Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

mini blogi w kilka sekund!

startuj i pisz je z nami

SIEMA I CO TU PISAĆ TAK TO KLUB MIŁOSNIKUW MY LITTLE PONY FRENDS IS MAGIC CO TYDŻIEŃ BENDZIE O INNYM KUCU
09.02.2012 o godz. 12:26

Wiecie co ? kopiowanie notek jest bardzo wygodne, bo i tak na razie nic nadzwyczajnego się nie dzieje. Znaczy takiego typu że utyłam czy coś więc żeby coś pisać to czytajcie tu notki wklejone z mojego fotobloga ;)

"Może i was to mało interesuje, ale pisze dla siebie tak czy inaczej ;) Lecz postanowiłam wyjaśnić sprawę końca ostatniej notki wpisu.



Tak więc moje ostatnie pożegnanie (troche pogrzebowe, nieprawdaż ?) brzmiało "Pokój ;D ". To wszystko sprawia, że mam jakąś pozytywną energię. Ta emotka dostonale oddaje sposób przekawywania tego pozytywnego znaku, więc stwierdziłam, że tak będę się żegnala przy każdej notce każdym wpisie, niezależnie od humoru.



Co się tyczy humoru to wiadomo missperfekt nie powinna mieć humorków, a jednaj się zdażają. No fakt jest człowiekiem, a nie maszyną, więc powinna mieć ludzkie odruchy. Osobiście uważam, że bardziej perfekcyjnie było by kryć wszytko pod maską idealną. Oczywiście wiadmo, to nie jest łatwe. Missprefekt jest dziewczyną dojżewającą młodą kobietą, co za tym idzie ? Okres za tym idzie. Każda osoba płci żeńskiej to przeżywa albo będzie przeżywała. Niektórym przy okresie tym cudownym zjawisku pozwalającym nam zostać matkami mają humorki. Missperfekt równiez się ich niewystrzeże, to jest nieuniknione. Jednak powinna starać się ukryć swoje humorki, by ukazywac tylko swoje nienaganne oblicze. Bez humorków.



Na razie to chyba na pewno tyle, chociaż ... Przekreślone słowo "chyba" dlaczego przekreślone ? Bo go neinawidze. "Chyba" to taka niepewność. A niepewności jak ognia powinna się wystrzegać missperfekt. Bo niepewność to zachwianie wizerunku pewnej siebie dziewczyny dojżewającej kobiety. "Chyba" niszczy wszystko, ma siłe klęsk żywiołowych (powodzi, tornad itp.). Dlatego uważam, że każda missperfekt powinna się wystrzegać tego słowa jak ognia.



Koniec początkiem, początek końcem ...

Pokój ;D"

Tam coś było o emotce. To taka zwykła mordka wystawiająca dwa palce w takie "v" powszechnie zwane pokojem ;)
09.02.2012 o godz. 11:59

!!!
09.02.2012 o godz. 11:45
Czwartek. Czuje sie coraz gorzej, wyrzuty sumienia powoli mnie zjadaja, wlasciwie nie wiem dlaczego. Czuje sie nie w porzadku wobec Adama, a czemu? Dlatego, ze oszukiwal mnie cztery lata? Beznadzieja. Chamstwo.
Wciaz porownuje sowjego obecnego chlopaka do niego, wiem , ze nie jest to w porzadku ale to wychodzi samo z siebie.. Nie da sie wykasowac z pamieci czlowieka , ktorego sie tak mocno kochalo, nie moge powiedziec , ze juz kompletnie nic do niego nie czuje. Nie wiem , nie bylo tematu.
Wczoraj siedzialam do 23 ze Slawkiem, dla mnie to stanowczo za malo, chcialabym miec go na codzien. Uwielbiam jego towarzystwo, rozmowy. Nawet ogladanie filmow, z ktorych nic nigdy nie wiemy.
Nie mam jakos specjalnie sily po wczorajszym dniu. Buziaczki.
09.02.2012 o godz. 11:16

Chciałabym zmienić mojego bloga teraz bedę tutaj przedstawiała zestawy ubrań, które możecie kupić dla siebie! Mam nadzieję że będzie wam się podobało!!!!
09.02.2012 o godz. 10:36
***oczami Nicol***
-i co z nią?-zapytałam wpadając na korytarz zajęty przez zespół, Jay’a, Dominika, Adama i rodzinę Jenn
-cii-uciszył mnie Harry-uspokój się-poprosił przytulając mnie do siebie
-co z nią do cholery!-zawołałam panikując jeszcze bardziej
-jeszcze nie wiemy
-jak to nie!
-Niki…-zaczął spokojnie Harry-ona jest operowana- dodał po chwili drżącym głosem
-co!?-zapytałam ledwo połykając ślinę-jjj…jaaa. k to?-zaczęłam się jąkać
-nie martw się wszystko będzie dobrze-zapewnił pomagając mi usiąść
-Boże-wstrzymałam oddech a łzy napłynęły mi do oczy
-wszystko będzie dobrze-powtórzył przytulając mnie.
-co się stało-zapytałam ocierając łzy
-sami jeszcze nie wiemy-wyznał-wszystko było dobrze do puki nie straciła przytomności-dodał
-wszystko w porządku??-zapytał Naill zmartwiony przytaknęłam ruchem głowy wciąż wtulona w Harry’ego.
-jak Liam??-zapytał Harry
-bez zmian, siedzi patrzy przed siebie i nie reaguje na nic-wyznał siadając obok mnie.
-kiedy się to skończy??-zapytał Naill Zayn’a który podszedł do nas z Leti
-pielęgniarka mówiła że to bardzo trudna operacja i może potrwać jeszcze parę godzin i jak jej powiedziała tak było. Dopiero koło pierwszej w nocy wyszedł doktor z sali operacyjnej.
-i co z nią??-zapytał Liam jako pierwszy podchodząc do lekarza
- stan pacjentki jest stabilny, na szczęście udało nam się sprawnie przeszczep-wyjaśnił lekarz
-przeszczep?!-wszyscy z wyjątkiem rodziny Jenn powtórzyli to słowo pytająco nawet ja
-nic nie wiedzą doktorze-wtrąciła matka
-o czym?!-zapytał zdezorientowany Liam
-później wam powiem-wtrącił ojciec Jenn- możemy ją zobaczyć??-dodał po chwili kierując słowa do lekarza
-można ale nie wszyscy-zgodził się lekarz-tylko najbliżsi, tylko proszę ją nie męczyć, bo to nic nie da-ostrzegł lekarz-jest w śpiączce farmakologicznej i wybudzimy ja dopiero gdy minie ryzyko, a teraz przepraszam idę do innych pacjentów- dodał odchodząc
-co to ma wszystko znaczyć??-zapytałam podchodząc bliżej rodziców.
-Nicol…-zaczęła spokojnie matka- Jenn… ona.. ona czekała na przeszczep sera-wyjaśniła po chwili z drżącym głosem w tedy przestało do mnie docierać cokolwiek, nawet nie zauważyłam kiedy znów pomógł mi usiąść. Po przyjściu rodziny Jen z jej pokoju, przyszedł czas na mnie i Liam’a który od razu pobiegł do jej pokoju.
***oczami Harry’ego***
-proszę już wracać do domu-poprosiła pielęgniarka
-ja zostaję- oświadczył Jay
-ale wizyty są już zamknięte-uprzedziła
-ale ja i tak zostaję
-proszę się nie upierać i jechać do domu, na wpół przytomni do niczego się nie przydacie pacjentce
-pani ma rację-wtrącił Kris- ona jest tu pod wachtową opieką
-chodźmy do domu później przyjedziemy- dodała jej mama
-mają rację-przytakną Adam- jak już mamy ją zobaczyć to przynajmniej w lepszym stanie niż ona sama
-my zostaniemy i zaczekamy na nich- wyjaśniłem wiedząc spojrzenia rodziców
-odwiedziemy Nicol-dodał Naill
-niech będzie przytakną- Kris odchodząc z resztą
-dobrze ze jesteś Jay chodź musimy porozmawiać o twojej siostrze-zawołał lekarz, na co chłopak bez słowa wyszedł do gabinetu.
***oczami Nicol***
Gdy weszłam do pokoju on już siedział przy jej łóżku. Palce jednej dłoni splótł z jej bladymi palcami a drugą dłonią przygładził jej włosy.
-już nigdy cię nie zostawię- szepną drżącym głosem chłopak dotykając z troską jej policzka po czym w obie dłonie wziął jej dłoń.
-jest taka spokojna- stwierdziłam stając obok niego, nic nie powiedział siedział wpatrzony w nią. Po paru minutach wyszłam z pokoju sama, chłopak nie chcą ja zostawiać.
- co z nią??-zapytał Harry podchodząc do mnie z trójką przyjętych chłopaków.
-wygląda jakby spała- wyjaśniłam siadając na krześle.
***oczami Liam’a***
-proszę już wyjść-poprosiła pielęgniarka zmieniająca kroplówka.
-wolę zostać
-ale jej to w niczym nie pomoże
-nie ważne, chcę zostać
-zależy ci na niej-stwierdziła-dobra ale jakby co to ja cię tu nie widziałam, jasne??-poddała się
-jak słonce-odparłem
-to dobrze-zgodziła się wychodząc.
09.02.2012 o godz. 10:12

Patrze na siebie z perspektywy czasu. Widzę dwie osoby, tą którą byłam kiedyś i tą którą jestem teraz. Ja naprawdę nie wiem, która z nich to ja.
09.02.2012 o godz. 09:58

Gdy nie miałam faceta marzyłam tylko o tym, żeby go sobie w końcu znaleźć. A teraz gdy go mam wiem, żę on nie jest mi do niczego potrzebny.
09.02.2012 o godz. 09:54
gdy tak zaczynała się starzeć, wzięła różaniec i zaczęła się modlić. Wróciła do normalnego stanu.
- Coś ty zrobiła - wypytywała ją zjawa.

- Pomodliłam się.
Zaczynała zasypiać... Nie było upiora, znaków i złych snów... A Krzyś się męczył, nie pomyślał o modlitwie... Słyszał śmiech, a że nie był zmęczony to nie pomyślał o pyskowaniu. Tylko się bał... bał że nie przeżyje. I stało się poleciała jego łza. Nie zniusł tego i pobiegł do Róży.
- Ty sobie słodko śpisz, a ja się męczę!
- Pomódl się
Krzyś zrobił dziwną minę-
- Nie mam czasu
- Dlatego Bóg nie ma czasu dla Ciebie. Idź z tond. Dobranoc
Krzyś wyszedł. Zobaczył upiora który niusł nuż. Zbliżał się do niego i słyszał : śmierć ci!
09.02.2012 o godz. 09:21


<3<3<3<3<3
09.02.2012 o godz. 08:51
Robię takie głosowanki... Głosujcie w komentarzach !
MIŁEGO głosowania


Kto ma ładniejsze zdjęcie?

1.
czy

2.
miłego głosowania
09.02.2012 o godz. 08:38
Jak uważacie?
Weszłam na jakiś blog, gdzie było napisane
Bella oddaliła się od Zendaya. Wiadomo już czemu Bella nie pojawiła się na urodzinach Zendaya

Więc popytałam kumpelek, kuzynów i zdania były podzielone.
1. Nie możliwe, to jakieś przestarzałe informację.
2. Mnie to nie obchodzi, nie oglądam programu taniec żądzi
3. No... w sumie TAK
4. To nie przyjaźń tylko koleżeństwo!!
A wy jak uważacie? W komentarzach napiszcie : 1, 2, 3 lub 4!
09.02.2012 o godz. 08:20

-

łał . 130 wejść , 1 obserwujący , 0 kom. :D .
09.02.2012 o godz. 08:03

cześć ;].

Jeszcze zdążyłam tu wbić, przed sql ;d. Za jakieś 2, 3 godziny czeka mnie sprawdzian z matmy -.-. Za oknemm jest śnieg ;d, którego wczoraj jeszcze nie było xd. Po lekcjach chyba z Beatą ;>. Spadaam. Paa ;d.
09.02.2012 o godz. 07:47

jestem w humanie mogę wszystko.


co z tego, że później będę bezrobotna.


chuj. zbieram się za napisanie tej notki już od paru dni i co nie napisze wydaje mi się głupie i kasuje. Szukam czegoś sensownego na youtubie. Byłam na zakupach, ale nic ciekawego nie było, jedynie wpadła mi w ręce szamponetka o kolorze 'średniego brązu' z jakiejś firmy której nie znam.

***


Wali mi na głowę. Jest praktycznie wpół do 6 rano, a ja siedzę na necie i oglądam filmy. Właściwie zastanawiam się czy opłaca mi się teraz iść spać. Trzeba się kurwa ogarnąć, bo moje lenistwo to już osiągnęło status maksymalny. Miałam się nauczyć na polski, na sprawdzian ale zgubiłam gdzieś kartkę z zagadnieniami i z nauki nic nie wyjdzie. Praca pisemna wyciągnięta z kosmosu na język angielski, a jeszcze nawet o tym nie myślałam. W następnym tygodniu to się załamie, mam tyle zaliczeń.
Właściwie to nie chce mi się już nic pisać, a na chwilę obecną nie mam nic bardziej wartościowego do powiedzenia niż papa americano i waka waka.
za 3 dni, za 30 minut będę już wstawać do szkoły. O maj gasz, łaj?
09.02.2012 o godz. 05:30
Godzina 04:24 a ja nadal nie śpię. Podchodziłam dziś do tego jakieś trzy razy...Natłok myśli powoduje, że nie mogę zasnąć.
O kim bez przerwy myślę? o nim. Nadal nic nie powiedziałam. Siedzę cicho i udaję, że jest dobrze. Powiem szczerze, że już nie wytrzymuję, ale w końcu wybuchnę. No nic.. uciekam zaraz spać bo jutro muszę wstać o 9, więc nie wiem jak ja będę funkcjonować, ale być może przez dzień uda mi się choć godzinę przespać.

Wypluwam krew otwartą raną w moim sercu.
09.02.2012 o godz. 04:33
Na wpisy chwilowo czasu nie ma więc coś do posłuchania. Idealnie pod tytuł i motto bloga ;) Co o guano sadzicie ?

09.02.2012 o godz. 00:23
Właśnie wróciłam z pracy.Ogólnie nie odczuwam zmęczenia fizycznego...niestety gorzej z psychą :/ Jest mi jakoś ciężką ogarnąć moje zjebane życie.Czuję, że cofam się do puktu wyjścia...że znów popadam w jakąś manie...chyba znów zamykam się w sobie...nie czuję akceptacji w tym świecie...kurwa szkoda...przede mną najfajniejsze lata młodości 20 na karku bd w kwietniu ;] a ja czuję, że zaczyna się dla mnie okres zjebanych obsesji i niepowodzeń.Nie potrafię tego zmienić.Widzę szczęśliwych ludzi, zakochanych, radosnych, pełnych życia! Do jasnej cholery dlaczego ja znów nie mogę poczuć tego szczęścia? :(
08.02.2012 o godz. 23:56

28

Wierzę w miłość i codziennie kocham bardziej , wierze głęboko wierze że mam swoją arkadię. Wierze że zawsze będzie przy mnie to uczucie i wierzę że warto być. Ostatnio napływają do mnie przemyślenia związane z życiem i coraz częściej widzę że nie mam po co żyć bez tego co otrzymałam przy nim. Tylko to uczucie daje mi siłę. Siła trzyma się mnie chyba czas na to by odrodzić wszystko co we mnie zginęło.

Po co to komu, marzyć nie wolno po kryjomu, to mija się z celem
Przyjaciele, takich jakich było już tutaj wiele, stos bez liku, około tyle ile tych kryształków na drogocennym
naszyjniku, to się nie śni, to się w głowie nie mieści,
O ile by było tutaj milej, gdyby pfk i egieo, traktowane były niczym jedyny na świecie, perpetum mobile, z chwili na
chwile, ten świat przybliża się o miliony świetlnych lat,
To świat w słowach i obrazach, brak proporcji, harmonii, logicznego powiązania
Sprawia iż kreowana jest niebywale plastyczna forma obrazu, szkicowanego słowem, owlekanego wadą języków przezroczy
, której nikt jeszcze nie widział na oczy,
W sposób spójny i systematyczny odbija mój tok myśli, sam jestem ciekaw co jeszcze mi się przyśni
Bo ja z marzenia czerpię korzyści, to setki informacji na nośnikach dźwięku , w ramach mego talentu, to dla smakoszy
cos co ratuje duszę, natomiast oczy wprowadza w zachwyt



08.02.2012 o godz. 23:37
postanowiłam wklejać tu każdą notkę z fotobloga a więc pierwsza była taka :

No tak, notka taka właściwa, bez wstępów i tych całych ceregieli ;)



Moje przemyślenia ? Hmm... na razie nie mam jakiś takich konkretnych. Mogę ewentualnie ładnie popieprzyć pomówić o pogodzie.

Zima, to jest niewątpliwe ;) Dziwne ale kocham tą pore roku. Fakt, jest zimno, ba nawet mroźno, ale zima ma to coś w sobie, coś co mnie do niej ciągnie. Tak, zima w realnym swiecie nie wygląda tak jak na tych pięknych obrazkach, ale i tak można odnaleźć jej urok ;)



Tak ja tu pieprze bez sensu rozwijam frazeologizmy o zimie, a czes pomówić o zdjęciu obrazku. Pytam samą siebie, dlaczego akurat ten ? Odpowiedź z pozoru jest prosta, ale nie dokońca potrafię ją zdefiniować. moją uwage przyciągnęły chyba te szpilki. piękne, czerwone, kurewskie wyrażające kobiecość. Zupełnie nie mój styl, ale jednak przyciągnęły moją uwagę. Co jeszcze o tych szpilkach ? A tak chce sobie takie sprawić tylko nie w tym kurewskim ostrym czerwonym, najchętniej czarne albo granatowe. Swoją drogą lubie granatowy albo indygo. To kolory, wg mnie, mające w sobie to coś ;)


Dalej... Co jeszcze na tym zdjęciu obrazku się znajduje ? Krew i te zardzewiałe widły. Krew może wyrażać tak wiele emocji. Często negatywnych, kidedy to się tniemy oddajemy się naszemu twórczemu zajęciu. Czujemy jak wypływa z nas ta zła energia ... sratatata, jedna wielka ściema ! To wszystko wina endrofiny. Działa podobnie jak morfina, tylko jest produkowana wewnątrz organizmu. Uwalniana jest między innymi przy skaleczeniach, a to, że działa jak morfina sprawia, że chcemy więcej. Jeżeli ktoś byłby bardziej zainteresowany polecam poczytać jakieś forum, na wikipedi niestaty nie ma słowa na temat tego, że powstaje podczas cięcia. Ja sama nie mam problemów z cięciem i ciesze się z tego, ba nawet gdy chce się pociąć to nie umiem, nie potrafie. To w sumie dobrze. Ale potrafie wycinać i to jest dopiero twórcze zajęcie ;) Ale ostatnio dawno już tego nie robiłam, co w sumie też jest dobre. Ale wracając obrazka zdjęcia. Ta krew i widły oraz nogi w kurewskich czerwonych szpilkach umazane krwią mogą pobudzić wyobraźnie. Ja obstawiam zazdrosną laskę kobiete, która postanowiła się zemścić na swoim niewiernym facecie partnerze. Ale wiadomo każdy może wymyślić coś innego, Polska to powiedzmy, że wolny kraj.



Więc to chyba tyle bo nie wiem jakie moge jeszcze wysnuć przemyślenia odnośnie tego obrazka zdjęcia.



A tak jeszcze... Myśle, przydało by sie wyjaśnić tlo i kolor czcionki. Wiadomo każdy normalny wybiera taki jak mu się podoba, ale ja chba nie jestem ta normalna ;) Więc tło ma nawiązywać do natury (nie chodzi tu o zielone dzrzewa ;p) ale o nature dziewczęcą, urode. Tak właśnie, o naturalną urode, podkreśloną delikatnym makijażem z naturalnym "jak rusałka" uczesaniem. A czcionka ? Róż, mam nadzieje, że nie oczojebny rzucający się w oczy. Miał podkreślić dziewczęcość. Odwieczna zasada dziewczynki - różowy, chłopcy - niebieski. Więc dlatego róż, by było wiadomo, że dziewczyna prowadzi tego fotobloga. Odnalazłam siebie tzn. wiem jaka byłam i po paru próbach zmiany wiem jaka chce być i właśnie chce być taka delikatna, dziewczęca. Tak wiadomo, nienaganna dziewczynka nie powinna przeklinać, pić, palić i ćpać. Moja wymarzona missperfekt będzie mogła to robić, w umiarkowanych ilościach, ale ma moją zgodę. Bo pomimo, że chce być nienaganną dziewczynką, nieoznacza, że mam ze wszystkiego zrezygnować, bo jeśli zachowam uwiar to wszytko będzie okay ;)



To chyba tyle tego pierdolenia gadania o głpotach dla mnie warznych.

Pokój ;D

Tak, długaa, ale jak nie chcecie to nie czytajcie :p
08.02.2012 o godz. 23:28
  • Najczęściej czytane: szlam
  • Najwięcej wpisów: Semi
  • Komentator: Julia1987
  • Najwięcej zdjęć: Mystic
  • Najwięcej filmów: Semi
  • Najczęściej komentowany: mimmi
  • Najdłużej na BloBlo: LITALI
  • Najwięcej avatarów: Tysiorek
  • Najczęściej obserwowany: Semi
REKLAMA


plotki

quizy


figurki figurki