Wyniki wyszukiwania: Jula
heloł. ;*
Włączcie sobie. Tak dla zbudowania nastroju odpowiedniego do czytania dzisiejszej notki.
Ok. Wiecie, co mam dzisiaj?
Och. Święto normalnie.
Dzisiaj mija dokładnie rok od założenia konta na bloblo.
Spróbuję jakoś podsumować swoją działalność na tym portalu.
Wiele się zmieniło przez ten rok. Na początku pisałam anonimowo. A teraz? Jest jak jest. I wbrew pozorom nie jest mi z tym tak źle.
Jeżeli chodzi o statystyki to nie wszystko się zgadza.
Wpisów było więcej. Pokasowałam. Inaczyej byłoby coś ok 300.
ładnie piosenka buduje nastrój, prawda? ;dd
Przepierniczyłam na tym portalu 18 dni 13 godzin 35 minut, czyli ok 73 minuty dziennie.
I pomyśleć,że mogłam przespać ten czas!
Odwiedzono mnie 102822 razy, co daje średnio 281 wejść na dzień.
Zebranych komentarzy 666 (och noł! znowu shatańskie statystyki ^^), co daje 7 na notkę. Tej dzisiejszej nie liczę.
Hm. Od tamtego czasu poprawiła się jakość wpisów. Więcej jest treści, mniej teledysków.
Z łezką w oku wspominam czasy złośliwych komentarzy obrażonych pokemonów <3. jak ci sie nie podoba to nie wchodź. ja lubie Miley. Ech. Może te czasy jeszcze powrócą?
Na pocieszenie zostają mi komentarze anonimów. Baaardzo złośliwe. Really.
Po każdym takim mega szczerym komciu przeżywam załamanie. Wiecie, tne się, siedzę w ciemnym koncie i wyję do księżyca. Bez względu na porę. Po południu też się dobrze wyje ^^
Uwaga! Uwaga!
teraz będzie ckliwie. Osoby szczególnie wrażliwie powinny odpuścić sobie ten fragment wpisu.
Aniaaa <3 bardzo dobrze Ci idzie pisanie powieści (czy jak to się tam zwie) o mnie i Dżuli.
Zuotko wróciło ;-*
Pamiętasz, gdzie miałaś przyjechać na ferie? ;>
Ań ;*** i dzięki za Żabkę Pieszczoszkę wyobraź sobie,że ty jesteś tą żabką a ja cie tak tym palcem ...Masz mi zrobić szalik!
Dziękuje za śliczną kartkę ;*
Zostaw P! pamiętam jeszcze z czasów Inna15 ;dd ;**
Och. Fprost ufjelbiam Twoje mhroczne wpisy. I popieram akcje 100 000 komciów dla Jordi ;*
A Ty masz pożyczyć od siostry sukienkę i ubrać się w nią i czekać na mnie! ;dd
I jeszcze Mariszka. Ale jej nie ma :( ;*
Och. Oczywiście słit busiaczki dla wszystkich znajomych. (Princess (wisisz mi 2 zł ;dd) Pii, xanee (to tak dziwnie wygląda pisane z dużej xd, bounce, oł je to dopiero ciekawa znajomośc, c'nie? ;dd, Yoshimi jednak brzmi uadniej, Magic Angel- długo zastanawiałam się, kim jesteś ;dd.
Oł. je.
Loffciam Was fshystkich =***[/u][/b]
urluv oraz Anonymous'a też.
O! I Come również. Jakże mogłabym zapomnieć.
;-****
ostrzegałam,że będzie ckliwie.
ok.
Wczoraj odmroziłam sobie wszystko. Serio,serio. Po prostu naszło mnie na jazdę na worku. Zadzwoniłam po Legęc'a . Legęć przyszła. Poszłyśmy po Zbyshka i git. Ciekawie było nie powiem, że nie ;]. Byłoby fajniej, gdybym kilka razy nie wjechała w drzewo. I gdybym nie została podcięta podczas wspinaczki na sam szczyt góry (poetycznie zabrzmiało, prawda?) .
Jutro ostatni dzień w szkole. 7 lekcji i ferie. Piękne, wspaniałe, cudowne ferie! <3333
A we wtorek zakupy. Nie będę zdradzać szczegółów, bo to tajne/poufne.
W środę disco sql party. Och. Ale będzie impreza. Mvahahahaha. Padła propozycja w której Marecki ma być DeJotem. OMFG. -.- Wyobrażacie to sobie? Ja nie. Nie, no, nie będę złośliwa. Może jakoś mu pójdzie. Nie wiem natomiast, co im nie pasowało w muzyce z ostatniej dyskoteki? Za mało Clivera i Feela było, czy jak? ;>
uch. (och już było) Jedziemy do Policht ]:->
I może do Zakopanego. Się okaże.
Idę się znęcać nad gitarą.
Dziękuje, dobranoc. ;***
Włączcie sobie. Tak dla zbudowania nastroju odpowiedniego do czytania dzisiejszej notki.
Ok. Wiecie, co mam dzisiaj?
Och. Święto normalnie.
Dzisiaj mija dokładnie rok od założenia konta na bloblo.
Spróbuję jakoś podsumować swoją działalność na tym portalu.
Wiele się zmieniło przez ten rok. Na początku pisałam anonimowo. A teraz? Jest jak jest. I wbrew pozorom nie jest mi z tym tak źle.
Jeżeli chodzi o statystyki to nie wszystko się zgadza.
Wpisów było więcej. Pokasowałam. Inaczyej byłoby coś ok 300.
ładnie piosenka buduje nastrój, prawda? ;dd
Przepierniczyłam na tym portalu 18 dni 13 godzin 35 minut, czyli ok 73 minuty dziennie.
I pomyśleć,że mogłam przespać ten czas!
Odwiedzono mnie 102822 razy, co daje średnio 281 wejść na dzień.
Zebranych komentarzy 666 (och noł! znowu shatańskie statystyki ^^), co daje 7 na notkę. Tej dzisiejszej nie liczę.
Hm. Od tamtego czasu poprawiła się jakość wpisów. Więcej jest treści, mniej teledysków.
Z łezką w oku wspominam czasy złośliwych komentarzy obrażonych pokemonów <3. jak ci sie nie podoba to nie wchodź. ja lubie Miley. Ech. Może te czasy jeszcze powrócą?
Na pocieszenie zostają mi komentarze anonimów. Baaardzo złośliwe. Really.
Po każdym takim mega szczerym komciu przeżywam załamanie. Wiecie, tne się, siedzę w ciemnym koncie i wyję do księżyca. Bez względu na porę. Po południu też się dobrze wyje ^^
Uwaga! Uwaga!
teraz będzie ckliwie. Osoby szczególnie wrażliwie powinny odpuścić sobie ten fragment wpisu.
Aniaaa <3 bardzo dobrze Ci idzie pisanie powieści (czy jak to się tam zwie) o mnie i Dżuli.
Zuotko wróciło ;-*
Pamiętasz, gdzie miałaś przyjechać na ferie? ;>
Ań ;*** i dzięki za Żabkę Pieszczoszkę wyobraź sobie,że ty jesteś tą żabką a ja cie tak tym palcem ...Masz mi zrobić szalik!
Dziękuje za śliczną kartkę ;*
Zostaw P! pamiętam jeszcze z czasów Inna15 ;dd ;**
Och. Fprost ufjelbiam Twoje mhroczne wpisy. I popieram akcje 100 000 komciów dla Jordi ;*
A Ty masz pożyczyć od siostry sukienkę i ubrać się w nią i czekać na mnie! ;dd
I jeszcze Mariszka. Ale jej nie ma :( ;*
Och. Oczywiście słit busiaczki dla wszystkich znajomych. (Princess (wisisz mi 2 zł ;dd) Pii, xanee (to tak dziwnie wygląda pisane z dużej xd, bounce, oł je to dopiero ciekawa znajomośc, c'nie? ;dd, Yoshimi jednak brzmi uadniej, Magic Angel- długo zastanawiałam się, kim jesteś ;dd.
Oł. je.
Loffciam Was fshystkich =***[/u][/b]
urluv oraz Anonymous'a też.
O! I Come również. Jakże mogłabym zapomnieć.
;-****
ostrzegałam,że będzie ckliwie.
ok.
Wczoraj odmroziłam sobie wszystko. Serio,serio. Po prostu naszło mnie na jazdę na worku. Zadzwoniłam po Legęc'a . Legęć przyszła. Poszłyśmy po Zbyshka i git. Ciekawie było nie powiem, że nie ;]. Byłoby fajniej, gdybym kilka razy nie wjechała w drzewo. I gdybym nie została podcięta podczas wspinaczki na sam szczyt góry (poetycznie zabrzmiało, prawda?) .
Jutro ostatni dzień w szkole. 7 lekcji i ferie. Piękne, wspaniałe, cudowne ferie! <3333
A we wtorek zakupy. Nie będę zdradzać szczegółów, bo to tajne/poufne.
W środę disco sql party. Och. Ale będzie impreza. Mvahahahaha. Padła propozycja w której Marecki ma być DeJotem. OMFG. -.- Wyobrażacie to sobie? Ja nie. Nie, no, nie będę złośliwa. Może jakoś mu pójdzie. Nie wiem natomiast, co im nie pasowało w muzyce z ostatniej dyskoteki? Za mało Clivera i Feela było, czy jak? ;>
uch. (och już było) Jedziemy do Policht ]:->
I może do Zakopanego. Się okaże.
Idę się znęcać nad gitarą.
Dziękuje, dobranoc. ;***
ale mam dużo tagów ;dd
Nie chcemy siebie więcej znać.
Muszę na zakupy.
M.U.S.Z.Ę.
Zwłaszcza,że (ponoć) szykuje się dyskoteka szkolna. Ale to będzie impreza. Kilka wymalowanych i wypindrzonych dziewczynek dla których będzie to pierwsza gimnazjalna dyskoteka. Nie ma się co śmiać. Ja na pierwszą poszłam w spódnicy. Więcej tego nie zrobię. Nie powinnam nosić spódnic. Szkoda,że wtedy tego nie wiedziałam.
Moja kuzynka i jej koleżanki z klasy wpadły na genialny (hah) pomysł. Wymieniają się ciuchami.
Też chce coś takiego.
Z tym drobnym szczegółem,że ja chcę zdobyć jeden,konkretny ciuch.
Pewien sweter.
Hanys, zrobimy wymianę? ;> ;dd
Zakładamy z Julią rodzinę. Będziemy się loffciać jak Eduard i Bella. Będziemy miały duży uadny domek i psa. Taak, a naszą miłość opiszemy w książcę i zarobimy więcej niż saga Zmierzchu.
Chce się ktoś przyłączyć?
Z pewnej rozmowy na gadu.
ja : określasz mnie jako wyzwanie?
P : w pewnym tego słowa znaczeniu. TAK
fajnie. Będę wyzwaniem, nie ma problemu. Będę sobie taka zajebista. I będę kroić pomarańczę jak panna w reklamie Cappy.
A tak poważnie, wyzwaniem ?
Pewnie. I jeszcze mi powiecie,że Curie-Skłodowska była kobietą.
Zostałam poproszona o podlinkowanie. Więc podlinkowałam. Masz.
Przeglądnęłam 70 stron na allegro w poszukiwaniu idealnych botków.
I nie mogę się zdecydować.
Jest kilka całkiem fajnych.
Może... ;)
Niech mi ktoś kupi te!
Zrobię za nie WSZYSTKO*!
Proooszę ;dd
Ach. Zabiłabym się w nich ;dd
* do uzgodnienia.
;dd
Muszę na zakupy.
M.U.S.Z.Ę.
Zwłaszcza,że (ponoć) szykuje się dyskoteka szkolna. Ale to będzie impreza. Kilka wymalowanych i wypindrzonych dziewczynek dla których będzie to pierwsza gimnazjalna dyskoteka. Nie ma się co śmiać. Ja na pierwszą poszłam w spódnicy. Więcej tego nie zrobię. Nie powinnam nosić spódnic. Szkoda,że wtedy tego nie wiedziałam.
Moja kuzynka i jej koleżanki z klasy wpadły na genialny (hah) pomysł. Wymieniają się ciuchami.
Też chce coś takiego.
Z tym drobnym szczegółem,że ja chcę zdobyć jeden,konkretny ciuch.
Pewien sweter.
Hanys, zrobimy wymianę? ;> ;dd
Zakładamy z Julią rodzinę. Będziemy się loffciać jak Eduard i Bella. Będziemy miały duży uadny domek i psa. Taak, a naszą miłość opiszemy w książcę i zarobimy więcej niż saga Zmierzchu.
Chce się ktoś przyłączyć?
Z pewnej rozmowy na gadu.
ja : określasz mnie jako wyzwanie?
P : w pewnym tego słowa znaczeniu. TAK
fajnie. Będę wyzwaniem, nie ma problemu. Będę sobie taka zajebista. I będę kroić pomarańczę jak panna w reklamie Cappy.
A tak poważnie, wyzwaniem ?
Pewnie. I jeszcze mi powiecie,że Curie-Skłodowska była kobietą.
Zostałam poproszona o podlinkowanie. Więc podlinkowałam. Masz.
Przeglądnęłam 70 stron na allegro w poszukiwaniu idealnych botków.
I nie mogę się zdecydować.
Jest kilka całkiem fajnych.
Może... ;)
Niech mi ktoś kupi te!
Zrobię za nie WSZYSTKO*!
Proooszę ;dd
Ach. Zabiłabym się w nich ;dd
* do uzgodnienia.
;dd





