Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

mini blogi w kilka sekund!

startuj i pisz je z nami

Zrobię teraz podsumowanie wakacji. A więc lipiec był nudny to nie ma co opisywać za bardzo dlatego skupie się na sierpniu. Pierwsze półtora tygodnia było nudne ale później się zaczęło. Imprezy od poniedziałku do poniedziałku w dzień przykładna matka a w nocy imprezowiczka. Śpiewaliśmy tańczyliśmy jedliśmy i piliśmy wszystko w domu:)w końcu zaczęłam korzystać z tego ze nie ma rodziców w domu. piosenka na to lato to
30.08.2010 o godz. 22:28

Julia Kamińska
30.08.2010 o godz. 22:22
w pizzeri bylo genialnie xd;d
spodkanie z mateuszem troche takie ;/ wqkurzona bylam na niego ;pp
ale mi przeszlo pozniej;p
No a ogniska nie bylo zamaiast tego byla u Klaudii .;p
o jejafajnie bylo dzis toche deszcz padal i ie ciekawie sie zapowiadalo;p
ale na szczescie wszystko wypalilo;pp
heheh nie no takich imprez to ja chce więcej;p
nie wiem co z mateuszem i Dorotką;// już wiecej do niej nie pisze bo jeszcze co zepsuje i ona na serio sie zakocha i wog... ehh no nie wiem co ztym ronic ;// dobra ja lece bay ;**********
juz 3 dni;D
30.08.2010 o godz. 22:07
Witam wszystkich:)
Planowałam napisać coś o moich zakupach z oriflame (katalog 11) ale niestety mam w domu remont-czytaj okropny bałagan i brak czasu, z tego powodu będą przez jakiś czas krótkie wpisy. Postaram się napisać w najbliższym czasie o zakupach z ori z jedenastki i o moich wakacyjnych kosmetycznych nabytkach. Mam już kilka ciekawych tematów, które chce przedstawić na moim blogu-wezmę się za nie jak tylko przestane koczować w pokoju siostry;)

Tak jak obiecałam w tytule -6 porad makijażowych-radzi Daniel Chavez(znalezione w starym numerze Joy'a).
1.Jeśli chcesz,żeby twój makijaż trzymał się przez cały dzień i dotrwał jeszcze do wieczornego przyjęcia,stosuj primer, czyli bazę pod podkład ( na krem nawilżający)
2.Dobierz odpowiedni podkład do twojej cery. Nie chodzi tylko o kolor,ale też o konsystencję. Do suchej skóry najlepszy pędzie płynny fluid,do tłustej -fluid w kompakcie albo taki o pudrowym wykończeniu.
3.Używaj korektora.Jeśli masz cienie pod oczami, najlepszy będzie taki w płynie. Natomiast wszelkie krostki i inne niedoskonałości najskuteczniej zamaskuje korektor w sztyfcie.
4.Nigdy nie nakładaj fluidu na powieki!Skóra w tym miejscu jest niezwykle delikatna i cienka,wymaga specjalnego traktowania. Trwałość makijażu na powiekach zapewni wyłącznie eye primer - czyli baza pod cienie i eyeliner.
5.Używaj pudru,tam gdzie skóra tego wymaga. A prawie zawsze wymaga tego w strefie T, czyli na nosie,brodzie i czole.
6.Nie zapominaj o brwiach.Depiluj je regularnie i podkreślaj ich kształt. Dobrze wyregulowane nadają twarzy wyrazistość.
30.08.2010 o godz. 22:06
Jesteś przy mnie, gdy słabnę
Śpisz razem ze mną. Jesteś moim magiem
Schowam Cię do kieszeni i wypuszcze nad ranem
Zamknę oczy, przebudze się i nie będę już taki
Ze złotej tacki, wciągam ostatki
Żeby móc wejść tam, gdzie płyną statki
Od piaskowej tafli do czarnego nieba
Tego mi potrzeba... Miasta snu,
w którym trwam w bezsenności
To się nie znudzi.
Mogę tam kochać lub mordować ludzi.
Otworzę oczy, gdy zechcę
Do rzeczywistości wracać...
nie chcę!

Trochę inwokacji do mojego świata, takiego, który jest tam dokąd prowadzą drzwi... Drzwi, do których klucz znajduję gdy nastanie zmrok... Gdy złapiesz "światło w garść" zapragniesz mieć je w kieszeni... Ot taka filozofia mojego stanu.
30.08.2010 o godz. 21:58
cześć ludzie .
nie zachwycę was dzisiaj przecudownie ciekawą wypowiedzią z powodów powszechnie znanych ..
nic nie robiłam praktycznie .
siedziałam sobie, oglądałam 4FunTv, pisałam esy z debilowatymi ludźmi .
wspomniany wcześniej Paweł < ten co nawija o DJ-ach > wyskoczył z tekstem czy nie nagramy piosenki . sobie myślę, jaka to pojebana kobieta z niego xd . on tam nic nie ma, żadnego sprzętu ani nic a ten takie coś . no ja rozumiem- dziecięce marzenia .. ale w wieku 20 lat . kicha ;d .
dupa z nim .

mam fazę na to :

I like the Gucci Gucci . I like the way you smile <3.

hm ..
pan SK mnie olał dzisiaj .
co za facio z niego .. i ja już nie wiem co ja mam robić xd . i się nie dowiem, no bo ja go po prostu nie umiem zrozumieć . ;x kiszka z nim !
Majka szczęśliwa zakochana i św. Józef wie co jeszcze .
Jagoda zła o to wszystko .
no bo przecież Jagodzińska się w nim bujała, a dzisiaj jak ich razem zobaczyła to spuściła łeb . żal mi jej ma być ? w sensie że szkoda ?
nie . nie działała w tym kierunku, no to nic nie ma, proste .
a jutro właśnie z nią zakupy . <3
a raczej zapierdalanie w deszczu, ale tam jazda będzie i to najważniejsze . ;d

ej!
kawy dzisiaj nie piłam coś .. idę sobie obczaić . mhhm.. nie ma takich, ze odmawiam sobie przyjemności .
haa, ale ja wymiatam normalnie! ;d.
w kubku Nescafe piję Primę . ;ddd.

no to jutro od 11 zaplanowane, pewnie zajrzę do was wieczorem. <3.
paaa.
30.08.2010 o godz. 21:55
Wiecie co ? Powinnam teraz napisać jakieś powitanie i wgl, ale ja tak bardzo nie lubię pisać pierwszych notek. Jakieś przedstawianie się. Jak mam na imię, skąd jestem i ile mam lat. Nie. To nie dla mnie. W sumie jakby nie bylo to jest jakieś tam przywitanie, nie ? Ale. Nie tradycyjne. Nie lubię być tradycyjna. Nie lubię robić tego co wszyscy. Nie lubię być pospolita i staram się taka nie być. Bo czy widzicie jakiś sens w tym żeby wszyscy byli tacy sami ?

Dzisiejszy dzień jak najbardziej udany.
Kończymy wakacje w jak najlepszym stylu wyciskając z nich wszystkie soki i zostawiając tylko miąższ wspomnień, ewentualnie jakieś pamiątkowe zdjęcia ;d

baaj ;*
30.08.2010 o godz. 21:55
Jeszcze tylko dwa dni. Dwa dni do tego, żebym przez kolejną, jakąś cząstkę mojego życia oglądała wciąż te same twarze. Nie byłoby tak źle jak piszę, gdyby nie to, że w mojej szkole nie ma interesujących ludzi. Są ludzie bez pasji, zajęć, hobby, zainteresowań. Niektórzy nie słuchają nawet muzyki. Życie bez hobby, bądź pasji to według mnie życie nudne. To tak, jakby cały czas leżąc gapić się w ścianę. Bo cóż więcej robić? W pewnym sensie poprawą jest przynajmniej to, że ludzie, których nie lubiłam, którzy mnie irytowali na chwilę obecną są mi obojętni, tak samo jak 3/4 osób ze szkoły. Myślę, a wręcz jestem pewna, że to dobrze.
30.08.2010 o godz. 21:52
'Dziwny ten świat,
świat ludzkich spraw,
czasem aż wstyd przyznać się.
A jednak często jest,
że ktoś słowem złym
zabija tak, jak nożem.

Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
i mocno wierzę w to,
że ten świat
nie zginie nigdy dzięki nim.
Nie! Nie! Nie!
Przyszedł już czas,
najwyższy czas,
nienawiść zniszczyć w sobie.'

Ten tekst najpełniej ukazuje to co się wydarzyło kiedyś - ten tekst ukazuje to, jak człowiek powinnien walczyć o to, co Jego, co Polskie!

SALIDARNOŚĆ! Niech słowo to nie będzie tylko namiastką przeszłości. Niech ono trwa tu i teraz! W naszym codziennym życiu, w naszych planach, marzeniach. Bo Solidarność to nie tylko wolność, to przede wszystkim nadzieja na lepsze, to poszanowanie człowieka, to MIŁOŚĆ do bliźniego!

A WSZYSTKIM POLEGŁYM ZA NASZĄ I WASZĄ WOLNOŚĆ:
WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ IM DAĆ PANIE!
30.08.2010 o godz. 21:45

Wróciłam!!

Mam do przeczytania dokładnie 143 Wasze wpisy!!:)


Była świetnie, genialnie, idealnie!
Ja chce tam wrócić. Poznałam masę świetnych ludzi a te 12 dni zlały się w jeden cudowny. Nawet nie wiem kiedy to minęło!


Jutro napisze tu coś, biorę się za Wasze wpisy:)



Cholernie za Wami tęskniłam! Cały czas myślałam o tym co się u Was dzieje!


Potłukłam sobie nogę na wyjeździe. Schodziłam ze schodów i źle stanęłam, cała kostka mi napuchła. Ale już jest dobrze!

Jeju ile ja mam Wam do powiedzenia!!

30.08.2010 o godz. 21:34
Czas biegnie nieubłaganie. Jak z bicza trzasnął minęło mi to moje 17 lat...


Łyk szampana z gwinta, zrobić dobrą minę do złej gry, i iść się dalej bawić. Hulaj dusza, piekła nie ma.
Znieczuliłam się na czynniki zewnętrzne, staram się nie widzieć wielu rzeczy, które doprowadzają mnie do szewskiej pasji. Trzeba przyznać, że to nawet dość wygodna postawa, tylko w tym wszystkim nie umiem zrobić jednego, a zarazem najważniejszego. Zapomnieć. Surrealistycznie rzecz biorąc, dużo siedzi w mojej podświadomości, która produkuje przyjemne, aczkolwiek wkurzające po przebudzeniu sny. Tak realistyczne, że aż trudno mi czasami znaleźć granicę między złudzeniem a prawdą. Kiedy wreszcie zdaję sobie sprawę, że śniłam zaczynają mi same łzy z oczu lecieć.
Ostatnio mam często łzy w oczach, ale nie dlatego, że ktoś mnie do czegoś zmusił. Problem tkwi w tym, że to ja nie umiem zmusić się do przestawienia się na inne fale. Jakoś niektóre rzeczy nadal do mnie nie docierają, pomimo tego, że są faktami.
Patrząc w lustro widzę naiwną dziewczynkę ,która nie wie czego chce w życiu; aczkolwiek nie powinna narzekać na swoje życie. Nie powinna bo ma wszystko (obie ręce i nogi, oczy, nos, może chodzić, mówić) pomijając drobne wady sercowe. ..a to co się spieprzyło ostatnio w jej życiu to tylko jej zasługa spowodowana jej głupotą.
I zamierzam wziąć się za siebie pod względem nauki i rozwijania zainteresowań. Wiem, że jeśli naprawdę się postaram to mogę i dostane się na tą cholerną medycynę, skończę kurs fotografii i będę znowu brnąć w kierunku tańca i teatru. Muszę dostrzegać też w sobie więcej zalet.
Poszalałam i załatwiłam już dzisiaj wszystkie sprawy, związane z moją szkołą, teatrem, tańcem i zajęciami dodatkowymi takimi jak angielski i chemia. I wiecie co w życiu potrzeba zmian, aby móc się rozwijać. Potrzeba nowych doświadczeń, czasami trzeba zmienić punkt widzenia.


Dziękuje wszystkim za pamięć i piękne życzenia.


30.08.2010 o godz. 21:24

jak tam dłużej myślę, to byłyście dobrymi ludźmi. to znaczy ciągle jesteście. ale wasza dobroć oraz wasze osoby nie są już przeznaczone mi. włoży wam się, wiem to. mi już się układa.
kochałam was, wiecie? zabawne.
30.08.2010 o godz. 21:24

Jeśli nie interesuje Cb to co tu pisze to czemu tu wchodzisz i czytasz ? . Jeśli ci coś nie pasuje , w tym co tu pisze to po prostu nie wchodź tu i gittara .

Piszesz swojego bloga ? . To sie ciesz swoim . Jeśli nie pasi klikaj na ' X ' i po prostu nie przychodź tu . >,> . God . Tak trudno to zrobić ? . O.o

Ponieważ nie wiem co jeszcze napisać może Bd ( BD ! . ) o czymś / kimś opowiadać ? . Bosh . . Obraźliwe koment. WON . Nie pasuje ? . Masz problem >,>
30.08.2010 o godz. 20:51

dlaczego wczoraj podjęłam takie działanie? bo tak. bo tak będzie łatwiej mi, wam i im.
Olu, wiem, że to czytasz. do Ciebie napiszę:
kochałam Cię. nie jak koleżankę, czy przyjaciółkę. to była niesamowita miłość, bo byłaś blisko, a zarazem daleko. nieosiągalna, 100% hetero. teraz sama nie wiem co czuję. a w tej chwili myśląc o Tobie nie czuję nic. dziwne.
Dominiko, teraz czuję jakbym Cię naprawdę poznawała. ale za późno, nie chcę żadnego kontaktu ze światem. nie potrzebuję tego, zawadza mi to, czuję się jakbym wiecznie udawała. niech przestanie Cię obchodzić moja sytuacja, tak będzie lepiej.
do osób nieczytających:
Ula. sama nie wiem co czuję. pisząc Ci że lepiej będzie, jeśli nie będziemy utrzymywać kontaktu nie czułam nic. ale nie chciałam żeby było Ci przykro. to coś w stylu przychylnej obojętności, bo ostatnio dużo w Tobie mnie drażniło.
przepraszam was, i żegnam. magdy, madży już nie ma.
30.08.2010 o godz. 20:48

hejka!moje życie naprawde nie jest interesujące więc postanowiłam na blogu zając się czymś innym...Nie dodaje filmów ale jak chcecie to moge jakąś piosenkę przetłumaczyc więc piszcie w komentarzach tytuły a ja to przetłumacze i napisze na blogu(oczywiscie całe piosenki a nie tylko tytuły:):))
30.08.2010 o godz. 20:43

Hmmm dawno nie pisałam...Sama nie wiem czy dalej powinnam to robić. Pracuję już 3 miesiące:) Jest...bardzo fajnie:) Sotkałam tam ludzi którzy z całą pewnością wiele mi pomogli i pomagają...Z Damianem dalej walczymy o Nas i Nasze lepsze jutro...Kocham Go szalenie-więc nic się nie zmieniło...Ja staram się lekko wyluzować-zobaczymy. Terapia dla par niestety okazała się klęską...Ale to raczej wina beznadziejnych terapeutów niż nasza-Chodze teraz na terapię sama,bez Damiana i pracuję nad sobą dla siebie. To daje mi zdecydowanie więcej siły...Mam cudowną "psycholoszke"-uwielbiam Ją i dziennie dziekuję,że ją spotkałam-dodaje mi wiele sił i wiary w siebie-bo z tym jest krucho...
30.08.2010 o godz. 20:42
..nie fakt, że pojutrze trzeba iść do szkoły po wakacyjnej przerwie, to z pewnością zdobyłabym tytuł mistrza marnotrawienia czasu. Nie chodzi tu o cały mój czas, który posiadam, ale np. dziś, wczoraj i prawie cały lipiec i trochę sierpnia przejebałam na nicnierobienie. Przygnębiające.
W przyszłym roku musi się udać znaleźć coś do roboty. Pomysły są, gorzej z wcieleniem ich w życie.

Postanowiłam zacząć poszerzać horyzonty co do matury i w tym celu zakupiłam książkę "Nowa Matura, matematyka". Czaję się jeszcze na polski, angielski i WOS (bo WOS prawdopodobnie będę zdawać na maturze), ale w sumie to tych książek wyszłoby sześć, każda po złociszy trzynaście. A z dupy pieniędzy nie wyjmę, choćbym chciała. Ale nie. W sumie nie chciałabym z dupy pieniędzy wyjmować.

*

Na twarzy kilka przepięknych wykwitów, całe szczęście, że małych. Naniosłam na każdego kupę acnefanu. Jak się systematycznie tego śmierdzącego czegoś używa, to powiem Wam, że efekty nawet są. A mi się te chuje tworzą z tych podskórnych grudek, które mam gdzieniegdzie. Ja pierdolę. Ale pomimo to nie narzekam na cerę. Z wyjątkiem zimy. Zimą z twarzy schodzi mi skóra, choćbym smarowała się nie wiadomo czym, to z nosa zawsze robi mi się taka skorupka...Argh. Gdy przychodzi wiosna, moja skóra jest ładna. Ogólnie to nie narzekam na swoją skórę, aczkolwiek mogłyby te pryszcze nie wyłazić w ogóle.
30.08.2010 o godz. 20:41


Z paletą Pupa Kokeshi było tak:

spotkałam się z pewną charyzmatyczną dziewczyną, która już na pierwszym naszym posiedzeniu w ogródku, przy kawie, pokazała mi po babsku swoją paletę do makijażu; wyjęła czerwoną laleczkę Pupa Kokeshi.

Otworzyła ją, a w środku piękna paleta cieni. Najbardziej jednak przekonała mnie nie tyle jej zawartość i wygląd, ile to, jak makijaż prezentował się na niej. A wyglądał pięknie.

No i postanowiłam jak sroka załatwić sobie podobną. Nie jest to łatwe, bo to cudeńko wyszło na rynek rok temu, ale Pupa praktycznie co roku wypuszcza coś nowego, więc w drogeriach laleczek już nie było.

Znajoma prowadzi drogerię w Krakowie. Pomyślałam, że kto jak kto, ale ona takie coś na pewno w sklepie ma. No i miała.

Gdy przyjechałam w odwiedziny, za cenę po znajomości zostałam właścicielką ślicznej, czerwonej lalki, która ma w sobie cienie (brąz, beż, piękna, butelkowo-szmaragdowa ciemna cieleń, granat i pudrowy róż) oraz błyszczyki i róże do policzków.

30.08.2010 o godz. 20:25

28 & 29 sierpnia 2010.
Dwa bardzo udane dni.
Ślub wujka wraz z poprawinami, ale zacznę od początku.

Dnia 28 sierpnia Marek W. oraz Joanna M. pobrali się. Ceremonia nie była nudna jak inne, na których byłam dotychczas. Może dlatego, że ksiądz był bardzo wesoły. Ciągle żartował. Żartował z wujka i to sprawiło, że go polubiłam. :d
Wesele również było wspaniałe. Małe, tylko dla rodziny i najbliższych przyjaciół. Było z około 40 osób. Tańce, śmiechy, rozmowy, żarty, alkohol... na prawdę cudownie.
Poprawiny też były niczego sobie, tyle że wyprawione zostały o Asi. Tym razem było nas z 20 góra 25 osób.
Dwa dni picia, prawie zero spania... moja głowa!
Dzisiaj zapewne też się nie wyśpię, iż chcę korzystać z ostatniej wolnej nocy przed nowym rokiem szkolnym.

A teraz kilka zdjęć ze ślubu :
(zdjęcia nie są najlepsze, iż powierzyłam aparat komuś innemu, a ja sama bawiłam się w kamerzystkę.)

Zdjęcie numer 1. przedstawia Pannę Młodą Joanne wraz z Amelka w jej brzuszku. :> 6 miesiąc.
2. Pana Młodego Marka.
3. Oh tak... nie ma to jak 10 centymetrowe szpilki.:>
4. Asia z teściem Władysławem.
30.08.2010 o godz. 20:20
REKLAMA


plotki

quizy


figurki figurki