Wyniki wyszukiwania: ..
Podoba się komuś moje opowiadanie ? Chce wiedzieć czy to pisanie ma w ogóle sens :>
27.05.2012 o godz. 19:08
komentuj (1)
Wstałam. Popatrzyłam na zegarek , jak to miałam w zwyczaju. Godzina 9.30. Harrego nie było w pokoju. Przyszykowałam sobie ciuchy i weszłam do łazienki. Wzięłam krótki prysznic, umyłam zęby, pomalowałam się i wyszłam odświeżona. Ubrałam się w krótkie czarne spodenki i białą bokserkę. Zobaczyłam Harrego, który właśnie wszedł do pokoju.
- Gdzie byłeś – spytałam. Podeszłam do niego i dałam mu buziaka w usta.
- Omawialiśmy z chłopakami plan dnia – uśmiechnął się promiennie. Popatrzyliśmy się na siebie.
- I co uzgodniliście?
- Że idziemy zaraz na plaże. A teraz idź się przebrać – powiedział. Podeszłam do walizki i szukałam kostiumu. Gdy go znalazłam weszłam do łazienki i przebrałam się w niego. Na kostium ubrałam ciuchy, które miałam na sobie wcześniej. Gdy wyszłam z łazienki podeszłam do okna i przyglądałam się widokom. Chłopak wszedł do łazienki i po chwili wyszedł.
- Gotowy ? – spytałam na co on pokręcił twierdząco głową. – To idziemy.
Wyszliśmy na korytarz gdzie byli już wszyscy oprócz mojego brata i Danielle.
- A gdzie Liam i Danielle? – spytałam.
- Zostali. Idą gdzieś. Powiedzieli, że się dołączą, ale to nie jest pewne.
- A spoko, to jak idziemy ? – Zeszliśmy na dół i zmierzaliśmy w kierunku plaży. Po chwili byliśmy na miejscu. Rozłożyliśmy leżaki i usiedliśmy na nich. Ja, Eleonore zostaliśmy, a chłopcy poszli wygłupiać się w morzu. Oprócz Nialla. Chłopak siedział obok Eleonore i zajadał kanapkę.
- Ej nie zjedz nam wszystkiego Niall, bo nam nie starczy, a śniadania nie jedliśmy- krzyknął Louis. Gdy chłopak zjadł już swoją porcję kanapek poszedł do wody. Wszyscy zaczęli się wygłupiać. Gadałam z Eleonore o różnych tematach. Mogłam z nią tak swobodnie rozmawiać. Po pewnym czasie Louis zawołał Eleonore. Ona poszła do nich, a Hazza poszedł do mnie.
- Czemu nie wchodzisz do wody .. ? – zapytał mnie.
- Nie wiem – uśmiechnęłam się promiennie. Chłopak wziął mnie na ręce i zmierzał w kierunku morza. - Nawet nie próbuj! – krzyknęłam i wiedziałam, że ma zamiar wrzucić mnie do wody. Wchodziliśmy do wody powoli. Chłopak nie wrzucił mnie jednak. Woda sięgała mi ramion. Oplotłam swoje wokół jego ciała. Uśmiechnęłam się i pocałowałam go. Odwzajemnił mój pocałunek. Zaczęliśmy się całować namiętnie. Oderwałam się o niego i patrzyliśmy sobie w oczy. O takim związku marzyłam. Jestem z nim od niedawna, ale wiem, że jest wspaniałym człowiekiem.
- Kocham Cię Sally.
- Ja Ciebie też kocham, Harry – uśmiechnęliśmy się i wróciliśmy na brzeg. Teraz wszyscy zaczęliśmy się wygłupiać. Lou i Zayn zaczęli się podtapiać. Wróciliśmy do hotelu o 17, bo zaczynało robić się zimno. Weszłam do pokoju. Pokoje, które wybraliśmy były ogromne. Takie jak normalne mieszkanie, więc mieszkało się w nim bardzo dobrze. Było bardzo przytulnie. Weszłam do łazienki się przebrać. Poszliśmy jeszcze na stołówkę, bo byliśmy głodni. Po 10 minutach wszyscy byliśmy w pokoju Nialla i Zayna. Mieliśmy tam oglądać jakiś film. To nie fer. Oni mieli chyba największy pokój, ale dobra..
- To co oglądamy ?
- Jakiś horror. – powiedziałam. Zayn włączył jakiś film, horror i zaczęliśmy oglądać. Głowę oparłam o tors Harrego. Przed końcem filmu odpłynęłam ..
_________________________
Wiem do dupy rozdział, ale co mi tam ^^
Następny będzie , sama nie wiem kiedy :D
+ Dziękuje za 906 wejść !
- Gdzie byłeś – spytałam. Podeszłam do niego i dałam mu buziaka w usta.
- Omawialiśmy z chłopakami plan dnia – uśmiechnął się promiennie. Popatrzyliśmy się na siebie.
- I co uzgodniliście?
- Że idziemy zaraz na plaże. A teraz idź się przebrać – powiedział. Podeszłam do walizki i szukałam kostiumu. Gdy go znalazłam weszłam do łazienki i przebrałam się w niego. Na kostium ubrałam ciuchy, które miałam na sobie wcześniej. Gdy wyszłam z łazienki podeszłam do okna i przyglądałam się widokom. Chłopak wszedł do łazienki i po chwili wyszedł.
- Gotowy ? – spytałam na co on pokręcił twierdząco głową. – To idziemy.
Wyszliśmy na korytarz gdzie byli już wszyscy oprócz mojego brata i Danielle.
- A gdzie Liam i Danielle? – spytałam.
- Zostali. Idą gdzieś. Powiedzieli, że się dołączą, ale to nie jest pewne.
- A spoko, to jak idziemy ? – Zeszliśmy na dół i zmierzaliśmy w kierunku plaży. Po chwili byliśmy na miejscu. Rozłożyliśmy leżaki i usiedliśmy na nich. Ja, Eleonore zostaliśmy, a chłopcy poszli wygłupiać się w morzu. Oprócz Nialla. Chłopak siedział obok Eleonore i zajadał kanapkę.
- Ej nie zjedz nam wszystkiego Niall, bo nam nie starczy, a śniadania nie jedliśmy- krzyknął Louis. Gdy chłopak zjadł już swoją porcję kanapek poszedł do wody. Wszyscy zaczęli się wygłupiać. Gadałam z Eleonore o różnych tematach. Mogłam z nią tak swobodnie rozmawiać. Po pewnym czasie Louis zawołał Eleonore. Ona poszła do nich, a Hazza poszedł do mnie.
- Czemu nie wchodzisz do wody .. ? – zapytał mnie.
- Nie wiem – uśmiechnęłam się promiennie. Chłopak wziął mnie na ręce i zmierzał w kierunku morza. - Nawet nie próbuj! – krzyknęłam i wiedziałam, że ma zamiar wrzucić mnie do wody. Wchodziliśmy do wody powoli. Chłopak nie wrzucił mnie jednak. Woda sięgała mi ramion. Oplotłam swoje wokół jego ciała. Uśmiechnęłam się i pocałowałam go. Odwzajemnił mój pocałunek. Zaczęliśmy się całować namiętnie. Oderwałam się o niego i patrzyliśmy sobie w oczy. O takim związku marzyłam. Jestem z nim od niedawna, ale wiem, że jest wspaniałym człowiekiem.
- Kocham Cię Sally.
- Ja Ciebie też kocham, Harry – uśmiechnęliśmy się i wróciliśmy na brzeg. Teraz wszyscy zaczęliśmy się wygłupiać. Lou i Zayn zaczęli się podtapiać. Wróciliśmy do hotelu o 17, bo zaczynało robić się zimno. Weszłam do pokoju. Pokoje, które wybraliśmy były ogromne. Takie jak normalne mieszkanie, więc mieszkało się w nim bardzo dobrze. Było bardzo przytulnie. Weszłam do łazienki się przebrać. Poszliśmy jeszcze na stołówkę, bo byliśmy głodni. Po 10 minutach wszyscy byliśmy w pokoju Nialla i Zayna. Mieliśmy tam oglądać jakiś film. To nie fer. Oni mieli chyba największy pokój, ale dobra..
- To co oglądamy ?
- Jakiś horror. – powiedziałam. Zayn włączył jakiś film, horror i zaczęliśmy oglądać. Głowę oparłam o tors Harrego. Przed końcem filmu odpłynęłam ..
_________________________
Wiem do dupy rozdział, ale co mi tam ^^
Następny będzie , sama nie wiem kiedy :D
+ Dziękuje za 906 wejść !
Dobrze, że życie jest tylko jedno... drugiego bym nie przetrwała...





