Wyniki wyszukiwania: tusz
Znalezione filmy dla tusz:
Brak.
Moje uprzedzenie do solarium objawia się tym, że ni cholery nie mogę się tam opalić. Mam pancerną skórę. No trudno, próbowałam.
Jestem przeziębiona jak byśmy mieli środek zimy, nie początek lata, męczy mnie to trochę, szczególnie w pracy.
Czy zastanawianie się czy ten, to ten Jedyny oznacza, że nim nie jest? Czy wymarzona miłość przynosi ze sobą kompletny brak wątpliwości i takich właśnie myśli? Czy jak się zakochujemy to następuje - Bum!- i już się wszystko wie?
Ja tego nie wiem. Ale się zastanawiam.
Próbuję sobie zaplanować jakoś sensownie przyszły rok i boję się, bo jak coś planuję, to rzadko mi to wszystko wychodzi. Zastanawiam się też, czy przerywanie studiów po drugim roku ma jakiś sens, czy nie lepiej skończyć choć licencjat. Na przemyślenie tego będę miała kolejny rok na wyspach. Póki co jestem zdecydowana wziąć urlop dziekański. A potem... zobaczymy. Życie potrafi wchodzić w zakręt tak niespodziewanie, zamieniać wszystko od podstaw, że nie ma co planów na dziesięć lat do przodu robić.
Chociaż podobno dobrze jest mieć obrany cel i rozplanowane kroki, choć z pewnością warto dać sobie miejsce na improwizację i nieoczekiwane ruchy drugiego gracza - losu.
Koniec bzdur, trzeba iść naprawić sobie twarz i do pracy.
Miłego dnia wszystkim.
Jestem przeziębiona jak byśmy mieli środek zimy, nie początek lata, męczy mnie to trochę, szczególnie w pracy.
Czy zastanawianie się czy ten, to ten Jedyny oznacza, że nim nie jest? Czy wymarzona miłość przynosi ze sobą kompletny brak wątpliwości i takich właśnie myśli? Czy jak się zakochujemy to następuje - Bum!- i już się wszystko wie?
Ja tego nie wiem. Ale się zastanawiam.
Próbuję sobie zaplanować jakoś sensownie przyszły rok i boję się, bo jak coś planuję, to rzadko mi to wszystko wychodzi. Zastanawiam się też, czy przerywanie studiów po drugim roku ma jakiś sens, czy nie lepiej skończyć choć licencjat. Na przemyślenie tego będę miała kolejny rok na wyspach. Póki co jestem zdecydowana wziąć urlop dziekański. A potem... zobaczymy. Życie potrafi wchodzić w zakręt tak niespodziewanie, zamieniać wszystko od podstaw, że nie ma co planów na dziesięć lat do przodu robić.
Chociaż podobno dobrze jest mieć obrany cel i rozplanowane kroki, choć z pewnością warto dać sobie miejsce na improwizację i nieoczekiwane ruchy drugiego gracza - losu.
Koniec bzdur, trzeba iść naprawić sobie twarz i do pracy.
Miłego dnia wszystkim.
21.06.2011 o godz. 12:17
komentuj (1)
Hey kochani:)
Dziś recenzja mojego ulubionego tuszu WONDER firmy Oriflame.Jest to najlepsza maskara jaką miałam i raczej nie zamienię jej na nic innego.Nie pozostawia grudek, nie rozmazuje się w ciągu dnia i nie kruszy-mogę wam to potwierdzić,że wytrzymuje ciężkie warunki na moich oczach-zdarza mi się trzeć oczy i mam taką przypadłość,że często mi coś w oko wpada.Nie zauważyłam żeby sklejała rzęsy-chyba,że już jest bardzo wyschnięta.Może napiszę trochę o tym jak zbudowana jest szczoteczka.Jest ona gumowa- jak w większości nowych tuszy, z jednej strony ma "włoski" krótkie- działanie pogrubiające,a z drugiej strony "włoski długie"-wydłużające i rozdzielające rzęsy.Wcześniej malowałam rzęsy takim sposobem,że przeciągałam po nich stroną szczoteczki z długimi włoskami i było ok.Potem zaczęłam malować je inaczej, najpierw przeciągam stroną z krótkimi włoskami, odczekuję troszkę i maluje je jeszcze raz stroną z długimi włoskami- mam wtedy rzęsy prawie pod samiuśkie brwi.Ostatnio robiłam makijaż na wesele swojej koleżance i malowałam ją właśnie tym tuszem.Była pod wrażeniem i też go zamówiła.Nie wiem które to już opakowanie, przerobiłam bardzo dużo tych tuszy.Z czystym sumieniem mogę Wam polecić ten kosmetyk, zwłaszcza,że to świetna jakość w niskiej cenie. Łatwo się zmywa płynem do demakijażu, ja używam płynu micelarnego z AA.Ocena KWC 4,00 (ma aż 536 opinii).Dostępny w kolorach:black,brown,prune
Cena:19,90 (zależy od promocji w katalogu) (8 ml)
Skład:Aqua, Stearic Acid, Hydrogenated Cetyl Olive Esters, Oryza Sativa Bran Extract, Candelilla Cera, Triethanolamine, Butylene Glycol, Cera Carnauba, Acacia Senegal, PVP, Cyclopentasiloxane, VP/Eicosene Copolymer, Silica, Cyclohexasiloxane, Cera Alba, Synthetic Wax, Dimethicone, Methylparaben, Disodium EDTA, Hydroxyethylcellulose, Imidazolidinyl Urea, Hydrogenated Myristyl Olive Esters, Ceteareth-20, Phospholipids, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Propylparaben, BHT, Phenoxyethanol, Peg-12 Dimethicone, CI 77499.
Dodam jeszcze fotki z pomalowanymi rzęsami:)
Pozdrawiam:)
Dziś recenzja mojego ulubionego tuszu WONDER firmy Oriflame.Jest to najlepsza maskara jaką miałam i raczej nie zamienię jej na nic innego.Nie pozostawia grudek, nie rozmazuje się w ciągu dnia i nie kruszy-mogę wam to potwierdzić,że wytrzymuje ciężkie warunki na moich oczach-zdarza mi się trzeć oczy i mam taką przypadłość,że często mi coś w oko wpada.Nie zauważyłam żeby sklejała rzęsy-chyba,że już jest bardzo wyschnięta.Może napiszę trochę o tym jak zbudowana jest szczoteczka.Jest ona gumowa- jak w większości nowych tuszy, z jednej strony ma "włoski" krótkie- działanie pogrubiające,a z drugiej strony "włoski długie"-wydłużające i rozdzielające rzęsy.Wcześniej malowałam rzęsy takim sposobem,że przeciągałam po nich stroną szczoteczki z długimi włoskami i było ok.Potem zaczęłam malować je inaczej, najpierw przeciągam stroną z krótkimi włoskami, odczekuję troszkę i maluje je jeszcze raz stroną z długimi włoskami- mam wtedy rzęsy prawie pod samiuśkie brwi.Ostatnio robiłam makijaż na wesele swojej koleżance i malowałam ją właśnie tym tuszem.Była pod wrażeniem i też go zamówiła.Nie wiem które to już opakowanie, przerobiłam bardzo dużo tych tuszy.Z czystym sumieniem mogę Wam polecić ten kosmetyk, zwłaszcza,że to świetna jakość w niskiej cenie. Łatwo się zmywa płynem do demakijażu, ja używam płynu micelarnego z AA.Ocena KWC 4,00 (ma aż 536 opinii).Dostępny w kolorach:black,brown,prune
Cena:19,90 (zależy od promocji w katalogu) (8 ml)
Skład:Aqua, Stearic Acid, Hydrogenated Cetyl Olive Esters, Oryza Sativa Bran Extract, Candelilla Cera, Triethanolamine, Butylene Glycol, Cera Carnauba, Acacia Senegal, PVP, Cyclopentasiloxane, VP/Eicosene Copolymer, Silica, Cyclohexasiloxane, Cera Alba, Synthetic Wax, Dimethicone, Methylparaben, Disodium EDTA, Hydroxyethylcellulose, Imidazolidinyl Urea, Hydrogenated Myristyl Olive Esters, Ceteareth-20, Phospholipids, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Propylparaben, BHT, Phenoxyethanol, Peg-12 Dimethicone, CI 77499.
Dodam jeszcze fotki z pomalowanymi rzęsami:)
Pozdrawiam:)
Witam Dziewczyny.
Od kilku lat pasjonuję się sztuką makijażu i jak każda z Was staram się wyglądać jak najlepiej. Na moim blogu będę zamieszczać posty w tematyce make up'u, pielęgnacji i mody.
Mam nadzieję, że moje opinie pomogą Wam w dobrym wyborze i zasileniu własnej kosmetyczki :)
Napierwszy ogień idą tusze do rzęs.
Generalnie wybieram Maybelline. Chyba już z przyzwyczajenia, bo moja przygoda z makijażem zaczęła się od legendarnego Great Lash. Lubiłam go za kolorowe opakowanie, niezłą wydajność i głęboką czerń. Po trzech opakowaniach zdecydowałam się na zmianę.
Do rąk trafił mi Glam Eyes Rimmela. Na początku nie mogłam sobie poradzić z grzebykiem - co chwila łzawiłam, bo nieporadnie trafiałam nim w oko, a nie w rzęsy (strasznie ostry!). I znów spodobało mi się opakowanie ;) Po jakimś czasie ręka przywykła do innej metody nakładania tuszu, a gdy skończyłam opakowanie, wypróbowałam Sexy Curves.
Głęboka czerń zamknięta w uroczym fioletowym chromie. Nawet nieźle się nakładał, ale jak dla mnie mało wydajny.
W końcu wróciłam do Maybelline.
Po obejrzeniu jednego z makijaży Panacei81 zaintrygował mnie Collosal. Okazał się strzałem w dziesiątkę. Spory grzebyk, świetna czerń, zapach niezły, wydajność bardzo dobra (nieco zasechł, ale trzy krople wody przywróciły mu dawną kosystencję) i świetny efekt.
Zaintrygował mnie Falsies Maybelline. Czekam teraz na pretekst by popędzić do drogerii.
Któraś z Was go wypróbowała? Co o nim sądzicie?
Od kilku lat pasjonuję się sztuką makijażu i jak każda z Was staram się wyglądać jak najlepiej. Na moim blogu będę zamieszczać posty w tematyce make up'u, pielęgnacji i mody.
Mam nadzieję, że moje opinie pomogą Wam w dobrym wyborze i zasileniu własnej kosmetyczki :)
Napierwszy ogień idą tusze do rzęs.
Generalnie wybieram Maybelline. Chyba już z przyzwyczajenia, bo moja przygoda z makijażem zaczęła się od legendarnego Great Lash. Lubiłam go za kolorowe opakowanie, niezłą wydajność i głęboką czerń. Po trzech opakowaniach zdecydowałam się na zmianę.
Do rąk trafił mi Glam Eyes Rimmela. Na początku nie mogłam sobie poradzić z grzebykiem - co chwila łzawiłam, bo nieporadnie trafiałam nim w oko, a nie w rzęsy (strasznie ostry!). I znów spodobało mi się opakowanie ;) Po jakimś czasie ręka przywykła do innej metody nakładania tuszu, a gdy skończyłam opakowanie, wypróbowałam Sexy Curves.
Głęboka czerń zamknięta w uroczym fioletowym chromie. Nawet nieźle się nakładał, ale jak dla mnie mało wydajny.
W końcu wróciłam do Maybelline.
Po obejrzeniu jednego z makijaży Panacei81 zaintrygował mnie Collosal. Okazał się strzałem w dziesiątkę. Spory grzebyk, świetna czerń, zapach niezły, wydajność bardzo dobra (nieco zasechł, ale trzy krople wody przywróciły mu dawną kosystencję) i świetny efekt.
Zaintrygował mnie Falsies Maybelline. Czekam teraz na pretekst by popędzić do drogerii.
Któraś z Was go wypróbowała? Co o nim sądzicie?
Witajcie kochani .
Postanowiłam założyć tego bloga, ponieważ moim hobby jest make up. Moją motywacją była zmalowana. Będe tu zamieszczać instrukcje na różne makijaże, opisy produktów. . itp. Ponieważ skończył mi się mój ukochany tusz - Lancome hypnose, to zastanawiam się nad kupnem nowego . Do tej pory wszystkie kosmetyki kupowałam w sephorze i douglasie . Ale chciałam spróbować czegoś z allegro. Moim typem jest tusz EXCEPTIONNEL DE CHANEL. Miałam już tusz marki chanel, bardzo dobrze się sprawował. Jednak się zastanawiam. Mieliście do czynienia z tym tuszem? piszcie .
Aukcja tutaj :
http://allegro.pl/item1017076054_tusz_do_rzes_chanel_exceptionnel_super_cena.html
Do zobaczenia ;* Pozdrawiam, bobbibrown.
Postanowiłam założyć tego bloga, ponieważ moim hobby jest make up. Moją motywacją była zmalowana. Będe tu zamieszczać instrukcje na różne makijaże, opisy produktów. . itp. Ponieważ skończył mi się mój ukochany tusz - Lancome hypnose, to zastanawiam się nad kupnem nowego . Do tej pory wszystkie kosmetyki kupowałam w sephorze i douglasie . Ale chciałam spróbować czegoś z allegro. Moim typem jest tusz EXCEPTIONNEL DE CHANEL. Miałam już tusz marki chanel, bardzo dobrze się sprawował. Jednak się zastanawiam. Mieliście do czynienia z tym tuszem? piszcie .
Aukcja tutaj :
http://allegro.pl/item1017076054_tusz_do_rzes_chanel_exceptionnel_super_cena.html
Do zobaczenia ;* Pozdrawiam, bobbibrown.
PETROL I ŻÓŁĆ
I kolejny makijaż. Dziś na bazie koloru zwanego petrol(dla niezorientowanych mieszanka zieleni i niebieskiego)
Zaczynam jak zawsze od kreski. Tym razem czarnej ponieważ chciałabym nieco pobrudzić kolor przy rzęsach.
Następnym etapem jest położenie koloru przy zewnętrznym kąciku oka (na kresce) i ponad załamaniem powieki, czyli na części nieruchomej powieki, w kierunku wewnętrznego kącika i na kresce zewnętrznej dolnej powieki.
Kolejny kolorek to żółty. Nakładamy go centralnie, na górnej ruchomej powiece, tak jakbyśmy chciały zamalować tęczówkę ( nie muszę pisać, że na zamkniętym oku ;))
i dolna wewnętrzna powieka, nieco poniżej czarnej kreski.
Kolejny etap to petrol na wewnętrznej stronie powieki górnej.
Następnie kreska na górnej powiece, tusz i ....wychodzimy ;)





