Wyniki wyszukiwania: piwo
Dzień dobry. Moje nazwisko Grzegorz J. Dzwonie do pani w imieniu operatora sieci komórkowej XYZ... wejdzie mi w krew niewątpliwie...
Jako zaspany, ale na szczęście szczęśliwy(ale to zabrzmiało) człowiek chciałbym dodać treściwy wpis. Póki co idzie mi kiepsko. Tak więc do rzeczy. Zapraszam po raz kolejny na stronę www.onlygames.pl dla której piszę artykuły czasem newsy a już niebawem na stronie pojawi się również podsumowanie roku 2011 oczami każdego z redaktorów. W ramach spojlera mogę tylko napisać, że Według mnie:
Trzy najlepsze tytuły 2011:
1. Star Wars The Old Republic(relacja z betatestów mojego autorstwa http://www.onlygames.pl/artykul-star_wars_the_old_republic_-_playtest-1557.html)
2. Wiedźmin 2 Zabójcy Królów
3. Gears Of War 3
Trzy największe rozczarowania 2011
1. Duke Nukem Forever
2. Battlefield 3
3. F.3.A.R.(zapraszam do lektury recenzji mojego autorstwa: http://www.onlygames.pl/artykul-f_3_a_r__-_recenzja-1532.html)
Oraz trzy największe nadzieje na rok 2012:
1. Diablo 3
2. Max Payne 3
3. Alan Wake(PC)
Dlaczego taki a nie inny wybór? Wszystko uzasadniam w tekście, który na dniach na łamach Onlygames.pl. I nie pytajcie mnie o Skyrima ;) Otarłem się o niego i wiem, że jest epicki, ale w chwili obecnej przerabiam Wojnę na Północy ;)
Po autoreklamie przyszła pora na podsumowanie dnia... Cóż od około ósmej pięć ten dzień stał się zacny, zaiste powiadam wam. Jak mawiają: nim kobiet zrozumiesz kaprysy bez zębów będziesz i łysy ;) Straszliwie nie mogę doczekać się przyjazdu mojej Marty. Chyba jej żebra połamię jak się do niej przy powitaniu przytulę :D
W pracy pierwszy dzień na słuchawkach minął całkiem dobrze. Co prawda nic nie sprzedałem, ale według superwajzora(taaa wiem że to się tak nie pisze :D) było bardzo dobrze i nie popełniam żadnych błędów, a fakt że nic nie sprzedałem... cóż w pierwszy dzień jakbym coś sprzedał to byłby to ogromny szok. BTW: Są klienci którzy pogadają z Tobą i są w porządku, a czasami zdarzają się takie skur*ysyny, że mam ochotę przejść przez kabel i przywalić takiego w łeb... Po prostu nie rozumiem wyżywania się na kimś bez powodu.
Z dnia na dzień jestem bliżej wyznaczonego celu. Co raz bliżej tego swojego miejsca w którym w końcu uzyskam spokój... Gdy będę mógł usiąść nie martwić się jutrem i móc sobie powiedzieć: Teraz już tylko będzie lepiej. I będzie...
I tak na odstresowanie ;)
P.S. Miśko witaj ponownie na BloBlo ;*
Jako zaspany, ale na szczęście szczęśliwy(ale to zabrzmiało) człowiek chciałbym dodać treściwy wpis. Póki co idzie mi kiepsko. Tak więc do rzeczy. Zapraszam po raz kolejny na stronę www.onlygames.pl dla której piszę artykuły czasem newsy a już niebawem na stronie pojawi się również podsumowanie roku 2011 oczami każdego z redaktorów. W ramach spojlera mogę tylko napisać, że Według mnie:
Trzy najlepsze tytuły 2011:
1. Star Wars The Old Republic(relacja z betatestów mojego autorstwa http://www.onlygames.pl/artykul-star_wars_the_old_republic_-_playtest-1557.html)
2. Wiedźmin 2 Zabójcy Królów
3. Gears Of War 3
Trzy największe rozczarowania 2011
1. Duke Nukem Forever
2. Battlefield 3
3. F.3.A.R.(zapraszam do lektury recenzji mojego autorstwa: http://www.onlygames.pl/artykul-f_3_a_r__-_recenzja-1532.html)
Oraz trzy największe nadzieje na rok 2012:
1. Diablo 3
2. Max Payne 3
3. Alan Wake(PC)
Dlaczego taki a nie inny wybór? Wszystko uzasadniam w tekście, który na dniach na łamach Onlygames.pl. I nie pytajcie mnie o Skyrima ;) Otarłem się o niego i wiem, że jest epicki, ale w chwili obecnej przerabiam Wojnę na Północy ;)
Po autoreklamie przyszła pora na podsumowanie dnia... Cóż od około ósmej pięć ten dzień stał się zacny, zaiste powiadam wam. Jak mawiają: nim kobiet zrozumiesz kaprysy bez zębów będziesz i łysy ;) Straszliwie nie mogę doczekać się przyjazdu mojej Marty. Chyba jej żebra połamię jak się do niej przy powitaniu przytulę :D
W pracy pierwszy dzień na słuchawkach minął całkiem dobrze. Co prawda nic nie sprzedałem, ale według superwajzora(taaa wiem że to się tak nie pisze :D) było bardzo dobrze i nie popełniam żadnych błędów, a fakt że nic nie sprzedałem... cóż w pierwszy dzień jakbym coś sprzedał to byłby to ogromny szok. BTW: Są klienci którzy pogadają z Tobą i są w porządku, a czasami zdarzają się takie skur*ysyny, że mam ochotę przejść przez kabel i przywalić takiego w łeb... Po prostu nie rozumiem wyżywania się na kimś bez powodu.
Z dnia na dzień jestem bliżej wyznaczonego celu. Co raz bliżej tego swojego miejsca w którym w końcu uzyskam spokój... Gdy będę mógł usiąść nie martwić się jutrem i móc sobie powiedzieć: Teraz już tylko będzie lepiej. I będzie...
I tak na odstresowanie ;)
P.S. Miśko witaj ponownie na BloBlo ;*
17.01.2012 o godz. 23:18
komentuj (1)
Burza mózgu i takie tam dają się we znaki. Kombinacja alpejska nad początkiem pracy maturalnej doprowadza do lekkiego bzika... Tak więc kilka minut przerwy. Pomyślałem, że może kogoś zainteresuje taki pomysł:
Dajcie znać jakie trzy utwory ostatnio was nawiedzają ;> Czyli, podzielcie się ulubioną muzyką, ale pamiętajcie muzyką! Ówczesny pop, techno, disko polo czy inne pomioty tfu tfu wymioty nie wchodzą w grę. Jeśli chcecie się podzielić muzyką ze mną i z tymi co zaglądają na mojego bloga to obowiązuje zasada - żadnego badziewia...
No i nikogo nie zmuszam, ale może akurat coś komuś się spodoba i pozna nową kapelę której warto posłuchać? Kto wie?
Ode mnie:
1. Creed "Overcome"
2. Eric Clapton "Sky is crying"
3. Nickelback "Next go round"
I bonus:
Huey Lewis and the News "Back in time"
I jeszcze tylko: Sssssskarbie! :)
Dajcie znać jakie trzy utwory ostatnio was nawiedzają ;> Czyli, podzielcie się ulubioną muzyką, ale pamiętajcie muzyką! Ówczesny pop, techno, disko polo czy inne pomioty tfu tfu wymioty nie wchodzą w grę. Jeśli chcecie się podzielić muzyką ze mną i z tymi co zaglądają na mojego bloga to obowiązuje zasada - żadnego badziewia...
No i nikogo nie zmuszam, ale może akurat coś komuś się spodoba i pozna nową kapelę której warto posłuchać? Kto wie?
Ode mnie:
1. Creed "Overcome"
2. Eric Clapton "Sky is crying"
3. Nickelback "Next go round"
I bonus:
Huey Lewis and the News "Back in time"
I jeszcze tylko: Sssssskarbie! :)
Coś mi blo ostatnio nie działało. A później nie chciało mi się pisać, o.
wczoraj:
Wróciliśmy z wycieczki po 12, wróciłam do domu po 15, nie ma co. Poszłam z Martą i chłopakami na piwo na łąki. Później na snopki, haha. Ogólnie Mazurek chyba już nie jest na mnie obrażony. Och, co za zaszczyt. Najpiękniejsze było, gdy przejeżdżała policja, a obok nas puszki piw. My już się chowamy, a Mazurek gada z matką przez telefon, mówiąc "Tak mamo, kupię śmietanę!". Nie no, nie mogę. Poza tym chyba nic się nie działo.
dzisiaj:
Dowiedziałam się, że przyjeżdża dzisiaj Estera. Fajnie, nie ma co. I chyba dalej nasza przyjaźń będzie trwała, bo inaczej nie umiem. Ona pewnie też nie.
Ogólnie to dzisiaj poprawiałam z niemieckiego pytania, dostałam czwórkę. I jutro sprawdzian z wosu, żeby napisać 10 zdań o jakimś ważnym wydarzeniu z tego semestru. Spoko, napiszę o najnowszej płycie Avril Lavigne i facet nie będzie wiedział o co chodzi. Ha, kocham to.
Paramore - Ignorance.
31.03.2011 o godz. 21:04






