Wyniki wyszukiwania: coma
Moje zdrowie odżywianie i dieta rozpoczynają się w poniedziałek. Ciekawe, czy tym razem wytrwam;>. Czas się za siebie wziąć. Odwiedzamy lekarzy w tym tygodniu. Kolczykujemy się też:). Będzie dobrze. Musi być. Trzeba wyciąć tylko to ,że kaszle straszliwie. Rozchorowanie się na ferie to najgorsze co może być. Mam nadzieje ,że mi przejdzie.
Dzisiejszego wieczoru coma w słuchawkach :).
Dzisiejszego wieczoru coma w słuchawkach :).
15.01.2012 o godz. 21:46
komentuj (0)
Jest noc więc "Piosenka pisana nocą" :)
w zagubionej przestrzeni trwam
cały świat płynie obok gdzieś
Jeśli człowiek budzi się pełen życia z bananem na twarzy i chęcią uczenia się matematyki - to już naprawdę jest źle. Ale tak bardzo źle. Kiedy wstaje z wyra i na widok tych wszystkich zakazanych mord w mieszkaniu uśmiecha się jeszcze szerzej i zaraża je swoim chorym optymizmem to znaczy, że świat się kończy i nie ma już nadziei... To już jakiś nieuleczalny przypadek, straciliśmy tego osobnika dla świata...
Cytując Łonę:
"Ale ja widzę, że świat już prawie runął,
I co? I mam kurwa dobry humor..."
Mamuśka wróciła. Znów usłyszałem, że nie mam pracy, ale jakoś spłynęło to po mnie jak po kaczce... Poczytałem na Filmwebie o błędach w Event Horizon. Jakoś niczego nowego nie wymyślili. Sam te błędy wychwyciłem, ale jakoś nie obniżały one mojej oceny dla filmu: 9/10. Jakoś nigdy nie zgadzałem się z tymi kmiotami na FW. Oni tam chyba smarują tiwiaka musztardą żeby mieć ostry obraz stąd te idiotyczne opinie o filmach... :D
Na dziś proponuję:

Jeśli nie dziś to jutro, a wtedy na dużym ekranie, mama jutro wyjeżdża.
P.S.: Kursywa jest dla gościa specjalnego na tym blogu... :>
Cytując Łonę:
"Ale ja widzę, że świat już prawie runął,
I co? I mam kurwa dobry humor..."
Mamuśka wróciła. Znów usłyszałem, że nie mam pracy, ale jakoś spłynęło to po mnie jak po kaczce... Poczytałem na Filmwebie o błędach w Event Horizon. Jakoś niczego nowego nie wymyślili. Sam te błędy wychwyciłem, ale jakoś nie obniżały one mojej oceny dla filmu: 9/10. Jakoś nigdy nie zgadzałem się z tymi kmiotami na FW. Oni tam chyba smarują tiwiaka musztardą żeby mieć ostry obraz stąd te idiotyczne opinie o filmach... :D
Na dziś proponuję:

Jeśli nie dziś to jutro, a wtedy na dużym ekranie, mama jutro wyjeżdża.
P.S.: Kursywa jest dla gościa specjalnego na tym blogu... :>
Dzisiejszy dzień był pomimo prognoz raczej udany. Jutrzejszy ma znacznie lepsze prognozy od minionego, ale... Wiadomo jak to z prognozami bywa...
Na Analogsów nie pojadę. Może chociaż z Ann coś dobrego obejrzymy zanim gestapo wpadnie... Nie mam siły na pisanie czegoś konstruktywnego. Ten wpis jest jakiś taki z dupy... Na 99% w poniedziałek będzie opowiadanie...
Na Analogsów nie pojadę. Może chociaż z Ann coś dobrego obejrzymy zanim gestapo wpadnie... Nie mam siły na pisanie czegoś konstruktywnego. Ten wpis jest jakiś taki z dupy... Na 99% w poniedziałek będzie opowiadanie...






