Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

mini blogi w kilka sekund!

startuj i pisz je z nami

Przyznaję sama sobie, że nie pamiętam, żebym była kiedyś taka.. jak teraz.
Wiele razy byłam 'zakochana', czy raczej wydawało mi się, że ktoś mi przysłania świat i jest to 'ten'.

Teraz on jest całym moim światem.
I nie myślę, czy jest to 'ten jedyny', czy ktoś był przed nim, czy będzie po nim...
Chyba w ogóle straciłam głowę, zdolność myślenia, resztki, wątpliwej jakości rozumu.
I cholernie się z tego cieszę.

'I'm having a daydream, we're getting somewhere
I'm kissing your lips and running fingers through your hair
I'm as nervous as you 'bout making it right'...
09.02.2010 2 minuty temu


"Przyziemne przyjemności a tyle z nich radości'"


Człowiek jest istotą bardzo słabą, niczym delikatnie kołysząca się gałązka na wietrze , jak dmuchawiec tańczący…
Dlaczego mówię, że słaby ? Chodzi mi o pewną typową kwestie, gdy np.obiecuję sobie za każdym razem po spożyciu mega kalorycznego posiłku ,że tym razem,naprawdę od jutra zacznę coś ze sobą robić. Niestety nic nie robię…bo jak zacząć dzień bez kawy i maczanego w niej ciastka?
Jak minąć ciastkarnie, piekarynki i inne temu podobne pokusy? Tak bardzo lubię słodkie i rzeczy ,których nie można jeść! Najpierw wymyślamy jakieś chemiczne bomby z wielką dawką kalorii a później trujemy wszystkim wszem i wobec : „Zdrowo się odżywiaj”, „im mniej jesz tym lepiej śpisz „.
Telewizja mnie wkurza. Wszędzie tylko zgrabne dupy, nogi ,cycki , śnieżnobiałe uśmiechy i piękne zdrowe włosy…
Jak mamy być zgrabni i zdrowi kiedy teraz kariera dominuje nad innymi wartościami?! Wiecznie gdzieś biegamy, brakuje nam czasu…
Chciałybyśmy być piękne, mądre , pnąć się cały czas do góry…ale jak to jest możliwe?
Praca siedząca – zapomnij o zgrabnej pupie, braku „opon” i prostym kręgosłupie. Żyjesz w epoce chemicznych gówien, spalin, smogu i innych śmierdzących stworów…i chcesz mieć ładne włosy?
Skoro czerpiesz przyjemność (tak jak ja) z picia kawy i palenia przy tym papierosa ,zapomnij o białych zębach, pięknej cerze!
Czy jesteś gotów zrezygnować z tylu przyjemności by być taki jak na reklamach ? Czy życie nie jest zbyt krótkie by rezygnować z pączka, kawy, papierosów, drinka..?
Ja nie jestem. Uwielbiam te przyziemne przyjemności !
Może od jutra będę się odchudzać 
Człowiek jest istotą bardzo słabą…


T.Jagoda



09.02.2010 26 minut temu

... pierwszy dzien w pracy... zabawne jak czasem ludzie sa prosci bo niektorzy koledzy z pracy zamiast zapytac sie czy jezdzenie na nartach bylo udane to pierwsze pytanie padało "poruchales... dymałes cos?" heh i tutaj wyrwalo mi sie "tak dymałem na stok z nartami rece..."... ja pierdole czemu wszyscy mierza mnie swoja miara... eh... czy tak ciezko niektorym zaakceptowac to ze ktos patrzy na druga osobe inaczej niz na zestaw otworow, dupy i cyckow....eh... za duzo mysle...
09.02.2010 32 minuty temu

i nic mi praktycznie nie zostało
jedynie na dłoni ta blizna po pazurach Azora
nic więcej
więc będę ją rozdrapywał chyba tak długo jak się da, to jedyna co zostanie poza pamięcią
i miłoscią, w którą P i tak mi nie wierzy
09.02.2010 o godz. 08:07
Znowu nie mogę spać... ech...
Przesunęłam swoje łóżko do okna by móc przed snem popatrzeć na gwiazdy... to zwykle mi pomaga... odpręża ^^
problem w tym że gwiazd nie widać, a ja nie mam już siły łóżka ustawić tak jak było.

Postanowienie na przyszłość:
Sprawdzić czy w ogóle widać gwiazdy i dopiero wtedy dosunąć łóżko do okna.
Szkoda, że jest aż tak zimno bo poszłabym na spacer... to też pomaga tzn. świeże powietrze + gwiazdy ;p
Gwiazdy...^^

Znajomi się dziwią, że nie boję się sama w nocy chodzić po lesie... że nie boję się saren, że ktoś mnie napadnie...
Taa... jasne, napadnie mnie uzbrojona w szyszki sarna ;p
Bez przesady... nic mi się nie stanie i nigdy nie stało, a wiem co mówię bo chadzam na takie spacery już od kilku lat. Nocą w lesie jest tak spokojnie ^^
Żyć, nie umierać...
Nie ma czego się bać ;D
Naprawdę :]

Hm, ostatnio przeczytałam, że 100% kobiet to egoistki... hm, 100 może i nie ale 99,9% na pewno.
I niech mi tutaj nikt nie wpiera, że tak nie jest... bo i tak nie uwierzę.
Ja oczywiście należę do tej zacnej większości, myślę tylko o swoim tyłku i wcale się z tym nie kryję po co mam oszukiwać siebie i innych, że tak nie jest? ;p
Bez sensu...
Misiek się śmiał, że jeśli dalej tak będzie to współczuje naszym dzieciom (On chciał 3, ja 1... poszliśmy na kompromis, będą 2... ;D ech... te dalekosiężne plany^^ ale kto wie może nam się uda :])
Ale ja myślę, że nie będę wcale aż taką złą matką... a to że jestem taka teraz nie znaczy, że będę taka za te 7 lat. O czym od razu go poinformowałam... niech wie! ;p
Będę wspaniałą matką!
Ale wszystko w swoim czasie...
Jak to się mówi? Jest czas na obowiązki i jest na zabawę!
Ja jeszcze się bawię.
Z czego niezmiernie się cieszę, nie chciałabym mieć dzieci już teraz... za duża odpowiedzialność... nie byłabym w stanie pogodzić szkoły z macierzyństwem...
A szkoły nie chciałabym rzucać.
Poza tym do dzieci trzeba dojrzeć... dziecko to nie zabawka!
O czym niestety wiele osób zapomina... ;C
Smutne...

Ło! Za niedługo już 3...
Spróbuję zasnąć może się uda... dobranoc :]
09.02.2010 o godz. 02:54
zastanawia mnie po co ludzie piszą blogi...
Ale po kolei.. właściwie jest kilka rodzajów blogów
są blogi o pasji np. fotografii, podróżach.
są blogi o problematyczne np. o odchudzaniu.
oraz blogi pamiętniki- luźne, tzw emocjonalny śmietnik.
Powiem szczerze, że prowadziłem już wszystkie z powyższych rodzajów blogów.. jednak brak wytrwałości wpisany jest w moją naturę.
Jako dygresję powiem coś co może zachęcić wielu.. na forum internetowym przeczytałem o ciekawej inicjatywie, stworzeniu bazy gdzie są fajne blogi, narazie nie widzę efektów ale ponoć prace idą pełną parą. Istotne jest to, iż każdy może dodawać tam blogi, które uważa za ciekawe.

Ale wróćmy do tematu po co ludzie piszą blogi.
Czy to znaczy, że w człowieku tak silna jest potrzeba mówienia, uzewnętrzniania się, dzielenia spostrzeżeniami?
Może tak, ale w tym momencie ciekawi mnie ile osób dobrnęło wczytaniu do tego momentu. Myślę, że jeśli jedna osoba przeczyta całą notkę odniosę sukces. Jeśli podobnie jest z większością blogów, to po co ludzie je piszą ?
może ktoś mi to wytłumaczy?
09.02.2010 o godz. 02:32

Zmieniłam się. To stało się tak nagle. Widzę to w każdym wypowiedzianym prze ze mnie słowie. W toku myślenia jaki teraz prowadzę. W sposobie bycia, w rozmowie z przyjaciółmi i rodzicami.

Tak z dnia na dzień stałam się silna, niezależna, odważna.

Nigdy nie pozwolę sobie już wejść na głowę i nasrać na jej środku o nie.

Lubię siebie taką;)

Idę spać. Oglądnę jeszcze tylko chwilę jakiś program na TVN Style.
Bardzo lubię oglądać programy które kształcą i to we wszystkich dziedzinach. Pragnę poszerzać swoją wiedzę w każdym temacie:) Czytać tylko nie za bardzo lubię, a szkoda:)

Mam gdzieś w domu kurs szybkiego czytania. Z braku zajęcia mogłabym spróbować opanować ten temat. Z całą pewnością przydałoby mi się to w szkole i w ogóle.

Tylko parę wad z dawnego życia mi pozostało..: nieobowiązkowość, niesumienność i słomiany zapał:)
Czy da się to wyleczyć?
Myślę, że na pewno:)
09.02.2010 o godz. 00:46

Jak bym chciała posiadać dar zrozumienia facetów...bo czasami obrażaja sie nie wiadomo o co;/ a najgorsi są żonaci i to świeżo żonaci...za dużo wymagają :(

przykład...
facet, lat 28, żonaty od prawie 2 lat imienia nie podam bo po co niech bedzie N..
obiecał nagrac mi na pamięć przenośna zdjęcia ze wspólnego sylwestra, cos tam mowił o jakis buziakach za to a ja głupia powiedziałam ze nawet 2 i teraz tego załuje bo on ich oczekiwał. Poszłam dzisiaj po te zdjęcia i sie ich domagał a ja zażartowałam ze mu nie dam to sie odwrócił na pięcie i poszedł z fochem...:(
i jak tu facetów zrozumieć;|

Lady Gaga-bad romance
08.02.2010 o godz. 23:37


Search the reason
for what you have done,
you let me down,Dear,
with promises and lies.
Beautiful emotion
feelin' your breath..
My body has just met you...


***



aniateczko: za każdym razem gdy widzę ten teledysk od razu wydaje mi się, że to ja z moim kochanym Marusiem ;* hie hie


suonko32: aniateczko - nie wiem czy rozumiesz słowa piosenki :))) bo chyba gdybys  rozumiała to nie chciałabys zeby była o Tobie i twoim ukochanym :))




08.02.2010 o godz. 23:35
dziś z nudków trochę postanowiłam sobie zrobić pazuraski... i oto takie wyszły,,,trochę panterkowo jakieś tam;P
08.02.2010 o godz. 23:23
Ostatnio poznałam się na dwóch osobnikach ...
Kurde człowiek myśli,że już jest ok,a tu dupa...
Jednemu tylko jedno w głowie,a drugi ma cię za zabawke...Czy to jest normalne ?! Nie rozumiem ludzi.Nie rozumiem.
Alee ja sobie nie dam :) Nie ma już cichej Moni..
08.02.2010 o godz. 22:54

a ja czekam
czekam bez sensu w sumie na ten jeden telefon
na ten sygnał
tak jak wczoraj-potrzebuję cie choćby na chwilę
poleciałem na skrzydłach; i wuem, że nie zawsze dam radę...
wiem, że to namiastka, nawet mój szampon doznał zniknięcia
tak jak wszystko inne
ale nieracjonalnie na sygnał czekam i zastanawiam się czy mam prawo odezwać się pierwszy
dzisiaj chyba nie, jutro też nie chyba... nie jako piewszy, Ona nie będzie zadowolona, a później... nie wiem czy później w ogóle... czy będzie jakieś później... doś mgl;iście się dzień kolejny melduje w kolejce do życia
08.02.2010 o godz. 22:52
trochę z moich pazurasków...
08.02.2010 o godz. 22:51
Untouched

Take Me On The Floor

Hook me up

Revenge Is Sweeater (Than You Ever Were)


oraz:
Hollywood
4ever
Another Life
This Love
Heavily Broken
Secret
Revolution
Mother Mother
i inne:)


08.02.2010 o godz. 22:51

2 na 3 zaległe zadania zrobione. Ostatniego się mi nie chce.
Swoją drogą, good time.

Cholernie dużo myśli łazi mi po głowie. Chciałabym jakoś napisać to wszystko, wylać z siebie, ale nawet ubrać w słowa tego nie potrafię. Rzadko tak mam.
Mam.. mętlik. Chaos myśli natrętnych.
Skalanych?
Całkowity natłok.

Życie proste jest poręczniejsze.
Jedno stałe uczucie, jeden problem, jedna myśl wokół której wszystko krąży.

Gdy wszystko zaczyna się komplikować, a do naszego życia wdzierają się inne osoby, ma sie wrażenie, że z każdej strony jest wszystkiego najebane, pełno problemow, tłoku, hałasu wewnętrznego.. Jak ja pierdole..
Naprawdę, nie wiem co mam pisać. To co piszę jest bezsensu.


Dzisiaj omawiając "Nie-boską.." na polskim babka powiedziała coś, co do teraz mi w głowie siedzi.
Notatka z lekcji.

' (..) grał na jej emocjach, zdeptał ideały, gardził jej światem wewnętrznym. Nie potrafił czuć tego co ona. '

Jakby o nim. Jakby o nas.

2 dzień milczenia.
08.02.2010 o godz. 22:40

;]

"Dostałam Lew'a w czerwone serducha....na ogonku serce i dwa kudłate ucha:) później napadł mnie pedofil ,który wziął mnie za 15stke-tu wymęczył,tam obmacał...mówił ,że to ciężka praca;/nożyk do tapet wyciągać już chciał,ale kopnęłam go w tyłek i zwiał;p:*"

taki prezent od kochanego pedofila;]

08.02.2010 o godz. 22:38


Pierwszy weekend lutego minął w Stanach pod znakiem najważniejszego wydarzenia sportowego – Super Bowl. Analitycy spodziewali się, że w związku z odpływem widzów z kin przed telewizory, "Avatar" nie będzie miał problemów z utrzymaniem pierwszego miejsca po raz ósmy. Analitycy nie docenili jednak (nie po raz pierwszy zresztą) siły komercyjnej żeńskiej widowni. I stąd wiele osób było w sobotę zaskoczonych, kiedy okazało się, że to nie "Avatar" a "Wciąż ją kocham" zdobędzie pierwsze miejsce.

(filmweb.pl)



Oficjalna strona filmu TUTAJ
08.02.2010 o godz. 22:36
Od kilku sezonów panuje moda na wykorzystywanie deseni wzorowanych na zwierzętach. Mnie fascynuje co innego, mianowicie biżuteria z motywem węża. Mam fioła na punkcie wężowych świecidełek - teraz trochę mniej niż kiedyś, nie mniej wciąż jest to jeden z moich ulubionych wzorów. Mam pierścionek podobny do tego:



... oraz wisior przedstawiający węża oplecionego wokół krzyżo-podobnego tworu. W zasadzie głównym powodem dla którego zainteresowałam się tym w pierwszej kolejności była muzyka, a dokładnie mówiąc jeden zespół z wężem w nazwie :P. Tak czy owak od tamtej pory trzyma mnie zainteresowanie biżuterią z tym motywem, jej różnorodność tak we wzornictwie, jak i w wykorzystanych materiałach i ogólnej stylistyce. Oto kilka zdjęć, jakie znalazłam w sieci, a które w taki czy inny sposób zwróciły moją uwagę:
08.02.2010 o godz. 22:28

telewizor, komputer, lodówka
piwo, kibel, przedpokój
net, radio, łyk piwa
i tak na okrągło
B. omija mnie szerokim łukiem
na szczęście
nie chcę nic od niej
mam nadzieję, że ona ode mnie też, ale słowem nawet się nie odzywamy
i OK, cisza... cisza też jest wytworem ludzi
dobrze przynajmniej że na głowę nie pada
za oknem znów śnieg
a moja P... gdzieś, daleko...
zgubiłem się
gubię się coraz bardziej
nie ma mnie
po co
schowam się
może zniknę
nikogo nie uszczęśliwię pewnie
ale
wypalenie... i więcej nic... pusto
Ona... gdzie ona?
aby do jutra, świt jeszcze tak daleko
praca da chwilowe zapomninie
później... nie wiem
wcześniej.. może znów tak jak dziś będę przemierzał wąskie uliczki centrum w nadziei zobaczenia zdaleka Tej, którą ciągle kocham
która tego nie umie zrozumieć
a może i ja nie umiem
wiem tylko, że tak musi być
wiem
tak, teraz to wiem
w sumie... wiedziałem, ale.. zobaczyć ją przynajmniej z daleka...
dzisiaj mnie unikała... pytałem.. mówi że specjalnie zmieniła trasę... tak, osiągnąłem moje spełnienie..
pięknie..
08.02.2010 o godz. 22:16
Shakira -She Wolf


Ania Wyszkoni - Z ciszą pośród 4 ścian


Sasha Strunin


Pussycat Dolls - Jai Ho (You Are My Destiny)


The Rasmus ft Anette Olzon - October&April



08.02.2010 o godz. 22:16