Wyniki wyszukiwania: kwiaty z bibuły
Ostatnio rzadko jestem online tak na dłużej. Tak jakoś. Zajmuję się innymi rzeczami, np. leniuchowaniem, tworzeniem, wychodzeniem gdzieś, gdziekolwiek. Moje oczy są mi za to wdzięczne. ;)
Marylin - pytasz, co tam u mnie. Powiedzmy, że jest póki co całkiem nieźle, w każdym bądź razie na pewno jest więcej dobrych emocji niż złych, a to wspaniała sprawka moich przyjaciół i chłopaka (i zamojskiego miasta, które parę dni temu opuściłam z żalem, ale na pewno tam wrócę!). Bardziej się boję rozpisać, bo mogą jakieś niepowołane osoby to przeczytać i klops. Mam od niedawna takiego małego bloga na moje prywatne rozpiski, żale, skargi i zakłamania, i niech tak pozostanie. W końcu ten blog ma zarażać pozytywną energią wszystkich i tchnąć weną tych bezwennych ;).
Mam trochę do pokazania...
1. Dorobiłam białego kwiatuszka do wazonika, bo się dowiedziałam, że parzystej liczby kwiatów się nie daje w podarunku, jedynie na pogrzeb, grób i stypę... ojoj. Ale kwiatuszki się bardzo obdarowanej spodobały. :)))
2. Tej samej koleżance :)) dałam na 18 kartkę z króliczkiem Playboya. Wszystko ładnie pięknie, tylko możecie, zarówno na zdjęciu, jak i na skanie nie doczytać napisu. Ale mi się wydaje, że jesteście zdolni i doczytacie. ;))
Papier, króliczek wycięty z opakowania perfum męskich Playboy Malibu®, rafia, cekiny, cienkopisy, żelopisy.
Przepraszam za jakość zdjęć, i ostrość, i tło (mój pokój :p).
3. Kartka na 18 Mojego Pingwinka, hihihi... Chyba za wiele nie trzeba mówić.
Kartka 3D; papier, filc, folia udająca drewno :p, kredki, marker, cienkopisy, żelopisy
4. Kolejna 18 :D. Jeszcze nie dałam, ale w tym tygodniu zamierzam dać :>. Taka kwiecista dla miłośniczki koloru różowego i zielonego.
Papier, scrapki, tekturka falista, folia, klej z brokatem, żelopis.
5. A! I niebieska wersja gratulacji. :) Widać mój wiecznie usyfiony dywan :p.
Do oglądania dorzucam miłą nutkę do posłuchania: KLIK.
Buźki, duuużo optymizmu życzę.
A póki co - być może dzisiaj format peceta, który mnie dobija swoimi zawiechami, może dlatego teraz tak rzadko byłam online? ;p
Muah! bisiu
Marylin - pytasz, co tam u mnie. Powiedzmy, że jest póki co całkiem nieźle, w każdym bądź razie na pewno jest więcej dobrych emocji niż złych, a to wspaniała sprawka moich przyjaciół i chłopaka (i zamojskiego miasta, które parę dni temu opuściłam z żalem, ale na pewno tam wrócę!). Bardziej się boję rozpisać, bo mogą jakieś niepowołane osoby to przeczytać i klops. Mam od niedawna takiego małego bloga na moje prywatne rozpiski, żale, skargi i zakłamania, i niech tak pozostanie. W końcu ten blog ma zarażać pozytywną energią wszystkich i tchnąć weną tych bezwennych ;).
Mam trochę do pokazania...
1. Dorobiłam białego kwiatuszka do wazonika, bo się dowiedziałam, że parzystej liczby kwiatów się nie daje w podarunku, jedynie na pogrzeb, grób i stypę... ojoj. Ale kwiatuszki się bardzo obdarowanej spodobały. :)))
2. Tej samej koleżance :)) dałam na 18 kartkę z króliczkiem Playboya. Wszystko ładnie pięknie, tylko możecie, zarówno na zdjęciu, jak i na skanie nie doczytać napisu. Ale mi się wydaje, że jesteście zdolni i doczytacie. ;))
Papier, króliczek wycięty z opakowania perfum męskich Playboy Malibu®, rafia, cekiny, cienkopisy, żelopisy.
Przepraszam za jakość zdjęć, i ostrość, i tło (mój pokój :p).
3. Kartka na 18 Mojego Pingwinka, hihihi... Chyba za wiele nie trzeba mówić.
Kartka 3D; papier, filc, folia udająca drewno :p, kredki, marker, cienkopisy, żelopisy
4. Kolejna 18 :D. Jeszcze nie dałam, ale w tym tygodniu zamierzam dać :>. Taka kwiecista dla miłośniczki koloru różowego i zielonego.
Papier, scrapki, tekturka falista, folia, klej z brokatem, żelopis.
5. A! I niebieska wersja gratulacji. :) Widać mój wiecznie usyfiony dywan :p.
Do oglądania dorzucam miłą nutkę do posłuchania: KLIK.
Buźki, duuużo optymizmu życzę.
A póki co - być może dzisiaj format peceta, który mnie dobija swoimi zawiechami, może dlatego teraz tak rzadko byłam online? ;p
Muah! bisiu
01.08.2010 o godz. 14:15
komentuj (12)
Trochę mi słodko, trochę mi dziwnie.
a trochę się pokiełbasiło.
trudno.
Między innymi się pokiełbasiło to, że miały wyjść goździki, a wyszły... różyczki?
trudno! ;)
Wzór, krok po kroku, z którego korzystałam znajdziecie tu.
a trochę się pokiełbasiło.
trudno.
Między innymi się pokiełbasiło to, że miały wyjść goździki, a wyszły... różyczki?
trudno! ;)
Wzór, krok po kroku, z którego korzystałam znajdziecie tu.
chciałam niedawno napisać bardzo zdołowaną notkę pełną beznadziei i pesymizmu.
Jakiś czas temu obiecałam sobie zrobienie kwiatów z bibuły. :) Postanowiłam się dzisiaj tym zrelaksować, robiąc bratki wg tej instrukcji.
Prezentuję efekt mojej pracy, który zdobi teraz moje biurko i stanowi moją czubatą łyżkę wiosny w tej deszczowej zupie.
Buziaczki misiaczki od bisiaczki :D
Jakiś czas temu obiecałam sobie zrobienie kwiatów z bibuły. :) Postanowiłam się dzisiaj tym zrelaksować, robiąc bratki wg tej instrukcji.
Prezentuję efekt mojej pracy, który zdobi teraz moje biurko i stanowi moją czubatą łyżkę wiosny w tej deszczowej zupie.
Buziaczki misiaczki od bisiaczki :D





