Wyniki wyszukiwania: ognisko
Tak że tego...
Wczoraj za dużo wypiłam, więc dziś WELCOME TO Dzień Przepraszania Wszystkich Wokół.! Co ja wam do kurwy nędzy zrobiłam.!!?? Bo sobie patrzyłam jak się macacie na moich oczach.?! No to kurwaa przepraszam. Tak, przepraszam.!!! I się prosze odstosunkować ode mnie. Znalazł się kurwaa Rycerz broniący swojej Księżniczki
Niee no, jebnee o,O
Weźcie mi wszyscy dajcie spokój...
Anka Betty Daniel dziękuję Wam.♥ i przepraszam...
Jakby nie Wy to nie wiem co ja bym tam wczoraj zrobiła...
Wczoraj za dużo wypiłam, więc dziś WELCOME TO Dzień Przepraszania Wszystkich Wokół.! Co ja wam do kurwy nędzy zrobiłam.!!?? Bo sobie patrzyłam jak się macacie na moich oczach.?! No to kurwaa przepraszam. Tak, przepraszam.!!! I się prosze odstosunkować ode mnie. Znalazł się kurwaa Rycerz broniący swojej Księżniczki
Niee no, jebnee o,O
Weźcie mi wszyscy dajcie spokój...
Anka Betty Daniel dziękuję Wam.♥ i przepraszam...
Jakby nie Wy to nie wiem co ja bym tam wczoraj zrobiła...
06.05.2012 o godz. 10:03
komentuj (0)
Wczoraj zostałam absolwentką liceum i całą [prawie] klasą wybraliśmy się na ognisko nad jeziorkiem. I tak od około 17 do prawie 1 w nocy świętowaliśmy ukończenie szkoły. Oczywiście każdy we własnym zakresie miał dojechać na miejsce oraz mieć swój własny „prowiant” ;) ja zabrałam się z P. i M. oraz z jej chłopakiem i sąsiadem, który prowadził. Jak szalony. Przez pola. Dojechaliśmy na miejsce cali poobijani, ale żywi;] oczywiście każdy miał ze sobą kiełbaskę do upieczenia, ja za to upiekłam sobie bułkę;P
Dostaliście kiedyś kiełbasą w twarz? Nie. A ja tak. Nie chcąco oczywiście. Moja koleżanka chciała odepchnąć kolegę i ten owszem, odsunął się i zrobił dla niej miejsce, ale to wszystko było moim kosztem! Nie wiem czemu [a może i wiem => %] nie mogłam potem się uspokoić i przestać się śmiać. Ten mnie się pyta, czy wszystko okej, a ja: Nie, nie, TYLKO kiełbasą w twarz dostałam! Ha ha! Co za zniewaga! Ha ha! ;P i gdy tak się śmiałam to usłyszałam komentarz : Oj ktoś tu chyba za dużo wypił . Może i tak, no ale żeby od razu kiełbasą w ludzi rzucać? :P
No dzisiaj obudziłam się około 9, bo siostra przyszła. No i potem walczyłam z bólem żołądka, a potem wykąpałam się, zrobiłam pranie i pojechałam do miasta. Tam sobie zjadłam w samotności lody i podziwiałam niebo.
Matura za parę dni, a ja mam pustkę w głowie. Panika! Histeria! To właśnie ja...

Dostaliście kiedyś kiełbasą w twarz? Nie. A ja tak. Nie chcąco oczywiście. Moja koleżanka chciała odepchnąć kolegę i ten owszem, odsunął się i zrobił dla niej miejsce, ale to wszystko było moim kosztem! Nie wiem czemu [a może i wiem => %] nie mogłam potem się uspokoić i przestać się śmiać. Ten mnie się pyta, czy wszystko okej, a ja: Nie, nie, TYLKO kiełbasą w twarz dostałam! Ha ha! Co za zniewaga! Ha ha! ;P i gdy tak się śmiałam to usłyszałam komentarz : Oj ktoś tu chyba za dużo wypił . Może i tak, no ale żeby od razu kiełbasą w ludzi rzucać? :P
No dzisiaj obudziłam się około 9, bo siostra przyszła. No i potem walczyłam z bólem żołądka, a potem wykąpałam się, zrobiłam pranie i pojechałam do miasta. Tam sobie zjadłam w samotności lody i podziwiałam niebo.
Matura za parę dni, a ja mam pustkę w głowie. Panika! Histeria! To właśnie ja...

Najadłam się lodów. Chciałam, żeby było mi wesoło. Jest mi niedobrze.
Miała być zajebista sobota. Miała przyjechać Natala z Banasiem. Nie wypaliło. Miałam się o 19 spotkać z Esterą, co też nie wypaliło. Na szczęście godzinę wcześniej napisała Rozalka, czy bym przypadkiem nie przyszła na ognisko. Nie ma to jak jechać na koniec Stepniczki rowerem, nie wiedzieć nawet, gdzie dziewczyna mieszka.
Ale spotkało mnie coś, o czym bym sobie w ogóle nie pomyślała. Widziałam Jego auto. No cóż, i raczej Jego też. W sumie zauważyłam, że oboje już mamy to wszystko gdzieś. Kiwnęłam głową, on nawet nie wiem co zrobił. W sumie nawet serce mi nie biło w tym momencie szybciej, co wcześniej było normą. No tak, coraz bardziej Go olewam. On tylko uśmiechnął się do siebie. No cóż, ale głębokim spojrzeniem i szczerym uśmiechem być nie pogardziła.
Po trudach dojechałam na ognisko. Tak, było znowu hiper super zajebiście. Może to dlatego, że byłam później, nieważne. Ale niby wcześniej też się nic nie działo. I chyba Patryk coś do mnie ma, aha ._.
Poszliśmy na koniec do domu Rozalki, wypiliśmy kawę i na chatę. I ogólnie jest mi niedobrze, z powodów żołądkowych (głupi lód, ach ta pycha).
Oglądałam personality, teraz mogę siedzieć na kompie. Nie, nie pójdę wcześnie spać, bo znowu wstanę o 9, ja dziękuję.
Skinny Patrini - Switch off
02.04.2011 o godz. 22:21
To dziś - ognisko .
Denerwuje się , ogólnie to trochę lipa bo nie wiadomo czy przyjdzie E , K . ; ||
Ale miejmy nadzieje , że wypali wszytko ;)
Ohoho , bd się działo %% ;d
Denerwuje się , ogólnie to trochę lipa bo nie wiadomo czy przyjdzie E , K . ; ||
Ale miejmy nadzieje , że wypali wszytko ;)
Ohoho , bd się działo %% ;d
Polecam :
Strachy na lachy - Po co ten płacz .
Strachy na lachy - Po co ten płacz .





