Wyniki wyszukiwania: kamuflaż
Znalezione filmy dla kamuflaż:
Brak.
Dziś obiecane kosmetyki do zadań specjalnych. Łatwo pogubić się wsród tych wszytskich baz, fixatorów i kamuflaży. Podpowiem Wam czego szukać a czego unikać :)
Wklejam zdjęcie mojej bazy, fixatora, korektorów i podkładów
* KOREKTORY: wystepuje głownie w postaci kremów, sztyftów lub w pedzelku. W ten ostatni warto się zaopatrzyć szczególnie gdy mamy cienie pod oczami. Taki korektor łatwo rozświetli nam okolice oczu dając efekt wypoczetych oczu :) Te w sztyfcie nadają się idealnie do tuszowania krostek i innych mniejszych wyprysków. Na te bardziej rozległe a także przebarwienia czy też zmiany barwnikowe najlepszy bedzie korektor w kremie. Jest gęstrzy i zdecydowanie bardzie kryjący. trzeba go rozprowadzić cienką warstwą aby nie uzyskać efektu maski.
Przykłady: YSL Touch eclat (w pędzelku), ArtDeco, camouflage cream (w kremie)
* KAMUFLAŻE: głównie są to kryjące korektory w kremie, bardzo gęste długotrwałe. Używają ich głównie profesjonaliści, ponieważ kryją tak mocno, że da się nimi zakryć nawet tatuaż. Warto w taki kosmetyk zainwestowac gdy mamy większe kłopoty z cerą, przy tych sporadycznych wystarczy zwykły korektor. Od siebie polecam Dermacol (cięzko go niestety dostać). Ta kryjąca pasta jest czeskim podkładem charakteryzatowkim i nie dość, że zakryje absolutnie wszytko to jeszcze jest tak wydajny, że jedna tubka starczy na paredziesiąt lat. Polecam go, w dodatku cena jest zachęcająca - max 15zł za tubkę :)
* BAZY: baz jest naprawdę wiele. Pod cienie do oczu, pod tusz do rzęs, pod podkład. Na pewno warto zaopatrzyć się w bazę pod cienie. Zdecydowanie przedłuża trwałość makijażu i wydobywa intensywność koloru. Kosmetyk ten potrzebny jest szczególnie posiadaczkom tłustych powiek (takim jak ja :( ). Bazy te zazwyczja mają postać kremu, który dosyć łatwo rozetrzeć na powiece. Nie przesadzajcie jednak z ilością nałożonej bazy bo efekt bedzie odwrotny od zamierzonego.
Baza pod tusz - to coś co moim zdaniem można sobie podarować. Testowalam już jakieś 5 baz i każda niemiłosiernie sklejała mi rzęsy (jak nie sama to po nałożeniu tuszu). Jedyna baza, którą w miarę polubiłam to ta z tuszu Maxi Frange Bourjois ale ja już pisałam bez bazy pod tusz można się obejść.
Baza po podkład - tą na pewno warto kupić. Na większe wyjścia polecam bazy przedłużajace trwałość makijażu. Na codzień sprawdzaja się bazy niwelujące niektóre problemy skóry np zaczerwienienia (bazy zielone) czy ziemistą cerę (bazy jasne, rozświetlające). Często wydają się być drogie ale w rzeczywistości są bardzo wydajne.
Przykłady: bazy pod cienie- ArtDeco, Lumene, Urban decay, Mac, pod tusz - Guerlain, Miss Sporty, pod podkład - fae primer Oriflame, Photofinish Smashbox, dobre są też Chanel
* Fixatory: to kosmetyki sprawdzające się najlepiej podczas sesji zdjęciowych i wielkich wyjść. Ich zadaniem jets utrwalenie makijażu na wiele godzin. Mogą być w formie sprayu lub pudru. Łatwo łączą się z nieprofesjonalnymi kosmetykami. Warto je kupić jeśli często imprezujemy lub musimy miec nienaganny makijaż przez wiele godzin. Na codzień nie polecam, za bardzo obciążaja skóre, na dłuższą metę mogą też zapychać.
Przyklady: Dermacolor Fixing spray i Fixing powder, oba Kryolanu
Wklejam zdjęcie mojej bazy, fixatora, korektorów i podkładów
* KOREKTORY: wystepuje głownie w postaci kremów, sztyftów lub w pedzelku. W ten ostatni warto się zaopatrzyć szczególnie gdy mamy cienie pod oczami. Taki korektor łatwo rozświetli nam okolice oczu dając efekt wypoczetych oczu :) Te w sztyfcie nadają się idealnie do tuszowania krostek i innych mniejszych wyprysków. Na te bardziej rozległe a także przebarwienia czy też zmiany barwnikowe najlepszy bedzie korektor w kremie. Jest gęstrzy i zdecydowanie bardzie kryjący. trzeba go rozprowadzić cienką warstwą aby nie uzyskać efektu maski.
Przykłady: YSL Touch eclat (w pędzelku), ArtDeco, camouflage cream (w kremie)
* KAMUFLAŻE: głównie są to kryjące korektory w kremie, bardzo gęste długotrwałe. Używają ich głównie profesjonaliści, ponieważ kryją tak mocno, że da się nimi zakryć nawet tatuaż. Warto w taki kosmetyk zainwestowac gdy mamy większe kłopoty z cerą, przy tych sporadycznych wystarczy zwykły korektor. Od siebie polecam Dermacol (cięzko go niestety dostać). Ta kryjąca pasta jest czeskim podkładem charakteryzatowkim i nie dość, że zakryje absolutnie wszytko to jeszcze jest tak wydajny, że jedna tubka starczy na paredziesiąt lat. Polecam go, w dodatku cena jest zachęcająca - max 15zł za tubkę :)
* BAZY: baz jest naprawdę wiele. Pod cienie do oczu, pod tusz do rzęs, pod podkład. Na pewno warto zaopatrzyć się w bazę pod cienie. Zdecydowanie przedłuża trwałość makijażu i wydobywa intensywność koloru. Kosmetyk ten potrzebny jest szczególnie posiadaczkom tłustych powiek (takim jak ja :( ). Bazy te zazwyczja mają postać kremu, który dosyć łatwo rozetrzeć na powiece. Nie przesadzajcie jednak z ilością nałożonej bazy bo efekt bedzie odwrotny od zamierzonego.
Baza pod tusz - to coś co moim zdaniem można sobie podarować. Testowalam już jakieś 5 baz i każda niemiłosiernie sklejała mi rzęsy (jak nie sama to po nałożeniu tuszu). Jedyna baza, którą w miarę polubiłam to ta z tuszu Maxi Frange Bourjois ale ja już pisałam bez bazy pod tusz można się obejść.
Baza po podkład - tą na pewno warto kupić. Na większe wyjścia polecam bazy przedłużajace trwałość makijażu. Na codzień sprawdzaja się bazy niwelujące niektóre problemy skóry np zaczerwienienia (bazy zielone) czy ziemistą cerę (bazy jasne, rozświetlające). Często wydają się być drogie ale w rzeczywistości są bardzo wydajne.
Przykłady: bazy pod cienie- ArtDeco, Lumene, Urban decay, Mac, pod tusz - Guerlain, Miss Sporty, pod podkład - fae primer Oriflame, Photofinish Smashbox, dobre są też Chanel
* Fixatory: to kosmetyki sprawdzające się najlepiej podczas sesji zdjęciowych i wielkich wyjść. Ich zadaniem jets utrwalenie makijażu na wiele godzin. Mogą być w formie sprayu lub pudru. Łatwo łączą się z nieprofesjonalnymi kosmetykami. Warto je kupić jeśli często imprezujemy lub musimy miec nienaganny makijaż przez wiele godzin. Na codzień nie polecam, za bardzo obciążaja skóre, na dłuższą metę mogą też zapychać.
Przyklady: Dermacolor Fixing spray i Fixing powder, oba Kryolanu





