ELDO.♥ Czy nie twierdzicie ,że to mistrz?! Nowoczesny poeta? Jego bit miażdży, a teksty powalają. Uwielbiam rap, to coś pięknego. Nie interesuję się rapem, tylko zanurzam się w nim słuchając go. Uwielbiam bity Słonia i jego chore teksty, Sokół ,który też jest zajebisty i ten jego przekaz.♥ Ale Eldoo.. Eldo dziś, po prostu uwiódł mnie. Siedziałam przed komputerem wieczorem, jak zawsze. Weszłam na yt. Patrzyłam dodane filmiki, filmik Elda, dodany jakieś 7 miesięcy temu. "Zamiast wstępu" Zaczęłam go słuchać, jego słowa.. jezu, cudowne! jak każdej jego piosenki! Jednak chyba najlepsze co może być to "Granice"♥
ULUBIONE CYTATY.~
" wziąłem muzykę za rękę, poszliśmy razem na spacer."
"Pośród konkretów, które były marzeniami
życie wciąż w podróży gdzieś między słowami..."
" Czasem nie wolno odpuścić i stanąć z boku,
bo w życiu są sprawy dużo ważniejsze, niż spokój."
"Każdy ciężar, oddaj plecak chętnie wezmę
Oddaj strach, daj zaufanie, chwyć za rękę
Pożycz, nic nie chcę, wszystko mam tu obok
Pożycz, bierz, jeśli chcesz ja jestem Tobą"
"To tylko aspekt, drobne ziarno, mała część osobowości, którą trudno ogarnąć.."
♥♥♥♥.
ULUBIONE CYTATY.~
" wziąłem muzykę za rękę, poszliśmy razem na spacer."
"Pośród konkretów, które były marzeniami
życie wciąż w podróży gdzieś między słowami..."
" Czasem nie wolno odpuścić i stanąć z boku,
bo w życiu są sprawy dużo ważniejsze, niż spokój."
"Każdy ciężar, oddaj plecak chętnie wezmę
Oddaj strach, daj zaufanie, chwyć za rękę
Pożycz, nic nie chcę, wszystko mam tu obok
Pożycz, bierz, jeśli chcesz ja jestem Tobą"
"To tylko aspekt, drobne ziarno, mała część osobowości, którą trudno ogarnąć.."
♥♥♥♥.
08.02.2012 o godz. 22:20
komentuj (1)
Siema . Hmm ... co tu napisać ; ) Dzisiaj w szkole tak see bo spr . z polaka był ; << Żal xD Dostałam cztery piątki z niemca ; > Ale co tam nie chce mi się o szkole pisać ; / Jutro wieczorem do Ali jade na chwile .. W sobotę . Może do Ali pójdę i bdz . mi włosy farbowała na Czerwooono ! Myhmyhyy . ; P A jak nie ona to se sama farbne Alee ! nie wiem czy na brązowo czy na czerwono ; / Huj tam ze bd . miała z tego problemy ale mam na to wyjebane bo to są moje włosy . ; p Potem za miesiąc bd . sb . robić kolczyk w języku [ nie mogę się doczekać ] ; ) Dobra kończę bo Scooby ; ) już czeka aż dodam note Pa.
Ala pamiętasz to ;
- Jestem Adam i dobrze wkładam . ; D
- Jestem Adam wyrucham i spadam ; D
Ala pamiętasz to ;
- Jestem Adam i dobrze wkładam . ; D
- Jestem Adam wyrucham i spadam ; D
Przystojny piosenkarz. Ma 20 lat. Dużo koncertuje i poświęca dla swoich fanów. Jest uważany za podrywacza. Szalony gorący imprezowicz. Szuka dziewczyny.
Buuu ; > Dziejszyy dzienn na TAAAK ; > w szkolee bylo zajebisciee; pp Apel o powstaniu wielkopolskim i wykład wymiatał; > miałam okazje zeby sie pożadnie wyspac; >> w-f z dziewczynami wymiatał ping-pong , myy jestesmyy udanee jeeee; ] Przyjechalam do domu i pojechałam do babci ; pp poszłm sie przespac u babci ; ppp Przyjechałam do domciiu weszłam na ts porozmawiałam sb troszkee ; )... a teraz rowniez rozmawiam na ts z rozdziwami ; >> Zakonczyłam sw przyjazn internetowa z Krystianem ; c jest mi bardzo przykro z tego powodu ; ( Hashashas zartowaaaałamm jaa bym nie wytrzymała bez rozmawianiaaaa z tym rozdziweeem'' okeeeeej zioooom'' albo :
Krystian : ''Marii''
ja : ''Coo "
Krystian: ''jajeczko ''
Jaa : ''pff ja sie w to nie bawiee''
Dobraa mykam trzymajciee siee; *
Krystian : ''Marii''
ja : ''Coo "
Krystian: ''jajeczko ''
Jaa : ''pff ja sie w to nie bawiee''
Dobraa mykam trzymajciee siee; *
Czasem ogarnia mnie pragnienie snu i pogłębienia wyobraźni .
Dobranoc ;>
Dobranoc ;>
Sen : Nie pamiętam początku, ale wybiegłam z budynku. Za mną Patryk (którego kocham, on ma na mnie wyjebane {chyba}). Chwycił mnie za rękę , przeprosił , powiedział , że mu na mnie zależy. Nagle zmiana nastroju i powiedziałam mu to samo. Zaczęliśmy ze sobą być i wgl było tak zajebiście jak cholera, a tu mój telefon.. XD
Dzień : Dzisiaj wstałam o 6:15 :o Jeszcze musiałam się spakować, myślałam, że jebne. Ale się wyszykowałam i pojechałam do dziadka. Potem z Bobkiem i Darią poszliśmy do szkoły. Na biologi jak zwykle robili sobie jaja z małej mi , na matmie poszliśmy na jakieś denne przedstawienie i mam 2 z kartkówki. Pierwsza dwója z matmy , ja pierdole :x XD . Na historii Perzu jakoś dziwnie przynudzał :o . Potem był niemiecki , to z Gabrysią jak zwykle darcie :D . Potem Religia z Panią Katarzyną, zajebistą dziewczyną XDD . Polski - darcie z Vivą i Szendim :3 . Wróciłam do domu. Wujek chciał zabrać laptopa, ale wygrałam tą wojnę :D XD . Potem przyszła Paula , pokazałam jej filmiki na yt , rozmowy na gg {bo chciałam, nie sprawdzała mnie XD}. Poszłyśmy do sklepu, po drodze spotkałyśmy Darię. Wróciłyśmy. Paula poszła. Ja się wykąpałam i se leże i sie nudze. Zobaczymy co przyniesie jutrzejszy dzień :D .
Pozdrawiam ; *
Dzień : Dzisiaj wstałam o 6:15 :o Jeszcze musiałam się spakować, myślałam, że jebne. Ale się wyszykowałam i pojechałam do dziadka. Potem z Bobkiem i Darią poszliśmy do szkoły. Na biologi jak zwykle robili sobie jaja z małej mi , na matmie poszliśmy na jakieś denne przedstawienie i mam 2 z kartkówki. Pierwsza dwója z matmy , ja pierdole :x XD . Na historii Perzu jakoś dziwnie przynudzał :o . Potem był niemiecki , to z Gabrysią jak zwykle darcie :D . Potem Religia z Panią Katarzyną, zajebistą dziewczyną XDD . Polski - darcie z Vivą i Szendim :3 . Wróciłam do domu. Wujek chciał zabrać laptopa, ale wygrałam tą wojnę :D XD . Potem przyszła Paula , pokazałam jej filmiki na yt , rozmowy na gg {bo chciałam, nie sprawdzała mnie XD}. Poszłyśmy do sklepu, po drodze spotkałyśmy Darię. Wróciłyśmy. Paula poszła. Ja się wykąpałam i se leże i sie nudze. Zobaczymy co przyniesie jutrzejszy dzień :D .
Pozdrawiam ; *
Sławny piosenkarz. Ma 19 lat. Kochają go miliony fanek. Jest on bardzo zabawny i pomocny. Imprezowicz. Ma dziewczynę Selene Gomez.
Dawno nie czułam sie tak optymistycznie nastawiona do życia. Jem normalnie, pozwalam sobie nawet na słodycze, ale dużo cwiczę i waga spada w dół. Nie tnę się od trzech dni i chociaż chwilami pokusa jest silna, jakoś daję radę nad tym zapanowac.
W piątek przyjeżdża do mnie O., jedziemy do kina, a potem idziemy na dyskotekę z P. i jej bratem, a O. pewnie zostanie aż do niedzieli. A już myślałam, że ta przyjażń też się skończyła. Jak widac pewne więzy nie ulegają zerwaniu, mimo że bardzo się rozluźniają. Boję się trochę, że O. dowie się o wszystkim co mnie dreczy, ale z drugiej strony... może to dobry pomysł, żeby komuś powiedziec?
Chociaż... chyba jednak nie. Teraz czuję się taka szcześliwa, nie chcę tego psuc, na nowo zagłębiac się w te wszystkie problemy. Może uda mi się je odepchnąc? Dzisiaj naprawdę wierzę, że potrafiłabym to zrobic. Wierzę, że wszystko może się ułożyc, że problemy znikną, że Ana zniknie...
W piątek przyjeżdża do mnie O., jedziemy do kina, a potem idziemy na dyskotekę z P. i jej bratem, a O. pewnie zostanie aż do niedzieli. A już myślałam, że ta przyjażń też się skończyła. Jak widac pewne więzy nie ulegają zerwaniu, mimo że bardzo się rozluźniają. Boję się trochę, że O. dowie się o wszystkim co mnie dreczy, ale z drugiej strony... może to dobry pomysł, żeby komuś powiedziec?
Chociaż... chyba jednak nie. Teraz czuję się taka szcześliwa, nie chcę tego psuc, na nowo zagłębiac się w te wszystkie problemy. Może uda mi się je odepchnąc? Dzisiaj naprawdę wierzę, że potrafiłabym to zrobic. Wierzę, że wszystko może się ułożyc, że problemy znikną, że Ana zniknie...
"Nagle kolor nieba zmienia się
Zamykam oczy i czuję jak
Spontaniczny szał porywa mnie
Znowu wszystko we mnie tańczy
Tak wyraźnie widzę każdy kształt
Znajome twarze śmieją się
Gorący wiatr rozpala mnie
Znowu jestem tam"
Zamykam oczy i czuję jak
Spontaniczny szał porywa mnie
Znowu wszystko we mnie tańczy
Tak wyraźnie widzę każdy kształt
Znajome twarze śmieją się
Gorący wiatr rozpala mnie
Znowu jestem tam"
Myśle nad założeniem fotobloga ;p bo tu pisze ogólnie tam raz na tydzień jakieś przemyśleniowe pierdoły xD to będzie dobre i tak zrobię ;)
A dziś odziwo, zadziwiająco dobrze ;) Sprzątałam i powiem że to jest zajebiste xD i wgl mamie zaczęłam pomagać szok jak nigdy ;)
chyba się zmieniam, a czy na dobre to się okaże ...
A dziś odziwo, zadziwiająco dobrze ;) Sprzątałam i powiem że to jest zajebiste xD i wgl mamie zaczęłam pomagać szok jak nigdy ;)
chyba się zmieniam, a czy na dobre to się okaże ...
Sławna piękna piosenkarka i aktorka. Kocha swoich fanów. Ma 19 lat. Jest bardzo pomocna, naturalna i przyjacielska lubi imprezować. Jej chłopak to Justin Bieber.
Prolog
Od początku ten dzień był jakiś inny niż poprzednie. Od samego rana czułam ,że coś się zmieniło.
Z pozoru wszystko wyglądało tak jak co dzień. Słońce mocno świeciło, niebo było bez jednej chmurki, a ptaki słodko śpiewały wokoło, obwieszczając nadejście kolejnego dnia. Tak jak co dzień spacerowałam wzdłuż drogi i powoli zbliżałam się do celu mojej podróży. Był to dla mnie bardzo ważny dzień. Najważniejszy w moim życiu, ponieważ dziś…
i nagle w tej chwili oślepił mnie jasny błysk, światło było tak silne ,że nie mogłam otworzyć oczu przez jakieś 2 minuty. Gdy w końcu odzyskałam wzrok, doznałam szoku…
Przede mną stał ogromny portal… Po chwili z portalu wyłoniła się najpiękniejsza kobieta jaką w życiu widziałam. Kobieta rozglądnęła się, a potem zwróciła na mnie swoje duże piękne oczy. Wpatrywała się we mnie przez chwilę jakby coś analizując i przemówiła do mnie.
- Wiem kim jesteś i wiem dokąd idziesz…- Powiedziała, a ja oniemiała stałam i wpatrywałam się w nią.
-Pamiętaj, bez względu na wszystko, musisz mu powiedzieć…- Odezwała się ponownie i zaczęła znikać.
- Zaczekaj ! Co powiedzieć ?! - zawołałam za nią lecz ona już była ledwie widoczna.
- Powiedz mu ! – krzyknęła po raz ostatni i zniknęła…
Od początku ten dzień był jakiś inny niż poprzednie. Od samego rana czułam ,że coś się zmieniło.
Z pozoru wszystko wyglądało tak jak co dzień. Słońce mocno świeciło, niebo było bez jednej chmurki, a ptaki słodko śpiewały wokoło, obwieszczając nadejście kolejnego dnia. Tak jak co dzień spacerowałam wzdłuż drogi i powoli zbliżałam się do celu mojej podróży. Był to dla mnie bardzo ważny dzień. Najważniejszy w moim życiu, ponieważ dziś…
i nagle w tej chwili oślepił mnie jasny błysk, światło było tak silne ,że nie mogłam otworzyć oczu przez jakieś 2 minuty. Gdy w końcu odzyskałam wzrok, doznałam szoku…
Przede mną stał ogromny portal… Po chwili z portalu wyłoniła się najpiękniejsza kobieta jaką w życiu widziałam. Kobieta rozglądnęła się, a potem zwróciła na mnie swoje duże piękne oczy. Wpatrywała się we mnie przez chwilę jakby coś analizując i przemówiła do mnie.
- Wiem kim jesteś i wiem dokąd idziesz…- Powiedziała, a ja oniemiała stałam i wpatrywałam się w nią.
-Pamiętaj, bez względu na wszystko, musisz mu powiedzieć…- Odezwała się ponownie i zaczęła znikać.
- Zaczekaj ! Co powiedzieć ?! - zawołałam za nią lecz ona już była ledwie widoczna.
- Powiedz mu ! – krzyknęła po raz ostatni i zniknęła…
Ktoś się zapytał czemu nikt się nie martwi co się z nią stało ? W końcu Justin pewnie komuś to powiedział, a poza tym jest w mediach... -.- Jak ktoś jest inteligentny to nie ciężko się domyślić... A co do tego czemu nie ucieka bd w następnym rozdziale.
Amen !
Amen !
Jasmine ma 18 lat. Mieszka w Los Angeles, ale całe wakacje spędzi z najlepszą przyjaciółką w Kanadzie. Jest szalona i przyjacielska. Interesuje się gwiazdami- lubi o nich czytać, oglądać. Chciałaby mieć chłopaka.
Olaboga! Jak ja dawno nie pisałam! Data pod ostatnim wpisem mnie przeraża ;O
Co u mnie? Stare dzieje :D Jakoś chyba nigdy nie było jakiś przełomów w moim życiu.
Mimo iż szłam dzisiaj do szkoły na 9:00 to i tak byłam nie wyspana. Oczywiście pierwsza matma, a jakbym nie miała dość zmartwień to się jeszcze kawałek spóźniłam, bo okazało się, że poprzednia lekcja była skrócona, co wiąże się z tym, że matma zaczęła się wcześniej. Brawo. Przez całą lekcję było sprawdzanie zadania domowego, z tego jedną trzecią lekcji ja stałam przy tablicy. Oczywiście! Jakżeby inaczej! Miałam to zadanie, ale mi się bardzo chciało to pamiętać, żeby móc to zrobić na lekcji. Ale okrąg jebłam. Na tablicy się nie zmieścił :D Już na samą myśl, że stoję obok gościówy z matmy panikuję. A ona cwaniakuje, bo w końcu zapamiętała moje nazwisko.
Druga, równie miła rzecz w szkole to kartkówka z chemii. Umiałam. Nauczyłam się. Byłam z siebie dumna, ze w ogóle coś kapuję. JEB! Dowaliła trzy zadania, w tym dwa na obliczanie i pisanie jakiś wzorów i to w 10min. Gdyby dała te 5min więcej -_-" No i pod koniec lekcji wzięła mnie do tablicy na pisanie jakiegoś wzoru, a ja nie ogarniałam co ta kobieta do mnie mówi.
A tak jeszcze nawiązując do WF'u. Masakra, ja tego nie ogarniam. Nie chodzi mi o ćwiczenia na lekcji tylko o pewną sytuację w szatni. Mam WF jeszcze z równoległą wiekiem klasą. I pewna dziunia, o której już wspominałam i której nienawidzę, przebierała się niedaleko mnie. Spokojnie się przebieram się spokojnie, obracam się, bo nie wiedziałam gdzie koszulkę rzuciłam a tu stoi dziunia- pół dupy na wierzchu. No ludzie! Trochę kultury! Ja nie mam zamiaru oglądać czyjegoś rowka. Tapety na twarzy ma z 1cm, cała wyperfumowana, a majtek nie potrafi podciągnąć. I żeby to chociaż pierwszy raz był, to może jeszcze bym zrozumiała, ale to się zdarza prawie za każdym razem. Eh... Może jestem zbyt niedojrzała na tę plastikową modę.
Ale mogło być gorzej! Przynajmniej lekcje były krótkie. A po południu było bosko! Od jakiegoś czasu razem z Mali i Sol chodzimy do takiego lasku, zagajnika czy nie wiem co to jest. Sprzątałyśmy tam, żeby na wakacje było już w miarę czysto. Jest tam stawek, a raczej bagno, do którego cała woda z rowu wpada xd A jak sami dobrze wiecie już od kilku(nastu?) dni są porządne mrozy. Przynajmniej w pobliżu Wrocławia. Jaki z tego wniosek? Tak, tak. Darmowe lodowisko! Na początku nie udawało mi się przemycać łyżew z domu, bo oczywiście rodzice mają oczy dookoła głowy i na dodatek potrafią patrzeć przez ściany. W końcu się jednak wkurzyłam i zażądałam, żeby ojciec poszedł tam ze mną i sprawdził, że tam można spokojnie się ślizgać. No i wyszło na moje! Już raczej nie ma obawy, że się zapadnę, albo, że utknę na krze (rodzice się za dużo TV naoglądali) w końcu lód ma ok. 30cm. Tak więc dzisiaj łyżwy w dłoń i na stawek. Fakt, że to nie to samo co prawdziwe lodowisko i że mamy tylko jedną parę łyżew na trzy osoby, ale i tak jest git! I swoją obecnością zaszczycił nas nasz kolega(?) Maniek xD Ale z niego przymulak, ale i tak nieźle było. I wcale tak nie zmarzłam!
O matko! Już dawno nie robiłam tak szczegółowej notki. Pewnie i tak nikomu się nie będzie chciało czytać. A co tam. WENA JEST KING KONGA! To chyba tyle na dziś. Muszę jeszcze z geo coś sobie powtórzyć. A w piątek na lodowicho! Whoooo! Dobra nie zanudzam was już.
Bye ;)
Co u mnie? Stare dzieje :D Jakoś chyba nigdy nie było jakiś przełomów w moim życiu.
Mimo iż szłam dzisiaj do szkoły na 9:00 to i tak byłam nie wyspana. Oczywiście pierwsza matma, a jakbym nie miała dość zmartwień to się jeszcze kawałek spóźniłam, bo okazało się, że poprzednia lekcja była skrócona, co wiąże się z tym, że matma zaczęła się wcześniej. Brawo. Przez całą lekcję było sprawdzanie zadania domowego, z tego jedną trzecią lekcji ja stałam przy tablicy. Oczywiście! Jakżeby inaczej! Miałam to zadanie, ale mi się bardzo chciało to pamiętać, żeby móc to zrobić na lekcji. Ale okrąg jebłam. Na tablicy się nie zmieścił :D Już na samą myśl, że stoję obok gościówy z matmy panikuję. A ona cwaniakuje, bo w końcu zapamiętała moje nazwisko.
Druga, równie miła rzecz w szkole to kartkówka z chemii. Umiałam. Nauczyłam się. Byłam z siebie dumna, ze w ogóle coś kapuję. JEB! Dowaliła trzy zadania, w tym dwa na obliczanie i pisanie jakiś wzorów i to w 10min. Gdyby dała te 5min więcej -_-" No i pod koniec lekcji wzięła mnie do tablicy na pisanie jakiegoś wzoru, a ja nie ogarniałam co ta kobieta do mnie mówi.
A tak jeszcze nawiązując do WF'u. Masakra, ja tego nie ogarniam. Nie chodzi mi o ćwiczenia na lekcji tylko o pewną sytuację w szatni. Mam WF jeszcze z równoległą wiekiem klasą. I pewna dziunia, o której już wspominałam i której nienawidzę, przebierała się niedaleko mnie. Spokojnie się przebieram się spokojnie, obracam się, bo nie wiedziałam gdzie koszulkę rzuciłam a tu stoi dziunia- pół dupy na wierzchu. No ludzie! Trochę kultury! Ja nie mam zamiaru oglądać czyjegoś rowka. Tapety na twarzy ma z 1cm, cała wyperfumowana, a majtek nie potrafi podciągnąć. I żeby to chociaż pierwszy raz był, to może jeszcze bym zrozumiała, ale to się zdarza prawie za każdym razem. Eh... Może jestem zbyt niedojrzała na tę plastikową modę.
Ale mogło być gorzej! Przynajmniej lekcje były krótkie. A po południu było bosko! Od jakiegoś czasu razem z Mali i Sol chodzimy do takiego lasku, zagajnika czy nie wiem co to jest. Sprzątałyśmy tam, żeby na wakacje było już w miarę czysto. Jest tam stawek, a raczej bagno, do którego cała woda z rowu wpada xd A jak sami dobrze wiecie już od kilku(nastu?) dni są porządne mrozy. Przynajmniej w pobliżu Wrocławia. Jaki z tego wniosek? Tak, tak. Darmowe lodowisko! Na początku nie udawało mi się przemycać łyżew z domu, bo oczywiście rodzice mają oczy dookoła głowy i na dodatek potrafią patrzeć przez ściany. W końcu się jednak wkurzyłam i zażądałam, żeby ojciec poszedł tam ze mną i sprawdził, że tam można spokojnie się ślizgać. No i wyszło na moje! Już raczej nie ma obawy, że się zapadnę, albo, że utknę na krze (rodzice się za dużo TV naoglądali) w końcu lód ma ok. 30cm. Tak więc dzisiaj łyżwy w dłoń i na stawek. Fakt, że to nie to samo co prawdziwe lodowisko i że mamy tylko jedną parę łyżew na trzy osoby, ale i tak jest git! I swoją obecnością zaszczycił nas nasz kolega(?) Maniek xD Ale z niego przymulak, ale i tak nieźle było. I wcale tak nie zmarzłam!
O matko! Już dawno nie robiłam tak szczegółowej notki. Pewnie i tak nikomu się nie będzie chciało czytać. A co tam. WENA JEST KING KONGA! To chyba tyle na dziś. Muszę jeszcze z geo coś sobie powtórzyć. A w piątek na lodowicho! Whoooo! Dobra nie zanudzam was już.
Bye ;)
Przepraszam, ale wczoraj byłam w za dużym szoku, żeby pisać.
_____________________________
Jak zwykle wstałam o 6:00. Kiedy już wyruszyliśmy słuchałam muzyki. Potem poszłam do szkoły. Darcie było na wszystkich lekcjach, na każdej jednej. Na przewie przed ostatnią lekcją, religią z panią Katarzyną :D , chowałyśmy z Vivą kurtki do plecaków. I stwierdziłyśmy, że będziemy mówić ' cześć ' wszystkim z naszej byłej klasy. O dziwo Maja się do nas odezwał {Adam}. Spoko. Potem Paula na mnie i na Bobka czekała. Wróciliśmy do chaty. Pojechaliśmy do domu z wujkiem. Nic nadzwyczajnego, codzienna monotonia. Pisałam z Dawidem, który już dzień wcześniej chciał mi coś powiedzieć. Wkurzyłam się i mi napisał .. że mnie kocha. No myślałam, że tam jebne, od razu. Mój bff , starszy ode mnie o 3 lata. Nie , aż mi sie nie dobrze zrobiło , jak sobie pomyślałam, że moglibyśmy być razem. Na szczęście nie długo potem zadzwoniła Paula. Wygadałam się i poszłam spać. Ciemność. Jeszcze nie wiedziałam, jaki zajebisty sen mnie czeka :D
WOW , 109 wejść - O komentarzy XDD
_____________________________
Jak zwykle wstałam o 6:00. Kiedy już wyruszyliśmy słuchałam muzyki. Potem poszłam do szkoły. Darcie było na wszystkich lekcjach, na każdej jednej. Na przewie przed ostatnią lekcją, religią z panią Katarzyną :D , chowałyśmy z Vivą kurtki do plecaków. I stwierdziłyśmy, że będziemy mówić ' cześć ' wszystkim z naszej byłej klasy. O dziwo Maja się do nas odezwał {Adam}. Spoko. Potem Paula na mnie i na Bobka czekała. Wróciliśmy do chaty. Pojechaliśmy do domu z wujkiem. Nic nadzwyczajnego, codzienna monotonia. Pisałam z Dawidem, który już dzień wcześniej chciał mi coś powiedzieć. Wkurzyłam się i mi napisał .. że mnie kocha. No myślałam, że tam jebne, od razu. Mój bff , starszy ode mnie o 3 lata. Nie , aż mi sie nie dobrze zrobiło , jak sobie pomyślałam, że moglibyśmy być razem. Na szczęście nie długo potem zadzwoniła Paula. Wygadałam się i poszłam spać. Ciemność. Jeszcze nie wiedziałam, jaki zajebisty sen mnie czeka :D
WOW , 109 wejść - O komentarzy XDD
Czy oni się pokłócili?
Czy to prawda?
dowód 1 Zauważono Selene Gomez, po wyjściu ze spotkania ich dwojga, płaczącą.
dowód 2 Selena zamknęła drzwi spod nosa Justina.
dowód 3 Posyłali sobie wrogie spojrzenia na przypadkowymspotkaniu.
O co się pokłócili?
No mamy dużo propozycji, ale najbardziej obstawiamy że pokłócili się za to że
J.B gapił się na biust S.G.
Czy zobaczymy ich znowu razem?
przecież byli tacy szczęśliwi

Rano obudziłam się bardzo wyspana , spojrzałam na budzik była 12:00 , to wyjaśnia czemu jestem wyspana . Wykonałam czynności poranne i założyłam jeden z moich zestawów . Zjadłam obiad , tak obiad bo jak się wyszykowałam to była 13:00 czyli już w sumie pora obiadowa .
-Co dziś robicie? -spytała mama jedząca zupę ogórkową
-Ja nie mam planów a ty lou? -powiedziałam
-nie -usłyszałam zaspany głos Louisa
-To dobrze , jedziemy na zakupy , przydadzą się wam nowe ciuchy w nowej szkole
-jednak mam plany -powiedział brat -idę do skateparku -dołożył
-hahah, po prostu nie chcesz iść na zakupy idioto -zaśmiałam się -a to ja chętnie pojadę
-To jedz i idź do samochodu .
10 minut później byliśmy już w drodze do jednego z centrów handlowych .
-A co mi chcesz mamo kupić? -spytałam
-Nie wiem -powiedzmy że mamdla Ciebie do wydania 700$
-jee tak dużo?! -zapytałam niedowieżająs słowom matki
-No tak , uzbierało się odkąd odkładałam na ubrania dla Was kiedy już tu będziemy
-dzięki mamo . Już jesteśmy na miejscu!
Wysiadłyśmy z samochodu .
****zakupy***
po 4 godzinach spacerowania po centrum skusiłyśmy się na lody . Ja wzięłam truskawkowe a mama wiśniowe . Ale się obkupiłam < 3
, koszula, bokserka, tusz, podkład, bluzka , sweter, kardigan, torba, bejsbollówka i inne dupsy < 33
Gdy już wróciliśmy do domu i wnosiłam zakupy w drzwiach zobaczyłam brata który zapytał mnie:
-Więcej się nie dało?
-Owszem , dało . A co zazdrosny?
-hahhaha , chyba żartujesz w tym momencie młoda
-Yh, byliśmy na lodach
-Co?! , Nie wzieliście mnie ze sobą ?!
-Trudno, życie- zaśmiałam się i poszłam do pokoju
Od razu sfotografowałam zakupy i dodałam na bloga . Dziewczynom bardzo spodobały się moje zakupy . O 21:00 po przejżeniu stronek plotkarskich, Fb itd wyłączyłam laptopa i sięgnęłam po piżamę , udałam się do łazienki , wzięłam półgodzinną kąpiel a potem w piżamce zeszłam na dół . Zjadłam dwie kanapki oraz napiłam się herbaty . Po zjedzeniu położyłam się już spać . Długo myślałam nad tym jak jutro będzie w nowej szkole . Rozmyślałam tak dość długo, bo o 23:00 jeszcze nie spałam ale usnęłam .
Rano
Obudziłam się o 6:00, do szkoły było na 8:00 . Do wyszykowania się wystarczy mi około 30min , Więc miałam sporo czasu. O 6:30 byłam już ubrana...
_______
3 komentarze-NN
-Co dziś robicie? -spytała mama jedząca zupę ogórkową
-Ja nie mam planów a ty lou? -powiedziałam
-nie -usłyszałam zaspany głos Louisa
-To dobrze , jedziemy na zakupy , przydadzą się wam nowe ciuchy w nowej szkole
-jednak mam plany -powiedział brat -idę do skateparku -dołożył
-hahah, po prostu nie chcesz iść na zakupy idioto -zaśmiałam się -a to ja chętnie pojadę
-To jedz i idź do samochodu .
10 minut później byliśmy już w drodze do jednego z centrów handlowych .
-A co mi chcesz mamo kupić? -spytałam
-Nie wiem -powiedzmy że mamdla Ciebie do wydania 700$
-jee tak dużo?! -zapytałam niedowieżająs słowom matki
-No tak , uzbierało się odkąd odkładałam na ubrania dla Was kiedy już tu będziemy
-dzięki mamo . Już jesteśmy na miejscu!
Wysiadłyśmy z samochodu .
****zakupy***
po 4 godzinach spacerowania po centrum skusiłyśmy się na lody . Ja wzięłam truskawkowe a mama wiśniowe . Ale się obkupiłam < 3
Gdy już wróciliśmy do domu i wnosiłam zakupy w drzwiach zobaczyłam brata który zapytał mnie:
-Więcej się nie dało?
-Owszem , dało . A co zazdrosny?
-hahhaha , chyba żartujesz w tym momencie młoda
-Yh, byliśmy na lodach
-Co?! , Nie wzieliście mnie ze sobą ?!
-Trudno, życie- zaśmiałam się i poszłam do pokoju
Od razu sfotografowałam zakupy i dodałam na bloga . Dziewczynom bardzo spodobały się moje zakupy . O 21:00 po przejżeniu stronek plotkarskich, Fb itd wyłączyłam laptopa i sięgnęłam po piżamę , udałam się do łazienki , wzięłam półgodzinną kąpiel a potem w piżamce zeszłam na dół . Zjadłam dwie kanapki oraz napiłam się herbaty . Po zjedzeniu położyłam się już spać . Długo myślałam nad tym jak jutro będzie w nowej szkole . Rozmyślałam tak dość długo, bo o 23:00 jeszcze nie spałam ale usnęłam .
Rano
Obudziłam się o 6:00, do szkoły było na 8:00 . Do wyszykowania się wystarczy mi około 30min , Więc miałam sporo czasu. O 6:30 byłam już ubrana...
_______
3 komentarze-NN
Bo, nie będzie światła słońca
Jeśli stracę Ciebie , kochanie
Nie będzie bezchmurnego nieba
Jeśli stracę Ciebie , kochanie
Dokładnie jak chmury
Moje oczy zrobią to samo , jeśli odejdziesz
Każdego dnia będzie padał deszcz .
Jeśli stracę Ciebie , kochanie
Nie będzie bezchmurnego nieba
Jeśli stracę Ciebie , kochanie
Dokładnie jak chmury
Moje oczy zrobią to samo , jeśli odejdziesz
Każdego dnia będzie padał deszcz .





