Wyniki wyszukiwania: wena
Co tu dużo mówić... :) Kolor pistacji i jagód, kwiaty - również te suszone, tapeta, wstążka, która wrednie wyszła na brązowo, choć jest fioletowa i włoski napis "wszystkiego najlepszego".
Na pocztę jeszcze nie doszłam, argh, pluję sobie w brodę. Wszystko przez lenistwo. I olimpiadę, gdzie hm, wygrałam etap okręgowy. Jestem w szoku NADAL. :)
Bisia
Na pocztę jeszcze nie doszłam, argh, pluję sobie w brodę. Wszystko przez lenistwo. I olimpiadę, gdzie hm, wygrałam etap okręgowy. Jestem w szoku NADAL. :)
Bisia
15.01.2012 o godz. 00:48
komentuj (2)
- a ja właśnie dzięki pewnej przyjaciółce mogłam po raz pierwszy w pełni zarobić na moich kartkach.
Cudownie. :)
Były to zaproszenia na szwedzkie święto - Dzień Św. Łucji na Uniwersytecie Śląskim. Zrobiłam ich aż 51 - tyle, ile było trzeba. Dumna jestem tak, że z pewnością obwód biustu mi się powiększył o co najmniej 5 cm. :D Poniżej macie zdjęcie - były to kartki utrzymane w niebiesko-żółtej tonacji, z substytutem flagi szwedzkiej ze wstążek, z narysowaną postacią św. Łucji oraz maleńkimi śnieżynkami - ozdobami na tipsy :D.
Wzór św. Łucji tu - klik! (trochę się różni od oryginału, "zbisiowałam ją trochę ;)).
Drugą kartką, którą tu dziś prezentuję, jest urodzinowa kartka dla Kaśka. Pomarańczowo-fioletowa, a nawet mangowa i koralikowa przyjaźń na kartce ;).
Wzór wzięłam stąd - klik!
I cóż jeszcze chcę powiedzieć... Postanowiłam sobie, że zrobię 1 kartkę na 10 dni. Niezły odjazd przy innych postanowieniach (uczyć się matmy i gery na maturę, dbać o związek i takie tam inne, bardziej prywatne), przy czym, już udało mi się zrobić kartkę na pierwszą dekadę stycznia - ale pokażę ją w następnej notce.
Buziaki! :)
Bisiak, nocny marek
Cudownie. :)
Były to zaproszenia na szwedzkie święto - Dzień Św. Łucji na Uniwersytecie Śląskim. Zrobiłam ich aż 51 - tyle, ile było trzeba. Dumna jestem tak, że z pewnością obwód biustu mi się powiększył o co najmniej 5 cm. :D Poniżej macie zdjęcie - były to kartki utrzymane w niebiesko-żółtej tonacji, z substytutem flagi szwedzkiej ze wstążek, z narysowaną postacią św. Łucji oraz maleńkimi śnieżynkami - ozdobami na tipsy :D.
Wzór św. Łucji tu - klik! (trochę się różni od oryginału, "zbisiowałam ją trochę ;)).
Drugą kartką, którą tu dziś prezentuję, jest urodzinowa kartka dla Kaśka. Pomarańczowo-fioletowa, a nawet mangowa i koralikowa przyjaźń na kartce ;).
Wzór wzięłam stąd - klik!
I cóż jeszcze chcę powiedzieć... Postanowiłam sobie, że zrobię 1 kartkę na 10 dni. Niezły odjazd przy innych postanowieniach (uczyć się matmy i gery na maturę, dbać o związek i takie tam inne, bardziej prywatne), przy czym, już udało mi się zrobić kartkę na pierwszą dekadę stycznia - ale pokażę ją w następnej notce.
Buziaki! :)
Bisiak, nocny marek
Kobiety mają na mnie duży wpływ, szybko ulegam ich urokowi, a potem nie piszą, nie odbierają telefonów, trzeba wzdychać i tęsknić...
my poeci mamy przeje#ane!
„Przytul mnie”
Ciągle mam w pamięci,
Cały parkiet kręcił się.
W głowie karuzela,
Nie mogłem pozbierać się.
Gdybym mógł przewidzieć Twój kolejny ruch,
Nie snuł bym się tu jak duch.
Dzisiaj jestem sam,
Ty daleko tam, ale przytul mnie.
Gdy w słuchawce głos,
Mówi mi, że „off”, ale przytul mnie.
Nie wiem jak to zrobisz,
Nie zadzwonisz, ale przytul mnie.
Trudno zebrać myśli,
A w powietrzu wisi coś.
Zdjęcie przypomina,
Że nie robisz mi na złość.
Gdybym mógł przewidzieć Twój kolejny ruch,
Nie snuł bym się tu jak duch.
Dzisiaj jestem sam,
Ty daleko tam, ale przytul mnie.
Gdy w słuchawce głos,
Mówi mi, że „off”, ale przytul mnie.
Nie wiem jak to zrobisz,
Nie zadzwonisz, ale przytul mnie.
(19:00) 6 listopada 2011
my poeci mamy przeje#ane!
„Przytul mnie”
Ciągle mam w pamięci,
Cały parkiet kręcił się.
W głowie karuzela,
Nie mogłem pozbierać się.
Gdybym mógł przewidzieć Twój kolejny ruch,
Nie snuł bym się tu jak duch.
Dzisiaj jestem sam,
Ty daleko tam, ale przytul mnie.
Gdy w słuchawce głos,
Mówi mi, że „off”, ale przytul mnie.
Nie wiem jak to zrobisz,
Nie zadzwonisz, ale przytul mnie.
Trudno zebrać myśli,
A w powietrzu wisi coś.
Zdjęcie przypomina,
Że nie robisz mi na złość.
Gdybym mógł przewidzieć Twój kolejny ruch,
Nie snuł bym się tu jak duch.
Dzisiaj jestem sam,
Ty daleko tam, ale przytul mnie.
Gdy w słuchawce głos,
Mówi mi, że „off”, ale przytul mnie.
Nie wiem jak to zrobisz,
Nie zadzwonisz, ale przytul mnie.
(19:00) 6 listopada 2011
Jeśli dostanę od koleżanek stare gazety :). W związku z tym, że trochę ich muszę zrobić, postaram się, by projekt był prosty i szybki do wykonania - ale, jak to ja - niebanalny. Już się nie boję, że się nie spodoba.
Trzeba zrobić swoją robotę jak najlepiej i tyle.
Poniżej podrzucam parę zaproszeń, które robiłam gdzieś na początku lata, no, może ciut wcześniej.
1. Dziewczęcy motylek. :) Duuużo żelopisów, rafia i cekinki.
2. Kwieciście - za tło posłużyła mi stara apaszka, wykorzystałam również papier, wstążkę, scrapki, cekiny, żelopisy i cienkopisy. Przez flesz trochę nie widać, ale z lewej strony są moje ukochane esy-floresy :).
3. Tapetowa łąka - jak widać na zdjęciu - w tle tapeta, a oprócz tego scrapki, cekiny, guziki, cyrkonie i kwiatuszek z filcu.
Reszta w kolejnej notce :).
Pozdrawiam -
Bisia
Trzeba zrobić swoją robotę jak najlepiej i tyle.
Poniżej podrzucam parę zaproszeń, które robiłam gdzieś na początku lata, no, może ciut wcześniej.
1. Dziewczęcy motylek. :) Duuużo żelopisów, rafia i cekinki.
2. Kwieciście - za tło posłużyła mi stara apaszka, wykorzystałam również papier, wstążkę, scrapki, cekiny, żelopisy i cienkopisy. Przez flesz trochę nie widać, ale z lewej strony są moje ukochane esy-floresy :).
3. Tapetowa łąka - jak widać na zdjęciu - w tle tapeta, a oprócz tego scrapki, cekiny, guziki, cyrkonie i kwiatuszek z filcu.
Reszta w kolejnej notce :).
Pozdrawiam -
Bisia





