Wyniki wyszukiwania: już
Ide sobie spokojnie ulicą,wszystko było normalnie i realnie,bez ćpania...Ide,ide...a tu jakieś dzieciaki zaczeły wołać:
-Hanysy,brudne hanysy,jebane hanyski!
Osz kur...dopiero co sie wprowadziłysmy na to osiedle a ludzie już mają o nas opinie...Nie jestem ślązokiem...do jasnej cholery..Bo tu mieszkają biznesmeni z stolicy,nie wiem o co im chodzi,mamy dużo kasy i jeden z większych domów na osiedlu a mają sie za władców wszechświata a nas za ich sługów...
Kurwa...chciałam im wpierdolić ale by sie ich rodzice doczepili i policje wezwali a ja nie mam ochoty na takie zabawy...I też siły nie miałam,mój organizm jest wykończony a ja nie mam towaru...ładnie,pieknie...huj!
-Hanysy,brudne hanysy,jebane hanyski!
Osz kur...dopiero co sie wprowadziłysmy na to osiedle a ludzie już mają o nas opinie...Nie jestem ślązokiem...do jasnej cholery..Bo tu mieszkają biznesmeni z stolicy,nie wiem o co im chodzi,mamy dużo kasy i jeden z większych domów na osiedlu a mają sie za władców wszechświata a nas za ich sługów...
Kurwa...chciałam im wpierdolić ale by sie ich rodzice doczepili i policje wezwali a ja nie mam ochoty na takie zabawy...I też siły nie miałam,mój organizm jest wykończony a ja nie mam towaru...ładnie,pieknie...huj!
31.03.2010 o godz. 21:21
komentuj (0)
Rzygam,jak coś zjem to zaraz rzygam.Nie musze nawet jeść i rzygam...rano było najgorzej,teraz sie troche uspokoiło...
Zresztą nie ma sily pisać
papa:*
Zresztą nie ma sily pisać
papa:*
Stało sie.Mój kochany brat zostal tatą.
To bardzo ciekawe uczucie,dla mnie zawsze będzie inteligentnym debilem(dobre...)który bardzo dużo zawdzięcza szczęściu i odpowiedniej bajerce.Duże dziecko zostało ojcem,nie znaczy że ma 15 lat i to byłą wpadka.On ma 27 lat ale to świr i taki pozostanie.
Razem ze znajomą tworzymy nowy język(bo ja mam problem z niemcem a ona z anglikiem)ANGMIECKI.Połączymy nasze siły i powstanie coś wspaniałego.A zaczeło sie od tego że na tescie z niemca napisałam:
Czytać-ang.read(może być?)
bilet-ang.ticket(przepraszam ale nie jestem uzdolniona)
oglądać telewizje-watchen TV(uwaga!dodałam -en)
a moja znajoma na pytanie nauczyciela:
-Jak jest komórka po angielsku?
-yeeeyeee...comurca(Przez u zwykłe bo ó nie ma w angliku:)
I tyle,teraz wpieprzam czekolade a na ryju zadowolenie:D
To bardzo ciekawe uczucie,dla mnie zawsze będzie inteligentnym debilem(dobre...)który bardzo dużo zawdzięcza szczęściu i odpowiedniej bajerce.Duże dziecko zostało ojcem,nie znaczy że ma 15 lat i to byłą wpadka.On ma 27 lat ale to świr i taki pozostanie.
Razem ze znajomą tworzymy nowy język(bo ja mam problem z niemcem a ona z anglikiem)ANGMIECKI.Połączymy nasze siły i powstanie coś wspaniałego.A zaczeło sie od tego że na tescie z niemca napisałam:
Czytać-ang.read(może być?)
bilet-ang.ticket(przepraszam ale nie jestem uzdolniona)
oglądać telewizje-watchen TV(uwaga!dodałam -en)
a moja znajoma na pytanie nauczyciela:
-Jak jest komórka po angielsku?
-yeeeyeee...comurca(Przez u zwykłe bo ó nie ma w angliku:)
I tyle,teraz wpieprzam czekolade a na ryju zadowolenie:D
zacznijmy od tego ze jednak obejrzałam mecz...wygrali 4:0.
Ledwo wstałam bo była 6:20 jak zadzwonił budzik.W szkole...kartkówka z matematyki średnio,test z niemca tragicznie.W szkole remont więc matematyka w polowych warunkach.A za ścianą gitara...cóż za dzien.
Może jest pare rzeczy które powinnam napisać bo były dość ważne dla dziś ale sie powstrzymam.
Aha...od wczoraj przechodze na wegetarianizm,wyczytałam ze mięso dla mnie jest zabójcze:D
Od dziś jestesmy dziećmi szatana bo Jezus był za miękki:D
Na w-f ktoś powiedział ze jest jak w wojsku,zaczełam spiewac i od 3 lekcji zostało aż do 7:D
Ledwo wstałam bo była 6:20 jak zadzwonił budzik.W szkole...kartkówka z matematyki średnio,test z niemca tragicznie.W szkole remont więc matematyka w polowych warunkach.A za ścianą gitara...cóż za dzien.
Może jest pare rzeczy które powinnam napisać bo były dość ważne dla dziś ale sie powstrzymam.
Aha...od wczoraj przechodze na wegetarianizm,wyczytałam ze mięso dla mnie jest zabójcze:D
Zasłyszane gdzieś...dawno temu:D
Wino będzie? Będzie.
A będzie muza? Będzie.
Bigos będzie? Nie będzie...
albo:
-Kim jesteś?
-Człowiekiem rzekotką!
Wino będzie? Będzie.
A będzie muza? Będzie.
Bigos będzie? Nie będzie...
albo:
-Kim jesteś?
-Człowiekiem rzekotką!
Od dziś jestesmy dziećmi szatana bo Jezus był za miękki:D
Na w-f ktoś powiedział ze jest jak w wojsku,zaczełam spiewac i od 3 lekcji zostało aż do 7:D
tekst dzisiejszego ranka:
(mama)-Kupiłam dwie bułki słodkie.
(ja)-Taaak?A z czym?
(m)-Z serem.
(j)-Z jakim?
(m)-No przecież nie żółtym!
(j)-Pleśniowym??
Ja sobie nie zartowałam,poprostu nie załapałam...deeebil...ze mnie.
albo:
-Bierzesz ksiązeczke,bo dziś spowiedz?
-Nom.
-Ja też bym wzieła ale nie mam torebki fajnej...
-Ja biore do kieszeni.
-Tyle ze ja mam większą i nawet sobie jej w dupe nie wsadze.
lub:
-Idzesz na spowiedz?
-Nie...
-Czemuż nie?
-Bo nie chce.
-Ja też to pieprze...będe dalej żyła w tym grzechu!
-(wtf?!?)
lub,krótkie ale wymowne:
-Ide na spowiedz...
-Pieprz to,zostań nija..
Ide na rekolekcje.Szkok poprostu.Szaleje dziś,wyjątkowo dobry humor;D
(mama)-Kupiłam dwie bułki słodkie.
(ja)-Taaak?A z czym?
(m)-Z serem.
(j)-Z jakim?
(m)-No przecież nie żółtym!
(j)-Pleśniowym??
Ja sobie nie zartowałam,poprostu nie załapałam...deeebil...ze mnie.
albo:
-Bierzesz ksiązeczke,bo dziś spowiedz?
-Nom.
-Ja też bym wzieła ale nie mam torebki fajnej...
-Ja biore do kieszeni.
-Tyle ze ja mam większą i nawet sobie jej w dupe nie wsadze.
lub:
-Idzesz na spowiedz?
-Nie...
-Czemuż nie?
-Bo nie chce.
-Ja też to pieprze...będe dalej żyła w tym grzechu!
-(wtf?!?)
lub,krótkie ale wymowne:
-Ide na spowiedz...
-Pieprz to,zostań nija..
Ide na rekolekcje.Szkok poprostu.Szaleje dziś,wyjątkowo dobry humor;D
Śniadanie, przy którym czyta się gazety
Karmi dzieci telewizji
Żyć nieświadomym, żyć świadomym
Kula przechodzi przez głowę
I już po wszystkim.
Karmi dzieci telewizji
Żyć nieświadomym, żyć świadomym
Kula przechodzi przez głowę
I już po wszystkim.





