Wyniki wyszukiwania: twoja stara
Jam słaba kobieta. Niestała w uczuciach. Łatwa i szybka.
Ale mam fajne cycki ^.^
Powoli zbliżam się do magicznej granicy pierwszej krocznicy. Dokładnie rock. Ale p-o-w-o-l-i. Nie ma się co śpieszyć, szczególnie, gdy śnią się byli po nocach, biorący mnie w aucie, w Jałcie. Dziś młodzieniec mnie oczarował, szkoda, że pewnie ma mnie za babcię :( Teraz ta młodzież osoby od siebie o 7 lat starsze za wapno uważa. T_T
Nauczyłam się tyle, że nie warto mówić wszystkiego, odkrywać wszystkich kart. Lepszy jest blef. Może nie bardzo fair, ale dopóki grono wtajemniczonych jest mocno ograniczone, wszystko powinno pójść gładko.
Wyzbywam się moralnych ideałów. Wkraczam w polityczno-kulturowy terroryzm. I do cholery, nie wiem jak bardzo źle to o mnie świadczy, ale - jestem w stanie zrozumieć Brevika.
Będę się smażyć w piekle. I chuj.
***
Chciałam napisać o anime Sankarea, ale nie mam weny. Poczekam chyba na dalszy rozwój wypadków.
Zetman za to ma zajebisty opening.
Ale mam fajne cycki ^.^
Powoli zbliżam się do magicznej granicy pierwszej krocznicy. Dokładnie rock. Ale p-o-w-o-l-i. Nie ma się co śpieszyć, szczególnie, gdy śnią się byli po nocach, biorący mnie w aucie, w Jałcie. Dziś młodzieniec mnie oczarował, szkoda, że pewnie ma mnie za babcię :( Teraz ta młodzież osoby od siebie o 7 lat starsze za wapno uważa. T_T
Nauczyłam się tyle, że nie warto mówić wszystkiego, odkrywać wszystkich kart. Lepszy jest blef. Może nie bardzo fair, ale dopóki grono wtajemniczonych jest mocno ograniczone, wszystko powinno pójść gładko.
Wyzbywam się moralnych ideałów. Wkraczam w polityczno-kulturowy terroryzm. I do cholery, nie wiem jak bardzo źle to o mnie świadczy, ale - jestem w stanie zrozumieć Brevika.
Będę się smażyć w piekle. I chuj.
***
Chciałam napisać o anime Sankarea, ale nie mam weny. Poczekam chyba na dalszy rozwój wypadków.
Zetman za to ma zajebisty opening.
17.04.2012 o godz. 23:57
komentuj (0)
Od początku tygodnia robię zadania z ekonomii i... kurcze, ale polubiłam ten przedmiot. To co, że nie zdałam dwa razy i teraz przygotowuję się do 3 podejścia! Tłukę, liczę, zapamiętuję i mam nadzieję, że ta niedawno wykluta (w końcu idą święta kurzej aborcji) sympatia nie okaże się jednostronna.
Wczoraj w nocy z nudów weszłam na chatroulette i, pomijając masę tasujących się panów/ chłopców - chociaż część miała całkiem fajny sprzęt, natrafiłam na przepięknego i przemiłego Hiszpana i tak sobie pogawędziliśmy z godzinkę. Był nieziemsko przystojny *_* aż przyjemnie było popatrzeć ;D Zacznę częściej chyba korzystać z tego szatańskiego narzędzia!
Wczoraj w nocy z nudów weszłam na chatroulette i, pomijając masę tasujących się panów/ chłopców - chociaż część miała całkiem fajny sprzęt, natrafiłam na przepięknego i przemiłego Hiszpana i tak sobie pogawędziliśmy z godzinkę. Był nieziemsko przystojny *_* aż przyjemnie było popatrzeć ;D Zacznę częściej chyba korzystać z tego szatańskiego narzędzia!
Zbliża się ten straszny okres, w którym wszystko, co tylko można obkleić, jest obklejone. Sercami.
Chłopak już mnie poinformował, bym zarezerwowała czas na ten-dzień. Nie wiem jak to interpretować. Musi o mnie ładne rzeczy myśleć, jeśli uznał za stosowne, wpisać się do mojego kalendarza -_-'
Sesja już prawie się kończy. Został tylko jeden poważny egzamin do zawalenia i będzie wsio.
Zamiast się uczyć, piracę, ściągając składanki anime jazz.
I chuj.
Nie jesteś moim premierem.
Nie jesteś moim prezydentem.
Zostałam zdradzona o zmierzchu.
Kocyk był za śliski.

Chłopak już mnie poinformował, bym zarezerwowała czas na ten-dzień. Nie wiem jak to interpretować. Musi o mnie ładne rzeczy myśleć, jeśli uznał za stosowne, wpisać się do mojego kalendarza -_-'
Sesja już prawie się kończy. Został tylko jeden poważny egzamin do zawalenia i będzie wsio.
Zamiast się uczyć, piracę, ściągając składanki anime jazz.
I chuj.
Nie jesteś moim premierem.
Nie jesteś moim prezydentem.
Zostałam zdradzona o zmierzchu.
Kocyk był za śliski.

Pierwsza rozmowa kwalifikacyjna za mną (nie w ogóle, ale w tym rzucie). Poszło słabo, więc po prostu ślę dalej i tyle. W końcu nauczę się opanowywać stres. Chyba. Mam taką nadzieję.
Święta się zbliżają, a to oznacza, że sesja też. Chociaż już jeden egzamin mam za sobą.
Przeraziłam się ile kosztują książki. Tzn., za każdym razem doznaję szoku. Szukam na różnych portalach aukcyjnych itp., ale wszędzie drogo. Nie lubię wydawać pieniędzy na towary, które uważam, że powinny być "refundowane". Widać jednak lepszy obywatel, jest obywatelem głupim. Ci którzy chcą się wymądrzać, niech bulą.
Guilty Crown ma parę naprawdę ciekawych postaci! =D

Święta się zbliżają, a to oznacza, że sesja też. Chociaż już jeden egzamin mam za sobą.
Przeraziłam się ile kosztują książki. Tzn., za każdym razem doznaję szoku. Szukam na różnych portalach aukcyjnych itp., ale wszędzie drogo. Nie lubię wydawać pieniędzy na towary, które uważam, że powinny być "refundowane". Widać jednak lepszy obywatel, jest obywatelem głupim. Ci którzy chcą się wymądrzać, niech bulą.
Guilty Crown ma parę naprawdę ciekawych postaci! =D

Jak to mówią - przestań się ciskać, dupa wyżej.
Mówią jeszcze wiele innych rzeczy, ale co ja tam będę powtarzać. Tak samo, jak powtarzanie usłyszanego pytania jest kretyńskie. Jednak czasem odruchowo się to robi.
Tak samo, czasami, odruchowo zdarza się wykonać usłyszane polecenie.
Więc dupa jest wyżej.
I co teraz? Teraz trzeba się za nią zabrać. Dupa oczywiście jest metaforą roboty. Poważne poszukiwania na nowy rok czas zacząć.
Prawie odchowałam psynka, na uczelni nie ma tragedii, jest tylko wrodzone lenistwo i niechęć do wstawania rano. To wszystko jest jednak niczym w obliczu topniejącego stanu konta.
Globalne ocieplenie, ku*wa!
Mówią jeszcze wiele innych rzeczy, ale co ja tam będę powtarzać. Tak samo, jak powtarzanie usłyszanego pytania jest kretyńskie. Jednak czasem odruchowo się to robi.
Tak samo, czasami, odruchowo zdarza się wykonać usłyszane polecenie.
Więc dupa jest wyżej.
I co teraz? Teraz trzeba się za nią zabrać. Dupa oczywiście jest metaforą roboty. Poważne poszukiwania na nowy rok czas zacząć.
Prawie odchowałam psynka, na uczelni nie ma tragedii, jest tylko wrodzone lenistwo i niechęć do wstawania rano. To wszystko jest jednak niczym w obliczu topniejącego stanu konta.
Globalne ocieplenie, ku*wa!





