Wyniki wyszukiwania: torebki

Jestem nieco rozczarowana. Te rudości i pomarańcze niestety nie są dla mnie.
Rozumiem, że modowo sierpień nastawiony jest już na przyjście jesieni, ale my mamy tego lata tak mało, że nie chcę myśleć o zimnych miesiącach, mimo że złotą polską jesień uwielbiam. Jej też jednak niewiele...
Co tu jednak dużo mówić, fioletowe sandały i ten brązowy kardigan-narzutka wyglądają obiecująco.
16.05.2011 o godz. 10:12
komentuj (2)
Kipling to renomowany belgijski producent torebek. W Polsce raczej nieznany, albo znany głównie dzięki Fergie, która swego czasu zaprojektowała dla tej firmy własną linię torebek.
Są za to często podrabiane, zwłaszcza sportowe wersje z tkanin, chociaż podróbkom brakuje często charakterystycznego dodatku w postaci małpki - najczęściej to jakaś zawieszka, breloczek lub coś w tym stylu.
Stosunkowo drogie - za to ja kupiłam jedną z prawie 70% rabatem. Standardowa cena za taką torebkę z tkaniny jest dla mnie zbyt wygórowana i uważam, że w tym przedziale (mowa o 300-500 zł) można mieć naprawdę porządną torebkę skórzaną, chociażby Ochnika.
Niemniej jednak właśnie czekam na model ze zdjęcia. A poczekam sporo - jakieś 4 tygodnie.
PS
Sukienka Calao dotarła. Jest już po pierwszym praniu. I tu spory zawód - prana w chłodnej wodzie zafarbowała. Na metce jest co prawda oznaczenie, by prać ją w rękach, ale o farbowaniu ani słowa. Bo co się mają chwalić. Na sukience nie ma śladu, tylko bluzka, z którą była prana, była przez moment delikatnie, pastelowo zielonkawa (wcześniej była beżowa). Po ponownym upraniu bluzki przebarwienia na szczęście znikły, ale trzeba uważać.












