Wyniki wyszukiwania: Plotkara
W domu cicho.
Jednak kazałam tacie napisać "Przepraszam" na kartce i dać mamie. No wiadomo, faceci nie powiedzą tego na głos ;/
Tak czy owak, jest lepiej. Ze mną także. O 14 byłam na Wigilii klasowej, potem zwiałam do domu, zmęczona 10 - minutową kichawką. Dostałam dwie cudowne bransoletki i Mikołaja w czekoladzie <3 . Czyli ok.
Wracałam z przyjaciółkami ze starej szkoły. Dzisiaj uświadomiłam sobie, jak bardzo są dla mnie ważne, nie wiem dlaczego. Być może w piątek pojedziemy do sklepu po prezenty ;D Tak, tak, zgarnęłam jakoś kasę.
Po raz kolejny dokonałam na blogu drobnych przeróbek. Wkurza mnie tylko awatar, dookoła tyle świątecznej radości, a tu taki smutek, przygnębienie. Trzeba coś z tym zrobić ^^ .
Za trzy dni święta... Jutro idę do lekarza, na kontrolę. Idę z mamą po choinkę. Będziemy robić pierogi - z mamą, moją siostrą i jej chłopakiem. Wielkie Sprzątanie - cz. I. No i rzecz jasna... TITANIC CZ.II O 21:00 <3 <3 <3 Mimo iż obejrzałam to w zeszły piątek (nie mogłam się doczekać do czwartku), to mogę to i tak muszę obejrzeć jeszcze raz.
W piątek po prezenty, ubieranie choinki, Wielkie Sprzątanie - cz.II , pieczenie pierniczków i babeczek. I tyle.
Tego laptopa [Toshiba Satellite cośtam cośtam] mam już serdecznie dosyć, ale cóż. Trzeba przecierpieć.
Chyba jutro obejrzę Plotkarę, stęskniłam się za Blair, Chuckiem, Sereną, Nate'm itd.
xoxo ;*
Jednak kazałam tacie napisać "Przepraszam" na kartce i dać mamie. No wiadomo, faceci nie powiedzą tego na głos ;/
Tak czy owak, jest lepiej. Ze mną także. O 14 byłam na Wigilii klasowej, potem zwiałam do domu, zmęczona 10 - minutową kichawką. Dostałam dwie cudowne bransoletki i Mikołaja w czekoladzie <3 . Czyli ok.
Wracałam z przyjaciółkami ze starej szkoły. Dzisiaj uświadomiłam sobie, jak bardzo są dla mnie ważne, nie wiem dlaczego. Być może w piątek pojedziemy do sklepu po prezenty ;D Tak, tak, zgarnęłam jakoś kasę.
Po raz kolejny dokonałam na blogu drobnych przeróbek. Wkurza mnie tylko awatar, dookoła tyle świątecznej radości, a tu taki smutek, przygnębienie. Trzeba coś z tym zrobić ^^ .
Za trzy dni święta... Jutro idę do lekarza, na kontrolę. Idę z mamą po choinkę. Będziemy robić pierogi - z mamą, moją siostrą i jej chłopakiem. Wielkie Sprzątanie - cz. I. No i rzecz jasna... TITANIC CZ.II O 21:00 <3 <3 <3 Mimo iż obejrzałam to w zeszły piątek (nie mogłam się doczekać do czwartku), to mogę to i tak muszę obejrzeć jeszcze raz.
W piątek po prezenty, ubieranie choinki, Wielkie Sprzątanie - cz.II , pieczenie pierniczków i babeczek. I tyle.
Tego laptopa [Toshiba Satellite cośtam cośtam] mam już serdecznie dosyć, ale cóż. Trzeba przecierpieć.
Chyba jutro obejrzę Plotkarę, stęskniłam się za Blair, Chuckiem, Sereną, Nate'm itd.
xoxo ;*
21.12.2011 o godz. 23:35
komentuj (0)
Taylor Momsen nie jest fanką Rihanna stylu ubierania. W nowym issue hiszpanskim magazynie, gwiazda Plotkary i wokalistka Pretty Reckless mówi słowo "rock" jest święte ale, traci wytrzymałość - i Rihanna jest częściowo zato winna.
Ludzie uważają, pop rock i linie stają się niewyraźne. Teraz Rihanna ubrana pier****** skórzane kurtki, a to naprawdę denerwujące.
Miejmy nadzieję, że te panie z miłością do skóry nie wpadną na siebie w najbliższym czasie.
Która nosi skórzane kurtki lepiej - Taylor czy Rihanna? Daj swoją opinię w komentarzach.


Ludzie uważają, pop rock i linie stają się niewyraźne. Teraz Rihanna ubrana pier****** skórzane kurtki, a to naprawdę denerwujące.
Miejmy nadzieję, że te panie z miłością do skóry nie wpadną na siebie w najbliższym czasie.
Która nosi skórzane kurtki lepiej - Taylor czy Rihanna? Daj swoją opinię w komentarzach.

Młoda gwiazdka "Plotkary" coraz bardziej próbuje przekonać wszystkich, ze jest dorosłą i ostra babką. Taylor robi zawrotną karierę, gra w popularnym serialu, została twarzą nowej kolekcji ubrań "Material Girl" Madonny, a John Galliano chce by została twarzą jego perfum. Z jednej strony można jej pogratulować, a z drugiej trochę jej współczuje... bo jak wszystko człowiek dostaje od razu to później szybciej go życie nudzi.... zobaczymy...
3.14 "Gossip Girl".
Chuck Bass ma matkę, która nie umarła przy porodzie tylko zwiała "bo była za młoda". Pff. Yey, ale w każdym razie jestem szczęśliwa, ponieważ zaczęto się bardziej interesować wątkiem samego Chucka. Tak więc koniec z tymi głupimi, nudnymi jak brazylijskie telenowele odcinkami tego serialu. I jestem tak w ogóle zaskoczona że znaleźli jakiegoś 'normalnego' chłopaka dla tej tępej Jenny (mr.Narkotyki) i Sereny, no bo któż dla takiej nierozgarniętej Sereny będzie dobry? Oczywiście Nate, który jest przystojny, ale tak głupi że każda scena z jego udziałem doprowadza mnie do wściekłości (przykro mi, ale wygląd nie tylko się liczy). Blair, jest narazie nie zauważalna, prakycznie tylko towarzyszy Bass'owi. Dan i Vanessa, dwaj nudziarze, powinni być razem.
A jak się okaże że ta rzekoma matka Chucka, nią nie jest to przestanę oglądać, a jeszcze bardziej jak Chuck i Blair ze sobą zerwą.
To było na tyle :P
Chuck Bass ma matkę, która nie umarła przy porodzie tylko zwiała "bo była za młoda". Pff. Yey, ale w każdym razie jestem szczęśliwa, ponieważ zaczęto się bardziej interesować wątkiem samego Chucka. Tak więc koniec z tymi głupimi, nudnymi jak brazylijskie telenowele odcinkami tego serialu. I jestem tak w ogóle zaskoczona że znaleźli jakiegoś 'normalnego' chłopaka dla tej tępej Jenny (mr.Narkotyki) i Sereny, no bo któż dla takiej nierozgarniętej Sereny będzie dobry? Oczywiście Nate, który jest przystojny, ale tak głupi że każda scena z jego udziałem doprowadza mnie do wściekłości (przykro mi, ale wygląd nie tylko się liczy). Blair, jest narazie nie zauważalna, prakycznie tylko towarzyszy Bass'owi. Dan i Vanessa, dwaj nudziarze, powinni być razem.
A jak się okaże że ta rzekoma matka Chucka, nią nie jest to przestanę oglądać, a jeszcze bardziej jak Chuck i Blair ze sobą zerwą.
To było na tyle :P






