Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

mini blogi w kilka sekund!

startuj i pisz je z nami

Już jest tak długo wyczekiwany teledysk Lady GaGi " Telephone". Video trwa 9 minut i zapewniam jest co oglądać:D:D
Jesteś ciekawy teledysku?Kliknij tutaj
Zapraszam:)
13.03.2010 o godz. 13:00

Wczorajszy dzien nie nalezal do zbyt udanych, aczkolwiek lepiej bylo wyjsc gdziekolwiek z chaty niz siedziec i sie gapic na to pieprzone gg.
NIE!
Co ja gadam moi mili, ja sie na to gadu wcale ani to wcale nie gapie...Wczoraj zdalam sobie sprawe, ze za bardzo się frajerze i tym samym daję sie sobą za bardzo manipulowac. Jak mi się ktos podoba i mam do tego kogos slabosc to od razu widac to po mnie, a co gorsze kazdy dupek od razu to wykorzystuje. K. zabawil sie mną ale to juz koniec, nie ma bata...Przez niego czuje sie zle, a w zyciu aby byc szczesliwym trzeba sie pozbywac toksycznych ludzi :)

Wczoraj z M. i z chlopakami chcielismy gdzies wpasc. Niestety kazda knajpka mala duza whatever byla zajeta, ludzi ful x/.Wrocilam o 1 nad ranem w domu, ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo: mialam ubaw po pachy bo o maly wlos a zlapalaby nas policja( jechalsimy w 6 samochodem) L. jak zwykle robil z siebie idiote krzyczac i smiejac sie ze za chwile nas zlapia, M. jak zwykle byla wystraszona tym faktem ;-D.
Ponad to, mielismy calkiem niezla tube z pisoenki 'morning after dark Timbelanda i Soshy.
Ja osobiscie ubostiwam ten kawalek, jednakze M. caly czas gdy timbeland spiewal poruszal ustami i smiesznie to wygladalo xP. ' yeaaah' xD

Znowu przysnilo mi się znak zwiazany z moja mama. Snilo mi sie ze bylam na jej pogrzebie a w tle leciala pisoenka 'lifeline' Brooke Fraser. Rano nawet zapomnialam o tym snie ale wlaczylam mp3 i jak uslyszalam dzwiek tej pisoenki wydobywajace sie z moich sluchawek to az sie poryczalam.
Co sie dzieje?
Czemu mi sie tyle rzeczy sni?

' mnie to kolo dupy lata' ' czesc' - Nie znosze Cie K. po prostu nie znosze...;/
13.03.2010 o godz. 12:50



Łzy anioła .
Łzy anioła
Oczyszczają obarczoną duszę
Koją wlewane w nią uczucia
Rzeką sprzeczonych emocji
Podsycając płomień
Wydają me światło
Z pośród gęstej mgły
Czując Wasze myśli
Słysząc słowa
Trwam
Wlewane żale
Zamykam w spokojnej toni
Ofiarowując
Cienką nić zrozumienia
Ukazuję jedną z wielu dróg
Do wewnętrzneo spokoju
Wylanych łzami Anioła

13.03.2010 o godz. 12:50
Tak mi się to spodobało, że pokaże i tu :)

Użytkownik Windowsa:

używam linuxa na codzień - bo muszę :)

i za każdym razem gdy w domu odpalam windozkę, czuję się jakbym przesiadał z maluszka do bmw:
- w maluszku sobie wszystko sam wymienie, sam pilniczkiem przypiłuje, kleikiem skleje i śrubokręcikiem tych parę śrubeczek dokręcę... w linuxie sam sobie wszystko dokompiluje, dokonfiguruję, zrezolwuję parę dependencyjek...
- w bmw wsiadam, jadę, jestem na miejscu - no i czasem jeżdżę dla przyjemności... raz na 2-3 lata kupuję nowy... ogólnie, sam sie prowadzi... w windzie - włączam, używam, czasem odpowiem na jakieś pytanie systemu.. co najwyżej raz na 2 - 3 lata reinstalka... ogólnie, sama sie prowadzi...

RIPOSTA użytkownika Linuxa:

Nie wiem jakiego Linuxa używasz, skoro to dla Ciebie maluszek.
Ja używam windowsa w pracy, bo muszę. Dla mnie jest jak Polonez: powolny, brzydki, dużo pali, czasem nie chce zapalić, czasem ni z tąd ni z owąd się zatrzyma i nie chce jechać dalej. Podwijam rękawy, reinstaluję sterowniki, cofam się do punktu przywracania systemu. Kiedy potrzebuję dokupić jakieś części muszę jeździć od marketu do marketu aby je znaleźć. Co roku niestety kapitalka, bo do niczego się nie nadaje.
W domu za to używam Linuksa. To bardzo fajny KitCar. Złożyłem go sam, wiem jak działa, znam wszystkie jego mechanizmy. Nigdy nie ustał w drodze, zawsze odpala. Jest szybki i wygodny, mało pali. Nad jego konstrukcją pracowało kilka tysięcy inżynierów więc jest dopracowany. W testach bezpieczeństwa ma 10 gwiazdek. Co pewien czas, jak mam wolną chwilę zajmuję się jego ulepszaniem. Zamiast szukać części w wielu sklepach i ryzykując utratę czasu i pieniędzy jakby nie pasowały, ja otwieram katalog sklepu wysyłkowego. Sklepem jest tylko z nazwy, bo rozdaje części za darmo. Wysyłka jest też za darmo a czas realizacji zamówienia zależy wyłącznie od przepustowości łącza. Części w katalogu są sprawdzone pod kątem kompatybilności z moim samochodem. Co pewien czas właściciele sklepu informują mnie, że są nowe wersje części w moim samochodzie. Klikam wtedy 'zamontuj' i same mi się wymieniają. Najlepsze jest to, że na potrzeby tej operacji nie muszę nawet gasić silnika.


Pozdrawiam obu Panów :)

poza tym, śmieszne są te walki Windows VS Linux..dodam tylko, że niewiedza jest przyczyną większości "walk"
13.03.2010 o godz. 12:49
....ojojo obudziłam się dziś z takim koszmarnym bólem głowy, że masakra i to nie dlatego że popiłam bo nigdzie nie byłam, choć ost ktoś mi przypiął karteczkę "pijaczki" tylko dlatego, że codziennie rano w pracy wypijam pół litra wody sacrbleu!!!
To że rano mnie suszy nie znaczy że codziennie chodze na biby i nadużywam alkoholu!! Oki czasem bywają niedziele kiedy przychodzę do pracy po imprezie no, ale przecie jestem młoda i póki co powinnam korzystać z życia... Bosheeeeeee nie znoszę takiego gadania i obrabiania du.y za plecami...uff

Dziś mam wolne, ale jak na razie nie mam ochoty na żadne wychodne...wieczorkiem spotkanko z (nazwijmy ją Wariatką Jakich Mało w skrócie WJM :D:D ) no więc wieczorkiem spotkanko z WJM :) lovam ją bardzoooo ta zawsze wyciągnie mnie z dołka :D:D:P
Co nie oznacza że dziś mam dołka po prostu troszku mi smutnawo, no ale co poradzić... Po burzy zawsze wschodzi słoneczko :D:D:P:D

Teraz mamy zime i jest zimno :( o tej porze roku częściej jest się podatnym do smutków.....ja chcem WIOSNE!!!!
Ciepełko i słoneczko :D:D
Dobra idem porobić bardziej pożyteczne rzeczy :D:P buziaki ;***
13.03.2010 o godz. 12:47
Jako rasowa Wampiriatka, nie powinnam tego mówić, ale już przejadły i przeżuły mi się pewne produkcje o wampirach z nurtu słodko-pierdzisto-pronastolatkowego. Za dużo już tego, począwszy od Zmierzchu, dalej idąc przez Dom Nocy, a na Pamiętnikach Wampirów skończywszy. Te ostatnie są notabene swoistym fenomenem, bo pierwszy raz spotkałam się z tym, że serial jest znośny, a książka strasznie gówniana.

Znudził mnie już schemat, gdzie ona- wyalienowana nastolatka i on- tajemniczy wampir osiągają wieeelkieee loweee na śmierć i życie.

Dlatego przerzuciłam się na True Blood, choć co prawda, też mamy tam wampirzo-ludzki związek, ale przynajmniej nie cuchnie on podtekstem seksualnym, tylko po prostu samym seksem.

Obecnie, czekając na kolejny sezon mający się ukazać w czerwcu, wykopałam świetną alternatywę dla fanów wampirzego kina. Dziwię się, że ten film przeszedł bez większego echa, bo jest naprawdę świetny. Dramat o samotności, ale i o wielkiej przyjaźni, która przebije się przez każdy mur. A do tego dziwny i momentami ryjący czachę obraz.


Tytuł filmu: Pozwól mi wejść.
Produkcja: Szwecja
Premiera: 2008

Naprawdę polecam, przywraca wiarę, że wampiry to nie tylko świat rodem z harlekinów.

13.03.2010 o godz. 12:40
Zaległe cześć, drodzy podda... ludzie (a może i puste miejsca dla owej rasy?). Madroid, czy jak kto tam sobie chce, się zwę. I możecie się cieszyć, bo od dzisiaj będę pożerać was swoją głupotą, źą.
: D


` This is the same as a game not having an end
nounashi no kuchi kitte yatsu wo genjitsu de ji fuse
narabe u nao wo
Before I Decay
`

__

dla niedoinformowanych - MAD-ROID to piosenka Sadie.
the GazettE - Before I Decay
13.03.2010 o godz. 12:36

W tym momencie bez wahania powstali prawie, że równocześnie Elbert, Elestor, Bill i Olaf. Dorian spojrzał na nich i uśmiechnął się lekko, wiedział bowiem iż trójka przyjaciół z pewnością się zgłosi, lecz zdumiało go zgłoszenie się Olafa.
Wiedział, że to dzielny elf lecz ponoć miał dość walk.
 Panie tam gdzie ty tam i ja – stwierdził Olaf widząc jego spojrzenie
 Tak a tam gdzie Erłina tam my … prawda – ochoczo zawołał Bill.
Miał wielkie serce, choć rączki króciutkie ledwo mogące udźwignąć oręż.
O nie waleczny to on był… ponoć, bo jakoś nigdy nie było okazji aby to sprawdzić.
 Pokażemy wrogowi na co nas stać! – zawołał wymachując krótkim, drewnianym mieczykiem, na co elfowie roześmiali się szczerze rozbrojeni jego zapałem.
 Tak :) mój drogi Billu :). Wszyscy wiemy, że stać cie na odwagę – zaśmiał się Dorian – lecz mam nadzieje, iż nie będziesz musiał jej okazywać – dodał poważniejszym już tonem.
 A po za tym ten drewniany mieczyk na nic ci się nie zda – dodał Olaf w rozbawieniu
 Tak trzeba będzie ci prawdziwego oręża. Elfickiego miecza nie udźwigniesz, lecz znajdzie się coś akurat dla króciutkich rączek Niziołka. – rzekł Dorian. Po czym rozejrzał się po sali – czyli drużyna zebrana – nie dało się ukryć rozczarowania w jego słowach, gdyż tak niewielu się zgłosiło
 Nie panie nie opuścimy władcy – stwierdził Lert
 Tak bracie my i nasi ludzie wyruszymy wraz z tobą. A jeśli rozkażesz to i inni pójdą
 Nie, nie mam prawa żądać aby ryzykowali życie
 Panie ludzie pójdą za tobą i Panienką Elłiną choćby w ognie piekielne – zawołał Littly
 Zatem postanowione – Dorian westchną, miał dziwne wrażenie, że już nie wrócą – wyruszamy dziś, bądźcie gotowi pod wieczór, spotkamy się na Złocistej Łące.
13.03.2010 o godz. 12:35

http://www.youtube.com/watch?v=IlOCkbyShHo&feature=player_embedded



To jest to co pani Urban lubi najbardziej :))
13.03.2010 o godz. 12:24

Hejka!!!

Na Panfu są nowe serwery:
Bollywood
Pandaguay

Papatki!!!
13.03.2010 o godz. 12:21

Mój pierwszy wpis zatytułuję :
"Zupełnie niepotrzebny początek"
Bo poco zaczynać od głupiego : Mam na imię Martyna mam 17 lat ... To jest przecież nieważne. Czytając to pewnie sobie teraz myślicie ... Po co kolejna osoba zakłada sobie bloga... przecież i tak tego nie będzie nikt czytał. Ale jednak może ktoś przeczyta co szanowna pani urbanka ma do powiedzenia, a mam do opowiedzenia dosyć sporą historię. Zacznę wszytko rozpoczynając od tego jak wspaniale i nie wspaniale mi się żyło... ;]

Obecnie jestem w wieku pomiędzy 16 a 17 rokiem życia. Licząc sobie tyle lat nie mogłam przeżyć tak wielu rzeczy... nie mogłam przecież zdobyć wielu doświadczeń bo za krótko żyję na tym świecie .
Ale jednak ... moje życie składa się z samych ciekawych doświadczeń... Mogę stwierdzić ,że jak na mój wiek za dużo się działo i przede wszystkim dzieje..
"This is my story"
Do 10 roku życia byłam rozpieszczonym dzieckiem, jeżeli miało jakąś zachciankę rodzice bez żadnych zastrzeżeń spełniali jej marzenia.
Od 10 roku życia moi rodzice stali się twórcami zawalenia się mojego "światopoglądu". Życie królewny przeminęło. Z cudownej,wspaniałej rodziny nasza trójka była w totalnej rozsypce. Ojciec stał się wiecznie niezadowolonym gburem zaś mama totalnie nieogarniętą , histeryzującą kobietą z domowymi obowiązkami na głowie. Tata nie radząc sobie z mamą i samym sobą zaczął się totalnie zatracać i sięgać po rozluźniający go alkohol. Wynik tego całego zamieszania? Wieczne awantury, zacięte walki ojca z matką, przemoc, nowa kobieta mojego taty , totalnie rozsypana mama ... a gdzie ja ? Gdzie ja byłam ? A byłam ! Gdzieś w moim małym rozsypanym świecie. Mające jedno marzenie ... jedno tak okrutne marzenie. Rozwód rodziców. Chciałam żeby ten okropny, tak obcy mi już człowiek wyniósł sie z mojego domu , z mojego życia... Niespełna po 4 miesiącach moje marzenie spełniło się. Nastały dosyć trudne dni. Nie tak bardzo dla mnie ale dla mojej mamy... teraz jej odpowiedzialność i jej obowiązki uzyskało maksimum możliwości. Ale to dzielna kobieta! Jakoś ogarnęła to wszytko. A ja? Znowu .. gdzie ja ? Ja w tym kawałku mojej historii rozpoczęłam nowe życie, rozpoczęłam samodzielne życie! Gdzie już nikt nie spełniał moich zachcianek gdzie musiałam radzić sobie sama...
13.03.2010 o godz. 12:17

Drodzy bloblowicze!

Niedługo, może jeszcze dzisiaj, zrobię komiks z tymi Avatarami, które sa na dole.
Sądzę, że trzymaliście za mnie kciuki, kiedy miałam występ.
Wcale się nie bałam!
Dziękuje, blogowicze, czy trzymaliscie za mnie kciuki, czy nie.

Papatki!!!
P.S. Oto zdjęcia tamtych Avatarów + zła postać:
13.03.2010 o godz. 12:14

Biegam po domu śpiewając piosenkę L7.
Zajadam się krakersami[Tuki!]i wlewam w siebie litry multiwitaminy i sprajta,czego robić nie powinnam,ze względu na mój `słaby`żołądek.
Zaraz powinien przyjść M. ;D
mam cały czas zaciesz,bo mam[wraz z M. i jego kumplami]na koniec roku `koncert`.Znaczy się ja będę śpiewać[nawet ładnie mi to wychodzi],M. grać na gitarze,a facet od muzyki na perkusji[tak by the way,to ja miałąm grać,ale samce stwierdziły,że nie mogę robić tego naraz;tępaki].
http://www.youtube.com/watch?v=zjKgiTzLPMs
13.03.2010 o godz. 12:01

No żesz kurwa...gdzie moja wiosna ? gdzie,pytam ?
Zachciało mi się wyjść na dwór,porobić zdjęcia.A tu co ? ŚNIEG.
Za szybko wyciągnęłam wiosenny płaszczyk i trampki .

Tylko mama poprawiła mi humor,bluzeczką z ax'a ;)

Jutro 70. urodziny urodziny dziadka.Nie wiem,czy tyle lat chciałabym się męczyć na tym świecie...

Nie mam weny na pisanie,kompletne zero.

No bo jak można mieć dobry humor,gdy ktoś łamie serce? I tu wcale nie chodzi o żadnego chłopaka czy przyjaciół...tylko o rodzinę.Najbliższą,teoretycznie.Ojca.

Nie mogę zapomnieć jednego ze zdarzeń,a on już wbił do mojej pamięci drugie.

Było lato,siedziałam w pokoju w dłuższej tunice.Dzwonek do furtki.Wyszłam,zobaczyłam go.Był zalany,ledwie trzymał się na nogach."Ale z ciebie ładna dupa" Krótka wypowiedź a zostaje w głowie.Mając na sobie wzrok,którego nie da się opisać,ogarnia złość.Wtedy zaczęłam nienawidzić go jeszcze bardziej.No i chyba tak zostało.

Proszę,dajcie mi wakacji.Brak mi już siły patrzeć na szare kolory za oknem.

Wrócę wiosną.

13.03.2010 o godz. 12:00
Hej ja z bastianem103 odkryliśmy jak być królikiem w barze piratów.
Ale bastian103 napisze na swoim blogu! jak tam wejść.
I jak tak skakaliśmy zrobiłam zdjęcie popatrzcie to jestem ja!
Ps. dzisiej jeszcze jedna notka z kofim a to niedługo!
13.03.2010 o godz. 11:34

No nie mogłam się powstrzymać :D
Przecież NAP (Net-A-Porter dla niewtajemniczonych :P) powinien być nazywany kopalnią skarbów <megadrogich dodajmy >


Czemu te strony H&M tak wolno działają?
Nie można skopiować zdjęć.Szkoda, bo pokazałabym Wam taką BOOOSKĄ sukienkę...Przecudna ;)

================================================
Essence Crazy About Colour.
Niby fajne, ale gdzie się kolorować takimi odcieniami?

,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,..,,.,..,,.,.,.,.
Bajeczna biżu od Adriany Carador.
Nie mogę wyjść z podziwu.
Uszczypnijcie mnie.



Ależ ten balsam organiczny z H&M'u jest w reaulu duży!
W rok bym go nie zużyła ;)
13.03.2010 o godz. 11:33

I już Sobotaaa.
Muszę zrobić sobie zaraz lekcje.
Karolina iczywiście siedziała ma gg ale nic nie napisała.
Brakuje mi jej.
Wiem muszę się od niej uwolnić o ona mnie tlyko wykorzystuje.
Po rozmowie w poniedziałek wszystko się okaże.






Muszę iść dzisiaj do Paulinki i pogadać o Karolinie i wgl. o wszystkim.










TatuŚ w domu już od dwóch dni, bo w jego nowa praca oczywiście już wiąże koniec z końcem. Mój tata to ma szczęście najpierw jeździł jakimiś ciężarówkami, firma miała długi więc się zwolnił. Potem pracował w hurowni lodów i mrożonek całymi dniami w sezonie czyli w lato jeździł po sklepach i ody rozwoził, a w zime, jesień siedział i samochody naprawiał, ale firma zbankrutowała. Ostatnio był na budowie nawet dobrze płaciili więc na chleb i trochę atrakcji nam wystarczało ale firma miała długi i się zwolnił akurat przed świętami Bożego Narodzenia. Teraz pracuje na miejscu u gościa, jeździ ciężarówkam piach wodzi albo w zime odśnieża, ale teraz szef znowu wraca do swoich uzależnień czyli alkoholu. ALe i tak on tam na czarno pracuje bo jjego szef jakoś nie ma czasu go zarejstrować czy cos takiego. I teraz jeszcze tam pracuje ale już szuka owej pracy bo raczej umowy o pracę już nie dostanie.













Boję się żyć,

boję się kolejnych dni,

boję się reakcji niektórych ludzi,

boję się prawdy,

boję się zemsty.

Prawda najlepsza jest,

lecz najbardziej się jej obawiam.

Boże, naucz mnie żyć,

jak kochać i śnić.

Nie wiem, czy to wszystko ma sens

lecz mimo mej niewiedzy wciąż

brnę drogą donikąd,

do nicości...



13.03.2010 o godz. 11:18
taa .
$wietnie jest ; )

sŁoŃceeee .!!!!!! ; )))))


ym .
wczoraj znowu malowanie ^ ^
fajnie jest z Nimi ; )

na 7 najgorzej nie było ;)
ale mogło być lepiej .
ale mniejsza .

na ora .
hmmm .
dosyć ciekawie ^ ^
robiłam świeczki.
szczegół że ktoś mnie pochlapał woskiem .
oparzyłam się .
ale hmm chyba mnie już nie boli ;d


jacie .!

wiOsnA .! ; )))
tak,tak, tak .!!


< 3333
13.03.2010 o godz. 11:16

?

Popatrzmy.I pomarzmy.O takich nogach.
Marzenia ;)

Kolejna kolekcja, tym razem H&M .
Zakochałam się w pewnych spodniach. Mmmmm ;)



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Naszyjnik, który sobie wczoraj zrobiłam.Ot tak, z nudów , a jaki ładny wyszedł ;)
--------------------------------------------------
Obiecałam foty chusty i raj to są ;)
Bosh, ale na fotkach ta chusta ma oczojebne jak to mówi Em kolory! ;D
13.03.2010 o godz. 11:02
REKLAMA
plotki

quizy


figurki figurki