Wyniki wyszukiwania: ja
"No tak dziś zupełnie nie wiem o czym napisać z powodu wstrząśnień ostatnimi przeżyciami ale ftb missperfekt to nie miejsce by się nimi dzielić, ona musi być twarda.
Może trochę o przygotowaniach do szkoły. Akurat mi się skończyły ferie więc missperfekt powinna być wypoczęta, gotowa do pracy i chętna by podejmować nowe wyzwania. W szkole idealna i nienaganna missperfekt, otoczona fałszywymi przyjaciółmi stawia czoło szkolnym wrogom ... taa ... życie popularnej ....
A właśnie co do popularność. Dziś puszczali emitowali na kanale disneychanel film "Wymarzony luzer", ciekawa chistoria podchodząca pod missperfekt. Główna bohaterka Dylan (jak nie przekręciłam to dobrze a jak tak to psikus przepraszam nie mam pamięci do imion bohaterów) jest taką właśnie missperfekt i chce nią być, ponieważ jej wizerunek budowała przez bardzo długi czas. Zawsze jest dobrze ubrana, świeci przykładem mody, ma rywalkę, obiady je "na scenie", chłopak ? Wprost idealny na pokaz. Przyjaciółki ? Również pokazowe. Robi wszystko by utaić swoje prawdziwe ja, by tylko ukazywać to co ludzie chcą zobaczyć, co "kupią". Ukrywa swój intelekt, bo to nie pasuje do wizerunku popularnej. Czy ma racje ? zgodziła bym się z nią w 90 % bo wg mnie stworzyła wizerunek prawie idealny. Sądzę, że błędem było ukrywanie intelektu. Jeżeli chcesz być missperfekt to nie tylko w jednej dziedzinie ("sweet dzióbki") ale po całości, we wszystkim. Missperfekt nie można być tylko w jednej dziedzinie np. modzie - znać wszystkie modowe trendy, sporcie - potrafić zrobić wykonać wszystkie akrobacje i być najlepszą w każdej grze czy nauce - nie można być dobrym tylko z polskiego, ale już nie z matematyki czy fizyki. Missperfekt musi mieć co najmniej piątki ze wszystkiego (w liceum mogą być to czwórki, wiadomo wyższa szkoła jazdy), znać każde nowinki modowe jaki i np. żywieniowe. Musi być tak samo dobra w sporcie jak i flirtowaniu z chłopakami ;)
Wprost Naprzeciw W przeciwieństwie do moich wymagań założeń koniec filmu bardzo mnie uradował, chociaż niezupełnie, ale i tak był zadowalający. Wiadomo jak to w disney'owskim filmie musi być happy end szczęśliwe zakończenie. Tak więc Dylan zakochuje się w swoim wymarzonym luzerze i tworzą szczęśliwą parę :) "Kółko świrów" również znajduje osoby towarzyszące drugie połówki. Wszystko fajni i miło, ale filmowa missperfekt porzuca swoje, przez tyle lat, kreowane "ja". To mnie trochę zmartwiło. dziewczyna się tak napracowała a tu porzuca to wszystko dla miłości ? Miłość miłością, okay, ale skoro się nad czymś tak długo pracuje to jak można od tak o to porzucić zostawić ?! Nie wyobrażam sobie tego ... To mnie zmartwiło, ale wiadomo to film. Na koniec prawie każdy się zmienia i znajduje miłość. Osobiście wolała bym alternatywne zakończenie - druga połówka ? Okay, ale mogła tak zupełnie nie porzucać swojego "ja", mimo, że było sztuczne kreowane.
No na dziś to tyle. Koniec lania wody ;)
Pokój ;D' FTB ;)
Tam czasami są użyte dwa wyrazy bliskozanczne obok siebie . No ftb jeden z nich (przeważnie pierwszy) jest przekreślony. nie chce mi się tłumaczyć dlaczego ;)
Może trochę o przygotowaniach do szkoły. Akurat mi się skończyły ferie więc missperfekt powinna być wypoczęta, gotowa do pracy i chętna by podejmować nowe wyzwania. W szkole idealna i nienaganna missperfekt, otoczona fałszywymi przyjaciółmi stawia czoło szkolnym wrogom ... taa ... życie popularnej ....
A właśnie co do popularność. Dziś puszczali emitowali na kanale disneychanel film "Wymarzony luzer", ciekawa chistoria podchodząca pod missperfekt. Główna bohaterka Dylan (jak nie przekręciłam to dobrze a jak tak to psikus przepraszam nie mam pamięci do imion bohaterów) jest taką właśnie missperfekt i chce nią być, ponieważ jej wizerunek budowała przez bardzo długi czas. Zawsze jest dobrze ubrana, świeci przykładem mody, ma rywalkę, obiady je "na scenie", chłopak ? Wprost idealny na pokaz. Przyjaciółki ? Również pokazowe. Robi wszystko by utaić swoje prawdziwe ja, by tylko ukazywać to co ludzie chcą zobaczyć, co "kupią". Ukrywa swój intelekt, bo to nie pasuje do wizerunku popularnej. Czy ma racje ? zgodziła bym się z nią w 90 % bo wg mnie stworzyła wizerunek prawie idealny. Sądzę, że błędem było ukrywanie intelektu. Jeżeli chcesz być missperfekt to nie tylko w jednej dziedzinie ("sweet dzióbki") ale po całości, we wszystkim. Missperfekt nie można być tylko w jednej dziedzinie np. modzie - znać wszystkie modowe trendy, sporcie - potrafić zrobić wykonać wszystkie akrobacje i być najlepszą w każdej grze czy nauce - nie można być dobrym tylko z polskiego, ale już nie z matematyki czy fizyki. Missperfekt musi mieć co najmniej piątki ze wszystkiego (w liceum mogą być to czwórki, wiadomo wyższa szkoła jazdy), znać każde nowinki modowe jaki i np. żywieniowe. Musi być tak samo dobra w sporcie jak i flirtowaniu z chłopakami ;)
Wprost Naprzeciw W przeciwieństwie do moich wymagań założeń koniec filmu bardzo mnie uradował, chociaż niezupełnie, ale i tak był zadowalający. Wiadomo jak to w disney'owskim filmie musi być happy end szczęśliwe zakończenie. Tak więc Dylan zakochuje się w swoim wymarzonym luzerze i tworzą szczęśliwą parę :) "Kółko świrów" również znajduje osoby towarzyszące drugie połówki. Wszystko fajni i miło, ale filmowa missperfekt porzuca swoje, przez tyle lat, kreowane "ja". To mnie trochę zmartwiło. dziewczyna się tak napracowała a tu porzuca to wszystko dla miłości ? Miłość miłością, okay, ale skoro się nad czymś tak długo pracuje to jak można od tak o to porzucić zostawić ?! Nie wyobrażam sobie tego ... To mnie zmartwiło, ale wiadomo to film. Na koniec prawie każdy się zmienia i znajduje miłość. Osobiście wolała bym alternatywne zakończenie - druga połówka ? Okay, ale mogła tak zupełnie nie porzucać swojego "ja", mimo, że było sztuczne kreowane.
No na dziś to tyle. Koniec lania wody ;)
Pokój ;D' FTB ;)
Tam czasami są użyte dwa wyrazy bliskozanczne obok siebie . No ftb jeden z nich (przeważnie pierwszy) jest przekreślony. nie chce mi się tłumaczyć dlaczego ;)
11.02.2012 o godz. 22:26
komentuj (0)
dziś notki na fbl nie będzie bo missperfekt kurwia z powodu siostry a wiadomo tam tego napisać nie może ;/
Więc przez tą małą podłą szmate (wiem nie powinnam to moja siostra ale jebie mnie to) najpewniej niepojade do chłopaka na urodziny, jeaa, fajnie nie ma co :/ pierdole ją ! :/
Więc przez tą małą podłą szmate (wiem nie powinnam to moja siostra ale jebie mnie to) najpewniej niepojade do chłopaka na urodziny, jeaa, fajnie nie ma co :/ pierdole ją ! :/
Notka z fotobloga :
"No tak, pora na refleksje na temat przyjaciół. Zasadnicze pytanie : czy missperfekt może miec takowych ? Oczywiście, że ... NIE ! To by zniszczyło jej reputacje. Missperfekt może się ewentualnie kolegować, ale nie przyjaźnić. Koleguje się na pokaz, najlepiej ze wszystkimi, by sprawić otoczke powszechnie lubianej. Musi bardzo uważać, by nie wpaść w wir "przyjaźni" Przecież ona nie istnieje dla missperfekt, lecz dla innych tak i do tego jest bardzo realna. Missperfekt nie może się zwierzać, rozmawiać o swoich problemach. Sobą może być dopiero po dwudziestej drugiej, jak zmyje makijaż i będzie miała pewność, że nikt już nie zawita w jej skromne progi. Płakać Zwierzać się może poduszce. Przynajmniej ma pewność, że ona perfidnie nie wykożysta jej problemów, by ją zniszczyć. Missperfekt musi się liczyć z fałszywymi przyjaciółmi którzy ją otaczją, lecz fałszywi są tylko w jej oczach bo na prawde mogą mieć szczere intencje. Dziewczyna Młoda dojżewająca kobieta musi wyznawać zasade "W oczy przyjaciele, za plecami skurwiele" Mimo iż ci ludzie mogą mieć na prawde szczere intencje. Nie może się ugiąć ! Początki zawsze są trudne, więć życie bez przyjaciół bliskich kolegów może być dla niej bardzo trudne, ale to początki. Później okazuje się, że miała racje przyjaciele są jej niepotrzbni bo doskonale sobie radzi bez nich. I tu pojawia się problem : Kto pierwszy zatęskni ? Missperfekt musi być twarda i nieugięta, wie, że nie może się złamać a co na to skurwiele przyjaciele ? Może oni się złamią, może nie. Lecz missperfekt musi pozostać zimna, twarda i nieugięta.
Missperfekt może z czasem zmieni swoje upodobania, ale to z czasem, może z rozpoczęciem nowego roku szkolnego ? To będzie dla niej kolejny pusty rozdział do zapisania. Tymczasem zostaje w bajce, w której gra role księżniczki na szklanej górze.
Pokój ;D"
A kogo ona tak na prawdę dotyczy ? moich szanownych "przyjaciółek" ! Dlaczego ? Cóż, jak to one stwierdziły "Zejdą mi z drogi". Bo co ? Bo nie miałam ochoty iść na nocowanie do Kaśki, oraz nie pisałam przez ferie. Phiee ! No fakt na początku zabolało, ale jakimś takim śmiesznym bólem, bo nie chciało mi się płakać. Nie, wręcz przeciwnie chciało mi się śmiać z ich głupoty. "Nie wiem .. Nie mogę pojąć - dlaczego człowiek , który ma wszystko przez co rozumiecie kochających , martwiących sie przyjaciół , którzy nie pozwalaja wdepnać mu w " gówn* " Zostawia ich i całkowicie ignoruje .
Może dlatego , ze jest mu dobrze - aż za . A może dlatego , ze właśnie nigdy nie był szczęśliwy w tej naszej " rodzinie " .
Odchodzi i nawet nie powie słowa ." To notka od Kaśki z fotobloga (o usunęła nawet naszą rozmowę, haha !) Zapytałam czy się z kimś pokłóciła, powiedziała, że nie, więc pytam co jest, "nic, dziewczyny ci powiedzą" No dobra chcecie się tak bawić nie ma sprawy (i tak zostało z nimi tylko 4 miesiące) tylko ciekawe kto pierwszy wymięknie ? Ja mam "uparty" charakter, więc pewnie będą to one. fakt na początku będzie mi trudno bo ich jest jednak 4 ale na cóż początki są zawsze trudne ;p Ja przetrwam ! :D
"No tak, pora na refleksje na temat przyjaciół. Zasadnicze pytanie : czy missperfekt może miec takowych ? Oczywiście, że ... NIE ! To by zniszczyło jej reputacje. Missperfekt może się ewentualnie kolegować, ale nie przyjaźnić. Koleguje się na pokaz, najlepiej ze wszystkimi, by sprawić otoczke powszechnie lubianej. Musi bardzo uważać, by nie wpaść w wir "przyjaźni" Przecież ona nie istnieje dla missperfekt, lecz dla innych tak i do tego jest bardzo realna. Missperfekt nie może się zwierzać, rozmawiać o swoich problemach. Sobą może być dopiero po dwudziestej drugiej, jak zmyje makijaż i będzie miała pewność, że nikt już nie zawita w jej skromne progi. Płakać Zwierzać się może poduszce. Przynajmniej ma pewność, że ona perfidnie nie wykożysta jej problemów, by ją zniszczyć. Missperfekt musi się liczyć z fałszywymi przyjaciółmi którzy ją otaczją, lecz fałszywi są tylko w jej oczach bo na prawde mogą mieć szczere intencje. Dziewczyna Młoda dojżewająca kobieta musi wyznawać zasade "W oczy przyjaciele, za plecami skurwiele" Mimo iż ci ludzie mogą mieć na prawde szczere intencje. Nie może się ugiąć ! Początki zawsze są trudne, więć życie bez przyjaciół bliskich kolegów może być dla niej bardzo trudne, ale to początki. Później okazuje się, że miała racje przyjaciele są jej niepotrzbni bo doskonale sobie radzi bez nich. I tu pojawia się problem : Kto pierwszy zatęskni ? Missperfekt musi być twarda i nieugięta, wie, że nie może się złamać a co na to skurwiele przyjaciele ? Może oni się złamią, może nie. Lecz missperfekt musi pozostać zimna, twarda i nieugięta.
Missperfekt może z czasem zmieni swoje upodobania, ale to z czasem, może z rozpoczęciem nowego roku szkolnego ? To będzie dla niej kolejny pusty rozdział do zapisania. Tymczasem zostaje w bajce, w której gra role księżniczki na szklanej górze.
Pokój ;D"
A kogo ona tak na prawdę dotyczy ? moich szanownych "przyjaciółek" ! Dlaczego ? Cóż, jak to one stwierdziły "Zejdą mi z drogi". Bo co ? Bo nie miałam ochoty iść na nocowanie do Kaśki, oraz nie pisałam przez ferie. Phiee ! No fakt na początku zabolało, ale jakimś takim śmiesznym bólem, bo nie chciało mi się płakać. Nie, wręcz przeciwnie chciało mi się śmiać z ich głupoty. "Nie wiem .. Nie mogę pojąć - dlaczego człowiek , który ma wszystko przez co rozumiecie kochających , martwiących sie przyjaciół , którzy nie pozwalaja wdepnać mu w " gówn* " Zostawia ich i całkowicie ignoruje .
Może dlatego , ze jest mu dobrze - aż za . A może dlatego , ze właśnie nigdy nie był szczęśliwy w tej naszej " rodzinie " .
Odchodzi i nawet nie powie słowa ." To notka od Kaśki z fotobloga (o usunęła nawet naszą rozmowę, haha !) Zapytałam czy się z kimś pokłóciła, powiedziała, że nie, więc pytam co jest, "nic, dziewczyny ci powiedzą" No dobra chcecie się tak bawić nie ma sprawy (i tak zostało z nimi tylko 4 miesiące) tylko ciekawe kto pierwszy wymięknie ? Ja mam "uparty" charakter, więc pewnie będą to one. fakt na początku będzie mi trudno bo ich jest jednak 4 ale na cóż początki są zawsze trudne ;p Ja przetrwam ! :D
Myśle nad założeniem fotobloga ;p bo tu pisze ogólnie tam raz na tydzień jakieś przemyśleniowe pierdoły xD to będzie dobre i tak zrobię ;)
A dziś odziwo, zadziwiająco dobrze ;) Sprzątałam i powiem że to jest zajebiste xD i wgl mamie zaczęłam pomagać szok jak nigdy ;)
chyba się zmieniam, a czy na dobre to się okaże ...
A dziś odziwo, zadziwiająco dobrze ;) Sprzątałam i powiem że to jest zajebiste xD i wgl mamie zaczęłam pomagać szok jak nigdy ;)
chyba się zmieniam, a czy na dobre to się okaże ...
Bloga założyłam tutaj bo mam dość cenzurowania wszystkiego na blogu, o którym wie siostra.
Także grzecznie tu nie będzie więc dzieci wypraszam. Ględzić i tłumaczyć się dłużej nie zamierzam bo do narzekania mi trzeba przejść.
Sobota.
Jakże miałam cudownie sobotę zaplanowaną. On u mnie na całe trzy dni, nocy z soboty na niedzielę chciałam się popisać moim wyglądem o 2 kilo lżejszym, ubrać się w coś innego niż babcina pomarańczowa piżamka w owieczki.. ooo 100tys. wizji i milion pomysłów. Rano mnie mierziło, to się ocieram, przytulam, buzi daję, łaszę się jak popierdolona kotka w czasie ruji. A usłyszałam "Kochanie, ubierz się". Słodki uśmiech i cmok. No kurwa. Ok, rozumiem, nawet faceci czasem mają dość. Póki co miała nam zostać noc. Przed obiadem idę do kibelka i co?! I gówno. Jedno wielkie CZERWONE gówno pośpieszyło się o 2 jebane dni.
Kurwica, ADHD i wścieklizna jajników naraz.
Mój popęd seksualny synchronizuje się z okresem i nic bardziej mnie nie wkurwia. Oh!.. Musiałam.
Od 3 tygodni odchudzam się. Jeżdżę na rowerku, żre mniej niż mój kot i schudłam 2 kg. Niecałe 2 kg. Chuj by to. Ale jak 13nastka wchodzę sobie na te kosciste tułowce bez cycków, napawam się ich kościami, motywuje do działania i wyobrażam sobie, ze też kiedyś będę chuda. Chuda z 2 obwisłymi cyckami. A co by nie.
Do tego urosła mi jakaś wielka kulka na lewym węźle chłonnym przy gardle. Wyglądam jak świńka, której ktoś jebnął z lewej strony w czomber.
Także grzecznie tu nie będzie więc dzieci wypraszam. Ględzić i tłumaczyć się dłużej nie zamierzam bo do narzekania mi trzeba przejść.
Sobota.
Jakże miałam cudownie sobotę zaplanowaną. On u mnie na całe trzy dni, nocy z soboty na niedzielę chciałam się popisać moim wyglądem o 2 kilo lżejszym, ubrać się w coś innego niż babcina pomarańczowa piżamka w owieczki.. ooo 100tys. wizji i milion pomysłów. Rano mnie mierziło, to się ocieram, przytulam, buzi daję, łaszę się jak popierdolona kotka w czasie ruji. A usłyszałam "Kochanie, ubierz się". Słodki uśmiech i cmok. No kurwa. Ok, rozumiem, nawet faceci czasem mają dość. Póki co miała nam zostać noc. Przed obiadem idę do kibelka i co?! I gówno. Jedno wielkie CZERWONE gówno pośpieszyło się o 2 jebane dni.
Kurwica, ADHD i wścieklizna jajników naraz.
Mój popęd seksualny synchronizuje się z okresem i nic bardziej mnie nie wkurwia. Oh!.. Musiałam.
Od 3 tygodni odchudzam się. Jeżdżę na rowerku, żre mniej niż mój kot i schudłam 2 kg. Niecałe 2 kg. Chuj by to. Ale jak 13nastka wchodzę sobie na te kosciste tułowce bez cycków, napawam się ich kościami, motywuje do działania i wyobrażam sobie, ze też kiedyś będę chuda. Chuda z 2 obwisłymi cyckami. A co by nie.
Do tego urosła mi jakaś wielka kulka na lewym węźle chłonnym przy gardle. Wyglądam jak świńka, której ktoś jebnął z lewej strony w czomber.





