Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

mini blogi w kilka sekund!

startuj i pisz je z nami



Czasami jest pominięty etap: chłopak/dziewczyna (szczegół- ciiiii)

Prawdziwe i bolesne ,ale zapomniane z CZASEM!!

Dzisiejsze "pytanie ":
Czas -przyjaciel czy wróg?



06.02.2012 o godz. 11:25

jak miecz me serce przebija smutek... po stracie Ciebie. Jak kat nad moją duszą stoi śmierć.
06.02.2012 o godz. 11:24
Wzięliśmy bagaże i poszliśmy za Justinem. Miał już wszystko zorganizowane i zarezerwowane. Wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy do hotelu. Miałam pokój z Kate a Justin z Chrisem.
- Jak się rozpakujecie i my zresztą tez to pójdziemy na basen - zaproponował Justin. Popatrzałam na Kate która jak widać uśmiechała się do Chrisa.
- Mmmm... zapowiada sie rozansi - pomyślałam.
- Tak ja chętnie - odpowiedziałam.
Weszłysmy do pokoju i zaczęłysmy się rozpakowywać.
- Widze że Chris ci się podoba - pwiedziałam wkładając bluzki do szafy.
- Co? Nieee... - bąknęła.
- Jak to nie?! Cały czas się na niego gapisz i uśmiechasz, ty chyba też mu wpadłaś w oko - uśmiechnełąm sie szyderczo.
- Naprawde tak pyślisz - krzyknęła zachwycona.
- Ha mam cię - zaśmiałam się.
Ktoś zapukał do drzwi.
Byli to chłopcy więc wzęłysmy rzeczy i wyszłysmy z nimi.

Na basenie bawiliśmy sie super. Skakaliśmy do wody, chlapaliśmy sie, a wszyscy wokół patrzyli sie na nas dziwacznie :D
Po zabawie udaliśmy się na kolacje, wcześniej jednak musielismy się przebrać.
Kazdy zamówił sobie coś innego. Gadaliśmy jak najęci i planowaliśmy co będziemy robili jutro. Po kolacji udaliśmy się do pokoi. Chris z Kate szli przedemna i Justinem. Gdy oni weszli do pokoi Justin przywrł mnie do ściany i zaczał całować moją szyję.
- Mmmm.... cały dzień czekałem - zaśmiałam się.
Pocałowałam go i powiedziałam że jestem zmęczona. Wróciliśmy do swoich pokoi. Nagle zadzwonił mi telefon.
- Halo?
- Jess? - usłyszałam głos mamy.
- Hej mamo co tam u was?
- Dobrze a jak wy tam?
- Też.
- Dzwonie do ciebie bo Niko się rozchorował. Chciałam zebyś wiedziała. Wszystko uz opanowane był weterynarz i powiedział ze za pare dni mu przejdzie.
-Uf... to dobrze - kamień spadł mi z serce - mamus jestem zmęczona, będę już kończyć pozdrów wszystkich ode mnie i Kate.
- Dobranoc. Miłych snów kochanie.
06.02.2012 o godz. 10:59
Zdjęcie z wakacji..
06.02.2012 o godz. 10:50
A wiec zaczynamy poniedzialkowy poranek, ktorych nienawidze gdy pora chodzic do szkoly. Jakiez to szczescie , ze mam ferie. Ostatni tydzien no ale coz. Teraz siedze, mialam cholerna potrzebe zeby napisac tutaj chociz slowo. Uwielbiam bloblo ( o ktorym niestety ostatnimi czasy zapomnialam). Mam ochote sie napic, chociaz lyk, dwa , moze trzy a moze dziesiec. Chodzi mi po mysli piosenka , wlasnie o kacu. Moze to zapowiedz dzisiejszego wieczoru? Przypominjac.. dzisiaj spedze noc z Wiola, bedzie genialnie, dawno jej nie widzialam! Bo przeciez trzy dni to cala kupa czasu. Cholernie mi jej czasem brakuje. No coz , wszystko mozna w pewnym stopniu nadrobic.
Buziaki.
06.02.2012 o godz. 09:42
Tu będę dodawać linki do innych opowiadań o 1D które skradły moje serce

http://love-suicide-me.blogspot.com/2011_11_01_archive.html
06.02.2012 o godz. 09:41

76.

W małym przypływie weny... Miało być optymistycznie. Wyszło jak zwykle:

To uczucie kiedy dochodzisz do końca ślepej uliczki. Jest ciemno, a ty po omacku czujesz zimny, wilgotny mur... Opadasz powoli na ziemię, bo nie pozostaje już nic innego. Nie wiedząc co z sobą począć... Czekasz. Na rychły koniec? Na jakąś iskrę nadziei?
Chwilę później wiesz, że przyzwyczaiłeś się do tego stanu... Błagasz Boga o koniec! I wtedy z drugiej strony słyszysz pukanie - ktoś tam jest? - Przykładasz drżącą rękę do cegły ... ciepła. Jedna ściana łącząca dwie ślepe uliczki powoli zaczyna zanikać...
- written by Blondie


#2 Gerard Butler:


#3 George Clooney:



~katuję soundtrack z Bękartów Wojny!
06.02.2012 o godz. 08:54

06.02.2012 o godz. 00:08


Daily Lives of High School Boys - Chłopcy w liceum mają naprawdę ciężko. Szczególnie w męskim liceum. Prawie jest mi żal... Prawie. GOOD



Last Exile: Ginyoku no Fam - Dio dostaje zdecydowanie za mało miłości i czasu antenowego. Apeluję o więcej DIO na ekranie! Szczegolnie robiącego IMMELMANN TURN! - GOOD (btw, to jakby 2 sezon)


I na koniec pozostawiłam delicious GUILTY CROWN.



Nie oszukujmy się. Od samego początku nawiązania do Code Geass były aż nadto widoczne. Okupowana Japonia, wydzielone strefy, szkoła, młodzież w partyzantce. No hellloooł! Dodatkowo Code Geass - Guilty Crown => CG - GC
Poza tym nasz Shu podobnie jak Lulu postanawia zostać SHUREREM. Czekam także na spektakularne przejście na drugą stronę mocy pewnego gwałtownego, aryjskiego chłopca ;D




Guilty Crown:
05.02.2012 o godz. 23:53

Mam w głowie natłok myśli, tak bardzo chciałabym coś zrobić, gdzieś wyjechać z nim , nie mogę usiedzieć w miejscu.
Żyję chwilą i to mi się podoba, podoba mi się ten stan w którym teraz jestem mam w głowie wszystkie plany na przyszłość i wiem że one się spełnią, że mój mężczyzna będzie ojcem moich dzieci, że będziemy mieli wspólne 4 ściany już niedługo ;)
Ale teraz.. teraz nie mogę spać, właśnie powiedziałam mojemu narzeczonemu wszystko co mi w duszy siedzi.
Tak cholernie mi źle że nie ma go tu ze mna ze nie leży obok mnie i że jutro nie przywita ze mną kolejnego dnia.
Tak bardzo lubię mieć te brudne myśli, nieokrzesane, nieobliczalne. Kocham kiedy patrzę na NIEGO i wiem, że przy nim mogę czuć się bezpieczna, że jest moim schronieniem, a z drugiej strony że kiedy tylko mu powiem może mnie porwać na drugi koniec świata i że mogę go wdychać jak papierosowy dym, że chwila w której trwam staje się wieczna.
Tak dużo słów chciałabym tu napisać tak dużo myśli chciałabym przemienić w czyny tu i teraz.




05.02.2012 o godz. 23:40
cz.2
Po pewnym czasie dręczenia kartek pamiętnika doszły moich uszu czyjeś rozmowy do chodzące z samochodu w który miałam odpoczywać. Po dłużej chwili rozpoznałam że to głosy chłopaków z zespołu. Kierowana ciekawością jak im poszło na drugiej części plaży niezdarnie wstałam i kucając na jednej nodze podążyłam do samochodu.
-ale on nie chce już z nią być!!-rzucił zdenerwowany Naill
-to co ma zrobić???...-zapytał równie zdenerwowany Zayn- i to wszystko przeze mnie.. jak by nie ja nie było ty tego w gazetach a on nie był by zmuszony zadawać się z nią.
-to nie twoja wina Zayn!!! To ona powinna posłuchać się siebie i przestać prowokować spotkania z Liam’em!!-wyznał Naill chcąc pocieszyć chłopaka ale sam miał zdenerwowany ton i nie ważne jak by chciał to ukryć to mu się nie uda. Zadzwoniło coś przerywając im rozmowę.
-to Louis… zaczynamy-wyznał Naill. Słysząc jakieś szmery wycofałam się by schować się z drugiej strony samochodu.
-oo nie ma jej-zauważył Naill wysiadając z samochodu
-przecież była-rzucił Zayn stajać obok kumpla
-może gdzieś poszła??
-gdzie?? z spuchniętą nogą..
-nie wiem… dobra chodź bo zaczną się czepiać-dodał Naill po czym oboje poszli przed siebie. Gdy chłopaki oddalili się na bezpieczną odległość smutna wróciłam na koc znów zabierając się do pisania ale tym razem czego innego.
***oczami Leti***
-Ej nooo!!! a nagranie?!-zawołałam ale nie słuchali wbiegli do wody jednak przed tym Liam z Zayn’em zgubili swoje koszule.-dzieci-szepnęłam widząc ich szczęście na twarzy.
-skończyliście?!-zawołałam po dwudziestu minutach do wychodzących z wody chłopaków.
-dobra chodźcie bo nas zamęczy-zawołał Harry wychodząc z wody kierując się w stronę sterty ręczników pozostawionych przez kogoś z ekipy.
-hahaha!! Bardzo zabawne!!-zawołałam podczas gdy Harry zdejmował swoją koszulę.
-wiem-zawołał biorąc wszystkie pięć ręczników które kolejno rozdał pomiędzy kumplami.
-no to zaczynamy-zawołałam włączają kamerę, po czym Liam zaczął mówić gdy pozostali wycierali się w ręcznikach lub okryli się nimi.
-do widzenia!-zawołał Harry po Lim
-Harryy!!!!-krzyknęłam zrzucając szybko jego mokry ręcznik z głowy, na szczęście Harry szybko zabrał mi tęcznik za nim mu oddałam.

***oczami Jenn***
Po kilku próbach nieźle rozkręciłam się w pisaniu skoro zaczynałam kończyć jeden z nie licznych wierszy jakie napisałam do tej pory.
-co robisz??-zapytał radosnym głosem Liam kładąc się obok mnie na kocu.
-zaraz zobaczysz –powiedziałam dokonując ostatnie szlify w wierszu.-proszę-szepnęłam podając mu złożony w drugą stronę notes.
-ukradkiem?! interesujące..
-czytaj!-ponagliłam kładąc się na boku. Chłopak podniósł kartkę do góry nad głową opartą o moją torbę. Jego poważny i głęboki głos idealnie komponował się z treścią wiersza, mimo że chłopak tracił humor z każdym przeczytanym wersem.
-… nikt się nie dowie..-ostatnie słowa wymówił z pamięci obserwując moja twarz z zaniepokojeniem- zaniepokoiłaś mnie..
-i słusznie-przyznałam podrywając się do siadu-Liam, przemyślałam sobie parę spraw i... to co mówiłam rano nie ma sensu…
-jak to?!! chyba nie chcesz powiedzieć!?
-Ej wracamy już!!!-zawołał z oddali Naill idąc z bagażem jakie wczoraj szofer przywiózł dla nas. Na szczęście w hotelu pomyśleli o tym my wysłać nam część bagaży tych najważniejszych bo przecież mieliśmy wynajęty pokój na dwie noce a nas miało nie być na jednej.
-już idziemy!-zawołałam
-nie-zaprzeczył
-później pogadamy-zapewniłam wstając
-to na pewno-przyznał pomagając mi wstać po czym podniósł z piasku cały mój majdanek po czym zaprowadził mnie do samochodu w którym usadził mnie siedzeniu
Po czym sam usiadł obok mnie.-no to..
-cii..-uciszyłam łapiąc odruchowo za dłoń
-jak tam noga?-zapytał Zayn siadając przed nami.
-znacznie lepiej, dziękuje
-jak noga?-zapytał Lou wchodząc z Harry’m
-w porządku, dziękuje
-ja noga zapytał Naill wchodząc do środka z Leti
-dobrze, dziękuje…
-ludzie…-zaczął Liam
-spokojnie-odparłam ściskając mocniej jego dłoń po czym chciałam ją puścić ale chłopak nie pozwolił na to.
-jestem padnięta…-zaczęła Leti siadając obok Zayn’a-aa.. Jenn co zrobimy z materiałem??
-mm…. możemy go dać do montażowni razem z tym materiałem…nie wiem! jeśli damy radę możemy jutro to zrobić jest wolna od południa-wyznałam
-to o której możemy się spotkać??
-o jedenastej? Muszę jeszcze załatwić pewną sprawę..
-okej-zgodziła się po czym zaczęła z Zayn’em spekulować na pewien temat.
Buu!!-zawołał Louis z Harry’m za moich pleców.
-Eeej nie pozwalaj sobie-zawołałam gdy któryś z nich zaczął czepiać się moich włosów.
-buułłłuu!!!-zawołał Harry
-okej, wyczerpująca odpowiedź-stwierdziłam-aa Naill dzięki za telefon, sorry że tak późno-wyznałam wyjmując jego telefon na następnie podając go Liam’owi a ten podał jemu siedzącemu obok niego po drugiej stronie. Przed odjazdem wsiadło do środka jeszcze parę innych osób z którymi wyruszyliśmy w drogę powrotna do hotelu.
-czemu nie jedziemy samochodem??-zapytałam smutnego Lim’a kóry nie chętnie odpowiadał na pytania jakiś dziewczyn z ekipy. Widząc że chłopak nie odpowiada na moje pytanie wzięłam głęboki wdech po czym wyjęłam z torby białą mp4 która zawsze leżała na dnie czekając na kryzysowe chwile. Włożyłam szybko słuchawki do
Uszu wdusiłam guzik play i wtedy rozbrzmiała piosenka Bruno Marsa- Grenade. Zamknęłam powoli powieki i oparta łokciem nachyliłam twarz do słonka i przestałam kontaktować z światem. Poczułam lekki dotyk na kolanie ale trwał tak krótko że nie zwróciłam na to uwagi, poczułam silniejszy uścisk Liam’a który cały czas trzymał moją dłoń jak uparte dziecko bojące się ze zgubi coś co bardzo ceni.
-Jenn..-rozbrzmiał cichy glos Liam’a wyrywając mnie z snu.
-tak?-zapytałam zaspana otwierając oczy.
-jesteśmy po hotelem-wyjaśnił powód mojego nie pokoju-chodź pomogę ci..
-nie! prasa idź.. poradzę sobie-wyznałam wracając do przytomności
-jesteś pewna- zapytał
-tak, tak idź-zapewniłam chowając mp4 z powrotem do torby, chłopak pocałował mnie w czoło dla i poszedł z resztą zespołu.
-no Jenn idziemy-poleciła Leti pomagając mi wstać.
-czekaj.. chyba dam rady sama-wyznałam sprawdzając ja moja kostko się czuje.-tak dam rady-stwierdziłam przemykając do wyjścia. Gdy stanęłam przed schodami hotelu zobaczyło przed sobą tłum dziewczyn piszczących i wyznających miłość do pięciu chłopaków.
-chodźmy lepiej tyłem-zaproponowała Leti stając obok mnie z moją torbą.
-masz rację-przyznałam nakładając torbę na ramię po czym udaliśmy się okrężna drogą do środka hotelu.
-jestem padnięta-stwierdziła Leti otwierając drzwi do pokoju Zayn’a
-ja też-przyznałam ziewając również otwierając drzwi tyle że do swojego pokoju.
-na razie-pożegnała się Leti wchodząc po pokoju
-pa-odparłam również wchodząc do pokoju. Gdy zamknęłam drzwi do pokoju rzuciłam torbę na idealnie pościelone łóżko po czym sama siadłam na nim wyjęłam swój telefon, wyjęłam ładowarkę z szuflady następnie podłączyłam komórkę do prądu, Po paru sekundach rozbrzmiał dźwięk nie odczytanych smsów od Nicol, Samanty, Krisa, Dominika, Adama a nawet od Sary, oraz dwadzieścia nie odebranych połączeń od nich wszystkich. Czułam się samotnie i źle więc wybrałam numer Nicol bo tylko ona mogła tak naprawdę mi pomóc w tej chwili i zadzwoniłam do niej.
-Jenn co ty robisz do cholery nie wiesz jak się martwiłam o ciebie!!!-zawołała zdenerwowana.
-wszystko stracone-szepnęłam nie zważając na pretensje dziewczyny
-co!? co się stało??!-zapytała zdenerwowana po czym cierpliwie wysłuchała to co mam do powiedzenia.
***oczami Leti*** (godz.19:00 restauracja hotelowa )
-gdzie Jenn?-zapytałam siadając obok Louis’a razem z Zayn’em
-myśleliśmy że przyjdzie z wami- wyznał Harry
-a gdzie Liam??-zapytał Zayn
-już idzie-zauważył Naill
-gdzie Jenn?-zapytał siadając przy stole.
-w pokoju??-zapytałam
-czy możemy już podawać??-zapytał kelner
-jeszcze nic poczekamy na Jenn- odparł Naill tym samym gasząc wszystkich siedzący na przy stole-co??!-zapytał zawstydzony spojrzeniami
-panna Jenn raczej nie zejdzie gdyż zamówiła kolację do pokoju-wyjaśnił kelner
-Liam, po kolacji-polecił Zayn łapiąc kumpla za łokieć-to proszę podawać-zwrócił się do kelnera.
***oczami Jenn***
-Jenn cię powaliło do reszty!!! jakie ciacho a ty taki cyrk!!! ja pierdole!!-Nicol zaczęły puszczać nerwy-mówię ci!! weź się ogarnij i żyj po swojemu!!
nie możesz ciągle słuchać się rodziców bo na zimę w klapkach będziesz chodzić!!
-nie wydaje mi się
-oj wiesz o co mi chodzi!! Nie rezygnuj z niego!!! To taka dupcia!!!-no tak Nicol miała pociąg do ładnych chłopaków, większy niż ja.
-większa niż z Harry’ego??
-co??!! pff… my nie mówimy o nim….Jenn chodź raz zrób coś co ja!!
-niby co??
-nie odpuszczaj!!!! Wiem czasem miałam problemy z tym że kręciłam z każdym sexy gościem ale to nie powód byś teraz ty nie zrobiła!
-okej rozumiem…-wyznałam biorąc kolejny kęs sałatki z kurczaka.
-właśnie, widzę że nie rozumiesz !!.. Jenn powiec że to naprawisz bo się pochlastam!!! okej inaczej obiecuje zero zwiąsków z ledwo poznanymi pod warunkiem że będziesz z Liam’em…
-co ci tak zależy,,??
-bo ta dupcia leci na ciebie zresztą zwzajemnością!!! Nie psój tego!!
-Jenn? Mogę wejść?-zawołał Liam
-dobra to on-zawołałam do słuchawki cicho
-okej rozumiem, nie przeszkadzam.. tylko zadzwoń-poleciła podekstytowana Nicol.
-dobra, dobra cześć-pożegnałam się-wejdź!-zawołałam rozłaczając się
-jak się czujesz?-zapytał wchodzac do pokoju.
-tak-przytajnełam odstawiając tace z jedzeniem na szafke nocną-coś się stał?
-nie tylko martwilismy się bo nie zeszłaś na dół..-wyznał siadajac obok mnie
-gadałm z Nicol…
-i co u niej?
- po staremu, nie może się doczekać kiedy przyjedziemy.
Przez większość wieczoru gadaliśmy o różnych bezsensownych rzeczach, nie wracając do tematu. Zadno z nas nie miało odwagi to zrobić bojąc się że wyniknie coś gorszego. Woleliśmy już tą nie pewność i niż coś gorszego. Około dwudziestejtrzeciej Liam poszedł do swojego bym mogla spokojnie zasnąć nie rozpraszana jego obecnością. Przed snem poszłam jeszcze do ładzienki i tak po północy zasnełam.
------------------------------------------------------------
Serdecznie dziękuje! wszystkim którzy czytają to marne opowiadanie..;/
05.02.2012 o godz. 23:31

Jutro święto : 6 lutego - Dzień Bezpiecznego Internetu
05.02.2012 o godz. 23:03

Moje imię Klaudia.
K-bo kocha jak szalona .
L-bo lubi jak potłuczona.
A-bo alternatywna.
U-bo udana.
D-czasem debilka.
I-ironiczna
A-jak 7 litera mojego imienia;)
05.02.2012 o godz. 22:57

Mam nadzieje że kiedyś zatęsknisz za mną ?
05.02.2012 o godz. 22:49

lewy alt+3=♥ Wszystko potrzebne do szczęścia
05.02.2012 o godz. 22:47

EGOISTKA-OSOBA ,KTÓRA CHCE MIEĆ GO TYLKO DLA SIEBIE...TAK TO JA :)
05.02.2012 o godz. 22:36

Czasem myśle że tu nie pasuje jak puzzel w złej układance :(
05.02.2012 o godz. 22:32

Bo pięKne..jeSt toO..cO nAs rÓżni oD inNych.
05.02.2012 o godz. 22:30

Dużo gadam!:))
Czasem wkurzająca, kocha ponad wszystko i szczerze !!; ].
Oryginalna, podła , nie zawsze lubiana_! :p:p
Wkurzająca materialistka, zapatrzona w siebie egoistka.
Ale jednak ktoś ze mną wytrzymuje . !; p
05.02.2012 o godz. 22:27

Kocham z Tobą spędzać dni, noce...
Pierwszy tydzień spędzony razem
Byle by było takich więcej!
Niestety za szybko nadeszła ta sobota kiedy musiałaś wyjechać...
Wrócić do siebie...
A ja zostałam sama bez Ciebie
Czułam, że już nie będzie tak wspaniale
Ubrałam koszulkę w której spałaś...
Pachniała Tobą jak cała moja pościel
Czułam Twój zapach dookoła siebie...
Przytuliłam się do Twojej poduszki
I łzy napłynęły mi same do oczu
Po moich polikach spływała jedna za drugą...
Zrozumiałam teraz jak chce Ci coś powiedziec musze napisac lub zadzwonic..
Już nie mogę podejść i po prostu Cie pocałować przytulic...
Czuję się cholernie źle za nikim tak jeszcze nie tęskniłam jak za Tobą...
Ciągle mam Cie przed oczami jak się uśmiechasz, złościsz, śmiejesz...
Uśmiech pojawia mi się na samą myśl jak Cie całowałam a ty przymykałaś oczka...
Wiesz słodko śpisz...
I zrobię wszystko by się nam udało bo chce byc tylko z Tobą...
I jestem pewna, że z Tobą chce dzielić swoja przyszłość bo przy Tobie zapominam o wszystkich problemach o tym co mnie otacza najważniejsza jesteś Ty :*
Dziś znowu muszę spać bez Ciebie...
Z tej strony co spałaś nie ma Ciebie tylko jest zimna ściana...
Znów nie będę słyszeć jak oddychasz podczas snu...
Nie będę mogła poczuć się bezpiecznie w Twoich ramionach...
Życie po prostu jest okrutne...
A jeśli nas rozłączy na zawsze znienawidzę bo tylko przy Tobie widzę sens mojego oddychania, bicia serca...
05.02.2012 o godz. 22:27
  • Najczęściej czytane: szlam
  • Najwięcej wpisów: Semi
  • Komentator: Julia1987
  • Najwięcej zdjęć: Mystic
  • Najwięcej filmów: Semi
  • Najczęściej komentowany: mimmi
  • Najdłużej na BloBlo: LITALI
  • Najwięcej avatarów: Tysiorek
  • Najczęściej obserwowany: Semi
REKLAMA


plotki

quizy


figurki figurki