Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

mini blogi w kilka sekund!

startuj i pisz je z nami

zawsze tak mam , że zanim zacznę pisać notkę przeciągam się . ziewam przynajmniej ze trzy razy . i dopiero zaczynam . nie wiem czy chce mi się tak dużo pisać .

dziwne , że mało pamiętam .
w środę miałam zobaczyć się z Claudią . niestety nie wyszło bo nie mogła . trudno . (ziewam kolejny raz .) pojechałam na dwie noce do Hani . najpierw zaniosłam do niej torbę z ciuchami i poszłyśmy w miasto . włóczyłyśmy się , gadałyśmy , bla bla bla .
w czwartek od razy jak się obudziłyśmy włączyłyśmy film . potem musiałam się ogarnąć , zjeść , bo na 12:30 umówiłam się z Nikul . (znowu ziewam . i znowu .) wyszłam od Hani o 12 , specjalnie . chciałam posiedzieć na ławce i posłuchać muzyki . cholernie piździło . lubię jak jest mi zimno gdy nie mam humoru . czekałam te 35 min . przyszła , siedziałyśmy dalej na tej samej ławce , gadałyśmy . bla bla bla . potem było coś czego tu nie napisze bo po co ? ogólnie będę omijać wydarzenia z tym związane . zrobiło się tak zimno w chuj , że poszłyśmy do CKiT usiąść na schody . spędziłyśmy tak razem czas do 15 . wróciłam do Hani . przebrałam się w cieplejsze ciuchy , pogadałyśmy , przyszedł Piotrek i poszliśmy nad Sołtyskie . zapalić . (nie , nie pale nałogowo . tylko czasem ^^ bardzo rzadko , a najlepsze jest to , że mnie do tego nie ciągnie , z czego się cieszę .) poszliśmy na cmentarz . siedzieliśmy , gadaliśmy , piliśmy piwo , paliliśmy ,śmialiśmy się i wgl . znudziło nam się siedzenie tam (a raczej to Hania sikała , żeby już iść) . znowu poszliśmy w miasto . ot tak sobie . ogólnie to duuużo przeszliśmy . (ziewam znowu .) bla bla bla . wieczorem odprowadziłyśmy Piotrka , poszłyśmy na spacer i do domu . obejrzałyśmy film . około północy stwierdziłyśmy , że idziemy spać . potem Hania zaczęła gadać . ja zasypiałam . potem ja się rozbudziłam i jak zaczęłam gadać to nie mogłam skończyć , potem ja zasypiałam i Hania gadała , gadała , gadała aż ja zasnęłam a ta dalej gadała XD czyli zasnęłyśmy gdzieś koło 5 rano . nie dziwne , że ziewam skoro się nie wyspałam i o 11 już przyszedł do nas Piotrek . najlepsze było nasze śniadanie , bo nie było chleba , ani mleka , to ugotowałyśmy makaron i zjadłyśmy go z dżemem truskawkowym . jesteśmy super . zaraz po śniadaniu przyjechała po mnie mama , pojechałyśmy do księgarni po moje książki . bla bla bla . wróciłam do domu , ogarnęłam z wierzchu pokój . ogarnęłam bloblo . przeczytałam to co miałam przeczytać , zjadłam obiad i wzięłam się za pisanie .

mam pojebaną siostrę , która uważa się za księżniczkę . mimo iż ma 17 lat . zawsze musi być tak jak ona chce . zawsze ona jest najbardziej pokrzywdzona przez los . taa , jasne . czasem , a nawet często , bardzo bardzo często tak bardzo jej nienawidzę . nie nowość . mi do szkoły mimo że jestem młodsza wystarczą tylko dwa długopisy po 50gr sztuka bo zależy mi tylko na grubej końcówce . nienawidzę cienkich długopisów . wolałabym pisać ołówkiem -,- a królewna potrzebuję pióra za 30zł . no heloł .

mam ochotę iść na spacer . są kałuże . padał deszcz . wzięłabym psa . dawno już nie byłam w parku , czy na polach . a chyba potrzebuje sobie wszystko poukładać . chociaż nie wiem czy mam siłę by iść bo nic mi się nie chce i jestem tak cholernie zmęczona . zmęczona wszystkim i niczym . równie dobrze mogę przeleżeć resztę dni w łóżku .

a tego słuchałyśmy jak miałyśmy jazdę (Kasia Cerekwicka także rlz) ;


17;35
jem tak cholernie wodnego arbuza i tak cholernie pysznego aż sok kapie mi z brody . arbuz rlz . owoce rlz .
na weekend rodzice jadą do Ostrołeki na parapetówę do ciotki , wiec zostaje sama w domu .

najważniejsze jest to żeby udać i dobrze pokazać , że ma się wyjebane . tylko to się liczy .
27.08.2010 o godz. 16:42

Naszyjnik poniżej również wykonany na zamówienie:)
27.08.2010 o godz. 16:40

Naszyjnik wykonany z kamieni turkusu naturalnego o nieregularnym kształcie, z elementów posrebrzanych i podwójnej linki stalowej jubilerskiej w kolorze srebrnym. Max długość naszyjnika wynosi 47 cm.
27.08.2010 o godz. 16:37
Naszyjnik wykonany na zamówienie.:)

Naszyjnik wykonany z podwójnej linki stalowej, kamieni nocy kairu o nieregularnym kształcie i z elementów posrebrzanych. Maxymalna długość naszyjnika wynosi 46 cm.
27.08.2010 o godz. 16:35


Or it is just a dream.


O Boże jestem taa podekscytowana.
Więc. Pomyślałam, że czas pobrzdąkać coś na gitarze. No to zaczęłam grać i pleść coś po angielsku.
I wymyśliłam piosenkę po angielsku.
Nie napisze jej tu bo mnie wyśmiejecie ale ja się tam ciesze.
W tą notke wplotłam kilka zdań z mojej ballady. ;]]
27.08.2010 o godz. 16:25
Słońce delikatnie zaczynało wyłaniać się zza cukierkowych wzgórz. Delikatnie posyłało swe promienie, które prześwitywały przez drzewa, spływając kaskadami niby nitki złotej pajęczyny…
Tak, chciałabym, żeby obudził mnie właśnie taki widok. Ale ni wzgórz ani tym bardziej słońca nie zauważyłam. Tylko deszcz.

Do tego miałam koszmar. Śniło mi się, że grałam w siatkówkę, ale czułam się jakbym była sparaliżowana. Nie potrafiłam odbić czysto piłki, żaden serw mi nie wychodził. Kompletne zero. Nul. Taaak. Z pewnością – Lęki. Bo w sumie ten rok jest na tyle pechowy, że z siatkówka pożegnałam się zaraz na jego początku, czyli jeszcze przed feriami. I jak widać moje obawy są na tyle silne, żeby mnie dręczyć nad ranem. Może dlatego ostatnio nie mam za bardzo ochoty na oglądanie zmagań siatkarek w telewizji. Jak przeczytam o nich na siatka.org to czuję usatysfakcjonowana.

Wczoraj przyjechał do mnie Mój. Spędziliśmy całkiem ciekawy dzień. On jest jedyną osoba, która potrafi sprawić, że zapominam, że mnie brzuch boli, a z PMS’a robi pożywkę dla śmiechu ;) A, no i muszę podziękować eine-kleine-misz-maszen za polecony film. Rzeczywiście był bardzo dobry, wręcz świetny, a na pewno najlepszy wojenny jaki widziałam do tej pory (aczkolwiek wiele ich nie widziałam) chociaż nie ukrywam, że Michałowi się podobał nieco bardziej niż mnie ;]

27.08.2010 o godz. 16:21
Dziękuję za pierwsze miejsce LITALI :) Pierwsz raz mam pierwsze miejsce xD Dzięęęęęęęęęękuuuuuuuuuuuujęęęęęęęę (Jak to w przedszkolu) ;d A oto mój dyplomik :]
27.08.2010 o godz. 16:09
O 5 rano.A mieliśmy koło 8 ,tak ,żeby można normalnie wrócić do domu.Ale w związku z tym ,że kierowcy mogą jechać 21 godzin po czym muszą zrobić 45 godziną przerwę nie robiliśmy zbędnych i długich postojów przez co przyjechaliśmy za wcześnie ...

A nie zbyt mnie to ucieszyło.Mogłabym jeszcze parę miesięcy posiedzieć we Włoszech.Cudownie było. Lepiej niż styczniu. Min. dlatego ,że byli fajniejsi ludzie :D

Np. Patrycja.Fajna dziewczyna ,ze względu na sylwetkę wygląda na 17 latkę ,ze względu na charakter zachowuje się jak 15 latka ,ale w rzeczywistości ma tylko 13 lat xd

Tak samo jak Marek.Myślałam ,ze ma 19 lat w górę.Ale kiedy rozmawiałam z jego STARSZĄ siostrą ,którą jest na pierwszym roku studiów ,zorientowałam się ,że musi być młodszy.No i jak się później okazało , ma 16 lat .

Czyli ja wszystkim dodawałam lat ,natomiast inni mi te lata zabierali.Marek to w ogóle nie chciał uwierzyć ,ze mam 15 lat i dawał mi 12 XDD !


Aaaa i nie chce was straszyć ,ale pedofilia już dotknęła Włochy i prawdopodobnie zmierza na wschód xd
Tam też zaczepiali.
Raz jak szliśmy do bazyliki to jakiś włoch na lasce- choć młody- złapał się za głowę i zaczął coś do mnie gadać a ja myślałam ,że mu coś się stało ,że słońce go przygrzało a ten normalnie w świecie do mnie zarywał XD To było dziwne... zwłaszcza ,ze parę kroków po od niego 2 też coś do mnie gadał ... no szkoda tylko ,że ładni nie byli xdd

ale jeśli już mowa o ładnych włochach to


ŁADNI CHŁOPCY = NIKE

są buty z nike ,są ładni chłopcy,są ładni chłopcy ,są nike[/center]

W skrócie.Przyuważyłyśmy z Patrycją ,że ładni włosi noszą nike.Brzydcy nie.Ale są wyjątki ,paru miało sandały ,albo japonki xd

Ale oczywiście byli też ładni polacy ! W Rzymie ,tam gdzie nocowaliśmy ;d
Ale nie dało pogadać z nimi.W ogóle spotkać trudno ich było ,bo dużo zwiedzaliśmy a wieczorem ,rzadko wychodzili.


,,Czerwone maki na Monte Cassino ,zamiast wody piły polską krew..."


No dobra szczerze nie chce mi się i nie mam za bardzo czasu sie nawet rozpisywać bo zaraz wychodzę na dwór a nie ubrana jestem,więc krótko powiem ,ze to był mój najlepszy wyjazd do Włoch.Spróbowałam włoskiego żarcia ,nie tylko pizze ,popiłam trochę słodkiego wina włoskiego,droczyłam się z małą włoszką,poznałam nowych ludzi,popływałam trochę w morzu ,opaliłam się troszkę,nie spotkałam się tym razem na herbatce z papieżem ,ale i tak był git ;DD

Jak wrócę z dwora to poczytam wasze notatki i w końcu dowiem się co u was słychać ,gdyż strasznie się za wami stęskniłam :)
27.08.2010 o godz. 16:00
hej .
oglądałam rano mecz . mam moją relację, ale obecnie brak mi siły by ją tu wpisać .
nie ma trochę sensu produkować się o meczu, który się przegrało .
Polska-Chiny, 0:3 .
miejmy nadzieje, że porażka ta będzie jakąś tam motywacją do jutrzejszego meczu z Japonią . no ja to czarno widzę, cóż, ale takie są fakty . ;]

czytam coś o Depresji .
w sumie kolo mądrze piszę, ale czuję że to mi zryje trochę banię i dostanę innego toku gadania .
ee .
w ogóle czuję się jakoś nie w sosie .
jedyna rzecz na jaką dzisiaj zareagowałam pozytywnie to kasa, jaką mamuśka mi dała na nowe ciuchy .
ale nie wiem kiedy kupie sb .
albo jutro, albo po niedzieli .
ciekawe czy są jeszcze w tym sklepie słitaśne fioletowe trampki^^.
zajebista pogoda do dupy, ale fajna jak dla mnie .
w dzisiejszych planach jest chwila dla debila, to znaczy chwila śpiewania, która będzie trwała godzinę z hakiem . muszę sobie pospisywać piosenki, haa, bd miała repertuar, że łojejuu . ;d
olałam Krzycha z deczka dzisiaj .
olałam też drugiego osobnika, którego niby uwielbiam . ale czuję, że ta przyjaźń zdechła i my sobie nawzajem wmawiamy, że nam na sobie zależy . ah, kit ;x .

pisałam w nocy wiersze jakieś, ale urywki mi powychodziły, jeden taki ładniejszy, co się nadaje, żeby dodać na tą stronkę, co się kiedyś zarejestrowałam .
no i ogólnie to wiadomo, jestem panna z głupimi snami .
ostatnio ludzie giną w tych moich koszmarach . dzisiaj koleś skoczył z mostu . a najgorsze jest to, że ja go znam z widzenia ;x . ciekawe ..

no ja spadam was poczytać .
I<3BloBlo.
kończę, pa;*
27.08.2010 o godz. 15:52

Smoki Niebieskie


Smoki Niebieskie mogą mieć
zarówno żywioł wody, lodu lub powietrza.

Prosze o komentarze!!
27.08.2010 o godz. 15:38

Zobaczyłam męski kwiat, otulony niebieską mgiełką.
Był wysoki, sprężysty i zabawnie mi bliski.
Miał radość w oczach, w słowach i w sercu.
Niósł ze sobą szczęście, natchnienie i pasję.
Dawał mi nadzieję.
Zobaczyłam w nim silne ramiona i czuły głos.
Wrażliwe ucho i delikatne dłonie.
Zadrżało we mnie serduszko tak mocno,że od tamtej chwili już nie śpię...

27.08.2010 o godz. 15:35

Urszula < 3 : *
15:20:27
DarkUU
15:20:38
xdd

Darkuu.
15:20:45
fiu, fiu.:D

Urszula < 3 : *
15:20:56
czinkłaczento

Darkuu.
15:21:12
ale mnie zgasiłaś.

Urszula < 3 : *
15:21:32
< FUCK JEA >

inteligentne rozmowy inteligentnych ludzi.

27.08.2010 o godz. 15:33

Męczy mnie ta pustka w sercu...
Ta bezradność i świadomość, że nie ma uczuć, są tylko łzy.
Pragnę się wyrwać z poezji ciszy...
27.08.2010 o godz. 15:30
Spotkanie... Hm... Ciężko opisać. Wychowawczyni wygląda dość sympatycznie- blondynka w średnim wieku z okularami, krótszymi włosami, ubrana w stonowane kolory, ze sporymi kolczykami. Moja klasa... Nikogo tam nie znam, a mam wrażenie, że oni się znają. Nie, to nie jest wrażenie, to fakt.
Już na początku czułam się nieswojo. A wiadomością, że zamiast jednego WF-u będzie basen, pani dyrektor dobiła mnie do końca. Poczułam się totalnie załamana. Będę musiała się rozebrać przed całą klasą tylko do kostiumu? Pływać przy nich? Ludzie, oszaleliście?! Może jeszcze co, skakać do wody? Najlepsze, że chociaż mam uczulenie na głupie pyłki kwiatów i takie inne "pierdoły" to na chlor oczywiście nie. Zero przeciwskazań. Wiem, znowu jestem pesymistką. Taka już jestem. Pewnie jak zwykle, tuż przed wezmę się w garść i zrobię, co będę musiała. Ale na razie... Przepraszam, czy mogę schować się gdzieś i wyjść pod koniec czerwca?
27.08.2010 o godz. 15:29

Nijaki dzień. Jestem zmęczona, myślę nad problemami i trochę nie wyrabiam.

Piosenka na dziś:
Czesław Niemen - Sprzedaj mnie wiatrowi <3
27.08.2010 o godz. 15:25

Smoki czerwone


Pierwsza notka będzie dotyczyła obrazów smoków czerwonych.
Nie piszę wstępu, ponieważ przeniosłam tu blog
no to nie rozpisuję się, i krótki opis.


Smoki czerwone mogą być
smokami ognia lub magmy.
Zieją ogniem.

Prosze o komentarze!!

27.08.2010 o godz. 15:24
Umówiłem się na jutro z tą laską z ostatniej imprezy. Mam nadzieję, chociaż pogoda dopisze to będziemy mogli pospacerować. Jutro mam też mieć partyjkę tenisa, który też będzie zależny od pogody. Lepiej więc żeby dopisała. Dziś postaram się zrelaksować jakąś ciekawą książką, bo nie chce mi się nigdzie ruszać. Przypomniało mi się spotkanie z jednym z artystów zajmujących się tym co ja. Myślę, że jest przeciętny, a jeśli jesteś przeciętny, nawet jeżeli usiłujesz uprawiać sztukę bardzo, ale to bardzo źle, twoja przeciętność zostanie dostrzeżona. Ja też muszę nad sobą więcej popracować bo miewam lepsze i gorsze rezultaty. Zamiast iść wciąż naprzód, zdarza mi się cofnąć. Tego muszę się wystrzegać.
27.08.2010 o godz. 15:16

...

Nawet jest tu dobrze w angli przynamniej daleko od wszystkich . Tego mi trzeba bylo odjechac gdzies ... Nie chce nigdy wrocic do polski . Jutro meza urodziny sama mu zrobie ze by czul sie dobrze . Ze nie jestem taka zla jak mysli . Zmienilam sie . jednak trzeba dorosnoc do tego zeby byc zona .Bo mama to chyba nie jestem zla caly czas jestem z coreczka i nigdy jej nie zostawilam od prawie dwwoch lat . Bedzie gorzej bo bede musiala leciec do polski i tego malego aniolka zostawic nie wiem jak ja to zniose ciezka sprawa . czy wogule pojade to tez wielki pytajnik :)
27.08.2010 o godz. 14:52
REKLAMA


plotki

quizy


figurki figurki