w Dupe potrzebne było nam to ognisko <!!!>
haha, wszystkie laseczki z naszej klasy umalowane, wypindrzone xDD
PS. jedna nawet buty na obcasie ubrała- a iść trza było ok. 1,5 km na ognisko.
xDDDD A DLA KOGO TAKIE WYMALOWANE?
hah, dla S. a S w dupie je miał i nie przyszedł na ognisko.
Te głupie dzwoniły do niego, wróciły sie nawet po niego do domu. I co? On powiedział, że nie wie o ognisku.
Te do niego, że teraz wie to może iśc. A przy okazji przydadzą im się zapałki.
Ten dupek S "duma, honor" powiedział, że nie idzie.
Dziewczyny oczywiście w dupę rozrywkowe.
KURVA co sie one głupie nie przyznają, że on im sie podoba. Koniec roku. Na co czekają.
Ja tu kurde moge na ognisku być do 1 w nocy, a one kończą już przed 21. Cholera mać.
namówiłam je żebyśmy poszły na olimpik.
haha. się działo.
na olimpiku był jakis trener z malutka dziew.,której kazał biegać.
fuck, fuck, fuck.
21 godzina a ona biega. dziecko do 2kl. podstawowki chodziło.
założyłam się z nim o 10zł, że przebiegne 3 razy olimpik i zmieszczę się w 3 min.
hah, ledwo sie udało. byłam na mecie 2,58.
aaaaaa, musiałam dać 2 zł kujonowi bo dotrzymywał mi towarzystwa przez caaaałe 3 okrążenia.
a dziew. cholera drzą się, piszczą, fankluba mi zakładają.
myślą, że tak łatwo biegać.
taaaa jeszcze w adidasach DC szczególnie. ciężkie "chodoczaki"
Chciałam je namówić, żebyśmy poszły na dyskoteke. Ale wiadomo nie ma S.
a po drodze zaczepiły nas jakieś 2 Larwy i pytają:
one:hej, ile kosztuje wstęp na dyskoteke?
my: 500zł
one:yyy. ahm. kurva, nie mamy drobnych.
my: nie przejmujcie się, mamy wydać.
pizdy.
wracając do domu tak zmarzłam, że cholera by wzieła.
xDDDDD
haha, wszystkie laseczki z naszej klasy umalowane, wypindrzone xDD
PS. jedna nawet buty na obcasie ubrała- a iść trza było ok. 1,5 km na ognisko.
xDDDD A DLA KOGO TAKIE WYMALOWANE?
hah, dla S. a S w dupie je miał i nie przyszedł na ognisko.
Te głupie dzwoniły do niego, wróciły sie nawet po niego do domu. I co? On powiedział, że nie wie o ognisku.
Te do niego, że teraz wie to może iśc. A przy okazji przydadzą im się zapałki.
Ten dupek S "duma, honor" powiedział, że nie idzie.
Dziewczyny oczywiście w dupę rozrywkowe.
KURVA co sie one głupie nie przyznają, że on im sie podoba. Koniec roku. Na co czekają.
Ja tu kurde moge na ognisku być do 1 w nocy, a one kończą już przed 21. Cholera mać.
namówiłam je żebyśmy poszły na olimpik.
haha. się działo.
na olimpiku był jakis trener z malutka dziew.,której kazał biegać.
fuck, fuck, fuck.
21 godzina a ona biega. dziecko do 2kl. podstawowki chodziło.
założyłam się z nim o 10zł, że przebiegne 3 razy olimpik i zmieszczę się w 3 min.
hah, ledwo sie udało. byłam na mecie 2,58.
aaaaaa, musiałam dać 2 zł kujonowi bo dotrzymywał mi towarzystwa przez caaaałe 3 okrążenia.
a dziew. cholera drzą się, piszczą, fankluba mi zakładają.
myślą, że tak łatwo biegać.
taaaa jeszcze w adidasach DC szczególnie. ciężkie "chodoczaki"
Chciałam je namówić, żebyśmy poszły na dyskoteke. Ale wiadomo nie ma S.
a po drodze zaczepiły nas jakieś 2 Larwy i pytają:
one:hej, ile kosztuje wstęp na dyskoteke?
my: 500zł
one:yyy. ahm. kurva, nie mamy drobnych.
my: nie przejmujcie się, mamy wydać.
pizdy.
wracając do domu tak zmarzłam, że cholera by wzieła.
xDDDDD
Wreszcie chwila wytchnienia.
To wszystko jest okropne.
Wiem, wiem- powtarzam się ;)
Ale mam tak wspaniały nastrój, że nie panuję nad tym co mówię.
Testy poszły mi nieźle.
Do liceum się dostałam.
Oceny w 80% mam poprawione.
Żyć, nie umierać!
Pogodziłam się z Tomkiem.
Przeprosił, a ja widziałam ile to wszystko go kosztuje.
Znowu jesteśmy razem.
Och...
Jak szybko moje poglądy są w stanie ulec zmianie?
Ooo...
Nawet mi się zrymowało! :)
Mniejsza o to. Są bardzo szybko.
Bo...
Teraz z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że życie jest piękne...
To wszystko jest okropne.
Wiem, wiem- powtarzam się ;)
Ale mam tak wspaniały nastrój, że nie panuję nad tym co mówię.
Testy poszły mi nieźle.
Do liceum się dostałam.
Oceny w 80% mam poprawione.
Żyć, nie umierać!
Pogodziłam się z Tomkiem.
Przeprosił, a ja widziałam ile to wszystko go kosztuje.
Znowu jesteśmy razem.
Och...
Jak szybko moje poglądy są w stanie ulec zmianie?
Ooo...
Nawet mi się zrymowało! :)
Mniejsza o to. Są bardzo szybko.
Bo...
Teraz z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że życie jest piękne...
Mam 15 lat
Cała życie przede mną
Lubie lato i zachody słońca nad morzem
Nie cierpię kiedy jestem do czegoś zmuszana
Nie lubię wchodzić po schodach
Nie mam problemów z mówieniem 'kurwa'
Tańczę ale kiedy nikt nie patrzy
Niekiedy przewrażliwiona
Nie mam psa
Uwielbiam jeździć na rowerze
Do szkoły chodzę z torbą
Mój englisz jest spolszczony
Mam psychicznego brata który czasem jest całkiem elo
Mam 2 nogi i 2 ręce
Zakupy robię w Biedronce
Potrafię zawiązać sznurówki
Jak mnie zdenerwujesz to powiem dla brata
Nie jestem emo
A mam na imię Ania
Cała życie przede mną
Lubie lato i zachody słońca nad morzem
Nie cierpię kiedy jestem do czegoś zmuszana
Nie lubię wchodzić po schodach
Nie mam problemów z mówieniem 'kurwa'
Tańczę ale kiedy nikt nie patrzy
Niekiedy przewrażliwiona
Nie mam psa
Uwielbiam jeździć na rowerze
Do szkoły chodzę z torbą
Mój englisz jest spolszczony
Mam psychicznego brata który czasem jest całkiem elo
Mam 2 nogi i 2 ręce
Zakupy robię w Biedronce
Potrafię zawiązać sznurówki
Jak mnie zdenerwujesz to powiem dla brata
Nie jestem emo
A mam na imię Ania
Ostatnie godziny promocji!! Tylko dziś, do 24:00, wszystkie kolczyki z kwiatowym motywem nawet do 30% taniej! Oprócz tego cała masa nowości! Zapraszam na www.friform.pl
Ale jaja. Przed chwilą dowiedziałam się że 4 maja wyjeżdżam na zieloną szkołę. Nie miałam pojęcia że to tak szybko! Czas mi się jakoś zlewa i zamazuje ostatnimi czasy ;)
To wszystko znaczy że jeszcze miesiąc do Turcji...
WOW! Nie spodziewałam się że czas tak szybko upłynie... Właściwie to nie mogę sobie wyobrazić tego wszystkiego, a to się tak zbliża wielkimi krokami. Zupełnie nienormalną wizją mi się wydaje wsiadanie do samolotu z panią ZD, panem S., Borzem i innymi. Potem Turcja i ci wszyscy ludzie których na razie znam tylko z sieci...
[Nadużywam wielokropków, ciekawe od kogo się nauczyłam?;]
Samolot, hm. To będzie mój 7 raz a za każdym jednakowo się boję xD
No bo, że tak zacytuję - Monk: (watching a plane take off) "How can they fly? They're made of metal. They weigh two hundred tons."
Przy okazji szukania powyższego znalazłam jeden z moich ulubionych fragmentów więc nim się żegnam ;)
"Flight attendant: Let me guess. First time on a plane?
Monk: Oh, no, no. I've been on a plane before.
Flight attendant: Where did you go?
Monk: I didn't actually go anywhere. Before we took off, I was crying so much that they asked my mother and me to leave the plane.
Sharona: Tell her how old you were.
Monk: I was twenty - (pause) seven."
To wszystko znaczy że jeszcze miesiąc do Turcji...
WOW! Nie spodziewałam się że czas tak szybko upłynie... Właściwie to nie mogę sobie wyobrazić tego wszystkiego, a to się tak zbliża wielkimi krokami. Zupełnie nienormalną wizją mi się wydaje wsiadanie do samolotu z panią ZD, panem S., Borzem i innymi. Potem Turcja i ci wszyscy ludzie których na razie znam tylko z sieci...
[Nadużywam wielokropków, ciekawe od kogo się nauczyłam?;]
Samolot, hm. To będzie mój 7 raz a za każdym jednakowo się boję xD
No bo, że tak zacytuję - Monk: (watching a plane take off) "How can they fly? They're made of metal. They weigh two hundred tons."
Przy okazji szukania powyższego znalazłam jeden z moich ulubionych fragmentów więc nim się żegnam ;)
"Flight attendant: Let me guess. First time on a plane?
Monk: Oh, no, no. I've been on a plane before.
Flight attendant: Where did you go?
Monk: I didn't actually go anywhere. Before we took off, I was crying so much that they asked my mother and me to leave the plane.
Sharona: Tell her how old you were.
Monk: I was twenty - (pause) seven."
Po pewnych drobnych zawirowaniach udało mi się zagłębić w mroku nocy o zapachu jaśminu.
Aktualnie ledwo daję radę utrzymać głowę nad klawiaturą.
Ponownie ukradłam bębnom trochę szaleństwa.
Wzięłam też trochę radości piszczałek.
Oddałam się igraszkom z brzękiem bransolet.
Bosa poruszałam się lekko na chłodnej posadzce, czując ruch powietrza w szarawarach.
A obok była P.
Zjednoczenie w pasji, tak widoczne w migoczącej czwórce oczu i wspólnym zataczaniu kręgów nadgarstkami.
Ożywcza bhangra zrzuca z ciała całe napięcie, pozwalając narodzić mu się na nowo.
To jak zmiana skóry.
Tylko te straszne powroty...
Braki w komunikacji miejskiej...
Ale co tam.
Aaja Nach Le...
Aktualnie ledwo daję radę utrzymać głowę nad klawiaturą.
Ponownie ukradłam bębnom trochę szaleństwa.
Wzięłam też trochę radości piszczałek.
Oddałam się igraszkom z brzękiem bransolet.
Bosa poruszałam się lekko na chłodnej posadzce, czując ruch powietrza w szarawarach.
A obok była P.
Zjednoczenie w pasji, tak widoczne w migoczącej czwórce oczu i wspólnym zataczaniu kręgów nadgarstkami.
Ożywcza bhangra zrzuca z ciała całe napięcie, pozwalając narodzić mu się na nowo.
To jak zmiana skóry.
Tylko te straszne powroty...
Braki w komunikacji miejskiej...
Ale co tam.
Aaja Nach Le...
owy dzień był bardzo udany. Byłem u mojej wspaniałej dziewczyny która bardzo kocham i wiem że ona odwzajemnia moje uczucia.
Tylko u nas: jak być surferem, gdy do najliższego zbiornika wodnego jest ok. 2 km, przy czym jest to ino lichy staw bez spektakularnych fal?
Wystarczy znaleźć korty tenisowe z wielką kałużą na środku, ściągnąć koszulkę, wziąć deskę, wykonać tzw. ślizg... i zrobione!
Na taki genialny pomysł wpadli jacyś chłopcy w moim mieście. Zrobiłam im nawet kilka zdjęć.
Co jak co, ale kreatywni to oni są!
Kto z Was ma wrażenie, że głupota zalewa nas ze wszech stron? Szczególnie ostry podmuch siarki czuć ze strony radia Eska. Dość wyraźnie można to zauważyć, widząc jedynie foty z tej "doniosłej uroczystości". Maria Wiktoria Wałęsa, Agnieszka Popielewicz, Łukasz Płoszajski, Liber (kiedyś byłeś raperem, wiesz?), Artur Chamski, ... - kim do ciężkiej dupy są ci ludzie? Dlaczego są na piedestale? Komu musieli dać w łapę? Jak ta Edyta wygląda? Przecież jej twarz to jest jedna wielka, napompowana nie wiadomo czym masakra.
Zespół z mojego miasta nie może się przebić ze swoją muzyką. W zamyśle tworzy muzykę alternatywną, ale wytwórnia każe im zmieniać to na słodkopierdzące rzępolenie dla rozhisteryzowanych piczek, bo inaczej "radio nie puści". Zastanawiam się, jakim cudem wybił się Myslovitz? Chyba mieli ogromne szczęście albo wtedy jeszcze nie stawiano komerchy na pierwszym miejscu.
Z innej mańki: obserwuję pewną osobę na BloBlo i czekam... Jak na razie to to, co sam(a) pisze jest dla mnie śmieszne i trochę zastanawiające, ale na razie przymykam oko.
Czekam. ;)
Tak się zastanawiam... Wybieram się na studia "finansowe", chociaż trochę mnie ciągnie do psychologii dziecięcej. Cóż. Finanse na pewno się przydadzą (i najlepiej by było uczyć się tego pod czyimś fachowym okiem), a z tego drugiego mogę się kształcić sama.
To tyle z mojej strony na razie. Muszę trochę się ogarnąć i pomóc przy gotowaniu obiadu.
Ciao.
PS. Ostatnio zasłuchuję się w Depeche Mode. "Wrong", "Come back", "Miles away" i "In sympathy" z nowej płyty po prostu miażdżą.
Wystarczy znaleźć korty tenisowe z wielką kałużą na środku, ściągnąć koszulkę, wziąć deskę, wykonać tzw. ślizg... i zrobione!
Na taki genialny pomysł wpadli jacyś chłopcy w moim mieście. Zrobiłam im nawet kilka zdjęć.
Co jak co, ale kreatywni to oni są!
Kto z Was ma wrażenie, że głupota zalewa nas ze wszech stron? Szczególnie ostry podmuch siarki czuć ze strony radia Eska. Dość wyraźnie można to zauważyć, widząc jedynie foty z tej "doniosłej uroczystości". Maria Wiktoria Wałęsa, Agnieszka Popielewicz, Łukasz Płoszajski, Liber (kiedyś byłeś raperem, wiesz?), Artur Chamski, ... - kim do ciężkiej dupy są ci ludzie? Dlaczego są na piedestale? Komu musieli dać w łapę? Jak ta Edyta wygląda? Przecież jej twarz to jest jedna wielka, napompowana nie wiadomo czym masakra.
Zespół z mojego miasta nie może się przebić ze swoją muzyką. W zamyśle tworzy muzykę alternatywną, ale wytwórnia każe im zmieniać to na słodkopierdzące rzępolenie dla rozhisteryzowanych piczek, bo inaczej "radio nie puści". Zastanawiam się, jakim cudem wybił się Myslovitz? Chyba mieli ogromne szczęście albo wtedy jeszcze nie stawiano komerchy na pierwszym miejscu.
Z innej mańki: obserwuję pewną osobę na BloBlo i czekam... Jak na razie to to, co sam(a) pisze jest dla mnie śmieszne i trochę zastanawiające, ale na razie przymykam oko.
Czekam. ;)
Tak się zastanawiam... Wybieram się na studia "finansowe", chociaż trochę mnie ciągnie do psychologii dziecięcej. Cóż. Finanse na pewno się przydadzą (i najlepiej by było uczyć się tego pod czyimś fachowym okiem), a z tego drugiego mogę się kształcić sama.
To tyle z mojej strony na razie. Muszę trochę się ogarnąć i pomóc przy gotowaniu obiadu.
Ciao.
PS. Ostatnio zasłuchuję się w Depeche Mode. "Wrong", "Come back", "Miles away" i "In sympathy" z nowej płyty po prostu miażdżą.
Szukam własnego cienia,
błądzę po omacku w zamaskowanym ciele,
szeroko oddycham
by nie nabrać zepsutych słów.
Umieram należąc do świata duchów
powracam do życia we łzach.
Wolno kroczę w gęstwinie myśli,
buduję nowe lokum; czyste marzenia.
Zamieram patrząc na własny pomnik.
Rodzę się w bólu tworząc nową siebie.
Uskrzydlam marzenia, zabijam czas... (cdn)
błądzę po omacku w zamaskowanym ciele,
szeroko oddycham
by nie nabrać zepsutych słów.
Umieram należąc do świata duchów
powracam do życia we łzach.
Wolno kroczę w gęstwinie myśli,
buduję nowe lokum; czyste marzenia.
Zamieram patrząc na własny pomnik.
Rodzę się w bólu tworząc nową siebie.
Uskrzydlam marzenia, zabijam czas... (cdn)
w czoraj byłam w mielnie troche się opaliłam(chyba)
ale podkreślam żetlko troche!
na początku było lodowato i zasnełam w ubraniu leżąc na kocu na brzuchu
i miałam rybaczki
opaliły mi się nogi z tyłu i tylko łydki!!!!!!!
wiecie jak mnie masakrycznie pieką.!
tragedia
ale gofry mieli dobre
i lody z truskawkami (posypali mi loda takimi dobrymi turkawkami xD)
szkoda że tak krótko;((
ale dziś na koncert <Liber i Doniu, kasia cerekwicka>
xD
idę tam z zajebiaszczą-laską (chodzi mi o to że jest tak zapisana na bloblo)
;DD
oki ja kończe ide jeść obiad;D
ale podkreślam żetlko troche!
na początku było lodowato i zasnełam w ubraniu leżąc na kocu na brzuchu
i miałam rybaczki
opaliły mi się nogi z tyłu i tylko łydki!!!!!!!
wiecie jak mnie masakrycznie pieką.!
tragedia
ale gofry mieli dobre
i lody z truskawkami (posypali mi loda takimi dobrymi turkawkami xD)
szkoda że tak krótko;((
ale dziś na koncert <Liber i Doniu, kasia cerekwicka>
xD
idę tam z zajebiaszczą-laską (chodzi mi o to że jest tak zapisana na bloblo)
;DD
oki ja kończe ide jeść obiad;D
więc tak... wczoraj (chodzi mi o wieczór) dowiedziałąm się iż Miyavi robi drugą trase koncertową, która odbędzie się międziy innymi w Europie. przyjeżdża do 3ch miast w niemczech - Brelina oczywiście, Hamburga, a także do Koloni. no to kurwa chciałam sie wybrać do Hamburga, bo tam mi najbliżej, ja całą podniecona bo kurwa mój idol zaraz obok, no to dzwonie do starej a ta mi "no raczej nie" nawet bez przekoanania! no to ja w ryk... CZY WY WIECIE JAK JA SIE CZUŁAM!? ok... ok.... zaczełam na gg wszystkich pytać "kto chce mnie dobić?" ale cóż... jakoś to nikomy za dobrze nie wychodziło ^^" i cała reszta normalnie wręcz przeciwnie... eh... no ale niektórzy przynajmniej sie starali ^^" zeszłąm z kompa zrobiłam se Senchy (dla objaśnienia to taka herbata ^^) wyżarłam w niej najlepsze - listki! *ślini sie* no to poszłam do siebie po skończeniu herbaty, zaczełam ryczeć, wrócili starzy... już mnie wołają, ja ide, każą coś pomóc w sprzątaniu kuchni ==" no ale chuj... widzą we mnie tylko kopciuszka, ale takiego, który nie znajdzie swojego księcia... cóż... i takie kopciuszki sie zdarzają. no to im pomaga, dopóki ta sie na mnie nie zaczyna drzeć mnie już nerwyc biorą, byłam spokojna, ale ide z kuchni, przemieszczam sie korytarzem, dochodze do drzwi wyjściowych, obok których są drugie, prowadzące do kanciapy. w kanciapie był mój najlerpsz kumpel który wszystko znosi - mój worek treningowy. więc 1 - cios "ZA MYVAAAAAAAAAA!!" 2 cios - ZA KYO 3 cios - ZA SPRZEDAWCE JAJ - DAIA! 4 cios - ZA KAORU 5 cios - ZA TOSHIYE
6 cios - ZA SHINA! 7 cios - ZA DIR EN GREY 8 cios- ZA DESPÓW! 9 cios - ZA AN CAFE! 10 cios - JESZCZE RAZ ZA MEEVA!
i ak oddałąm 10 porządnych ciosów, miałąm całe ręce czerwone, wróciłam do pokoju, drzie schowałąm sie pod kołdre i ryczałąm, ryczałam, ryczałam. w końcu doszłam do wniosku, że Budda spełnił moją prośbe... chciałam żeby ktoś mnie dobił - zrobili to rodzice, ale już tak, że mi w pięty poszło, ale czułam sie jak nowonarodzona. otarłam łzy, zaczełam składać pokłony i dziękować Buddzie w medytacji. po ok 30 minutach wróiłam do kuchni i zaoferowałąm pomoc z uśmiechem na twarzy, ale drgającym głosem z tej burzy emocji... ale dziś tylko zajadam prażony ryż i jestem szczęśliwa ^^
6 cios - ZA SHINA! 7 cios - ZA DIR EN GREY 8 cios- ZA DESPÓW! 9 cios - ZA AN CAFE! 10 cios - JESZCZE RAZ ZA MEEVA!
i ak oddałąm 10 porządnych ciosów, miałąm całe ręce czerwone, wróciłam do pokoju, drzie schowałąm sie pod kołdre i ryczałąm, ryczałam, ryczałam. w końcu doszłam do wniosku, że Budda spełnił moją prośbe... chciałam żeby ktoś mnie dobił - zrobili to rodzice, ale już tak, że mi w pięty poszło, ale czułam sie jak nowonarodzona. otarłam łzy, zaczełam składać pokłony i dziękować Buddzie w medytacji. po ok 30 minutach wróiłam do kuchni i zaoferowałąm pomoc z uśmiechem na twarzy, ale drgającym głosem z tej burzy emocji... ale dziś tylko zajadam prażony ryż i jestem szczęśliwa ^^
zebrało mi się na pastwienie nad sobą w ten piękny, słoneczny dzień, muzyką tych, którzy wystąpią na tegorocznym Open’rze.
spoko. za rok i ja zawitam do Gdyni (przynajmniej tak twierdzę). :d
The Gossip (swoją drogą niedługo wyjdzie ich nowa płyta)
niby nowa, choć dla mnie już stosunkowo stara piosenka Placebo pod tytułem Battle For The Sun z płyty (zaskoczę was) Battle For The Sun, która ukaże się w czerwcu.
ale może w Krakowie mnie zobaczą. Franz Ferdinand kusi.
spoko. za rok i ja zawitam do Gdyni (przynajmniej tak twierdzę). :d
The Gossip (swoją drogą niedługo wyjdzie ich nowa płyta)
niby nowa, choć dla mnie już stosunkowo stara piosenka Placebo pod tytułem Battle For The Sun z płyty (zaskoczę was) Battle For The Sun, która ukaże się w czerwcu.
ale może w Krakowie mnie zobaczą. Franz Ferdinand kusi.
Kolory, faktury, bogactwo doznań- tak mozna wymieniać w nieskończonośc... Sesja zdjeciowa Evy Herzigovy dla Vogue Paris, zachwyca....
W miniony piątek odbyło się zakończenie roku szkolnego dla maturzystów. U nas w szkole, trójki klasowe miały w tym uczestniczyć (tzn. być na tym). Z naszej klasy byłam ja, A., K. i jeszcze dziewczyny, które nie poszły na lekcje a siedziały z nami. Całość była całkiem przyjemna. Jedna dziewczyna miała średnią 5.5 (wow.), wyczytywali jeszcze kilkanaście osób, później podziękowania, przemówienia, wręczanie nagród, a na końcu nieco nudne, aczkolwiek chwilami śmieszne, przedstawienie. Przez tą całą uroczystość zrobiło mi się dość dziwnie na sercu i duszy ;] Pomyślałam, że jednak warto się uczyć. Chociażby dla takiej chwili: wychodzisz na środek, odbierasz nagrodę... Najlepsza już nie będę, ale chociaż 'dobra'. Chcę mieć tą głupią satysfakcję i taką formę spełnienia. Ale z drugiej strony: nie chcę niczego przegapić, żyć na 100%, tak jak wczoraj.
Wczoraj bowiem były urodziny S. Początek fajny, później gorzej. Apogeum mojego pijaństwa osiągnięte, można rzec. 3 raz taki wielki Twix. Rzygałam i rzygałam. Mama nic nie wie, nic nie widziała bowiem. Zostałam kolejny raz oszukana z kasą, ale koniec tego. Więcej nie będę dobrą ciocią i nie daję pieniędzy na szlugi, piwa etc. I nie piję TYLE. Tak, i zaczynam stosować dietę M.
Wczoraj bowiem były urodziny S. Początek fajny, później gorzej. Apogeum mojego pijaństwa osiągnięte, można rzec. 3 raz taki wielki Twix. Rzygałam i rzygałam. Mama nic nie wie, nic nie widziała bowiem. Zostałam kolejny raz oszukana z kasą, ale koniec tego. Więcej nie będę dobrą ciocią i nie daję pieniędzy na szlugi, piwa etc. I nie piję TYLE. Tak, i zaczynam stosować dietę M.
Wczorajszy dzień był bardzo udany pod względem diety. Nie skusiła mnie pizza, która czekała po godz. 20 :) Myślę że jest pozytywnie. Brakowało tylko wysiłku fizycznego (psychiczny był całkiem spory). Dzisiaj postaram się wyskoczyć na rower i objechać cały świat.





