Wyniki wyszukiwania: nie wiem fajnie bla kupa z trupa xdd
Znalezione filmy dla nie wiem fajnie bla kupa z trupa xdd:
Brak.
eloo !
dawno nie pisałam, tak właściwie to chciałam już zamknąć mojego słiit blogaśka, ale mówię coo tam ;]. nieraz napiszę coś , to po co zamykać. ogólnie to chyba zrobię na hasło i dla wybrańców tylko ;]. zobaczmy. tak więc dzisiejszy dzień w stajni ! koocham to. opiszę bo i tak mi się nudzi a czekam na brata aż przyjedzie do domu ze śś ;]. nienawidzę jak w domu nikogo nie słychać jak chodzi, albo choćby tupot stóp <3. no dobra, teraz o stajni. dzień wcześniej w sobotę postanowiłam - wstaję o 8, muszę ! wiedziałam że nie jestem hardkorem i że nie wstanę no ale po tym jak budzik był na drugim końcu pokoju to od razu wstałam ! chciałam iść spowrotem i mówię , a coo tam dzień w stajni, pewnie nic ciekawego nie będzie. ale pomyślałam że w sobotę straciłam glebę jedenej dziewczyny z karwiego, to mówię. znowu coś przeoczę ! no to się ubrałam . i jadymyy do tej stajni że o 9 już tam w sumie byłam ;D. no i czekałam na olę która miała się zjawić o 10.30 . no to czekałam i wypiłam sobie herbatkę u państwa s. i dowiedziałam się co nie co o lelusiu. później przyjechał wojtek ( ten od lelusia, jego właściciel ) i miałam pozamiatać paszarnię to przyjechała ola i w 5 min skończyśmy. oczywiście musiałyśmy słuchać głupich uwag wojtusia -.- . ale co tam, odgryzałyśmy się tym samym ! później staliśmy sobie z wojtkiem i olą przy boksie lelusia, i nagle zjawił się pan od hazara. przeszedł koło nas i .. ujebał wojtka ! haha xD. tak w ramię. my się śmiejemy z olą i bijemy brawo lelusiowi a tu patrzymy taka rana i krew. blee. ale dostał leluś. a później tak słodko chciał przeprosić , ale przeprosiny nie zostały przyjęte xD. później tak jakoś wojtuś się chwalił jak wyczesał grzywę lelusiowi to nasz pierwszy pomysł - wyczesujemy grzywę kucykom. i tak my z Olą czesałyśmy ogiera kucyka, a wojtek wałacha. kuurde, ale kłaków miały o.O . później zaprzęgliśmy kucyki oraz siwą i jej córkę do bryczki. no ale po 3 min. wracaliśmy z kucykami spowrotem bo dyszel obcierał ogiera :CC. no to rura z lelusiem jazda ! normalnie wyszykowaliśmy lelusia w 5 min, ale to dlatego że wcześniej go czyściłam ! ;DDD. tak to dłuuużej. oj fajnie było, tylko leluś cały czas zapieprza kłusem, a stępem tylko za siwą. i się śmialiśmy jak on rży i parska. jakby chciał a nie umiał xDD. fajnie było w lesie, byliśmy może z godzinę ? albo mniej ? xD. później wrócliśmy to trzeba było siwej, lagunie i lelusiowi nogi zimną wodą opłukać i jak już skończyliśmy to ktoś przez przypadek kogoś oblał i się zaczęło że to specjalnie , haha xD. i przychodzi wojtek do stajni a nie wiedział o co chodzi i z wody mu ! cały był mokry ! później ola chciała uciec ale niestety nie udało jej się. ja byłam tylko pokropiona. jak już wszyscy poszli to zostały w stajni same "dzieci" to wojtek mi mówi, ej masz dziurę w leginsach , ale bycza a ja patrzę gdzie, a tu dostałam z wody ! ja pieerdole. później jeszcze się bawiliśmy w lonżowanie konia, ale jak ola mi wpieprzyła batem to już nie fajnie :cc. albo później jak dałn rozwalił bat i wszyscy mówili haha, jak mu się dostanie za to , a tam mu współczuli jeszcze haha xD. no nie wiem trochę się rozpisałam, nie powiem nie. aha i ostatnio byłam z martą na zdjęciach to tu zamieszcze. a w następnej tarkę i wally`ego w zzaprzęgu. ino przerobię ;]. aha i kupiłam sobie tablet graficzny ! ;DD
dawno nie pisałam, tak właściwie to chciałam już zamknąć mojego słiit blogaśka, ale mówię coo tam ;]. nieraz napiszę coś , to po co zamykać. ogólnie to chyba zrobię na hasło i dla wybrańców tylko ;]. zobaczmy. tak więc dzisiejszy dzień w stajni ! koocham to. opiszę bo i tak mi się nudzi a czekam na brata aż przyjedzie do domu ze śś ;]. nienawidzę jak w domu nikogo nie słychać jak chodzi, albo choćby tupot stóp <3. no dobra, teraz o stajni. dzień wcześniej w sobotę postanowiłam - wstaję o 8, muszę ! wiedziałam że nie jestem hardkorem i że nie wstanę no ale po tym jak budzik był na drugim końcu pokoju to od razu wstałam ! chciałam iść spowrotem i mówię , a coo tam dzień w stajni, pewnie nic ciekawego nie będzie. ale pomyślałam że w sobotę straciłam glebę jedenej dziewczyny z karwiego, to mówię. znowu coś przeoczę ! no to się ubrałam . i jadymyy do tej stajni że o 9 już tam w sumie byłam ;D. no i czekałam na olę która miała się zjawić o 10.30 . no to czekałam i wypiłam sobie herbatkę u państwa s. i dowiedziałam się co nie co o lelusiu. później przyjechał wojtek ( ten od lelusia, jego właściciel ) i miałam pozamiatać paszarnię to przyjechała ola i w 5 min skończyśmy. oczywiście musiałyśmy słuchać głupich uwag wojtusia -.- . ale co tam, odgryzałyśmy się tym samym ! później staliśmy sobie z wojtkiem i olą przy boksie lelusia, i nagle zjawił się pan od hazara. przeszedł koło nas i .. ujebał wojtka ! haha xD. tak w ramię. my się śmiejemy z olą i bijemy brawo lelusiowi a tu patrzymy taka rana i krew. blee. ale dostał leluś. a później tak słodko chciał przeprosić , ale przeprosiny nie zostały przyjęte xD. później tak jakoś wojtuś się chwalił jak wyczesał grzywę lelusiowi to nasz pierwszy pomysł - wyczesujemy grzywę kucykom. i tak my z Olą czesałyśmy ogiera kucyka, a wojtek wałacha. kuurde, ale kłaków miały o.O . później zaprzęgliśmy kucyki oraz siwą i jej córkę do bryczki. no ale po 3 min. wracaliśmy z kucykami spowrotem bo dyszel obcierał ogiera :CC. no to rura z lelusiem jazda ! normalnie wyszykowaliśmy lelusia w 5 min, ale to dlatego że wcześniej go czyściłam ! ;DDD. tak to dłuuużej. oj fajnie było, tylko leluś cały czas zapieprza kłusem, a stępem tylko za siwą. i się śmialiśmy jak on rży i parska. jakby chciał a nie umiał xDD. fajnie było w lesie, byliśmy może z godzinę ? albo mniej ? xD. później wrócliśmy to trzeba było siwej, lagunie i lelusiowi nogi zimną wodą opłukać i jak już skończyliśmy to ktoś przez przypadek kogoś oblał i się zaczęło że to specjalnie , haha xD. i przychodzi wojtek do stajni a nie wiedział o co chodzi i z wody mu ! cały był mokry ! później ola chciała uciec ale niestety nie udało jej się. ja byłam tylko pokropiona. jak już wszyscy poszli to zostały w stajni same "dzieci" to wojtek mi mówi, ej masz dziurę w leginsach , ale bycza a ja patrzę gdzie, a tu dostałam z wody ! ja pieerdole. później jeszcze się bawiliśmy w lonżowanie konia, ale jak ola mi wpieprzyła batem to już nie fajnie :cc. albo później jak dałn rozwalił bat i wszyscy mówili haha, jak mu się dostanie za to , a tam mu współczuli jeszcze haha xD. no nie wiem trochę się rozpisałam, nie powiem nie. aha i ostatnio byłam z martą na zdjęciach to tu zamieszcze. a w następnej tarkę i wally`ego w zzaprzęgu. ino przerobię ;]. aha i kupiłam sobie tablet graficzny ! ;DD
22.08.2010 o godz. 23:30
komentuj (5)





