Wyniki wyszukiwania: inspiracje
Niestety długi weekend dobiegł końca, więc trzeba doładować pozytywną energię i biegnąć do szkoły. :p Dzisiaj dodaje kilka energetycznych utworów i wesołych inspiracji. Siema :*
Oraz nowy, jak zwykle świetny filmik Niekrytego Krytyka :)
Oraz nowy, jak zwykle świetny filmik Niekrytego Krytyka :)
06.05.2012 o godz. 13:27
komentuj (0)
Coś na długi weekend (: Propozycje muzyczne + zdjęcia.
Miłego tygodnia :*
Miłego tygodnia :*
Witam, dziś I lutego. Oto właśnie dobiegł końca pierwszy miesiąc roku. Po sylwestrze kusiło mnie dość mocno, aby przygotować mapę marzeń na nadchodzący rok. Zmieniłam jednak zdanie, na pewno z powodu niezdecydowania, co w takiej mapie mogłabym w pierwszym rzędzie umieścić i z pewnością również, aby nie zapeszyć . Pierwsze dni roku są zbyt mało klarowne, a ja zawsze obiecuje sobie zbyt wiele.
Teraz jestem już po pierwszym miesiącu 2012 roku i wiecie, co? Mam już wszystkiego dość, jeśli ten rok będzie wyglądał tak jak jego pierwszy miesiąc to umrę na Karōshi. Czekam z utęsknieniem na moment, kiedy skończy się to, co skończyć się ma i nadejdą 2 tygodnie urlopu zimowego. Wreszcie będzie można odetchnąć. Macie jakieś miejsca magiczne, do których warto uciekać? Albo rzeczy, wydarzenia, które choć na moment dają nam mnóstwo dobrych wibracji. Ja mam takich parę.
Ostatnio, gdy za oknem temperatura dobiła do -20ºC. Na biurku tłoczyły się stosy katalogów mających służyć inspiracji, a kursor na ekranie mojego komputera migał pusto nie rodząc ani jednego słowa, akapitu, o tekście to już nie ma, co mówić. Postanowiłam poszukać inspiracji do pracy w swoich doświadczeniach. Przejrzałam stosy zdjęci z minionego roku. Taka sentymentalna zabawa, która zmarnowała mi z 3 godziny;p No i na końcu stworzyłam 6 tekstów, heheh opłacało się nie ma, co!
Obudził się jednak we mnie duży sentyment. Powróciły myśli o mapie marzeń. Po co ona? Ano po to żeby zwizualizować sobie najbliższe plany. To, co nas tworzy to nasze życie, dobrze jest zadbać, aby było one takie jak chcemy, a nie przypadkowe. No to na dole parę inspiracji foto na najbliższy rok! Nie wiem czy się spełnia, ale na pewno będę się starać je zrealizować, co nada odrobiny kolorytu w 2012. Wam życzę dużoooo inspiracji i barw na kolejne miesiące. Pozdrawiam Quietly
Teraz jestem już po pierwszym miesiącu 2012 roku i wiecie, co? Mam już wszystkiego dość, jeśli ten rok będzie wyglądał tak jak jego pierwszy miesiąc to umrę na Karōshi. Czekam z utęsknieniem na moment, kiedy skończy się to, co skończyć się ma i nadejdą 2 tygodnie urlopu zimowego. Wreszcie będzie można odetchnąć. Macie jakieś miejsca magiczne, do których warto uciekać? Albo rzeczy, wydarzenia, które choć na moment dają nam mnóstwo dobrych wibracji. Ja mam takich parę.
Ostatnio, gdy za oknem temperatura dobiła do -20ºC. Na biurku tłoczyły się stosy katalogów mających służyć inspiracji, a kursor na ekranie mojego komputera migał pusto nie rodząc ani jednego słowa, akapitu, o tekście to już nie ma, co mówić. Postanowiłam poszukać inspiracji do pracy w swoich doświadczeniach. Przejrzałam stosy zdjęci z minionego roku. Taka sentymentalna zabawa, która zmarnowała mi z 3 godziny;p No i na końcu stworzyłam 6 tekstów, heheh opłacało się nie ma, co!
Obudził się jednak we mnie duży sentyment. Powróciły myśli o mapie marzeń. Po co ona? Ano po to żeby zwizualizować sobie najbliższe plany. To, co nas tworzy to nasze życie, dobrze jest zadbać, aby było one takie jak chcemy, a nie przypadkowe. No to na dole parę inspiracji foto na najbliższy rok! Nie wiem czy się spełnia, ale na pewno będę się starać je zrealizować, co nada odrobiny kolorytu w 2012. Wam życzę dużoooo inspiracji i barw na kolejne miesiące. Pozdrawiam Quietly
Bywają takie chwile:
Ołówek w ręce, pusta kartka w kratkę i głowa pozbawiona pomysłów. Zdania, które nie chcą formować się, jak powinny. Myśli, które uporczywie nie chcą wylewać się na papier. Stan twórczej bezradności. Co wtedy robię? Muzyka. Tylko muzyka potrafi napełnić mój umysł weną twórczą.
Ołówek w ręce, pusta kartka w kratkę i głowa pozbawiona pomysłów. Zdania, które nie chcą formować się, jak powinny. Myśli, które uporczywie nie chcą wylewać się na papier. Stan twórczej bezradności. Co wtedy robię? Muzyka. Tylko muzyka potrafi napełnić mój umysł weną twórczą.





