Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

mini blogi w kilka sekund!

startuj i pisz je z nami


Czy on też to czuje? Jak magnes. Przeraża mnie to, bo mam ochotę rzucić mu się w ramiona i z trudem się powstrzymuję.
26.09.2016 o godz. 20:24


Dużo ciekwaych fotografii z dziarami Owl tattoo on chest
26.09.2016 o godz. 19:44


Avengers Bardzo dużo przykładowych i fantastycznych projektów z dziarami
26.09.2016 o godz. 17:45
Sprzęt spawalniczy w ostatniej dekarze przeszedł znaczący postęp, jeśli chodzi o użyte technologie. O ile "zwykłe" urządzenia elektrodowe nie zmieniły się w założeniach, o tyle dla spawania w metodzie TIG zmieniło się wiele. Spawarki TIG stały się bowiem prawdziwymi kombajnami do zadań specjalnych. Rewolucją okazała się technologia IGBT, która pozwoliła na zwiększenie sprawności maszyn, a także na zmniejszenie ich wagi. Jak pokazują doświadczenia ostatnich lat, właśnie ta technologia na dobre zagościła we wszelkiego typu urządzeniach większości producentów.
26.09.2016 o godz. 17:00


koziorożec duże ilości śmiesznych dowcipów
26.09.2016 o godz. 15:48
Znaleźć taki zeszyt do ulubionego przedmiotu, który w 100% odpowiadałby naszym potrzebom nie jest łatwo. Osobiście lubię otaczać się pięknymi rzeczami, a skoro z takiego zeszytu mam korzystać każdego dnia, wolałabym, żeby był w moim stylu. Długo szukałam odpowiedniego, ale takie, które trafiały w mój gust, były kosmicznie wręcz drogie. W końcu wpadłam na pewien pomysł - zaprojektowałam okładkę i w formie jpg przesłałam do firmy, która zajmuje się nadrukami na różnych gadżetach, w tym na notesach czy teczkach. Teraz mam notesy z nadrukiem takim, jaki mi się podoba i jest to moim zdaniem świetna opcja. Polecam każdemu :) Można np. na notesie nadrukować sobie jakieś motto albo cytat z piosenki.
26.09.2016 o godz. 11:52

Zabandażowałam mocno przeguby dłoni, wróciłam do swojej sypialni i zaczęłam się modlić. Przysięgałam Bogu, że nigdy, ale to już przenigdy tego nie zrobię. Z czasem rany wygoiły się, zostawiając nierówne i poszarpane blizny. Wkrótce zapomniałam o tym, jak byłam bliska śmierci. Pamiętałam tylko o bliskości fal i skalistego brzegu. I znowu podcięłam sobie żyły, a potem jeszcze raz i jeszcze raz, tęskniąc za uczuciem obmywania się w słonej wody.

I znowu te myśli, przez nie nienawidzę czasu wolnego, nienawidzę mieć czas na myślenie, nienawidzę siedzieć w domu. Rzadko kiedy się uśmiechasz jednak jak już to kości policzkowe wydają się ostre i niebezpieczne.
25.09.2016 o godz. 20:29

Jest tam dużo ciepła, przyjaźni i jedności. Chociaż nie ukrywam jest tam też duzo rywalizacji. Jednak to mnie pobudza do życia. Tego właśnie szukałam. Dotarło do mnie, że od dawna za tym tęskniłem. Czułem się tu jak w domu.


Myślałam myślałam myślałam myślałam, że jak odejdzie to zapomnę, jednak ja cały czas rozdrapuje to wszystko, wracam, chce pamiętać.

Nie chcę go widywać. To tylko częściowo była prawda. Za bardzo się wstydziłam, byłam zbyt upokorzona, żeby się z nim widywać, ale tęskniłam za nim. Upłynął tylko tydzień, a ja już tęskniłam za jego przemądrzałymi komentarzami, dowcipem, urokiem i.... Jesteś taki, taki … chciałabym powiedzieć głupi, ale to za bardzo prymitywne słowo.

Brak jakichkolwiek emocji był nie do zniesienia. Ty wiesz jak doprowadzić mnie do stanu bez wyjścia.
25.09.2016 o godz. 19:51
po objedzie ruszyłam w kierunku OEZ, aby zobaczyć, co dzieje się dzisiaj na miejscu zbrodni. Kiedy znalazłam się na Pelkovenstr, która wprost prowadzi w kierunku OEZ, już z daleka dostrzegłam auta z różnych stacji telewizyjnych. Wiele z nich musiasiało dopiero przybyć, bo byli w trakcie rozwijania kabli itp. sprzętu potrzebnego im do "akcji".....

PS. Nie wiem dlaczego, ale mimo wczytanych fotek - te o dziwo, nie są zapisane! Czyżby CENZURA odrzucała tutaj PRAWDĘ O TYM, CO NAPRAWDĘ SIĘ DZIEJE...??? Żałosny trik, bo ludzie którzy chcą poznać prawdę I TAK JĄ POZNAJĄ!!! Nie żyjemy w Średniowieczu!
25.09.2016 o godz. 14:58
Demon pojawił się w jego posiadłości w środku nocy, a on miał w oczach smutek i niepokój. Miał uchylony rękopis i różę. Nigdy nie spotkał się z nim, choć i poczuł nieziemską obecność na spotkaniach z Adą. Demon miał ochronę, która była w otoczeniu swojego domu, ale nie myślał o ataku.
- Mefistofeles - Baphomet powiedział, nie odrywając oczu od niego.
Imię zsunęło się z jego ust, jak zaklęcie, ale demon po prostu zrobił krok bliżej.
-Masz kłopoty - powiedział i złapał ze zdziwieniem Baphomet - a nie jesteś sam.
Baphomet spojrzał na niego ze zdziwieniem - co to może się zdarzyć, jeśli demon jest obdarzony wielką siłą, przyszedł po pomoc do swojego zaprzysiężonego wroga.
- Istnieją zasadniczo silniejsze ode mnie - powiedział Mefistofeles z jego niewypowiedzianym pytaniem. - Są ludzie, są ważne dla nas obu. I tak mi pomóc tylko możesz.
- Kto .. - Uciekły usta Baphometowi.
- Ja.
serce Baphmeta zamarło na chwilę.
- teraz masz dużo więcej mocy na mnie niż na ciebie - i - matowo powiedział demon, czując wątpliwość Baphometa.
Spuścił kozią głowę- miał niejasny niepokój, w ciągu dnia wzrosła. Baphomet nie wahał się dłużej, podszedł do Mefistofelesa.
- Zabierz swoje wdzięki - powiedział demon. -To wszystko, co może się przydać.
Baphomet nie długo czekał.
Docieranie do Mefistofelesa, pozwolił się, aby przejść do żądanej lokalizacji. Lot był krótkotrwały, co Baphomet nawet nie miał czasu, aby wziąć jeden oddech.
Osiągnięcie odpowiedniego miejsca, Mefistofeles obniżył go na ziemię, trzymając, nie pozwalając o upadek.
Uczucie oparcia, Baphomet otworzył oczy. Obraz pojawi się w oczach, zaskoczony. W środku przestronnego pokoju nieznanym mu leżał nieruchomo na kamiennej podłodze. Wydawał się przezwyciężyć nagły sen ale oddech był tak słaby, że tylko niepokój Baphometa było zintensyfikowane.
Własne uczucia powiedziały mu, że to, co widział, nie było złudzeniem. Jak lekką błękitną poświatą która przechodziła przez powietrze.
Mefistofeles, odchodząc od niego, chodził po pokoju, zatrzymując się przed każdym sen. Przechodząc wreszcie Baphomet, powiedział:
- Mogę pomóc przywrócić im do życia, ale coś dusze opuszczają swoje ciała.
Baphometa głos wydawał się opuszczony:
- Skąd oni mogli się tu dostać?
- Nie wiem - pokręcił głową Mefistofeles. - Właśnie przyszedł po mnie. Powiedziałbym więcej, gdybym wiedział.
Baphomet skrzywił się w samym sercu rozpaczy w głosie Mefistofelesa. Rozpacz, zgromadzeni w pułapkę, a nawet demon. Zdając sobie sprawę z tego, co się stało, Baphometa już poprosił o wyjaśnienie, wiedząc, że pomoże demonowi.
- Odsuń się - powiedział Baphomet, ciągnąc wdzięki. - Zacznę od tego rytuału.
Bez słowa, Mefistofeles wsunął się w cień, ukrywając się wśród kolumn, patrzył jak Baphomet rysuje na ich znaki płytami. Baphomet poczuł wzrok, ale rytuał już się rozpoczął, tak, że można być rozproszonym.
Zamknął oczy, otoczyły się rzędy symboli. W ciemności pod powiekami, że świeciły. Baphomet czuł, że niebieskie światło jaśnieje, bolesne błyski rozdzierające ciemność.
"To jest ich dusza - pomyślał Baphomet, szepcząc linii zaklęć. - Słyszę ich głosy ".
To była prawda cisza przeniknęła na cichy szept - fragmenty myśli. zwrócono na niego, nie pozwalając wymknąć się, ale coś trudno zachować inne życie ludzi w ich łapy. Coś zimnego, niezadowolenie i nieznane, przykleja się do własnej siły, by przebić się przez obronę.
Coś boli i wyciska whisky, przychodzi aż do gardła i nudności. Ogniska pod powiekami boli, ale wciąż mocno Baphomet był na nogach. Jego myśli i uczucia zniknęły, zastąpione przez wnioski o pomoc. Baphomet powtarzał zaklęcia badanych, wchłaniając sny innych ludzi i starał się wchłonić każdą . Linia między znanych i nieznanych były usunięte - siły Baphometa pomogły każdego.
Udało mu się mocno uchwycić nić kłopotów, składając je we własnym zakresie. Zdał sobie sprawę, że ryzyko utraty jego duszy w razie niepowodzenia, poważnych przeciwników, ale nigdy nie opuścił łatwego sposobu.
I bez obawy Baphomet postawił wszystko na linii.
Wydawało mu się, że znów oddycha, a każdy brak oddechu był jedynym, który oddycha za niego. Uśmiechnął się, wciąż nie otwierając oczy i zamarł. Głosy w głowie stawały się coraz jaśniejsze, aż w końcu nie brzmiały głośno i wyraźnie.
Baphomet prawie nie czuł obecności Mefistofelesa, chociaż, i myśli, że jak może, to pomaga. Uchwycenia istot niechcianych w końcu ustąpił i Baphomet czuł, że ma zamiar powrócić do miejsca w niewoli dusze. Nie daje żadnych emocji, rzucając wszystkie swoje siły do ostatniego zrywu. Symbole wokół Baphometa zapaliły ogień, zawsze złamie wrogą sieć.
Poczuł coś był niezadowolony i mruknął, starając się dostarczyć ostateczny cios, ale ostatnie słowo teraz nie wrogiem. Gdy ogniste błyski był wyblakłe, Baphomet otworzył oczy. Niebieska poświata zniknęła, a Mefistofeles z cienia, rozłożył skrzydła. To nie był ten Mefistofeles którego widział, nie miał pierścieni i był blady.
-Mefistofeles?- Zapytał się Baphomet
-Już za późno, twój Mefistofeles nie żyje, ale ja żyję...jako Morph-Powiedział Morph Mefistofeles
KONIEC
25.09.2016 o godz. 06:58

2 tygodnie intensywnej pracy studyjnej w Trójmieście ! Chwila relaksu i biegnę zaraz nagrywać ;-)
25.09.2016 o godz. 03:46

Stało się!
Teledysk do "Tamtej Dziewczyny" tej nocy nocy przekroczył kosmiczną liczbę wyświetleń bo aż 40 MILIONÓW! My jesteśmy pod wrażeniem że w nieco ponad 4 miesiące po premierze klip Sylwia Grzeszczak Official osiągnął tak wielki sukces a teraz z niecierpliwością czekamy na kolejne utwory i płytę która podobno ukażę się "na dniach" ;)
25.09.2016 o godz. 03:45

Przykro mi, nie jestem na łączach ale srednio tu z wifi 🤔😜👍 przepraszam, naprawdę nie jestem w kontakcie, ale ciężko jest znaleźć tu wi 🤔🤗😋
25.09.2016 o godz. 03:41

Dzisiaj GDAAAAŃSK! ❤️😊 widzimy się EMPIK GALERIA BAŁTYCKA o 14:00 będą foty autografy i spędzimy trochę czasu razem ❤️✌🏻️ do zobaczenia! #BASTETwTrasie wchodzcie na mojego Snapa:CLEO-DON
25.09.2016 o godz. 03:37

25.09.2016 o godz. 03:35

25.09.2016 o godz. 03:35

25.09.2016 o godz. 03:35

25.09.2016 o godz. 03:34






Podpisywanie płyt w Empiku w Gdańsku
25.09.2016 o godz. 03:34

Dokładnie 2 lata temu wyszedł kawałek BRAĆ
25.09.2016 o godz. 03:26
REKLAMA



plotki

quizy


figurki figurki