Wyniki wyszukiwania: szary
Do wykonania tego makijażu użyłam dwóch odcieni turkusu i trzech odcieni zieleni oraz jasnoniebieskiego i białego cienia.
Najpierw nakładam na powiekę Duraline.
1. Cała powiekę ruchomą pomalowałam zielonym cieniem.
2. Na zewnętrzną część dolnej powieki nakładam ciemniejszy odcień turkusu.
3. Nad załamaniem powieki nakładam jasnozielony cień.
4. Załamanie powieki maluję ciemnozielonym cieniem.
5. Na pozostałą część dolnej powieki dodaję jaśniejszy turkus.
6. Wewnętrzny kącik podkreślam jasnoniebieskim cieniem.
7. Eyelinerem w żelu maluję bardzo cienką kreskę, tuż przy lini rzęs, zaczynając od połowy górnej powieki. Tuszuję rzęsy, podkreślam brwi, linię wodną oka pomalowałam jasnozieloną kredką.
Najpierw nakładam na powiekę Duraline.
1. Cała powiekę ruchomą pomalowałam zielonym cieniem.
2. Na zewnętrzną część dolnej powieki nakładam ciemniejszy odcień turkusu.
3. Nad załamaniem powieki nakładam jasnozielony cień.
4. Załamanie powieki maluję ciemnozielonym cieniem.
5. Na pozostałą część dolnej powieki dodaję jaśniejszy turkus.
6. Wewnętrzny kącik podkreślam jasnoniebieskim cieniem.
7. Eyelinerem w żelu maluję bardzo cienką kreskę, tuż przy lini rzęs, zaczynając od połowy górnej powieki. Tuszuję rzęsy, podkreślam brwi, linię wodną oka pomalowałam jasnozieloną kredką.
19.08.2010 o godz. 12:14
komentuj (0)
Witam :)
Kolejny makijaż tym razem step granatowo, turkusowy i nie tylko.
Kosmetyki:
Baza ArtDeco
Cienie Inglot + z paletki 28
Tusz Max Factor
Kolejny makijaż tym razem step granatowo, turkusowy i nie tylko.
Kosmetyki:
Baza ArtDeco
Cienie Inglot + z paletki 28
Tusz Max Factor
Wiem, wiem, baaardzo dłuuugo mnie nie było... No niestety, mój aparat umarł śmiercią naturalną i nie miałam tak od razu pieniędzy, żeby kupić nowy. W końcu nabyłam nową maszynkę i... pojawił się kolejny problem, bo ten aparat jest zbyt rozwinięty technicznie (jak dla mnie :) Więc proszę, bądźcie wyrozumiali, bo jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia...
Więc let's go :D
1. Na 1/3 powieki ruchomej nałóż granatowy cień.
2. Resztę pomaluj ciemno-szarym cieniem. Połącz kolory i rozetrzyj granice ...
3. Zewnętrzny kącik dolnej powieki pomaluj tym samym ciemnym cieniem co u góry :)
4. Na środkową część dolnej powieki nałóż cień niebieski, ale jaśniejszy od tego z górnej powieki.
5. W kąciku wewnętrznym nałóż biały cień.
6. Po zmieszaniu pigmentu z duraline'm (co to jest i inne przydatne rzeczy można przeczytać u oe-make-up http://oe-make-up.bloblo.pl/ :) narysuj błękitną kreskę łączącą biały cień z niebieskim (tj. na dolnej powiece :D)
7. Tym samym błękitnym pigmentem (tylko już bez użycia duraline'a) narysuj smużkę powyżej cieni na górnej powiece. Połącz :) Umaluj rzęsy, podkreśl brwi i gotowe :D
Dodaję też zdjęcia wszystkich kosmetyków, które miałam na twarzy. Oprócz podkładu, który gdzieś mi zaginął... (revlon colorstay - buff). Na 2 zdjęciu jest paletka inglota, którą kupiłam w październiku za 100 zł (nie wiem czy to była jakaś promocja... ?).
Pozdrawiam Wszystkich :*
Więc let's go :D
1. Na 1/3 powieki ruchomej nałóż granatowy cień.
2. Resztę pomaluj ciemno-szarym cieniem. Połącz kolory i rozetrzyj granice ...
3. Zewnętrzny kącik dolnej powieki pomaluj tym samym ciemnym cieniem co u góry :)
4. Na środkową część dolnej powieki nałóż cień niebieski, ale jaśniejszy od tego z górnej powieki.
5. W kąciku wewnętrznym nałóż biały cień.
6. Po zmieszaniu pigmentu z duraline'm (co to jest i inne przydatne rzeczy można przeczytać u oe-make-up http://oe-make-up.bloblo.pl/ :) narysuj błękitną kreskę łączącą biały cień z niebieskim (tj. na dolnej powiece :D)
7. Tym samym błękitnym pigmentem (tylko już bez użycia duraline'a) narysuj smużkę powyżej cieni na górnej powiece. Połącz :) Umaluj rzęsy, podkreśl brwi i gotowe :D
Dodaję też zdjęcia wszystkich kosmetyków, które miałam na twarzy. Oprócz podkładu, który gdzieś mi zaginął... (revlon colorstay - buff). Na 2 zdjęciu jest paletka inglota, którą kupiłam w październiku za 100 zł (nie wiem czy to była jakaś promocja... ?).
Pozdrawiam Wszystkich :*
Czyli dwa makijaże z ostatnich dni na szybko. A konkretnie z tych dni, kiedy mnie na BloBlo za bardzo nie było ;) Tylko dwa, ale już gdzieś pisałam, że zazwyczaj na co dzień ograniczam się do tuszu, pudru matującego i różu do policzków. No i błyszczyk rzecz jasna. Zdarzyło mi się jednak popełnić te dwa makijaże, tutoriali niestety nie mam, ale też są to makijaże proste w wykonaniu, bo dzienne. Jeśli jednak ktoś by sobie życzył tutorial, to wystarczy napisać :)
Tak więc pierwszy makijaż to dzienne, szare smoky eye zainspirowane trendami lansowanymi przez magazyn Allure. Do jego wykonania użyłam:
- bazy Smashbox
- pigmentu Black Black na mokro (narysowałam nim kreskę pod szarym cieniem tuż przy linii rzęs)
- szarego cienia EDM Swing Set
- ciemnoszarego cienia Inglot z mojej paletki
- szarej kredki do oczu Granite Miss Sporty
- pigmentu L'Oreal Restless jako rozświetlacza
- no i standardowo białej kredki :)
Makijaż numer dwa to proste gradient eye, które w założeniu miało być mocniejsze, ale chyba za mocno roztarłam kolory i wyszło jak wyszło. Nie pamiętam niestety wszystkich produktów, jakich użyłam do jego wykonania (a wbrew pozorom było ich sporo), ale te, które sobie przypominam, to:
- cień EDM Southern Belle
- pigment MAC Maroon
- pigment MAC Naked
- pigment L'Oreal Restless
- brązowa i biała kredka do oczu
- czarny eyeliner
- tusz Maybelline Lash Stiletto. Możecie sobie zobaczyć, co robi z rzęsami - moim zdaniem jest mocno przereklamowany, jest strasznie ciężki i nawet podkręcone zalotką rzęsy po nim opadają a do tego naprawdę koszmarnie skleja - te rzęsy na zdjęciu były mozolnie rozczesywane a i tak daleko im do przyzwoitej prezencji. Tak więc kupno tego tuszu raczej odradzam...
Nadeszła ta oto godzina wychowawcza, na której Ci niejadący się dowiedzieli że są niejadącymi. Był płacz, smutek, rozżalenie, złość i poczucie winy (to ostatnie z mojej strony). Nie trawię osób które nie jadą (w większości) a mimo to było mi ich trochę żal... Teraz niczym rasowa egoistka wmawiam sobie że nie mam co ich żałować, sami sobie zepsuli wszystko wagarami i tak dalej.
Z takich przyjemniejszych to dostałam wczoraj drugą kartkę z postcrossinga - z Estonii. Nadawcą był słodziaszny 8-latek o imieniu Rammo. Treść zamykała się w:
"HI KAROLINA!
I AM RANNO
FROM ESTONIA", ale i tak rozczuliło mnie to bardzo i chyba mu wyślę jakąś poza-postrossingową kartkę, bo napisał adres zwrotny :)
Dzisiaj zamiast piosenki na koniec będą zdjęcia; Mały Szary Kot który najbardziej zawsze cieszy się z zakupów; kocha zakopywać się w torbach, mój boski kalkulator na którym da się układać takie oto rzeczy i obie kartki które na razie dostałam z postcrossinga :P
Z takich przyjemniejszych to dostałam wczoraj drugą kartkę z postcrossinga - z Estonii. Nadawcą był słodziaszny 8-latek o imieniu Rammo. Treść zamykała się w:
"HI KAROLINA!
I AM RANNO
FROM ESTONIA", ale i tak rozczuliło mnie to bardzo i chyba mu wyślę jakąś poza-postrossingową kartkę, bo napisał adres zwrotny :)
Dzisiaj zamiast piosenki na koniec będą zdjęcia; Mały Szary Kot który najbardziej zawsze cieszy się z zakupów; kocha zakopywać się w torbach, mój boski kalkulator na którym da się układać takie oto rzeczy i obie kartki które na razie dostałam z postcrossinga :P





