Wyniki wyszukiwania: Ian
Znalezione filmy dla Ian:
Brak.
Niezależnie od tego, czy dalej wierzycie, że Wy i Wasze psy tworzycie stado i musicie pokazać gdzie jest ich miejsce, nie jest to usprawiedliwienie dla stosowania przemocy. Jeśli wciąż uważacie, że warto czerpać z zachowań wilków, to zadajcie sobie pytanie, czy można oceniać Was na podstawie zachowań małp? Może powinniście rzucać w nielubianych ludzi fekaliami?;)
Jeśli twierdzicie, że można, to przypomnę jeszcze raz: wilk alpha nie wymusza posłuszeństwa siłą (a tak sądzono do niedawna). Swój status lidera otrzymuje od stada, a nie go narzuca – innymi słowy musi robić coś, co sprawia, że inne psy go szanują i chcą za nim podążać. Chcecie być jak wilki? Chcecie być głową stada? Ok. W takim razie zapomnijcie o tym, co kiedyś mówiono na ten temat, wyciągnijcie z tego, to co najlepsze i bądźcie dobrymi przewodnikami dla swojego psa.
Żadnej przemocy. Żadnej awersji*. Psa szkolimy mózgiem, a nie mięśniami.
A więc, odnośnie samego szkolenia, istnieją dwa główne nurty: szkolenie metodami tradycyjnymi i szkolenie metodami pozytywnymi. Żeby móc świadomie podjąć decyzję, które z nich wybierzemy dla naszego Czterołapa, warto najpierw zrozumieć w jaki sposób uczą się zwierzęta.
Na pewno każdy z Was słyszał o warunkowaniu klasycznym w szkole. Przypomnijcie sobie historię o Pawłowie i jego psach. Badacz zauważył, że przed podaniem jedzenia psy zaczynają się ślinić i wpadł na pomysł, żeby zapowiedzią posiłku był dźwięk dzwonka. Pewnego razu zadzwonił tylko dzwonkiem i stwierdził, że samo to wystarczyło, żeby psom pociekła ślinka;)
Jaki mamy z tego wniosek? Psy uczą się przez skojarzenia (z resztą nie tylko psy – prawa te są uniwersalne w całym świecie zwierząt oraz ludzi).
Skinner z kolei zamknął kota w tzw. skrzynce Skinnera i czekał sobie aż kot naciśnie łapą dźwignię, która otworzy mu dostęp do jedzenia: nagrody. Okazało się, że kot naciskał dźwignię coraz częściej.
Na podstawie doświadczeń Skinnera mamy wiedzę na temat rodzajów wzmocnień oraz ich rozkładów.
A także trzy główne prawa uczenia się:
1. Zachowanie nagradzane będzie się powtarzać.
2. Zachowanie, które nie jest wzmacniane będzie zanikać.
3. Wyuczone zachowanie utrwala się, gdy jest wzmacniane niejednostajnie (czyli nie za każdym razem).
Proste, prawda?
Teraz rzecz do zrozumienia trochę trudniejsza, ale jej znajomość pomoże Wam pojąć zasady szkolenia.
Żeby uczyć zwierzęta stosuje się wzmocnienia i wygaszenia. Oba mogą być pozytywne lub negatywne.
Wzmocnienie: stosowane wtedy, gdy chcemy, żeby dane zachowanie powtórzyło się
Wygaszenie: stosowane wtedy, gdy nie chcemy, aby dane zachowanie się powtarzało
Pozytywne (inaczej: dodatnie): to coś, co dajemy psu (nagrodę bądź karę)
Negatywne (inaczej: ujemne): coś, co odejmujemy, zabieramy od psa (tak samo można zabrać nagrodę lub karę)
Wzmocnienie pozytywne, to oczywiście typowa nagroda. Najpopularniejszą i z resztą bardzo potężną jest jedzenie, o innych napiszę później.
Wzmocnienie negatywne zrozumieć jest trochę trudniej. Przykład kolczatki pomoże to wyjaśnić.
Kolce na szyi psa zadają mu ból, kiedy ten ciągnie na smyczy. My chcemy wzmocnić psa wtedy, kiedy smycz jest luźna, tak więc w tym przypadku nagrodą dla niego ma być zabranie, odjęcie bólu spowodowanego kolcami.
PS. Miałeś kiedyś na sobie kolczatkę?
Wygaszenie pozytywne to typowa, w rozumieniu ludzkim kara. Dostarczamy aktywnie psu czegoś nieprzyjemnego - zwykle opiera się na szarpaniu i biciu.
Dlaczego w rozumieniu ludzkim? W naszym społeczeństwie bicie „za karę” nie jest czymś niezwykłym. Dla nas Profesjonalnych Właścicieli Psów;) ważne jest nie rozumienie potoczne, ale definicja, która jest następująca:
Kara, to bodziec, działanie, które zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia danego zachowania.
Dr Ian Dunbar, znany na całym świecie szkoleniowiec, w swoim wykładzie spytał słuchaczy, czy w definicji jest napisane, że kara musi być bolesna? Nie jest, a więc nie musi być!
Tak więc skuteczną karą będzie:
wygaszenie negatywne, czyli zabieramy psu, to, co dla niego jest przyjemne i wartościowe, np. zabawki czy możliwość kontaktu z przewodnikiem.
Mam nadzieję, że udało mi się wytłumaczyć to tak, żeby każdy zrozumiał zasady rządzące uczeniem się zwierząt. Warto to wszystko sobie przemyśleć i zastanowić się, jak każdy z Was traktuje swojego zwierzaka.
Mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej:)
*awersja - niechęć do kogoś czegoś, wstręt - o zastosowaniu, więcej w następnych notkach
Jeśli twierdzicie, że można, to przypomnę jeszcze raz: wilk alpha nie wymusza posłuszeństwa siłą (a tak sądzono do niedawna). Swój status lidera otrzymuje od stada, a nie go narzuca – innymi słowy musi robić coś, co sprawia, że inne psy go szanują i chcą za nim podążać. Chcecie być jak wilki? Chcecie być głową stada? Ok. W takim razie zapomnijcie o tym, co kiedyś mówiono na ten temat, wyciągnijcie z tego, to co najlepsze i bądźcie dobrymi przewodnikami dla swojego psa.
Żadnej przemocy. Żadnej awersji*. Psa szkolimy mózgiem, a nie mięśniami.
A więc, odnośnie samego szkolenia, istnieją dwa główne nurty: szkolenie metodami tradycyjnymi i szkolenie metodami pozytywnymi. Żeby móc świadomie podjąć decyzję, które z nich wybierzemy dla naszego Czterołapa, warto najpierw zrozumieć w jaki sposób uczą się zwierzęta.
Na pewno każdy z Was słyszał o warunkowaniu klasycznym w szkole. Przypomnijcie sobie historię o Pawłowie i jego psach. Badacz zauważył, że przed podaniem jedzenia psy zaczynają się ślinić i wpadł na pomysł, żeby zapowiedzią posiłku był dźwięk dzwonka. Pewnego razu zadzwonił tylko dzwonkiem i stwierdził, że samo to wystarczyło, żeby psom pociekła ślinka;)
Jaki mamy z tego wniosek? Psy uczą się przez skojarzenia (z resztą nie tylko psy – prawa te są uniwersalne w całym świecie zwierząt oraz ludzi).
Skinner z kolei zamknął kota w tzw. skrzynce Skinnera i czekał sobie aż kot naciśnie łapą dźwignię, która otworzy mu dostęp do jedzenia: nagrody. Okazało się, że kot naciskał dźwignię coraz częściej.
Na podstawie doświadczeń Skinnera mamy wiedzę na temat rodzajów wzmocnień oraz ich rozkładów.
A także trzy główne prawa uczenia się:
1. Zachowanie nagradzane będzie się powtarzać.
2. Zachowanie, które nie jest wzmacniane będzie zanikać.
3. Wyuczone zachowanie utrwala się, gdy jest wzmacniane niejednostajnie (czyli nie za każdym razem).
Proste, prawda?
Teraz rzecz do zrozumienia trochę trudniejsza, ale jej znajomość pomoże Wam pojąć zasady szkolenia.
Żeby uczyć zwierzęta stosuje się wzmocnienia i wygaszenia. Oba mogą być pozytywne lub negatywne.
Wzmocnienie: stosowane wtedy, gdy chcemy, żeby dane zachowanie powtórzyło się
Wygaszenie: stosowane wtedy, gdy nie chcemy, aby dane zachowanie się powtarzało
Pozytywne (inaczej: dodatnie): to coś, co dajemy psu (nagrodę bądź karę)
Negatywne (inaczej: ujemne): coś, co odejmujemy, zabieramy od psa (tak samo można zabrać nagrodę lub karę)
Wzmocnienie pozytywne, to oczywiście typowa nagroda. Najpopularniejszą i z resztą bardzo potężną jest jedzenie, o innych napiszę później.
Wzmocnienie negatywne zrozumieć jest trochę trudniej. Przykład kolczatki pomoże to wyjaśnić.
Kolce na szyi psa zadają mu ból, kiedy ten ciągnie na smyczy. My chcemy wzmocnić psa wtedy, kiedy smycz jest luźna, tak więc w tym przypadku nagrodą dla niego ma być zabranie, odjęcie bólu spowodowanego kolcami.
PS. Miałeś kiedyś na sobie kolczatkę?
Wygaszenie pozytywne to typowa, w rozumieniu ludzkim kara. Dostarczamy aktywnie psu czegoś nieprzyjemnego - zwykle opiera się na szarpaniu i biciu.
Dlaczego w rozumieniu ludzkim? W naszym społeczeństwie bicie „za karę” nie jest czymś niezwykłym. Dla nas Profesjonalnych Właścicieli Psów;) ważne jest nie rozumienie potoczne, ale definicja, która jest następująca:
Kara, to bodziec, działanie, które zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia danego zachowania.
Dr Ian Dunbar, znany na całym świecie szkoleniowiec, w swoim wykładzie spytał słuchaczy, czy w definicji jest napisane, że kara musi być bolesna? Nie jest, a więc nie musi być!
Tak więc skuteczną karą będzie:
wygaszenie negatywne, czyli zabieramy psu, to, co dla niego jest przyjemne i wartościowe, np. zabawki czy możliwość kontaktu z przewodnikiem.
Mam nadzieję, że udało mi się wytłumaczyć to tak, żeby każdy zrozumiał zasady rządzące uczeniem się zwierząt. Warto to wszystko sobie przemyśleć i zastanowić się, jak każdy z Was traktuje swojego zwierzaka.
Mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej:)
*awersja - niechęć do kogoś czegoś, wstręt - o zastosowaniu, więcej w następnych notkach





