Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

mini blogi w kilka sekund!

startuj i pisz je z nami

Ciąg dalszy
Ten chłopak co popchnął mnie na niego krzyknął:
-Ooooo! Lecisz na niego!!!
-Wcale, że nie popchnąłeś ją na niego.
Do tego Kala zrobiła to spojrzenie onieśmielające... Chłopak się speszył i uciekł. I dobrze!
-Czego chcesz? Masz dziewczynę.
-Chcę... Ten... No... żebyś mi... wybaczyła...
Wydusił.
-I jak ci wybaczę to co?
-To... będziemy razem?
-Odwal się...
I uciekłam... Kala za mną... Pobiegłam w tajemnicze miejsce, i zaczęłam myśleć. W ten nadbiegła zdyszana Kala i powiedziała:
-Słuchaj, Maciek biegł za mną tylko go zgubiłam
-To dobrze
-Kurczę, koleś ma dziewczynę i to wszystko i chce mieć cb?
-Hmmm... Ciekawe czy tamta wie że miał mnie?
-Chcesz się zemścić?
-Jeśli jeszcze raz mnie się spyta, to tak...
-Ok, chodź się poopalać...
I poszłyśmy w nasze ulubione miejsce. Mijały godziny... Gadałyśmy o różnych rzeczach.
-Kala, mam do ciebie pytanie...
-Śmiało :D
-Czy możesz ze mną pojechać do LA?
-Serio? Jesteś pewna?
-Na 100% :)
-Superowo!
-To wiesz kiedy jedziemy?
-Tak, tak... Mama powinna pozwolić:D
-To będą super wakacje. Na dodatek z przyjaciółką. Z daleka od tego miejsca!
-Tak:D

Zrobiło się późno. Poszłyśmy do domu. Już nie myślę o nim tak jak wcześniej. I może lepiej. Teraz mam ważniejsze sprawy - wymarzone wakacje z przyjaciółką!!!

Czekamy!!!!!!!
Plan:
*Spakować się w dużą walizkę,
*Zabrać laptopa,
*Zapomnieć o Maćku,
*I dobrze się bawić
10.02.2012 o godz. 20:40

tylko u mnie taka nuuda.? ♥
10.02.2012 o godz. 20:39

Ja chce takie Vaansyyy.. *.* Mom Please ♥♥
10.02.2012 o godz. 20:35

Chciałabym mieć chłopaka .. ale nie takiego z którym bym chodziła "online" .. tak jak miałam.. :c .. ♥
10.02.2012 o godz. 20:31

Nie ma to jak walnąć smajla i iść przez życie dalej nie wracając do przeszłości .. bo to niepotrzebne.. i tak się nie wydarzy ;)
10.02.2012 o godz. 20:27

Usuwam Bloga !


Przepraszam , miałam w planach pisać to tylko i wyłącznie dla siebie , ale chciałam poznać też opinię innych . Ale jeżeli tak trudno jest wstawić jeden komentarz , to ja dziękuję . Wiem , wiele osób już zwracało na to uwagę i mają rację . Staram się i chcę aby ten blog wywierał uczucia tam opisane . Ale jeżeli nie mam komentarzy i niewiem czy umiem pisać , to po co to w ogóle robię ? Smutno mi z tego powodu . Dlatego , usuwam wszystkie notki i będe pisać o moim dotychczasowym życiu , ponieważ nie mam się komu wygadać i wyżalić . Brakuje mi tego . Jeżeli chcecie , abym pisała dalej , wystarczy jeden komentarz . Bardzo mi na Was zależy i nie chcę tego robić , ale chciałabym również poznać waszą ocenę ..
10.02.2012 o godz. 20:27

YEAH!!! Ukochane moje Ferieeeeee...!!! ♥♥ tak długo na nie czekałam .. ^.^
10.02.2012 o godz. 20:26

Trooche sie zmieniło... Jest dziwnie.. ale i bekowo.. niestety dzisiaj bylam jako jedyna z dziewczyn na kółku.. ale nie bylo tak źle... :)
10.02.2012 o godz. 20:24

soorki że mnie dawno nie było... komp mi sie zepsuł.. ale postaram się to naprawić .. :*
10.02.2012 o godz. 20:20


Zawiodłam się na sobie samej,czuję,że słabo napisałam pracę stylistyczną.Nie jestem zadowolona z siebie,co pewnie przełozy się na moją ocenę.

;)

Wolę odejść gdy Gośka lezie do Krzyśka, dziwne.
10.02.2012 o godz. 20:19

Bo tak Cię Kocham
Cisza Jak Ta
Sł. M. Łangowski, muz. M. Łangowski, T. Fojgt

Gdy już będziemy wraz na grzbietach dzikich koni a G C F
ku połoninie gnać, spłoszone ptaki gonić
I myśli, płoche słowa ubierać w zieleń drzew
Gdy wtedy spytasz o czym myślę – odpowiedź wplotę w wiatru śpiew

Tak cię kocham
jak nikogo na Ziemi
w obłoki frunie każda myśl
każda myśl zielona

Tak cię kocham
i to już się nie zmieni
niech te słowa w twoje włosy wplecie wiatr

Gdy kolorowe będą światy, i złote liście pokryją szlak
tak pięknie się w źrenicach mienią nie mogąc się nadziwić jak
Kwietniowa zieleń Twoich oczu z wrześniową tęczą łączy się
ja chciałbym tonąć w tej zieleni i po tej tęczy z Tobą biec

Gdy ponad dachy szarych miast, chmur ciężkich zimna moc napłynie
by zetrzeć naszych wspomnień czar nasz pierwszy świt na połoninie
A wokół pełen prozy świat zabrania snom się wciąż zielenić
Lecz co połączył górski wiatr – tego już nikt nie może zmienić F G F C

Bo ja cię kocham F G
jak nikogo na Ziemi C a
w obłoki frunie każda myśl F G
każda myśl zielona

Tak cię kocham
i to już się nie zmieni
niech te słowa w twoje włosy wplecie wiatr
10.02.2012 o godz. 20:16

Weszłam na pierwsze piętro i dalej nie mogłam iść, nie wiem co się ze mną działo. Byłam oszołomiona tym wszystkim, choć tak naprawdę nie wiedziałam nawet kim był ten nastolatek. Usiadłam na schodach i postanowiłam trochę odsapnąć. Myślałam kto to mógł być i w pewnej chwili usłyszałam jego słowa „Hej jestem Justin Bieber” oraz słowa Julie o tym jak na wykładzie pojawił się Justin Bieber. Postanowiłam za wszelką cenę dowiedzieć się kim jest ten chłopak. Znalazłam w kieszeni parę złotych, wstałam i poszłam do najbliższego kiosku z prasą.
-Dzień dobry. Poproszę pismo z tym…yhhh-nie wiedziałam jak dokładnie sformułować to zdanie-yhhmmm… z tym nastolatkiem.
- Ha ha ha wiem o kogo chodzi- powiedziała ekspedientka- Proszę. Płacisz 5.99.
- Dziękuje- podałam pieniądze i odeszłam.
Na okładce pisało wielkim literami Bieber-fever, na dole było parę zdjęć tego nastolatka i różne artykuły. Weszłam do domu. Rodzice przywitali mnie uśmiechem ja jednak tego nie odwzajemniłam. Planowali umeblowanie pokojów. Zdjęłam trampki, usiadłam koło okna i zaczęłam czytać pismo. Na pierwszej stronie pisało skąd jest, na czym potrafi grać itp. W skrócie mówiąc jego krótka biografia. Po godzinie skończyłam czytać to pismo i nie mogło do mnie dotrzeć, że spotkałam się z tak wielką gwiazdą. Do pokoju weszła mama i powiedziała:
- Postanowiliśmy z tata zostać do jutra. Co ty na to?
Spojrzałam na mamę i pomyślałam, że będę zachowywać się normalnie.
- No dobrze, ale gdzie będziemy spać?
- Pojedziemy z tatą i kupimy nadmuchiwane materace.- uśmiechnęła się i wyszła.
Namawiałam siebie, że ja wcale nie chce tutaj zostać, ale to było silniejsze ode mnie. Mama i tata pojechali, a ja wyszłam z mojego pokoju do kuchni i zobaczyłam przez okno, że do bloku obok podjechała jakaś eskorta policyjna a za nią i przed nią duży czarny samochód. Obserwowałam wszystko dokładnie choć było tam dużo ludzi. Z wozu policyjnego wysiadł najpierw duży murzyn, który otwierał powoli drzwi od czarnego busa. Po paru sekundach wysiadł z niego chłopak z którym się dzisiaj widziałam. Zaczęłam krzyczeć i skakać. Po paru minutach powiedziałam na głos:
- Co ty idiotko wyprawiasz?! Weź się ogarnij.
Nie wiedziałam co we mnie wstąpiło, ale moje serce waliło bardzo szybko. Rodzice przyjechali po 2 godzinach, nadmuchaliśmy materace i w trudnych warunkach poszliśmy się myć. Patrzyłam jeszcze przez chwile przez okno i położyłam się spać. Obudziły mnie jakieś krzyki i głośna muzyka. Wyjrzałam przez okno okazało się, że ktoś z bloku w którym mieszka Justin Bieber wyprawiał niezłą imprezę. Chwile ich obserwowałam i zasnęłam.


Myślę, że ciekawsze od poprzedniego. No wiecie jutro sobota nie ma nic zadane to człowiekowi od razu chce się pisać :D.
10.02.2012 o godz. 20:08
mmmmmmmmmmmmmmm
mmmmmmmmmmmmmm
mmmmmmmmmmmmmmmm

Już nie wiem, co mam robić,
Ona znów wolała inną.
A teraz płaczę i nie wiem co powiedzieć,
Moje życie stało się zagadką.

Ref.
Może schowam się,
Za szafą,
Chowa się przede mną,
Chowa się za mną

Skoro ona taka jest,
To ja nie będę inna,
Obraża się o byle co,
I to ja jestem winna

Ref.
Może schowam się,
Za szafą,
Chowa się przede mną,
Chowa się za mną '

Może schowam się pod ziemią,
Może schowam się za szafą,
Może schowam się gdziekolwiek,
Już dłużej nie wytrzymam...


10.02.2012 o godz. 20:07

Rozdział 3.

Dziewczyna :

W domu wciąż pustka . Nikogo nie było. Nawet mojej siostry.Byłam sama kompletnie sama . Strasznie długo mamy nie widziałam . Wychodziła do pracy jak jeszcze spałam, wracała jak już spałam .Jakby unikała mnie ;c No cóż. Widocznie tak ma być . Ale gdzie Oni są ? Może sie odezwą jutro . Oby . Wzięłam prysznic . Zrobiłam sobie herbatkę ciepłą . Usiadłam w salonie na kanape , piłam herbatke oglądałam film. Okryłam sie kocykiem . Dostałam sms .

Justin

Jak tak uciekła zasmuciło mnie to. Postanowiłem napisać sms do niej. Pisze,pisze. Wiadomość wysłana.
Teraz czekam na odpowiedź .Oby nie spała . W końcu mineło już 30 minut od rozstania. Mogła zasnąć. Ale i tak mam nadzieje ,że do jutra do 11.00 mi odpisze.

Dziewczyna
Oo Justin napisał . " Dziekuje Ci za wspaniały wieczór , było mi bardzo miło <3 . Chciałabys powtórzyć spotkanie , może tak w Wesołym Miasteczku jutro o 11.30 ? :* "
Zrobiłam duże oczy .! Odpisaałam natychmiast .

Justin .
Odpisała .. boje sie otworzyć tą wiadomość . Otwieram a tam : "Pewnie, z chęcią sie spotkam :* Do jutra :) " Byłem taki szczęśliwy! :D Jak nigdy!!: D Musze sie jakoś wystroić . Poszedłem do hotelu i wybierałem ubrania . Zasnąłem koło 3.00 nad ranem dopiero. Wstałem koło 10.00 przyszedł Kenny i powiedział
-Mały musimy jeszcze jechać teraz na wywiad. Obiecałeś .
- Nie moge.
-Bo?!
- Bo zawiode inną osobę!!
- Trudno . Na ten wywiad byłeś już dawno umówiony.
Ubieraj sie czekamy w aucie.
Usiadłem na brzegu łóżka i myślałem. Jeśli sie spręże moge jeszcze zdążyć na spotkanie z Natalką .
Ubrałem sie natychmiast i zeszłem do auta .
-Jedź szybko! { uniosłem ton }
-Jade. Jak tylko moge. Korki są .
Ci chwila spoglądałem na zegarek . Była już 10.20 .
Nie zdąże . ;c Posmutniałem . Napisać jej czy nie ... Dojechaliśmy do radia . Była 10:40 . Udzielałem wywiadu . Skończyłem była 11:25 . Mam szansę zdążyć . To tylko 10 minnut drogi . Jak pobiegne to krócej .

Dziewczyna

Wystroiłam sie . Wyszłam z uśmiechem z domu. Dotarłam na miejsce o 11.27 uf. Zdążyłam . Ale Justina ani śladu ;c Myślałam ,że będzie jeszcze przed czasem. Czekam na niego już 10 minut nie ma go . Wiedziałam ,że dziewczyna taka jak ja nie może spotkać sie z kimś takim jak Justin Bieber ;c Moja mina stopniowo smutniała. Odeszłam i poszłam w strone domu .

Justin

Zawiodłem ją . Pierwszy raz kogoś zawiodłem ;c Co mam zrobić ? ! Dostałem sms . Może od niej . Sprawdziłem . niee to Kenny.
- Za 15 minut przy budce z lodami .
Poszedłem. Czekał na mnie już . Jedziemy na wywiad .
-Znów radio ? { usmiechnąłem sie }
-Tak . Z czego taki uśmiech?
-Zobaczysz . Na żywo będzie ?
-Tak . :)
Napisałem do niej sms .

Dziewczyna :

Dostałam sms , byłam lekko zapłakana. Otwieram sms . Oo od JB .Odczytałam . " Włącz kanał 5 w radiu za 15 minut i słuchaj ." <3
No cóż. Włącze.

Justin.

Mam nadzieje ,że będzie słuchała tego radia . Oby .
Weszliśmy do studia . Założyłem słuchawki . W tle leciało : http://www.youtube.com/watch?v=oimsdjut3uI
Zaczął sie wywiad .

Padło pytanie : Spotkasz sie z kimś ?

Dziewczyna :

Słuchałam. Padło pytanie jak zawsze : Spotykasz sie z kimś . O dziwo nie usłyszeliśmy standardowego nie tylko ..

Justin :

Chciałbym ,ale chyba właśnie dzisiaj zaprzepaściłem tą szansę . Jeśli Ona tego słucha. Niech wie, że nie jest mi obojętna. I nie chciałem jej zawieść .
10.02.2012 o godz. 20:05

♥♥♥ Rozdział 4 ♥♥♥


Próbuję jakoś zasnąć, ale dzisiejszy wypadek nie dawał mi spokoju. W końcu nie miałam wyjścia. Wypiłam Mega- mocną herbatę i usnęłam. Amen

Następny dzień


Wstałam i straaaaaasznie bolała mnie głowa. Rzeczywiście ta herbatka dała mi kopa. Ubieram się, myję zęby.... Gdy nagle słyszę czyjeś gwizdanie. Zerkam kto to. No nie! On chyba mnie prześladuje. Potem zdałam sobie sprawę, że nie znam nawet jego imienia. Ponowne gwizdanie... Głowa mi pęka, a tamtemu się jeszcze gwizdać zachciało. Idę do niego - nie ma innego wyjścia.

-Lejla! W końcu przyszłaś... Czekam od dwóch godzin na Ciebie.

No świetnie! To jednak za ból głowy nie tylko przyczyniła się herbatka.

-Po co? - zapytałam nadzwyczaj spokojnie

-A... tak! Nie miałem co robić. -odpowiedział beztrosko

-Czyli... - mówiłam nadal spokojnie

-Trąbisz mi tak nad uchem, bo ci się nudziło?! - wybuchnęłam złością

-Yyyy....

W tym momencie zrobił tą swoją głupią minkę. Gdy on szukał w głowie wytłumaczenia - ja wybierałam sobie miejsce, w którym mu przyfasolę.

-Idziesz przejść się na plażę?

-Świetny pomysł! -odparłam

Haha... nikt nawet nie będzie widział! Wrzucę jego zwłoki do morza. :D

-Muszę z Tobą o czymś porozmawiać - powiedział już całkiem poważnie

-O czym? -zapytałam zaciekawiona

-Wiesz... jak powiedzieć dziewczynie, że ją lubisz?
-No sama nie wiem! Może tak: Lubię Cię???

To takie proste. Przez chwilę patrzyłam na niego i .... co??? Jak ja mogłam na niego patrzeć?!

-Lejlo, a więc...

Teraz zaczęłam się martwić - wyglądał jakby się krztusił. Wiem, że w moim myślach zaplanowałam już jego śmierć, ale nie sądziłam, że do tego dojdzie. Potem z wytrzeszczonymi oczami patrzyłam na niego: Jednocześnie ze strachem - czy przeżyje? a po drugie - co on chce powiedzieć?

-Lejlo, a więc... - powtórzył

Lubię Cię!

To było dziwne! Bo po tych słowach pojawiła się zebra. Co zebra może robić na plaży?!

-Ja też cię lubię

Co??? Ja to powiedziałam?! Nie..,

Potem złapał mnie za rękę. I co jest najgorsze??? Ja się nie sprzeciwiłam... Jak to możliwe?! Nie panuję nad sobą!

Co się dzieje?!

Zaczęłam krzyczeć: NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Potem znalazłam się w moim pokoju. Ocknęłam się i zobaczyłam Balę.

-Lejla! Wszystko w porządku? Okropnie krzyczałaś przez sen

-Sen? Bala!!! Jaki sen?

-Jeszcze jest noc. Bardzo krzyczałaś, więc postanowiłam cię obudzić.

-Czyli chcesz mi powiedzieć, że ja i tamten ,,koleś'' nie trzymaliśmy się za rękę?

-Jaką rękę? Ty byś go nigdy w życiu nie dotknęła.

Moje dalsze losy


Przez pół dnia straciłam kontakt ze światem. Byłam taaaaaaaaak bardzo szczęśliwa, że to był tylko durny sen.
Uff... jaka ulga!



☺☻☺☻☺ Rozdział 5 - już wkrótce ☺☻☺☻☺
10.02.2012 o godz. 20:02

1 ROZDZIAŁ (zapomniałam wpisać, że opowiada to Ellie 17 lat kuzynka Louisa)
(wpis do pamię
tnika)
Poznym wieczorom mama powiedziala mi ze Louis przyjedzie do nas na cale dwa miesiace bo jego mama i ojciec wyjezdzaja na wakacje. Zapytalam jej dlaczego u nas, a ona odpowiedziala:
-Cos wam nie idzie? Zawsze swietnie sie dogadywaliscie, juz sie nie lubicie?
- Nie mamo tylko pytam.
- Och to dobrze juz sie przestraszylam.
- Nie masz sie czego martwic, nie przeszkadza mi ze Louis jest slawny, cieszy mnie to , ze w koncu pokazuje swoj talent calemu swiatu. Od dawna probowalam go namowic na te castingi do X Factor. To kiedy przyjezdza ?
- Jutro.
- COOOO?
- Co sie tak wystraszylas ?
- Nie, no po prostu mnie zdziwilas
Wrocilam do mojego pokoju (http://bi.gazeta.pl/im/3/8400/z8400903X,Pokoj-mlodziezowy---kolekcja-Ovo--Meble-Vox.jpg) polozylam sie na lozku i myslam. Mialam nadzieje, ze pozna mnie z chlopakami z zespolu. Lubilam ich piosenki, a wszczegolnosci "One Thing". Od tego myslenia parowala mi glowa, wiec wzielam ksiazke "Charlie" i dokonczylam ja. Dlugo nie moglam spac myslalam o 1D i o zmianach jakie zajda w te dwa miesiace, a moze i na wiecej. Przekonam sie juz nie dlugo. No to dobranoc pamietniku :* . To Ellie
10.02.2012 o godz. 20:00

Witam wszystkich co tam dawno tu nie byłem
10.02.2012 o godz. 19:55
No i kochani upragniony Piątek. Wciąż myślę o Harrym. Rozsypka. Tak. A więc, chce sobie przemalować pokój na biało i wstawić tapete z Big Benem .! I zrobię to. Moze wtedy poczuję się choć troszeczkę jak w Londynie. Z Leną planujemy pójśc do Mam Talent. Teraz,W tym roku. Mm nadzieje, ze nie wycofa sie po tym jak mi obiecała. Ale i tak każdy może cię wyruchać. Przed sekundą skończyłam oglądac 1D, w Telewizji. Nie ważne że trwao to 5 minut. Nie obchodzi mnie to. Ważna jest dla mnie każda sekunda widzenia się z nimi. Każda. Może Harry jeszcze o tym nie wie, ale jest moim mężem. Dowie się w swoim czasie. i nie nie ejstem taką zwykłą fanką jak każda inna która umie na Twitterze napisać tylko np. " LIAM I LOVE YOU" lub " PLEASE NIALL FOLLOW ME". Myslicie, ze będą. Spam, Spam, Spam. Nie wiem nawet czy w ogóle to oglądają. Mam nadzieje, że tak. Nadzieja. Jestem w ten weeked u mojej mamy, w Poniedziałek idę z Leną do sklepu po budyń i kisiel i bedziemy jeść. c(: O tak.! Przepraszam, że nie pisałam przez tydzień, lecz nie miałąm czasu. Nauka, problemy itp. Zwyczajność. Słuchajcie.! Za rok może ja z Lenką jedziemy do Londynu.! WŁAŚNIE.! Zapomniałam wam o tym powiedzieć. Do Brytyjskiej rodziny na tydzień. Ale by było super.! O ja ciebie. Dobra idę zjeśc pizzę, bo wczoraj był jej dzień więc trzeba to odrobić.
Ps.: Na koszulce w któej będe grać, będe miała napisane "Cookie" a Lena "Monster". : )

Pokój, kochani.♥
10.02.2012 o godz. 19:52
Nie powiem, że jest źle, ale dobrze też nie jest. Od dłuższego czasu po raz pierwszy dziś płakałam.. Nie ogarniam. Chciałabym powiedzieć, ale się boje. Czego ? Boje się, że wyjdę na idiotke, co jest pewne. Musze się ogarnąć i nie robić sb dalej nadzieji. To trudne, cholernie trudne, ale nie mam innego wyjścia.

milczenie pogłębia problem .
10.02.2012 o godz. 19:38

Alice Smith(15lat) - nieszczęśliwa nastolatka, która nie ma matki, ponieważ umarła jej pół roku temu. Myśli że nikt jej nie potrzebuje. Jest smutna. Jej hobby to: taniec, śpiew. Mieszka w Los Angeles


Denis Smith (40lat) - tata Alice wiecznie zapracowany. Po śmierci żony zaczął 2 razy więcej pracować, zaniedbując córkę...

David(17lat) - przyjaciel Alice i Sally. Podoba mu sie Alice, ale po czasie bardziej będzie lubił, (kochał) Sally. Jego hobby to: jeżdżenie na deskorolce i BMX'ie, taniec, granie na gitarze elektrycznej i perkusji. Mieszka w tym samym mieście co Aliece

Sally(15lat) - przyjaciółka Alice i David'a. Podoba jej się David. Hobby: taniec, śpiew, granie na gitarze akustycznej. Mieszka w tym samym mieście co David.


Justin Bieber(17lat) - no chyba nie musze wam o nim nic opowiadać?! xD

Pattie Mallette(35lat) - mama Justina. Ładana, miła.


>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Podoba się? Jak tak to fajnie, jak nie to trudno. Prolog jeszcze dzisiaj. KOCHAM WAS :*
10.02.2012 o godz. 19:37
  • Najczęściej czytane: szlam
  • Najwięcej wpisów: Semi
  • Komentator: Julia1987
  • Najwięcej zdjęć: Mystic
  • Najwięcej filmów: Semi
  • Najczęściej komentowany: mimmi
  • Najdłużej na BloBlo: LITALI
  • Najwięcej avatarów: Tysiorek
  • Najczęściej obserwowany: Semi
REKLAMA


plotki

quizy


figurki figurki