaatakował ptak. Więc myślę, że w The Phoenix maj ą ptaki, które atakują ludzi!

Diabeł ma beznadziejną pracę musi codziennie użerać się z dupkami, pewnie jest znudzony jak cholera.Dziewczyny, jeśli kiedykolwiek jakiś obleśny rockman powie wam, że wpuści was za kulisy jeśli pokażecie mu cycki, proszę, walnijcie go po jego pieprzonym ryju!
Ladies, if some creepy rock dudes ever tell you that if you show them your tits, they'll let you backstage, I want to you spit in their fucking faces!

Emo to wymysł prasy.
Emo is created by the media.

Gdy byłem jeszcze w szkole artystycznej, jednego dnia poszedłem tam przebrany za dziewczynę. Mój dzień wyglądał całkiem inaczej, bo każdy myślał, że jestem dziewczyną. Powinniście zobaczyć mnie przebranego za laskę. No więc przyszedłem jako dziewczyna, to był taki eksperyment, było całkiem nieźle, ale nie mogłem nic mówić...(...) Jako laska byłem gorący.


Jak minęły wam Święta chłopaki? Dostaliście dużo czarnych koszulek?

Jeśli nie pójdziesz do liceum, na pewno pójdziesz do więzienia.
If you don't go to highschool you will definately go to jail.

Każdy krzyczy „FUCK YOU”!
(Gerard do tłumu na koncercie)

Mam wrażenie, jakbyśmy byli ludźmi nie do pokonania.(...) Jakbyśmy mieli w jajach cały świat!
(Gerard dla magazynu SPIN)

Nigdy nie powinniście chcieć się zranić. Powinniście kochać siebie. Czasem musicie w sobie umrzeć, aby narodzić się na nowo z własnych popiołów, zacząć w siebie wierzyć i siebie kochać, stać się nowym człowiekiem. Myślę, że o tym w dużej mierze będzie nowa płyta. Będzie to jakby opowieść o umieraniu i powracaniu do świata żywych, aby stać się dokładnie takim, jakim chce się stać. My wszyscy stajemy się tacy, jakimi chcemy się stać.” – Gerard mówiąc najprawdopodobniej o the black parade.

Ta piosenka jest o robieniu dzieci, posiadaniu dzieci... i sprzedawaniu ich na czarnym rynku.
( Gerard o„Give 'em Hell, Kid”.)

Wolałbym być raczej nocnym potworem niż starym dziadem.

Zawsze miałem problem z piciem i mieszaniem alkoholu z prochami, zaczęło mnie to przerastać. Więc tak samo jak funkcjonowałem tylko po to, aby śpiewać przy nagrywaniu płyty, funkcjonowałem tylko po to, aby grać koncerty podczas Warped Tour. Przy końcu trasy to, co robiłem z sobą wpływało na koncerty, mój wygląd i energię. [I]Co zabawne, koncerty były zaskakująco świetne, ale jest parę takich, których w ogóle nie pamiętam.[/I]

Mikey
"Ashlee Simpson mówiła mi,że ma naszą płytę"-Mikey
Ciekawe którą...*myśli*
"Mógłbym zjeśc własne ciało w sushi"-Mikey
"Kim jest ta seksowna bestia?To Bob Bryar!"-Mikey

26.08.2010 o godz. 00:03
REKLAMA


plotki

quizy


figurki figurki