Nawet jest tu dobrze w angli przynamniej daleko od wszystkich . Tego mi trzeba bylo odjechac gdzies ... Nie chce nigdy wrocic do polski . Jutro meza urodziny sama mu zrobie ze by czul sie dobrze . Ze nie jestem taka zla jak mysli . Zmienilam sie . jednak trzeba dorosnoc do tego zeby byc zona .Bo mama to chyba nie jestem zla caly czas jestem z coreczka i nigdy jej nie zostawilam od prawie dwwoch lat . Bedzie gorzej bo bede musiala leciec do polski i tego malego aniolka zostawic nie wiem jak ja to zniose ciezka sprawa . czy wogule pojade to tez wielki pytajnik :)
27.08.2010 o godz. 14:52
komentuj (1)
Czas leci zwyczajnie. Wakacyjna pogoda ustępuje miejsca jesiennemu wiatrowi. Wakacje już dobiegają końca, chociaż jeszcze nie w mojej świadomości. Dla mnie trwają do końca września - dopiero potem się zacznie. Właściwie to naprawdę się zacznie - można powiedzieć - nowy rozdział w życiu. Jakoś na razie nie mam wielu obaw, ale... pewnie zaczną się jak przyjdzie co do czego :P
*Właściwie chyba łatwiej było być małą dziewczynką. Mniej kłopotów, mniej decyzji, żadnych poważnych wyborów.
*Szukam odpowiedzi na pytanie. Tylko nie jestem pewna, czy szukam tam, gdzie trzeba.
*Właściwie chyba łatwiej było być małą dziewczynką. Mniej kłopotów, mniej decyzji, żadnych poważnych wyborów.
*Szukam odpowiedzi na pytanie. Tylko nie jestem pewna, czy szukam tam, gdzie trzeba.
27.08.2010 o godz. 14:39
Zaczynam od początku, ponieważ miał być to blog poświęcony firmie i mojej współpracy z nią, a zaśmieciłam go nudnym "bełkotem" ze swojego życia.
27.08.2010 o godz. 14:31
Idzemy sobie z tym sztandarem,werble,prosto idzemy,słit i wgl szał ciał a tu coś źle...ej no sory ale facet od basenu sie czepia że nie maszerujemy jak w wojsku.Chyba pół godziny męczyliśmy sie z krokiem a do tego dochodzą jeszcze ręce a ja poprostu nie potrafie połączyć tego wszystkiego do zgranej kupy.Szkołe nam wyremontowali i boiska-normalnie francja elegancja,paryż bez wizy.Teraz się będe tak przedstawiać;
-Heloł,jestem karolina i chodze do 9,mamy orlika i fajny parkiet na sali gimnastycznej!
Co to była za impreza:D
Mamy tak chodzić-juz w poniedziałek mamy to umieć...musze się tego naogladać...
-Heloł,jestem karolina i chodze do 9,mamy orlika i fajny parkiet na sali gimnastycznej!
Co to była za impreza:D
Mamy tak chodzić-juz w poniedziałek mamy to umieć...musze się tego naogladać...
27.08.2010 o godz. 14:21
Matce dzisiaj książek sztuk 11 kupiłam, a 120 zł zabuliłam. Chore, ale mus to mus. Te jej sagi składajace się z 10 tomów mnie przerażają.
Głównym celem dzisiejszego dnia był przelew za wczorajsze internetowe zakupy. 40 zł poszło mi na małe gówna, bez których bym się obyła, ale uroku się nie oparłam.
Śmiejcie się, ale cholernie takie rzeczy mi się podobają. Ile z tego będzie zaśmiecać mi szkatułki? się okaże.
Ostatnio zauważyłam, że pierdolone przeceny, wyprzedaże i promocje cholernie mi mącą w psychice. Zamiast odejść i powiedzieć sobie 'na chuj mi to?' ja myślę 'przydałoby się'.
Wkurza mnie to konkretnie bo ciągle mam niedosyt wszystkiego, ciągle wydaje mi się, że nie mam i potrzebuję.
Wrr. Może powinnam określić swój styl? Kupować wszystko pod jeden typ? Nie wiem. Nie umiem tak. Lubię kiecki, eleganckie ciuchy, kwieciste sukienki, szerokie bluzy, starte jeansy i szpilki. I weź tu bądź człeku mądrym. Ale trza mi się ogarnąć.
Głównym celem dzisiejszego dnia był przelew za wczorajsze internetowe zakupy. 40 zł poszło mi na małe gówna, bez których bym się obyła, ale uroku się nie oparłam.
Śmiejcie się, ale cholernie takie rzeczy mi się podobają. Ile z tego będzie zaśmiecać mi szkatułki? się okaże.
Ostatnio zauważyłam, że pierdolone przeceny, wyprzedaże i promocje cholernie mi mącą w psychice. Zamiast odejść i powiedzieć sobie 'na chuj mi to?' ja myślę 'przydałoby się'.
Wkurza mnie to konkretnie bo ciągle mam niedosyt wszystkiego, ciągle wydaje mi się, że nie mam i potrzebuję.
Wrr. Może powinnam określić swój styl? Kupować wszystko pod jeden typ? Nie wiem. Nie umiem tak. Lubię kiecki, eleganckie ciuchy, kwieciste sukienki, szerokie bluzy, starte jeansy i szpilki. I weź tu bądź człeku mądrym. Ale trza mi się ogarnąć.
27.08.2010 o godz. 14:19
Naruto obecnie wraz z Sasuke i Sakurą są nad morzem, oczywiście jest też Sai który wszystko fotografuje .
Są tam taż Akatsuki ;)I reszta przyjaciół .
Po wakacjach wszystkie zdjęcia zostaną pokazane na moim blogu ;)
A na koniec pochwale się trochę
Czy macie mange naruto w domu ?
Ja mam tylko jeden tom :( , ale będę miała więcej ;)
pa jutro dam notkę o przygodzie Naruto w wakacje
Bay :)
Są tam taż Akatsuki ;)I reszta przyjaciół .
Po wakacjach wszystkie zdjęcia zostaną pokazane na moim blogu ;)
A na koniec pochwale się trochę
Czy macie mange naruto w domu ?
Ja mam tylko jeden tom :( , ale będę miała więcej ;)
pa jutro dam notkę o przygodzie Naruto w wakacje
Bay :)
27.08.2010 o godz. 14:16
(Myślę, że kiedyś nawiedzi moją skromną kawalerkę, ale nie dam się tak łatwo!)
Nienawidzę siedzieć sama w domu, zwłaszcza kiedy jest ciemno.
Włączam światło w całej chatce i telewizor by narobić szumu. Czuje się bezpieczniej, inaczej przychodzą mi na myśl głupie rzeczy. Od strachu przed szafą po złodziei. Chociaż kiedyś bałam się szyszek (bez komentarza), ubzdurałam sobie, że gryzą.
Dostaje pierdolca i mam ochotę walnąć się patelnią w łeb.
Młodsza siostra upomina się o słuchawki, nic nikomu nie zabrałam (tym razem). Ciekawi mnie jak ona ze swoim charakterem poradzi sobie w gimnazjum.
Zgniła Baba pojechała i nie odbiera telefonów, dostaje kurwicy. Niby tyle lat, a nieodpowiedzialna oraz bezmyślne,że...
27.08.2010 o godz. 14:11
Kiedyś już pisałam o swoim rodzeństwie - jako, że temat spotkał się z jakimś przyjęciem, postawiłam co nieco o tym jeszcze powiedzieć. Dodam nawet kilka zdjęć - etykom od spraw prywatności dziękuję - każdy z nich ma konta na sraszej klasie, więc na jedno wychodzi, nie? inna sprawa, że to żadne skandaliczne zdjęcia, zero ufo porno, a mnie kusiło.
Karol - jest najstarszym bratem i fanem robienia sobie słitaśnych fociuń, z różnych interesujących perspektyw, czego dowodem jest pierwsze zdjęcie. Prawda, że pełne wyrazu? Człowiek, który co tydzień ma inną dziewczynę i był na dwóch studniówkach jednocześnie. W tym roku na trzech. Nie wiem, co dziewczyny w nim widzą, facet jest paskudny.
Marcin - mój duchowy brat bliźniak, ten od rozwalonej ściany w domu wujostwa i psa w kiblu. I od chodzenia w kartonach po sklepie. Choć młodszy o rok, najlepiej się z nim dogaduję. Chodzi do klasy z handlarzami cukierków i mordercami (pisałam o tym, nie będę sie powtarzać), twierdzi, ze to spokojne chłopaki. Znam, potwierdzam. Łagodny chłopak. Wybił zęba pewnemu kolesiowi za to, że rzucił kotem. W masce.
Filip - domowy MacGyver, jak był mały zrobił z odkurzacza kosiarkę do trawy, do dzisiaj bawi się w jakieś niestworzone rzeczy. Inaczej "Człowiek z Blizną", bądź "Żeliwna Pięść" - bo faktycznie chłopak jest cały w znamionach - ten od poparzonej nogi i tak dalej. Znany z tego, że pod poduszką trzyma gaźnik od motoru i młotek (serio), a w folderze "oleje" zamiast płócien Malczewskiego trzyma ceny olejów silnikowych - a już myślałam, że ma coś z artysty. Ten od "MA-JO-WEEEJ JU-TRZEENKI. Nie ma zdjęcia, przynajmniej nie na moim komputerze.
Merol - najmłodszy, nosi okulary, stąd ksywa Mercedes (jest model Mercedes okularnik). Słodki blondynek, a na basenie pobił starszego o kilka lat chłopaka, bo chciał czepek. Niech nie zwiedzie was słodki wygląd, to zboczeniec i recydywista. Lubi bawić się sztucerem taty i majstruje własne ładunki wybuchowe (szału nie ma, z saletry). A zboczeniec, bo ściąga pornole na głównym komputerze. Z nikim nie je mi się tak dobrze chipsów. Ten na drzewie.
Karol - jest najstarszym bratem i fanem robienia sobie słitaśnych fociuń, z różnych interesujących perspektyw, czego dowodem jest pierwsze zdjęcie. Prawda, że pełne wyrazu? Człowiek, który co tydzień ma inną dziewczynę i był na dwóch studniówkach jednocześnie. W tym roku na trzech. Nie wiem, co dziewczyny w nim widzą, facet jest paskudny.
Marcin - mój duchowy brat bliźniak, ten od rozwalonej ściany w domu wujostwa i psa w kiblu. I od chodzenia w kartonach po sklepie. Choć młodszy o rok, najlepiej się z nim dogaduję. Chodzi do klasy z handlarzami cukierków i mordercami (pisałam o tym, nie będę sie powtarzać), twierdzi, ze to spokojne chłopaki. Znam, potwierdzam. Łagodny chłopak. Wybił zęba pewnemu kolesiowi za to, że rzucił kotem. W masce.
Filip - domowy MacGyver, jak był mały zrobił z odkurzacza kosiarkę do trawy, do dzisiaj bawi się w jakieś niestworzone rzeczy. Inaczej "Człowiek z Blizną", bądź "Żeliwna Pięść" - bo faktycznie chłopak jest cały w znamionach - ten od poparzonej nogi i tak dalej. Znany z tego, że pod poduszką trzyma gaźnik od motoru i młotek (serio), a w folderze "oleje" zamiast płócien Malczewskiego trzyma ceny olejów silnikowych - a już myślałam, że ma coś z artysty. Ten od "MA-JO-WEEEJ JU-TRZEENKI. Nie ma zdjęcia, przynajmniej nie na moim komputerze.
Merol - najmłodszy, nosi okulary, stąd ksywa Mercedes (jest model Mercedes okularnik). Słodki blondynek, a na basenie pobił starszego o kilka lat chłopaka, bo chciał czepek. Niech nie zwiedzie was słodki wygląd, to zboczeniec i recydywista. Lubi bawić się sztucerem taty i majstruje własne ładunki wybuchowe (szału nie ma, z saletry). A zboczeniec, bo ściąga pornole na głównym komputerze. Z nikim nie je mi się tak dobrze chipsów. Ten na drzewie.
Podsumowując, dobrze mieć braci, bo jest o czym pisać na blo.
27.08.2010 o godz. 14:03
27.08.2010 o godz. 13:58
Piękny odcinek :)
Ten odcinek skończył wątek Ataku na Konohe, a następny
niestety zaczyna filery. Nagato zadośćuczynił za swoje błędy, przywracając do życia ofiary walki o wioskę. W ten sposób przerwał rozmowę, miedzy Kakashi'm, a jego ojcem. Naruto, pożegnawszy się wcześniej z Konan ruszył do Konohy. Nie dałby rady dojść, gdyby nie Kakashi. Gdy już znalazł się na miejscu, został powitany entuzjastycznie przez wszystkich mieszkańców wioski. Niektórzy przypomnieli sobie, jaką drogę musiał przejść Uzumaki, by ze znienawidzonego Jinchuurki Lisa stać się bohaterem wioski.
Ten odcinek skończył wątek Ataku na Konohe, a następny
niestety zaczyna filery. Nagato zadośćuczynił za swoje błędy, przywracając do życia ofiary walki o wioskę. W ten sposób przerwał rozmowę, miedzy Kakashi'm, a jego ojcem. Naruto, pożegnawszy się wcześniej z Konan ruszył do Konohy. Nie dałby rady dojść, gdyby nie Kakashi. Gdy już znalazł się na miejscu, został powitany entuzjastycznie przez wszystkich mieszkańców wioski. Niektórzy przypomnieli sobie, jaką drogę musiał przejść Uzumaki, by ze znienawidzonego Jinchuurki Lisa stać się bohaterem wioski.
27.08.2010 o godz. 13:53
Ostatnio parę dni temu na youtube.pl znalazłam filmik Candy Girl - Yeah! od razu go puściłam ...
Spodobał mi się, więc z nadzieją, że Lick it! będzie jeszcze lepszy ochoczo go puściłam...
A tutaj co???
Bez sensowny teledysk muzyka przejdzie, ale teledysk (przynajmniej dla mnie) byłam teledyskiem rozczarowana trochę, więc puściłam sobie Selenę...
Ale hit YEAH! jest odJazdowy jak dla mnie... Ciągle go śpiewam...
PS
A dla was?
Spodobał mi się, więc z nadzieją, że Lick it! będzie jeszcze lepszy ochoczo go puściłam...
A tutaj co???
Bez sensowny teledysk muzyka przejdzie, ale teledysk (przynajmniej dla mnie) byłam teledyskiem rozczarowana trochę, więc puściłam sobie Selenę...
Ale hit YEAH! jest odJazdowy jak dla mnie... Ciągle go śpiewam...
PS
A dla was?
27.08.2010 o godz. 13:49
Tak więc... wczoraj dowiedziałam się że do mojej klasy dojdzie taka jedna Patrycja. Ona chodziła ze mną do podstawówki. Nie do jednej klasy ale znam ją dość dobrze i raczej nie mam miłych wspomnień. Ona zawsze była taka... chamska, chodziła z podniesioną głową jakby była jakąś gwiazdą szkoły i trzymała się najczęściej tylko ze swoją świętą trójcą.
Natalia podzieliła się ze mną informacją że ona do nas dojdzie. Ona już ją poznała i uwarza że jest fajna.
No więc jak z nią gadałam opowiadała mi że mówiła patrycji kto jaki jest z mojej klasy i podobno jak wymówiła moje imie i nazwisko ona powiedziała: "znam ją, chyba jest fajna. Mam nadzieję że nic do mnie nie ma" A ja normalnie TAAkie oczy zrobiłam. Przecież ona mnie nienawidziła! jak nagle mogła powiedzieć że chyba jestem fajna. Natalia mi mówiła że ona już nie jest chamska itd. No ale ja ją znam dłużej.
Ok, nie będę do niej na początku wrogo nastawiona ale jeśli zacznie przypominać siebie z dawnych lat to nie ręczę za siebie.
Jak znam życie będzie taką "gwiazdą szkoły" a najbardziej dla chłopaków bo jest super ładna i nosi gigantyczne dekoldy. Krótko mówiąc.. nie wyobrażam sobie bycia z nią w jednej klasie. Do naszej szkoły a konkretnie do trzeciej gimnazjum dojdzie jeszcze inna dziewczyna, której nie znam.
Dziś jakoś tak około siedemnastej, osiemnastej przyjedzie zuza. A do tego czasu będę raczej przed kompem ;)
Pozdrawiam.
Natalia podzieliła się ze mną informacją że ona do nas dojdzie. Ona już ją poznała i uwarza że jest fajna.
No więc jak z nią gadałam opowiadała mi że mówiła patrycji kto jaki jest z mojej klasy i podobno jak wymówiła moje imie i nazwisko ona powiedziała: "znam ją, chyba jest fajna. Mam nadzieję że nic do mnie nie ma" A ja normalnie TAAkie oczy zrobiłam. Przecież ona mnie nienawidziła! jak nagle mogła powiedzieć że chyba jestem fajna. Natalia mi mówiła że ona już nie jest chamska itd. No ale ja ją znam dłużej.
Ok, nie będę do niej na początku wrogo nastawiona ale jeśli zacznie przypominać siebie z dawnych lat to nie ręczę za siebie.
Jak znam życie będzie taką "gwiazdą szkoły" a najbardziej dla chłopaków bo jest super ładna i nosi gigantyczne dekoldy. Krótko mówiąc.. nie wyobrażam sobie bycia z nią w jednej klasie. Do naszej szkoły a konkretnie do trzeciej gimnazjum dojdzie jeszcze inna dziewczyna, której nie znam.
Dziś jakoś tak około siedemnastej, osiemnastej przyjedzie zuza. A do tego czasu będę raczej przed kompem ;)
Pozdrawiam.
27.08.2010 o godz. 13:44
27.08.2010 o godz. 13:31
jestem już dawno po spotkaniu w szkole .
co mogę powiedzieć o swojej klasie ?
O JA PIERDOLĘ !
:|
tak , naprawdę .
razem z Marcinem się zdołowaliśmy . ;x
Z ani Gro ani Ko się nie przepisali .
nie ma jak . :|
masakra .
ja chcę wrócić do gim ..
co mogę powiedzieć o swojej klasie ?
O JA PIERDOLĘ !
:|
tak , naprawdę .
razem z Marcinem się zdołowaliśmy . ;x
Z ani Gro ani Ko się nie przepisali .
nie ma jak . :|
masakra .
ja chcę wrócić do gim ..
27.08.2010 o godz. 13:24
Byłam w szkole po książki , ale listy dopiero 1 będą ;x
A ii chyba tak dokładnie wszystkich nie przeniosą. Ja chcę być tylko z Olą , Agatą i Magdą ;p.
Jem sobie jogurt ' danonis ' . Taki średnio dobry i nie wiem o w nim z greckiego jogurtu , bo skład taki sam jak zwykłego . Ahh no tak ... nazwa -.-
Nie mam o czym pisać ^^
Do dzisiaj ...
A ii chyba tak dokładnie wszystkich nie przeniosą. Ja chcę być tylko z Olą , Agatą i Magdą ;p.
Jem sobie jogurt ' danonis ' . Taki średnio dobry i nie wiem o w nim z greckiego jogurtu , bo skład taki sam jak zwykłego . Ahh no tak ... nazwa -.-
Nie mam o czym pisać ^^
Do dzisiaj ...
27.08.2010 o godz. 12:42



























