Jednym z najistotniejszych elementów promocji bloga w internecie jest dobór słów kluczowych, czyli haseł, pod którymi będziemy promowali bloga. Z racji, iż przygotowując się do napisania tej notki natrafiłem na bardzo dobry artykuł poruszający temat jakim jest - dobór słów kluczowych postanowiłem, że nie będę o tym pisał tylko rozwinę myśl.
Owszem przy promocji blogów słowa kluczowe nie są aż tak ważne, jednak myślę, że warto podczas ich wyboru poświęcić trochę więcej czasu. Blogi tematyczne powinny w szczególności zwrócić na to uwagę. Powyższego bloga warto np. reklamować pod hasłem pozycjonowanie Wrocław, bądź pozycjonowanie blog. Nie warto go reklamować pod "mój osobisty blog" gdyż wtedy jest mniejsze prawdopodobieństwo odnalezienia go przez zainteresowane tym tematem osoby.
Owszem przy promocji blogów słowa kluczowe nie są aż tak ważne, jednak myślę, że warto podczas ich wyboru poświęcić trochę więcej czasu. Blogi tematyczne powinny w szczególności zwrócić na to uwagę. Powyższego bloga warto np. reklamować pod hasłem pozycjonowanie Wrocław, bądź pozycjonowanie blog. Nie warto go reklamować pod "mój osobisty blog" gdyż wtedy jest mniejsze prawdopodobieństwo odnalezienia go przez zainteresowane tym tematem osoby.
14.03.2010 o godz. 03:25
Kocham kimona więc chciałabym troszke o nich opowiedzieć, z kąd się wzieły itp. Kimono oznacza mniej więcej-coś do noszenia na sobie. Na początku słowem kimono okreslano każde ubranie, później dopiero zaczęto je stosowac do konkretnego ubioru, który do tej pory noszone jest przez dzieci, kobiety oraz mężczyzn.
Kimono jest to ubior z wygladu przypominający litere T po cześci podobny do szlafroka. Rękawy sa długie i szerokie, nawet do pół metra. Według tradycji kobiety, które nie maja męża powinny nosić kimono o wyjatkowo długich rękawach, sięgajacych niemal podłogi. Szata jest owinięta wokół ciała, przy czym lewa strona powinna być zawsze na wierzchu. Całość ubioru uzupełnia szeroki pas wiązany na plecach, zwany obi.
Historia kimona zaczyna się w okresie Heian. Zgodnie z tradycją wszystkie kobiece kimona sa tego samego rozmiaru- ubiór można jednak dostosować do figury i wzrostu dzięki fałdom materiału i zaszewkom. Kimono sporządzano z jednej beli tkaniny, przy czym bele miały określone, standardowe rozmiary a do sporządzenia stroju zużywano całą dostępną tkaninę. Wszystkie tradycyjne kimono są szyte ręcznie, a tkanina, której się do tego używa, często jest również wytwarzana i dekorowana ręcznie. Używa się do tego różnorodnych technik, takich jak yuzen – substancja chroniąca przed barwieniem sporządzana z pasty ryżowej, shibori oraz malowanie ręczne. Warunkują one rozmieszczenie wzorów na ubiorze oraz to, czy są one pojedyncze, czy powtarzają się wielokrotnie. Wzory, które powtarzają się wielokrotnie na dużej powierzchni sporządza się przy użyciu techniki yuzen i szablonów.
W przeszłości kimono często rozdzielało się na części do prania, a następnie zszywało na nowo, by je nosić. Nowoczesne tkaniny i metody czyszczenia spowodowały jednak, że obecnie robi się to rzadko. Gdy kimono ma być przechowywane, jego zewnętrzne obrzeża często fastryguje się, czyli zszywa długim, luźnym ściegiem. Dzięki temu kimono nie zwija się, nie marszczy i zachowuje układ warstw, w jaki zostało złożone.
Istnieje wiele fasonów kimono na różne okazje, od bardzo formalnego po swobodny. Poziom uroczystości stroju kobiecego zależy od kształtu (głównie długości rękawów), wzoru i tkaniny, a także koloru. Kimono męskie ma zwykle stały kształt i dość przytłumione kolory – poziom uroczystości ubioru zależy od rodzaju i koloru dodatków, tkaniny oraz od obecności i ilości mon (herbów rodzinnych). Najbardziej uroczystą i pożądaną tkaniną jest jedwab. Bawełna znamionuje bardziej swobodny strój. Obecnie produkuje się także kimono z poliestru – należą one do bardziej swobodnych.
W dzisiejszych czasach coraz częściej dostępne są różne rozmiary męskich i żeńskich kimono. Zgodnie z tradycją strój ten sporządza się z jednej beli materiału, dlatego też większy rozmiar jest trudniej znaleźć, a jego produkcja jest bardzo droga. Osoby bardzo wysokie lub masywne, takie jak zapaśnicy sumo, muszą sporządzać dla siebie kimono na zamówienie.
Kimono bywają bardzo drogie. Cena kobiecego kimono może przekroczyć 10 tysięcy dolarów, zaś kompletny strój, składający się z kimono, bielizny, obi, skarpet, sandałów i dodatków, może kosztować ponad 20 tysięcy dolarów. Koszty obi mogą wynieść nawet kilka tysięcy dolarów. Na szczęście w praktyce większość kimono posiadanych przez hobbystów lub osoby praktykujące tradycyjną sztukę japońską są znacznie tańsze. Zdarza się, że kimono i bieliznę do niego sporządza się własnoręcznie lub z elementów starego stroju. Tańsze, sporządzane maszynowo tkaniny mogą zaś zastąpić tradycyjny, barwiony ręcznie jedwab. W Japonii intensywnie rozwija się też rynek odzieży używanej. Mimo to kobiece obi są drogie: nawet używane pasy kosztują setki dolarów a dla osoby niedoświadczonej własnoręczne sporządzenie obi jest trudnym zadaniem. Męskie obi, nawet te jedwabne, bywają znacznie tańsze, gdyż są węższe i krótsze niż te, które noszą kobiety.
Kimono nie wyrzuca się. Stare stroje wykorzystuje się powtórnie na wiele sposobów: można z nich sporządzić haori lub kimono dziecięce; tkaniny można użyć do załatania podobnego kimono, większe części materiału mogą posłużyć do uszycia dodatków, takich jak torebka'; mniejsze – do produkcji obić, toreb lub skrzynek do przechowywania różnych narzędzi, na przykład tych używanych w czasie ceremonialnego parzenia herbaty. Kimono zniszczone w niższych partiach można założyć pod hakama, by ukryć uszkodzenie.
Współcześnie kimono zakłada się tylko na specjalne okazje; robię to głównie kobiety. Zdarzają się jednak kobiety starsze, które wciąż noszą je codziennie. Mężczyźni noszą kimono zazwyczaj na ślubach i podczas ceremonii herbacianej. Zawodowi zapaśnicy sumo mają obowiązek nosić kimono zawsze gdy pojawiają się publicznie poza ringiem.
W Japonii jest wielu hobbystów kimono, organizuje się też kursy jego noszenia. Obejmują one dobieranie stroju zależnie od pory roku, dobieranie wzoru i tkaniny zależnie od okazji, naukę dopasowywania bielizny i dodatków, wybierania i zawiązywania obi i inne tematy. Istnieją również kluby poświęcone kulturze kimono, takie jak Kimono de Ginza.
Więszość kobiet nie byłoby w stanie założyć samodzelnie kimono gdyz sklada sie ono z dwunastu, lub więcej elementow.
Typy kimon
-Kurotomesode: kimono czarne, zdobione poniżej talii. Kuotomesode to najbardziej uroczyste kimono dla mężatek, często nosi je matka panny młodej lub pana młodego na ślubie. Zwykle na rękawach, piersi i plecach wydrukowane jest pięć kamon (herbów rodzinnych).
-Furisode: furisode dosłownie oznacza "kołyszące się rękawy" – jego rękawy mają długość około 100-107 cm. Furisode to najbardziej uroczyste kimono dla panien. Ma ono wzory na całej powierzchni i zakładane jest zwykle na ceremonię dojrzałości (Seijin Shiki), a także na ślub i wesele (przez niezamężne krewne panny młodej).
-Irotomesode: kimono jednokolorowe, zdobione tylko poniżej talii. Irotomesode jest nieco mniej uroczyste niż kurotomesode; noszą je mężatki, zwykle bliskie krewne państwa młodych na ślubie. Irotomesode może mieć trzy lub pięć kamon.
-Houmongi: dosłownie ubiór wizytowy. Charakterystyczne dla tego rodzaju kimono są wzory na ramionach, szwach i rękawach, pod względem uroczystości plasuje się nieco wyżej niż bardzo podobne tsukesage. Huomongi mogą nosić zarówno panny, jak i mężatki, na ślubach i weselach często zakładają je przyjaciele panny młodej. Można w nim też pójść na formalne przyjęcie.
-Tsukesage: tsukesage ma skromniejsze wzory niż huomongi, które pokrywają mniejszą jego powierzchnię, zwykle poniżej talii. Kimono takie mogą nosić panny i mężatki.
-Iromuji: jednokolorowe kimono noszone przez kobiety dowolnego stanu cywilnego, przeważnie na ceremoniach parzenia herbaty. Farbowany jedwab może być zdobiony (rinzu, przypominający żakard), ale nie ma różnokolorowych wzorów.
-Komon: po polsku drobny wzór. Kimono zdobione drobnym, powtarzalnym wzorem na całej powierzchni. Dość swobodne; można je nosić po mieście lub ubrać się w nie (dobrawszy odpowiednie obi) do restauracji. Komon mogą nosić panny i mężatki.
-Edo komon: Edo komon to rodzaj komon, zdobiony maleńkimi kropkami ułożonymi w gęste wzory tworzące większe ugrupowania. Technika barwienia Edo komon pochodzi od klasy samurajów z okresu Edo. Kimono z takim wzorem ma ten sam stopień uroczystości, co iromuji, jeśli ozdobi się je kamon, można je nosić jako ubiór wizytowy zamiast tsukesage lub huomongi.
-Yukata: swobodne letnie kimono bez podszewki, zwykle bawełniane, płócienne lub konopne. Yukata nosi się zwykle na festynach na świeżym powietrzu, przeznaczone są dla kobiet i mężczyzn w każdym wieku.
Dodatki do kimona
-Geta. Są to drewniane sandały dla mężczyzn i kobiet noszone do yukata. Gejsze noszą yukata o nieco innym wyglądzie.
-Hakama – rodzaj spódnicy lub bardzo szerokich spodni, według tradycji noszony tylko przez mężczyzn, obecnie jednak robią to także kobiety. Hakamę nosi się także, ćwicząc pewne sztuki walki, takie jak aikido. Hakama jest plisowana, ma koshiitę – sztywną lub wyłożoną miękkim materiałem podkładkę w niższej części pleców, oraz himo – długie pasma płótna, owinięte wokół talii oraz obi. Hakama może być bardzo uroczysta lub wizytowa – zależy to od wzoru. Hakama powinna wchodzić w skład bardzo uroczystego stroju męskiego
-Haori – płaszczyk do kimono, sięgający bioder lub ud, sprawia, że strój staje się bardziej uroczysty. Haori nosili mężczyźni, póki pod koniec okresu Meiji nie zmieniła się moda. Obecnie noszą je także kobiety, choć damskie haori są zwykle nieco dłuższe.
-Haori-himo: ozdobiony frędzlami, sznurowe zapięcie do haori. Kolorem najbardziej uroczystym dla haori-himo jest biały.
-Obi – japoński odpowiednik szarfy lub pasa., używany do kimono. Obi nosi się w różny sposób, zależnie od okazji. Kobiece obi są bardziej ozdobne( u gejsz obi było wiązane z tyłu, a u prostytutek- z przodu, aby łatwiej było rozwiązywac)
-Tabi – skarpety o dwóch palcach, sięgające kostek; nosi się je do sandałów.
-Waraji – również rodzaj sandałów, noszą go zwykle mnisi.
-Zori – sandały plecione z płótna, skóry lub trawy. Zori mogą być bogato zdobione, mogą też nie mieć ozdób wcale. Noszą je zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Zori plecione z trawy z białymi paskami są najbardziej uroczystymi butami dla mężczyzn. Przypominają nieco buty "japonki".
-Kanzashi – ozdoby do włosów, które często bywają kunsztownie upięte. Mogą to być kwiaty z jedwabiu, drewniane grzebienie, nefrytowe szpile itd.
-Datejime - pas bawełniany, którym obwiązuję się w pasie (gdy założone jest już nagajuban, a także w końcowej fazie obi).
-Hadajuban - jedwabna, lecz w obecnych czasach częściej spotykana bawełniana koszula bez guzików.
-Susoyoke - dość szeroki, bawełniany pas materiału okalający ciało od pasa w dół (przypomina bardzo fartuch używany przez Japończyków).
-Nagajuban - długa, bawełniana halka noszona pod kimonem właściwym.
Kimono jest to ubior z wygladu przypominający litere T po cześci podobny do szlafroka. Rękawy sa długie i szerokie, nawet do pół metra. Według tradycji kobiety, które nie maja męża powinny nosić kimono o wyjatkowo długich rękawach, sięgajacych niemal podłogi. Szata jest owinięta wokół ciała, przy czym lewa strona powinna być zawsze na wierzchu. Całość ubioru uzupełnia szeroki pas wiązany na plecach, zwany obi.
Historia kimona zaczyna się w okresie Heian. Zgodnie z tradycją wszystkie kobiece kimona sa tego samego rozmiaru- ubiór można jednak dostosować do figury i wzrostu dzięki fałdom materiału i zaszewkom. Kimono sporządzano z jednej beli tkaniny, przy czym bele miały określone, standardowe rozmiary a do sporządzenia stroju zużywano całą dostępną tkaninę. Wszystkie tradycyjne kimono są szyte ręcznie, a tkanina, której się do tego używa, często jest również wytwarzana i dekorowana ręcznie. Używa się do tego różnorodnych technik, takich jak yuzen – substancja chroniąca przed barwieniem sporządzana z pasty ryżowej, shibori oraz malowanie ręczne. Warunkują one rozmieszczenie wzorów na ubiorze oraz to, czy są one pojedyncze, czy powtarzają się wielokrotnie. Wzory, które powtarzają się wielokrotnie na dużej powierzchni sporządza się przy użyciu techniki yuzen i szablonów.
W przeszłości kimono często rozdzielało się na części do prania, a następnie zszywało na nowo, by je nosić. Nowoczesne tkaniny i metody czyszczenia spowodowały jednak, że obecnie robi się to rzadko. Gdy kimono ma być przechowywane, jego zewnętrzne obrzeża często fastryguje się, czyli zszywa długim, luźnym ściegiem. Dzięki temu kimono nie zwija się, nie marszczy i zachowuje układ warstw, w jaki zostało złożone.
Istnieje wiele fasonów kimono na różne okazje, od bardzo formalnego po swobodny. Poziom uroczystości stroju kobiecego zależy od kształtu (głównie długości rękawów), wzoru i tkaniny, a także koloru. Kimono męskie ma zwykle stały kształt i dość przytłumione kolory – poziom uroczystości ubioru zależy od rodzaju i koloru dodatków, tkaniny oraz od obecności i ilości mon (herbów rodzinnych). Najbardziej uroczystą i pożądaną tkaniną jest jedwab. Bawełna znamionuje bardziej swobodny strój. Obecnie produkuje się także kimono z poliestru – należą one do bardziej swobodnych.
W dzisiejszych czasach coraz częściej dostępne są różne rozmiary męskich i żeńskich kimono. Zgodnie z tradycją strój ten sporządza się z jednej beli materiału, dlatego też większy rozmiar jest trudniej znaleźć, a jego produkcja jest bardzo droga. Osoby bardzo wysokie lub masywne, takie jak zapaśnicy sumo, muszą sporządzać dla siebie kimono na zamówienie.
Kimono bywają bardzo drogie. Cena kobiecego kimono może przekroczyć 10 tysięcy dolarów, zaś kompletny strój, składający się z kimono, bielizny, obi, skarpet, sandałów i dodatków, może kosztować ponad 20 tysięcy dolarów. Koszty obi mogą wynieść nawet kilka tysięcy dolarów. Na szczęście w praktyce większość kimono posiadanych przez hobbystów lub osoby praktykujące tradycyjną sztukę japońską są znacznie tańsze. Zdarza się, że kimono i bieliznę do niego sporządza się własnoręcznie lub z elementów starego stroju. Tańsze, sporządzane maszynowo tkaniny mogą zaś zastąpić tradycyjny, barwiony ręcznie jedwab. W Japonii intensywnie rozwija się też rynek odzieży używanej. Mimo to kobiece obi są drogie: nawet używane pasy kosztują setki dolarów a dla osoby niedoświadczonej własnoręczne sporządzenie obi jest trudnym zadaniem. Męskie obi, nawet te jedwabne, bywają znacznie tańsze, gdyż są węższe i krótsze niż te, które noszą kobiety.
Kimono nie wyrzuca się. Stare stroje wykorzystuje się powtórnie na wiele sposobów: można z nich sporządzić haori lub kimono dziecięce; tkaniny można użyć do załatania podobnego kimono, większe części materiału mogą posłużyć do uszycia dodatków, takich jak torebka'; mniejsze – do produkcji obić, toreb lub skrzynek do przechowywania różnych narzędzi, na przykład tych używanych w czasie ceremonialnego parzenia herbaty. Kimono zniszczone w niższych partiach można założyć pod hakama, by ukryć uszkodzenie.
Współcześnie kimono zakłada się tylko na specjalne okazje; robię to głównie kobiety. Zdarzają się jednak kobiety starsze, które wciąż noszą je codziennie. Mężczyźni noszą kimono zazwyczaj na ślubach i podczas ceremonii herbacianej. Zawodowi zapaśnicy sumo mają obowiązek nosić kimono zawsze gdy pojawiają się publicznie poza ringiem.
W Japonii jest wielu hobbystów kimono, organizuje się też kursy jego noszenia. Obejmują one dobieranie stroju zależnie od pory roku, dobieranie wzoru i tkaniny zależnie od okazji, naukę dopasowywania bielizny i dodatków, wybierania i zawiązywania obi i inne tematy. Istnieją również kluby poświęcone kulturze kimono, takie jak Kimono de Ginza.
Więszość kobiet nie byłoby w stanie założyć samodzelnie kimono gdyz sklada sie ono z dwunastu, lub więcej elementow.
Typy kimon
-Kurotomesode: kimono czarne, zdobione poniżej talii. Kuotomesode to najbardziej uroczyste kimono dla mężatek, często nosi je matka panny młodej lub pana młodego na ślubie. Zwykle na rękawach, piersi i plecach wydrukowane jest pięć kamon (herbów rodzinnych).
-Furisode: furisode dosłownie oznacza "kołyszące się rękawy" – jego rękawy mają długość około 100-107 cm. Furisode to najbardziej uroczyste kimono dla panien. Ma ono wzory na całej powierzchni i zakładane jest zwykle na ceremonię dojrzałości (Seijin Shiki), a także na ślub i wesele (przez niezamężne krewne panny młodej).
-Irotomesode: kimono jednokolorowe, zdobione tylko poniżej talii. Irotomesode jest nieco mniej uroczyste niż kurotomesode; noszą je mężatki, zwykle bliskie krewne państwa młodych na ślubie. Irotomesode może mieć trzy lub pięć kamon.
-Houmongi: dosłownie ubiór wizytowy. Charakterystyczne dla tego rodzaju kimono są wzory na ramionach, szwach i rękawach, pod względem uroczystości plasuje się nieco wyżej niż bardzo podobne tsukesage. Huomongi mogą nosić zarówno panny, jak i mężatki, na ślubach i weselach często zakładają je przyjaciele panny młodej. Można w nim też pójść na formalne przyjęcie.
-Tsukesage: tsukesage ma skromniejsze wzory niż huomongi, które pokrywają mniejszą jego powierzchnię, zwykle poniżej talii. Kimono takie mogą nosić panny i mężatki.
-Iromuji: jednokolorowe kimono noszone przez kobiety dowolnego stanu cywilnego, przeważnie na ceremoniach parzenia herbaty. Farbowany jedwab może być zdobiony (rinzu, przypominający żakard), ale nie ma różnokolorowych wzorów.
-Komon: po polsku drobny wzór. Kimono zdobione drobnym, powtarzalnym wzorem na całej powierzchni. Dość swobodne; można je nosić po mieście lub ubrać się w nie (dobrawszy odpowiednie obi) do restauracji. Komon mogą nosić panny i mężatki.
-Edo komon: Edo komon to rodzaj komon, zdobiony maleńkimi kropkami ułożonymi w gęste wzory tworzące większe ugrupowania. Technika barwienia Edo komon pochodzi od klasy samurajów z okresu Edo. Kimono z takim wzorem ma ten sam stopień uroczystości, co iromuji, jeśli ozdobi się je kamon, można je nosić jako ubiór wizytowy zamiast tsukesage lub huomongi.
-Yukata: swobodne letnie kimono bez podszewki, zwykle bawełniane, płócienne lub konopne. Yukata nosi się zwykle na festynach na świeżym powietrzu, przeznaczone są dla kobiet i mężczyzn w każdym wieku.
Dodatki do kimona
-Geta. Są to drewniane sandały dla mężczyzn i kobiet noszone do yukata. Gejsze noszą yukata o nieco innym wyglądzie.
-Hakama – rodzaj spódnicy lub bardzo szerokich spodni, według tradycji noszony tylko przez mężczyzn, obecnie jednak robią to także kobiety. Hakamę nosi się także, ćwicząc pewne sztuki walki, takie jak aikido. Hakama jest plisowana, ma koshiitę – sztywną lub wyłożoną miękkim materiałem podkładkę w niższej części pleców, oraz himo – długie pasma płótna, owinięte wokół talii oraz obi. Hakama może być bardzo uroczysta lub wizytowa – zależy to od wzoru. Hakama powinna wchodzić w skład bardzo uroczystego stroju męskiego
-Haori – płaszczyk do kimono, sięgający bioder lub ud, sprawia, że strój staje się bardziej uroczysty. Haori nosili mężczyźni, póki pod koniec okresu Meiji nie zmieniła się moda. Obecnie noszą je także kobiety, choć damskie haori są zwykle nieco dłuższe.
-Haori-himo: ozdobiony frędzlami, sznurowe zapięcie do haori. Kolorem najbardziej uroczystym dla haori-himo jest biały.
-Obi – japoński odpowiednik szarfy lub pasa., używany do kimono. Obi nosi się w różny sposób, zależnie od okazji. Kobiece obi są bardziej ozdobne( u gejsz obi było wiązane z tyłu, a u prostytutek- z przodu, aby łatwiej było rozwiązywac)
-Tabi – skarpety o dwóch palcach, sięgające kostek; nosi się je do sandałów.
-Waraji – również rodzaj sandałów, noszą go zwykle mnisi.
-Zori – sandały plecione z płótna, skóry lub trawy. Zori mogą być bogato zdobione, mogą też nie mieć ozdób wcale. Noszą je zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Zori plecione z trawy z białymi paskami są najbardziej uroczystymi butami dla mężczyzn. Przypominają nieco buty "japonki".
-Kanzashi – ozdoby do włosów, które często bywają kunsztownie upięte. Mogą to być kwiaty z jedwabiu, drewniane grzebienie, nefrytowe szpile itd.
-Datejime - pas bawełniany, którym obwiązuję się w pasie (gdy założone jest już nagajuban, a także w końcowej fazie obi).
-Hadajuban - jedwabna, lecz w obecnych czasach częściej spotykana bawełniana koszula bez guzików.
-Susoyoke - dość szeroki, bawełniany pas materiału okalający ciało od pasa w dół (przypomina bardzo fartuch używany przez Japończyków).
-Nagajuban - długa, bawełniana halka noszona pod kimonem właściwym.
14.03.2010 o godz. 02:50
komentuj (0)
ehh...miałam iść spać, ale jakoś zasnąć nie mogem....
Hehe może dlatego, że ostatnimi czasy zasypiałam z kimś a teraz sama eheheh <idiota> fajnie było no i miło...
Zapewne nie wiecie o co kaman, ale to pozostanie moją słodką tajemnicą xD to się skończyło i mimo że tak krótko trwało nie żałuje :)))
Dzisiejszy wieczorek spędziłam z WJM :D pogadałyśmy trochu powygłupiałyśmy i w końcu przyznałyśmy się pewnemu koledze do małej intrygi xD no i kolega się podjechał <upssss i did it again !! > xD
Odwiedziłam również D.. w pracy (tym razem wariot) opowiadał jak to "ładnie" traktuje swoją dziewczynę, faceci- serca nie macie!! //umm
Jak tak można olewać dziewczynę, jesteście z nią to ją wpierajcie, a nie odpisujcie po 10 godzinach sacrebleu!!
Ok, ok może czasem marudzimy lub jak wy to nazywacie zrzędzimy, ale tak nie wolno :( my też mamy uczucia...uff
Jest kilka minut przed 1 no i mamy Niedzielę, kolejny dzień wolny od pracy i spotkanko po 2 latatch z moją sis :D:D
Mam nadzieje że spędzę go równie miło jak wczoraj :)))
A tym czasem może pora iść spać....buziaki ;***
Hehe może dlatego, że ostatnimi czasy zasypiałam z kimś a teraz sama eheheh <idiota> fajnie było no i miło...
Zapewne nie wiecie o co kaman, ale to pozostanie moją słodką tajemnicą xD to się skończyło i mimo że tak krótko trwało nie żałuje :)))
Dzisiejszy wieczorek spędziłam z WJM :D pogadałyśmy trochu powygłupiałyśmy i w końcu przyznałyśmy się pewnemu koledze do małej intrygi xD no i kolega się podjechał <upssss i did it again !! > xD
Odwiedziłam również D.. w pracy (tym razem wariot) opowiadał jak to "ładnie" traktuje swoją dziewczynę, faceci- serca nie macie!! //umm
Jak tak można olewać dziewczynę, jesteście z nią to ją wpierajcie, a nie odpisujcie po 10 godzinach sacrebleu!!
Ok, ok może czasem marudzimy lub jak wy to nazywacie zrzędzimy, ale tak nie wolno :( my też mamy uczucia...uff
Jest kilka minut przed 1 no i mamy Niedzielę, kolejny dzień wolny od pracy i spotkanko po 2 latatch z moją sis :D:D
Mam nadzieje że spędzę go równie miło jak wczoraj :)))
A tym czasem może pora iść spać....buziaki ;***
14.03.2010 o godz. 00:53
Trochę pusto tu bez Ajrona...
Oglądałem wczoraj taki film Equilibrium. Nie będę streszczać bo mi się nie chce... ale ogólnie ujęło mnie ukazanie ludzi bez uczuć. Zero, nul ani tych dobrych ani złych...
Czasem czuje się jak po zażyciu Prozium ( po tym ludzie na filmie nie czuli uczuć). Czy to błogosławieństwo czy przekleństwo?
Oglądałem wczoraj taki film Equilibrium. Nie będę streszczać bo mi się nie chce... ale ogólnie ujęło mnie ukazanie ludzi bez uczuć. Zero, nul ani tych dobrych ani złych...
Czasem czuje się jak po zażyciu Prozium ( po tym ludzie na filmie nie czuli uczuć). Czy to błogosławieństwo czy przekleństwo?
14.03.2010 o godz. 00:50
i znowu..........lista przyjemności od 1 do 99 alkohol,ja na 100 miejscu.Płacz jedynie sie przez oczy przewija,ILE RAZY MAM MÓWIĆ KOCHAŁAM KOCHAM I KOCHAĆ BĘDE CIĘ NA WIEKI...........!!!!!!!
I NIKT I NIC TEGO NIE ZMIENI....A ty nadal myślisz inaczej.Po co te nasze małżenstwo??
na pokaz?? nie wiem i nie chce wiedzieć......chce poprostu odejśc..............i juz nie myśleć o tym.
I NIKT I NIC TEGO NIE ZMIENI....A ty nadal myślisz inaczej.Po co te nasze małżenstwo??
na pokaz?? nie wiem i nie chce wiedzieć......chce poprostu odejśc..............i juz nie myśleć o tym.
14.03.2010 o godz. 00:22
"...Naprawde jaka jestes nie wie nikt..." Boze jesli jestes pozwol mi zrozumiec kobiety...
14.03.2010 o godz. 00:06
Tak właśnie rozpoczęło się życie już nastoletniej Martyny. W wieku od 11 do 15 lat zaczęłam nabierać doświadczeń związanych z samodzielnym radzeniem sobie w domu, w szkole, sama musiałam sobie radzić z miłosnymi rozterkami-nieszczęśliwą miłością czy też totalnym zakochaniem (bo czasami z tym też trzeba sobie poradzić) ... wiadomo jak miłość działa na ludzi ;)
Każdego dnia zadawałam sobie pytanie kiedy wreszcie zacznie wszytko się układać .. kiedy moja mama znajdzie sobie mężczyznę który zagra role cudownego i troskliwego partnera, który się nami zaopiekuje... Ale niestety do teraz nie znalazła sobie stałego faceta. Ale to już nie mój problem ... ja już przyzwyczaiłam się do tego braku męskiej obecności w naszym domu.
Mogę stwierdzić, że zacznę pisać normalnie bloga... Opowiedziałam co miałam opowiedzieć teraz czas na codzienne opisywanie mojego życia... Oczywiście będą anegdotki z prze minionych lat :))
A teraz idę spać...
Każdego dnia zadawałam sobie pytanie kiedy wreszcie zacznie wszytko się układać .. kiedy moja mama znajdzie sobie mężczyznę który zagra role cudownego i troskliwego partnera, który się nami zaopiekuje... Ale niestety do teraz nie znalazła sobie stałego faceta. Ale to już nie mój problem ... ja już przyzwyczaiłam się do tego braku męskiej obecności w naszym domu.
Mogę stwierdzić, że zacznę pisać normalnie bloga... Opowiedziałam co miałam opowiedzieć teraz czas na codzienne opisywanie mojego życia... Oczywiście będą anegdotki z prze minionych lat :))
A teraz idę spać...
14.03.2010 o godz. 00:02
Jak nizej pedzle opisuje wg własnego zastosowania.
1. Artdeco- grzebyczek do rozczesywania rzęs.
2. Kozłowski- eyeliner. Wykonany z wlosia kuny. Wielkosc 1. Bardzo precyzyjny.
3. Kozłowski- pedzel do cieni. Wykonany w wlosia pony, wielkosc 8. Mieciutki. Idealnie nadaje sie do nanoszenia cienia na duza powierzchnie. Wg producenta to tzw pedzel do bialego ciania.
4. Kozłowski- kulka. Włosie kuny, wielkosc 6. Uzywam go miedzy innymi do nanoszenia cieni na dolna powieke, poniewaz jest bardzo precyzyjny. nadaje sie tez do rozcierania kresek.
5. Kozłowski- pedzle do cieni. Wykonane z wlosia kuny, wielkosc 6 i 8. To tzw kocie jezyki- sprezyste. Mniejszy (6) jest dosc waski wiec mozna nim precyzyjnie aplikowac cien np w wewn kaciku.
6. MAC- pedzel rozcierający. Wykonany z naturalnego włosia. Idealny do rozcierania, mieszania kolorów. Perfekcyjnie nadaje sie do makijazu typu smokey eyes.
7. Barbara Hofmann- pedzel do cieni. Wykonany z włosia naturalnego. Jest to pedzel z serii Black Diamonds- ozdobionej kryształkami Swarovskiego. To duza kukla szpiczascie zakonczona. Uzywam jej do zaznaczania cieniem załamania powieki.
8. Oriflame- pedzel do cieni. Z jednej strony jest pedzel wykonany najprawdopodobniej ze sprezystego naturalnego włosia. Tzw "koci jezyk". Po 2 stronie znajdowal sie aplikator, który rozpadł sie dosc szybko. To jest moj 1 pedzel- ma on około 10 lat. Do dzis przetrwał w niezmienionej formie. Jest dosc szeroki nadaje sie wiec do aplikacji cienia na duza powierzchnie.
9. Inglot- pedzel do cieni. Wykonany z włosia wiewiorki, skosny. Bardzo mieciutki. Moim zdaniem perfekcyjny do wykonania "kociego oka"- od razu nadaje odpowieni kształt i rozciera górna granice.
10. Inglot- pedzel do cieni. Wykonany z mieszanki włosia pony i ox. Od razu mowie ze nie mam pojecia co to jest ox :). Duzy i miekki. Słuzy do nakładania cienia na duza powierzchnie, a przy tym ładnie rozciera.
11. Inglot- pedzel rozcierajacy. Wykonany z wlosia pony. To alternatywa dla duzego 6SS. Ja uzywam go do roztarcia dolnej powieki. Nadaje sie tez do aplikacji cienia na załamanie powieki.
12. Inglot. Wykonany z syntetycznego wlosia taklon. Mozna uzywac go do malowania kresek eyelinerem. ja uzywam go do zaznaczania cieniem brwi.
13. Inglot- eyeliner. Wykonany ze sztucznego wlosia taklon. Bardzo precyzyjny. Dzieki zagietej koncówce nie zasłaniamy sobie oka podczas malowania kreski.
14. Inglot- pedzel rozcierajacy. Wykonany z włosia wiewiorki. Bardzo mieciutki- szybko rozciera górna granice. Ja mam 2 sztuki z czego jedna (na zdjeciu na dole) troche sie rozeszła. Tego uzywam tylko i wyłacznie do aplikowania matowego jasnego cienia pod łukiem brwiowym i jest on moim absolutnym niezbednikiem w kosmetyczce. Pedzlem na zdjeciu u góry mozna apkiwac cien w zewn kaciku od razu go rozcierajac.
15. Douglas- gumka. Słuzy do rozcierania kresek.
16. Ebelin. Jest on najprawdopodobniej wykonany z wlosia sztucznego. Traktuje go jako pedzel pomocniczy. Po namalowaniu kreski kredka lubia ja pokryc cieniem- tym pedzlem wykonuje własnie ta czynnosc.
1. Artdeco- grzebyczek do rozczesywania rzęs.
2. Kozłowski- eyeliner. Wykonany z wlosia kuny. Wielkosc 1. Bardzo precyzyjny.
3. Kozłowski- pedzel do cieni. Wykonany w wlosia pony, wielkosc 8. Mieciutki. Idealnie nadaje sie do nanoszenia cienia na duza powierzchnie. Wg producenta to tzw pedzel do bialego ciania.
4. Kozłowski- kulka. Włosie kuny, wielkosc 6. Uzywam go miedzy innymi do nanoszenia cieni na dolna powieke, poniewaz jest bardzo precyzyjny. nadaje sie tez do rozcierania kresek.
5. Kozłowski- pedzle do cieni. Wykonane z wlosia kuny, wielkosc 6 i 8. To tzw kocie jezyki- sprezyste. Mniejszy (6) jest dosc waski wiec mozna nim precyzyjnie aplikowac cien np w wewn kaciku.
6. MAC- pedzel rozcierający. Wykonany z naturalnego włosia. Idealny do rozcierania, mieszania kolorów. Perfekcyjnie nadaje sie do makijazu typu smokey eyes.
7. Barbara Hofmann- pedzel do cieni. Wykonany z włosia naturalnego. Jest to pedzel z serii Black Diamonds- ozdobionej kryształkami Swarovskiego. To duza kukla szpiczascie zakonczona. Uzywam jej do zaznaczania cieniem załamania powieki.
8. Oriflame- pedzel do cieni. Z jednej strony jest pedzel wykonany najprawdopodobniej ze sprezystego naturalnego włosia. Tzw "koci jezyk". Po 2 stronie znajdowal sie aplikator, który rozpadł sie dosc szybko. To jest moj 1 pedzel- ma on około 10 lat. Do dzis przetrwał w niezmienionej formie. Jest dosc szeroki nadaje sie wiec do aplikacji cienia na duza powierzchnie.
9. Inglot- pedzel do cieni. Wykonany z włosia wiewiorki, skosny. Bardzo mieciutki. Moim zdaniem perfekcyjny do wykonania "kociego oka"- od razu nadaje odpowieni kształt i rozciera górna granice.
10. Inglot- pedzel do cieni. Wykonany z mieszanki włosia pony i ox. Od razu mowie ze nie mam pojecia co to jest ox :). Duzy i miekki. Słuzy do nakładania cienia na duza powierzchnie, a przy tym ładnie rozciera.
11. Inglot- pedzel rozcierajacy. Wykonany z wlosia pony. To alternatywa dla duzego 6SS. Ja uzywam go do roztarcia dolnej powieki. Nadaje sie tez do aplikacji cienia na załamanie powieki.
12. Inglot. Wykonany z syntetycznego wlosia taklon. Mozna uzywac go do malowania kresek eyelinerem. ja uzywam go do zaznaczania cieniem brwi.
13. Inglot- eyeliner. Wykonany ze sztucznego wlosia taklon. Bardzo precyzyjny. Dzieki zagietej koncówce nie zasłaniamy sobie oka podczas malowania kreski.
14. Inglot- pedzel rozcierajacy. Wykonany z włosia wiewiorki. Bardzo mieciutki- szybko rozciera górna granice. Ja mam 2 sztuki z czego jedna (na zdjeciu na dole) troche sie rozeszła. Tego uzywam tylko i wyłacznie do aplikowania matowego jasnego cienia pod łukiem brwiowym i jest on moim absolutnym niezbednikiem w kosmetyczce. Pedzlem na zdjeciu u góry mozna apkiwac cien w zewn kaciku od razu go rozcierajac.
15. Douglas- gumka. Słuzy do rozcierania kresek.
16. Ebelin. Jest on najprawdopodobniej wykonany z wlosia sztucznego. Traktuje go jako pedzel pomocniczy. Po namalowaniu kreski kredka lubia ja pokryc cieniem- tym pedzlem wykonuje własnie ta czynnosc.
14.03.2010 o godz. 00:02
mamo!!! to było coś pięknego. zapoznałam się z holendrem na czacie, i zaczęliśmy gadać. on mi zagrał i zaśpiewał Wonderwall Oasis. o mój Boże. jaki on był miły i ładny i wgl miał coś bardzo fajnego w sobie, że za wszelką cenę chciałam z nim gadać i gadać... ((((: mam zajebisty humor.
13.03.2010 o godz. 23:30
-i co teraz?
-nie wiem co teraz.
-po prostu zapomnij.
-ale tak się nie da. za dużo wniosłeś do mojego życia. nauczyłeś mnie kochać.
-przykro mi. ale kocham dwie dziewczyny i musiałem wybrać jedną z nich, ale nie jesteś to ty.
-a mówiłeś, że tylko mnie kochasz, że ze mną chcesz spędzić resztę życia, kłamiesz jak każdy inny facet
-przepraszam.
-nie przepraszaj mnie, tylko wypierdalaj z mojego życia, serca .. zniknij raz na zawsze!
otóż powiem tak .. boli mnie serce jak cholera. mimo wszystko pojechałabym do niego, wyrzuciłabym to wszystko co mi leży na sercu i przyjebałabym mu i to tak niemiłosiernie za całokształt .. ale w sumie nie chce mi się jechać te 240km ..
-nie wiem co teraz.
-po prostu zapomnij.
-ale tak się nie da. za dużo wniosłeś do mojego życia. nauczyłeś mnie kochać.
-przykro mi. ale kocham dwie dziewczyny i musiałem wybrać jedną z nich, ale nie jesteś to ty.
-a mówiłeś, że tylko mnie kochasz, że ze mną chcesz spędzić resztę życia, kłamiesz jak każdy inny facet
-przepraszam.
-nie przepraszaj mnie, tylko wypierdalaj z mojego życia, serca .. zniknij raz na zawsze!
otóż powiem tak .. boli mnie serce jak cholera. mimo wszystko pojechałabym do niego, wyrzuciłabym to wszystko co mi leży na sercu i przyjebałabym mu i to tak niemiłosiernie za całokształt .. ale w sumie nie chce mi się jechać te 240km ..
13.03.2010 o godz. 23:24
Dobrej jakosci pedzle to dosc spory wydatek, jednak warto pamietac o tym ze jezeli bedziemy je odpowiednio pielegnowac to z powodzeniem beda nam one słuzyc całe lata.
Dlatego tez uwazam ze warto siegnac po drozsze ale sprawdzone produkty dajace nam gwarancje jakosci. Niemniej posiadam tez pare pedzli tanszych form, traktuje je jednak jako akcesoria pomocnicze :).
W mojej kolekcji uzbierało sie dosc sporo pedzli dlatego podzieliłam je na 2 czesci:
- czesc 1- pedzle do twarzy
- czesc 2- pedzle do makijazu oczu
Pedzle opisuje wg własnego zastosowania.
1. Artdeco- pedzel typu duo fibre. Jest to mieszanka wlosia syntetycznego i koziego. Pochodzi z serii przeznaczonej do kosmetyków mineralnych. Wg producenta przeznaczony jest do aplikacji rozswietlacza w pyłku. Swietnie nadaje sie do nanoszenia wszelkiego typu pudrów rozswietlajacych i tak tez go na poczatku uzywałam. W tej chwili jednak nakładam nim podklad- uwazam ze w tej roli sprawdza sie znakomicie.
2. Kozłowski- pedzel do pudru. Mieszanka wlosia wiewiórki. Bardzo duzy, puszysty i mieciutki. Przyjemny w uzyciu.
3. Kozłowski- pedzel do rózu. Mieszanka wlosia wiewiorki. Równie mieciutki i przyjemny jak pedzel do pudru tej firmy. Idealnie aplikuje róz na policzki, nabiera odpowiednia ilosc kosmetyku i rozprowadza nie tworzac smug.
4. Kozłowski. Wlosie kozy. Przyznam sie szczerze ze z tym pedzlem mam troche problem- wg producenta jest on przeznaczony do rózu i cieni. Moim zdaniem do rózu jest troche za maly, a do cieni chyba troche za twardy. Dosc fajnie mozna nim zaaplikowac np cien pod luk brwiowy rozcierajac przy okazji gorna granice... ale tego pedzla mogłabym nie miec ;).
5. Essence- pedzle do rózu. Włosie naturalne. To sa własnie moje akcesoria pomocnicze. Mam taka manie ze konkretny kosmetyk nakladam tylko jednym pedzlem tzn Kozłowskiego uzywam do rózu, tych do rozswietlacza i bronzera.
6 i 7. Bare Escentuals- pedzle do kosmetykow mineralnych. Wykonane sa pewnie z włosia naturalnego, nigdzie jednak nie znalazłam potwierdzenia "na pismie" :).
Duzy kabuki szybko aplikuje i rozciera puder mineralny. Pedzel z 7 zdjecia u góry słuzy do wykonczenia twarzy, mozna nim tez aplikowac puder- zastepczy kabuki. 7 zdjecia na dole- sluzy do nakładania korektora mineralnego.
8. Inglot- pedzel do korektora. Wykonany ze sztucznego włosia taklon.
Dlatego tez uwazam ze warto siegnac po drozsze ale sprawdzone produkty dajace nam gwarancje jakosci. Niemniej posiadam tez pare pedzli tanszych form, traktuje je jednak jako akcesoria pomocnicze :).
W mojej kolekcji uzbierało sie dosc sporo pedzli dlatego podzieliłam je na 2 czesci:
- czesc 1- pedzle do twarzy
- czesc 2- pedzle do makijazu oczu
Pedzle opisuje wg własnego zastosowania.
1. Artdeco- pedzel typu duo fibre. Jest to mieszanka wlosia syntetycznego i koziego. Pochodzi z serii przeznaczonej do kosmetyków mineralnych. Wg producenta przeznaczony jest do aplikacji rozswietlacza w pyłku. Swietnie nadaje sie do nanoszenia wszelkiego typu pudrów rozswietlajacych i tak tez go na poczatku uzywałam. W tej chwili jednak nakładam nim podklad- uwazam ze w tej roli sprawdza sie znakomicie.
2. Kozłowski- pedzel do pudru. Mieszanka wlosia wiewiórki. Bardzo duzy, puszysty i mieciutki. Przyjemny w uzyciu.
3. Kozłowski- pedzel do rózu. Mieszanka wlosia wiewiorki. Równie mieciutki i przyjemny jak pedzel do pudru tej firmy. Idealnie aplikuje róz na policzki, nabiera odpowiednia ilosc kosmetyku i rozprowadza nie tworzac smug.
4. Kozłowski. Wlosie kozy. Przyznam sie szczerze ze z tym pedzlem mam troche problem- wg producenta jest on przeznaczony do rózu i cieni. Moim zdaniem do rózu jest troche za maly, a do cieni chyba troche za twardy. Dosc fajnie mozna nim zaaplikowac np cien pod luk brwiowy rozcierajac przy okazji gorna granice... ale tego pedzla mogłabym nie miec ;).
5. Essence- pedzle do rózu. Włosie naturalne. To sa własnie moje akcesoria pomocnicze. Mam taka manie ze konkretny kosmetyk nakladam tylko jednym pedzlem tzn Kozłowskiego uzywam do rózu, tych do rozswietlacza i bronzera.
6 i 7. Bare Escentuals- pedzle do kosmetykow mineralnych. Wykonane sa pewnie z włosia naturalnego, nigdzie jednak nie znalazłam potwierdzenia "na pismie" :).
Duzy kabuki szybko aplikuje i rozciera puder mineralny. Pedzel z 7 zdjecia u góry słuzy do wykonczenia twarzy, mozna nim tez aplikowac puder- zastepczy kabuki. 7 zdjecia na dole- sluzy do nakładania korektora mineralnego.
8. Inglot- pedzel do korektora. Wykonany ze sztucznego włosia taklon.
13.03.2010 o godz. 23:12
Cześć!
Jestem Sylwia ale mówią na mnie ,,Sysia" mam 17 lat i jak na razie się trzymam pochodzę ze Szczecina.Mam urodziny 1 stycznia,wiem dziwna data jestem miła skromna i chyba fajna o tym możecie tylko wy decydować.Chce żebyście czytając to zobaczyli jaka jestem naprawde wiem że to trudne ale chociaż spróbujcie :)
Mam nadzieje że bloblo okaże się słuszną decyzją.Mam siostrę Oliwię ona mi pokazała bloblo sama ma tu konto.Mam do was pytanie zapraszam kogoś do znajomych albo ktoś mnie jak mam sprawdzić czy mam zaproszenie? Jak możecie napiszcie to w komentarzach.
Pozdrawiam Sysia :*
Jestem Sylwia ale mówią na mnie ,,Sysia" mam 17 lat i jak na razie się trzymam pochodzę ze Szczecina.Mam urodziny 1 stycznia,wiem dziwna data jestem miła skromna i chyba fajna o tym możecie tylko wy decydować.Chce żebyście czytając to zobaczyli jaka jestem naprawde wiem że to trudne ale chociaż spróbujcie :)
Mam nadzieje że bloblo okaże się słuszną decyzją.Mam siostrę Oliwię ona mi pokazała bloblo sama ma tu konto.Mam do was pytanie zapraszam kogoś do znajomych albo ktoś mnie jak mam sprawdzić czy mam zaproszenie? Jak możecie napiszcie to w komentarzach.
Pozdrawiam Sysia :*
13.03.2010 o godz. 23:05
wchooodzcie www.sunnymemories.fbl.pl ;)
Taką wodą być
co otuli ciebie całą
ogrzeje ciało zmyje resztki parszywego dnia
i uspokoi każdy nerw
zabawnie pomarszczy dłonie
a kiedy zaśniesz wiernie będzie przy twym łóżku stać
i taką wodą być
a nie tą co żałośnie całą noc tłucze się po oknie
wczoraj wczoraj
i taką wodą być
co nawilży twoje wargi
uwolni kąciki ust gdy przyłożysz je do szklanki
i czarną kawę zmieni w płyn
kiedy dni skute lodem
a kiedy z nieba poleje się żar poczęstuje chłodem
i taką wodą być
a nie tą co żałośnie całą noc w gardle pali ogniem
wczoraj wczoraj
nie liczy się
bo wczoraj
bo wczoraj
i taką wodą być
a nie tą co żałośnie całą noc w gardle pali ogniem
wczoraj wczoraj
nie liczy się
bo wczoraj
bo wczoraj nie było nie
co otuli ciebie całą
ogrzeje ciało zmyje resztki parszywego dnia
i uspokoi każdy nerw
zabawnie pomarszczy dłonie
a kiedy zaśniesz wiernie będzie przy twym łóżku stać
i taką wodą być
a nie tą co żałośnie całą noc tłucze się po oknie
wczoraj wczoraj
i taką wodą być
co nawilży twoje wargi
uwolni kąciki ust gdy przyłożysz je do szklanki
i czarną kawę zmieni w płyn
kiedy dni skute lodem
a kiedy z nieba poleje się żar poczęstuje chłodem
i taką wodą być
a nie tą co żałośnie całą noc w gardle pali ogniem
wczoraj wczoraj
nie liczy się
bo wczoraj
bo wczoraj
i taką wodą być
a nie tą co żałośnie całą noc w gardle pali ogniem
wczoraj wczoraj
nie liczy się
bo wczoraj
bo wczoraj nie było nie
13.03.2010 o godz. 23:02
tak naprawdę nie ma nikogo, kto by mi zaimponował. Nikomu nie ufam. Gdy jestem sama oczekuję towarzystwa. Gdy jestem wśród nich, chcę być sama. Nie rozumiem samej siebie, więc dlaczego miałabym oczekiwać tego od kogoś innego? Poza tym nie ma chłopaków, którym zależałoby też na twoim samopoczuciu, zdrowiu, szczęściu. Bo ich interesuje tylko jedno- seks, macanie i pornografia. Nic więcej. Żadnej zabawy i miłego towarzystwa ot tak sobie. Nie pozwolisz się rozebrać? To spadaj, jesteś kurwą. Dasz się rozebrać każdemu? To spadaj jesteś kurwą. Nie pijesz? Nie palisz? Nie ćpasz? Jesteś nikim. Nie masz pieniędzy? Nie jedziesz na trzy dni poza dom w obce miejsce do obcych ludzi? Nie warto się z tobą zadawać. Mają ci za złe, że dbasz o swój organizm nie zanieczyszczając go śmierdzącym tytoniem i alkoholem. Nie jesz mięsa, bo masz takie poglądy- szanujesz życie nie tylko ludzkie ale i zwierząt? Jesteś dziwna. O to powody, przez które nie mam chłopaka. Każdy tak mnie właśnie postrzega. W dodatku nie maluję się, spinam wciąż włosy, nie lubię nosić sukienek, chcę urzeczywistnić swoje marzenia, a żeby to osiągnąć muszę się uczyć. Mimo to, i tak obawiam się porażki, gdyż słabo mi idzie nauka. Tego jest tak dużo, nie potrafię czasem ogarnąć pojedynczych rozdziałów, a co dopiero całego programu. Z tego powodu jestem nieszczęśliwa. Już nawet nie dlatego, że nie mam z kim podzielić się moimi problemami, ale że je w ogóle mam.
Niby mam przyjaciółkę, a nawet dwie, ale co z tego skoro, gdy zapraszam je na sylwestra to jedna się nie zjawia, a druga nie przyjmuje zaproszenia? A trzecia znajduje jakiś nie lepszy pretekst, żeby przyjechać? Jest mi z tego powodu bardzo przykro. I niby jak mam im zaufać, otworzyć swoje serce i myśli przed nimi, a nawet swoją przeszłość, skoro traktują mnie w ten sposób? Dlaczego nie przyjechały? Albo gdy chcą jechać do kina i nie obchodzi ich to, że nie stać mnie na kino czy coś innego. Potrafią się na mnie obrazić za to, że nie pójdę z nimi na pizzę, albo co gorsza umówią się za moimi plecami i same idą, bo przecież i tak nie mam kasy, więc po co mnie zapraszać? Nie rozumieją mojej sytuacji i dlatego tak jest. Nie dociera do nich wiadomość o moim stanie finansowym. Jeśli nie lubią mnie, bo nie mam kasy, to czemu mi o tym nie powiedzą? Albo też czemu w ogóle ze mną rozmawiają?
Chyba jestem jakaś chora, że w ogóle to napisałam. Żeby nie brzmiało wszystko tak poważnie, dodam zabawną fotkę...
Nie chcę się nad sobą użalać. Ale po prostu musiałam to w końcu z siebie wyrzucić... To tyle.
Niby mam przyjaciółkę, a nawet dwie, ale co z tego skoro, gdy zapraszam je na sylwestra to jedna się nie zjawia, a druga nie przyjmuje zaproszenia? A trzecia znajduje jakiś nie lepszy pretekst, żeby przyjechać? Jest mi z tego powodu bardzo przykro. I niby jak mam im zaufać, otworzyć swoje serce i myśli przed nimi, a nawet swoją przeszłość, skoro traktują mnie w ten sposób? Dlaczego nie przyjechały? Albo gdy chcą jechać do kina i nie obchodzi ich to, że nie stać mnie na kino czy coś innego. Potrafią się na mnie obrazić za to, że nie pójdę z nimi na pizzę, albo co gorsza umówią się za moimi plecami i same idą, bo przecież i tak nie mam kasy, więc po co mnie zapraszać? Nie rozumieją mojej sytuacji i dlatego tak jest. Nie dociera do nich wiadomość o moim stanie finansowym. Jeśli nie lubią mnie, bo nie mam kasy, to czemu mi o tym nie powiedzą? Albo też czemu w ogóle ze mną rozmawiają?
Chyba jestem jakaś chora, że w ogóle to napisałam. Żeby nie brzmiało wszystko tak poważnie, dodam zabawną fotkę...
Nie chcę się nad sobą użalać. Ale po prostu musiałam to w końcu z siebie wyrzucić... To tyle.
13.03.2010 o godz. 22:42
Elo :D
Dziś kwalifikacje były.. nawet nieźle.
Niech szlag trafi wszystkie choroby etc.
A czemu? Dlatego, że krew mnie zalewa czytając wiadomość od Ktośka : "Nie wyjdę, jestem chora :((" .
Ale no cóż. tak już jest jedna osoba może być zdrowa, druga chora..
Choć ja jestem chory od samego urodzenia.. od 12.04.97r.
A chory na co? Na mózg :D
Ale nie no, spoko. ja nic kompletnie nie mówiłem.
Tak :D
Ale nudy!!!
Nudy no ale cóż..
Wała mają Ci którzy mnie potępiają.
Będę szedł własną drogą.
Nie drogą wytyczoną przez np żula spod NETTO.
Albo takiego dajmy na to Giertycha.
Bo Eminem też tak robił..
Choć on miał matkę pizdę.
A ja mam w miarę normalną.
Moje teksty są płytkie, nie uważacie?
Mały zakres słów, ciągle tylko wulgaryzmy.
Ale cóż.
...
Eminem-The Sauce
Posłuchajcie bo warto :D
W razie czego będzie na zakończenie ;)
...
Poniedziałku - kocham cię:)
Wtorek, środę i aż tak do piątku też..
zaś dni wolne - Niezbyt.
...
Dobra, czas kończyć :D
Na koniec wyżej wspomniane The Sauce
___________________________________________________________
"It's all bad now man,
It's all bad,
But y'all done fucked up now
Yeah ha ha, new shit,
hey yo
I just want the whole world to know:
That I did not start this,
But I will finish it "
Eminem - The Sauce
Dziś kwalifikacje były.. nawet nieźle.
Niech szlag trafi wszystkie choroby etc.
A czemu? Dlatego, że krew mnie zalewa czytając wiadomość od Ktośka : "Nie wyjdę, jestem chora :((" .
Ale no cóż. tak już jest jedna osoba może być zdrowa, druga chora..
Choć ja jestem chory od samego urodzenia.. od 12.04.97r.
A chory na co? Na mózg :D
Ale nie no, spoko. ja nic kompletnie nie mówiłem.
Tak :D
Ale nudy!!!
Nudy no ale cóż..
Wała mają Ci którzy mnie potępiają.
Będę szedł własną drogą.
Nie drogą wytyczoną przez np żula spod NETTO.
Albo takiego dajmy na to Giertycha.
Bo Eminem też tak robił..
Choć on miał matkę pizdę.
A ja mam w miarę normalną.
Moje teksty są płytkie, nie uważacie?
Mały zakres słów, ciągle tylko wulgaryzmy.
Ale cóż.
...
Eminem-The Sauce
Posłuchajcie bo warto :D
W razie czego będzie na zakończenie ;)
...
Poniedziałku - kocham cię:)
Wtorek, środę i aż tak do piątku też..
zaś dni wolne - Niezbyt.
...
Dobra, czas kończyć :D
Na koniec wyżej wspomniane The Sauce
___________________________________________________________
"It's all bad now man,
It's all bad,
But y'all done fucked up now
Yeah ha ha, new shit,
hey yo
I just want the whole world to know:
That I did not start this,
But I will finish it "
Eminem - The Sauce
13.03.2010 o godz. 22:39
4
Pierwsze losowanie już na Nami.
Dla przypomnienia podaję jakie mieliśmy liczby na kuponie:
02,14,16,25,41,42
Zostały wylosowane następujące liczby:
12,18,20,28,34,41
Została trafiona jedna liczba 41
Zapraszam na kolejne losowanie już we wtorek.
Pierwsze losowanie już na Nami.
Dla przypomnienia podaję jakie mieliśmy liczby na kuponie:
02,14,16,25,41,42
Zostały wylosowane następujące liczby:
12,18,20,28,34,41
Została trafiona jedna liczba 41
Zapraszam na kolejne losowanie już we wtorek.
13.03.2010 o godz. 22:34
nie staraj się nigdy w życiu zapewniać mi luksusu; wystarczy kakao, polar i to światełko w Twoich oczach...Ty wiesz!
13.03.2010 o godz. 22:32












