Wyniki wyszukiwania: zakupy
To już ostatnie dni mojego dwutygodniowego weekendu.
Nie wyobrażam sobie teraz powrotu na tryb mniej-więcej-szkolny. Koniec wstawania o 10. Teraz o 6 będę biegła do autobusu. Zupełnie tak,jakbym nie mogła wyjść 3 minuty wcześniej i iść sobie spokojnie. E, nie. Po co sobie upraszczać życie?
Mam siniaki na biodrach. Znowu zachciało mi się kręcić hula-hopem niżej. Że niby wtedy boczki zejdą. Ahaa, napewno. Chociaż, co to to nie. Wszystkim polecam hula-hop, najlepiej wypchane ryżem. 4cm poszły od tak. Z czystą przyjemnością. W końcu skoro i tak oglądam serial,to co za problem pokręcić trochę w tym czasie?
A, że Dexter trwa około 53 minuty to tak sobie kręcę...
Byłam wczoraj na takich małych zakupach na szmatach. I znalazłam eleganckie, niskie koturny. Takie akurat, kiedy muszę iść do kościoła na piechotę. Albo do szkoły, na wersję bardziej feszyn. I oprócz tego sukienkę. Ale nie byle jaką sukienkę. O taką -> klik. To nie jest moje zdjęcie. Na mnie oczywiście wygląda lepiej, sasasa. Jest z Topshopu a zapłaciłam za nią obłędne 14 złotych.
O, jeszcze jedno.
Sezon na o matko, jest dostępny, pewnie napisze. napisz napisz napisz. o boże, napisał uważam za otwarty.:
11.05.2012 o godz. 20:55
komentuj (8)
Brakowało mi takiej bazy w mojej szafie, kiedy odkryłam, że moja "mała czarna" sprzed czterech lat ma przebarwienia po antyperspirancie, których już nie usunę.
Z pewnym żalem pozbyłam się jej, robiąc miejsce dla kolejnej. Przyznam szczerze, tej sukienki Mango nie kupiłabym nigdy widząc ją w internecie. Wydaje mi się taka... bardzo, bardzo nijaka. Niby wycięcie, niby asymetria, ale to nie to.
Tymczasem mierząc ją w przymierzalni poczułam się jak... No dobra, bogini to może za dużo powiedziane, ale bardzo się sobie w niej spodobałam. Sukienka fantastycznie opina ciało, nic w niej nie odstaje, układa się fenomenalnie, nie krępuje ruchów. Największe zastrzeżenia mam do tkaniny, bo jest ciut gruba, odrobinę dzianinowa. Na metce opis, by nie prać, który zazwyczaj zawszę ignoruję, piorąc takie rzeczy ręcznie, jeśli nie są koronkowe albo z elementami futra, cekinów i innych.
Ze szpilkami problem jest taki, że trudno dostać coś absolutnie zwykłego, z noskiem w szpic, na umiarkowanie wysokim obcasie. Jak się jednak nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. A mi potrzebne były czarne szpilki bez pięty.
Kilka nowych nabytków kosmetycznych.
Kupiłam zestaw kosmetyków polskiej marki Eveline. Rewelacyjny tusz do rzęs, fantastyczna odżywka do paznokci i genialny transparentny puder w kamieniu. Zapłaciłam 19,99 zł a kosmetyki warte są zapewne dwa razy więcej.
Poza tym w Drogerii chapnęłam barwnik do ust Essence z kolekcji Circus Circus w kolorze 01 Applause Applause - niby nic ale daje dokładnie takie efekty, jakbym barwiła sobie usta gęstym sokiem z leśnych owocków :)
Kupiłam zestaw kosmetyków polskiej marki Eveline. Rewelacyjny tusz do rzęs, fantastyczna odżywka do paznokci i genialny transparentny puder w kamieniu. Zapłaciłam 19,99 zł a kosmetyki warte są zapewne dwa razy więcej.
Poza tym w Drogerii chapnęłam barwnik do ust Essence z kolekcji Circus Circus w kolorze 01 Applause Applause - niby nic ale daje dokładnie takie efekty, jakbym barwiła sobie usta gęstym sokiem z leśnych owocków :)
Po długim czasie nieobecności w polskiej sprzedaży wysyłkowej Zara w końcu doszła do wniosku, że warto to jednak wprowadzić.
Wcześniej jednak te, które miały chrapkę na ładne, ale średniej jakości ubrania (bo tak też je odbieram), musiały kupować na Allegro, dokładając ok. 50 zł za każdą rzecz. Chętnych jednak nie brakowało.
Teraz będzie można zamawiać i odbierać. Ciekawi mnie cennik dostaw. Idealnie byłoby, gdyby przesyłka była darmowa, jak w Asos.com czy answear, przynajmniej od pewnej niewielkiej kwoty.
Cóż, poczekamy. Dla mnie to bardzo wygodne. W ciemno mogę kupić buty z Zary i zawsze pasują.
Wcześniej jednak te, które miały chrapkę na ładne, ale średniej jakości ubrania (bo tak też je odbieram), musiały kupować na Allegro, dokładając ok. 50 zł za każdą rzecz. Chętnych jednak nie brakowało.
Teraz będzie można zamawiać i odbierać. Ciekawi mnie cennik dostaw. Idealnie byłoby, gdyby przesyłka była darmowa, jak w Asos.com czy answear, przynajmniej od pewnej niewielkiej kwoty.
Cóż, poczekamy. Dla mnie to bardzo wygodne. W ciemno mogę kupić buty z Zary i zawsze pasują.
W dzisiejszych czasach wiele osób ma problem z pieniędzmi. Jedni mają ich za dużo inni cieprią na nieustający ich brak. Kobiety wydają tysiące na buty, torebki i kreacje. Nie intresuje ich to że innym te sumy starczyłyby na rok życia.







