Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

mini blogi w kilka sekund!

startuj i pisz je z nami

Akt III
Scena V

Muzyka:

(Pojawia się Belfegor i postacie wracają do domu Ady)
Belfegor: Myślisz głupia dziewczyno, że mnie pokonasz? przyda ci się więcej dyscypliny
(pojawia się gigantyczna szkieletowata ręka i zaciska mocno Adę, Ada, głośno krzyczy z bólu, nawet ręka przypieka ją do stanu że nawet cała klatka piersiowa jest przykrwawiona)
Raiden: Adrianna! nie!
Ada: Raiden...ja nie chciałam...ja nie chciałam żebyś cierpiał za mnie...i też nie chciałam żebym...żebym cierpiała za ciebie
Raiden: ci którym to nie pasowało to wiedz oni nie są warci, oni chcieli nas zniszczyć
Ada: tak Raiden...mnie już nie obchodzi to, co inni o nas myślą...mam pewne osoby które mnie rozumieją... i jestem z tego dumna
Raiden: Lepiej mieć jednego prawdziwego przyjaciela, niż kilku fałszywych!
Ada: tak Raiden...kocham cię
Raiden: ja ciebie też Adrianno
Belfegor: głupie Amory, ta dziewczyna wprowadza cię do szaleństwa, głupie dziecko
Raiden: puść ją...Auć!
(Raiden zostaje uduszony przez Belfegora i rzucony na fotel)
Belfegor: co za durna para, myślą że dadzą mnie unicestwić
Himuro: zostaw ich, oni nie zasługują na to
Belfegor: i jeszcze ty, nieudolny i heroiczny nauczyciel, uczący matmy, nie podoba mi się twój tok nauczenia i myślenia, a tym bardziej nie podoba mi się twoja postawa
Himuro: ty zasługujesz na większe cierpienie niż oni, Ała, zostaw mnie
(Pojawia się jedna gigantyczna szkleletowata ręka i uciska Himura)
Himuro: aach...
Mayama: Himuro!
Belfegor: no i mamy także i ciebie, matematyczna gębo
Mayama: ach!
(Mayama zostaje uduszony i uderzony przez Belfegora w nos, przez co wywalony został na fotel)
Belfegor: no widzisz Mefistofelesie? twoi przyjaciele są kiepscy, nie potrafią się bronić, Walczyliśmy przez lata Mefistofelesie, teraz nareszcie to się zakończy
Mefisto: Nie!
(Mefisto zaczyna patrzeć na wizję tego co się stanie jeżeli nie pomoże przyjaciołom, widzi Adę która jest przepołowiona na dwie części, Raidena który jest pobity na śmierć, Zdekapitowaną głowę Himura i uduszonego na śmierć Mayamę)
Belfegor: to koniec, już nikt nie przeszkodzi mi w moim planie
Ada: Mefisto, zrób coś, uratuj nas
Himuro: to nie może się tak skończyć, nie możemy się w takim momencie się poddać
Belfegor: Kartkóweczka, ragh!
Ada: matko! z jakim przyspieszeniem to robi
Himuro: bo on chce ci Raidena zabić
Belfegor: no co jest? szybciutko piszemy szybciutko piszemy
(Belfegor robi znów to samo co wcześniej i dyktuje to samo gdy zauważa Raidena)
Belfegor: Raiden, jak ty piszesz żopą, jak ty piszesz żopą debilu jeden
(Belfegor próbuje go uderzyć, zatrzymuje go Mefisto)
Mefisto: o ty chamie! jak śmiesz mojego przyjaciela tak krzywdzić? do piórnika raz!
(Mefisto rzuca go z powrotem do piórnika, postacie zostają uwolnieni, Adzie szybko leczy się rana, ale nadal się rusza piórnik)
Raiden: (przerażony) Plastuś... Plastuś... Plastuś... Plastuś
Belfegor: (cienkim głosem) takie będą rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie
Himuro: lepiej zamilcz (Himuro gniecie go kciukiem i zamyka piórnik) no i kto tu jest nieudolnym, co?
29.05.2015 o godz. 08:52

gdy po tylu latach Twoje całe myślenie o pewnej osobie idzie się jebać i udowadnia Ci że pomimo takiego czasu cały czas tam była....
dzięki niej w końcu się uspokoiłem i wiem że rzeczywiście mogę na kogoś liczyć...
muszę tylko przetrawić i poukładać kilka rzeczy.
w końcu dotarło do mnie kilka rzeczy, człowiek dorasta całe życie.
czasami chyba warto odłożyć coś na pózniej.
dziękuje.

edit: zmieniam utwór. wkręciłeś mi go r.

29.05.2015 o godz. 02:23
"im wiecej ze sobą rozmawiamy, tym bardziej bym Cię chciał"



Dobranoc! :)

zielono szaro niebiesko brązowo - zależy jak patrzysz :)

pierdolony zeszyt..
28.05.2015 o godz. 23:19

Niedługo idę spać... jutro rano zaczynam językiem francuskim, a ja zadania nie zrobiłam... i chyba se strzelę w łeb... bo ja zawsze mam zadanie, a tym razem nie mam... ehh... ale pierwszy raz się zdarzyło, a może już wcześniej się to zdarzyło? a nie ważne, ważne że jeszcze mam jednego bezeta... mam taką małą nadzieję.
^_^

OK IDĘ SPAĆ>>>>
DOBRANOCKI! <^_^>
28.05.2015 o godz. 21:48

Jutro piszę poprawkową kartkówkę z Jagiellonów z historii...
Rodzice kupili nową kanapę... wybierali ją razem, a mama dziś jak przyjechała ta kanapa, stwierdziła iż będzie to łóżko za twarde dla niej do spania... a ja takie:
"- Nie, serio? Poważnie? Kupiliście ją wspólnie, wspólnie ją wybraliście, a ty nadal narzekasz? Chyba tobie odbiło..."

A ojciec sprzedał wcześniejszą kanapę, którą kupił im dziadek... ale po ok 3 miesiącach tata stwierdził iż nie wygodnie się śpi... i sprzedał... a teraz matka narzeka... ehh...

A jak u was dzień minął?
28.05.2015 o godz. 21:43


Wiele razy wybuchamy tak bardzo gwałtownie i nie wiadomo z jakiego powodu. Jeżeli ktoś przygląda się nam z daleka może założyć, że nasza reakcja jest bezpodstawna. Jednak zazwyczaj emocje kumulują się w nas.
Zamiast zareagować od razu, przekładamy na później, zostawiamy to. Niekiedy ta osoba która trafiła akurat na ten wybuch może źle to odebrać. Reagujemy gwałtownie na jakąś drobnostkę która była ostatecznym ciężarem na naszą psychikę. Ale prawda była taka, że chodziło o coś więcej. Moim zdaniem ludzie/my powinniśmy nauczyć się załatwiać sprawy w tym momencie kiedy zostały one rozpoczęte.


Staram się cały czas być optymistką. Staram się cały czas myśleć pozytywnie. Cały czas się staram, tylko czemu wciąż jest czegoś nie wystarczająco.
15.05.2015 22;28

Ps. Czasami gdy wsiądziesz nie do właściwego autobusu czekają Cię lepsze wspomnienia. Czyli nie zawsze właściwie znaczy lepiej.
28.05.2015 o godz. 21:37

A co u was tak po za tym?
28.05.2015 o godz. 20:28



Wszystko jest ok, ale czegoś jednak brakuje.
ale czego?..

miłości, zwyczajnej kur*a miłości.


28.05.2015 o godz. 19:58
28.05.2015 o godz. 19:56

Takie buty też! <3
28.05.2015 o godz. 19:54

Chcem takie buty... ciekawe ile by kosztowały? Jak myślicie?

28.05.2015 o godz. 19:53

Kobiecość to nie ładna twarza, płaski brzuch, czy piękna skóra.
Kobiecość to piękne wnętrze, czułość, ciepłość, wyrozumiałość, umiejętność bycia blisko.
28.05.2015 o godz. 19:08

To smutne, a zarazem tak frustrujące, że poświęciłas mu każdą minutę swojego wolnego czasu, byłaś na każde jego zawołanie, gdy było mu źle, martwiłaś się o jego życie, mając gdzeiś swoje własne.
Byłaś dla niego zawsze i wszędzie, a on odchodząc nie poświęcił Ci nawet dwóch minut, by wyjaśnić swoją decyzję.
28.05.2015 o godz. 19:07

Większość dziewczyn ma w sobie ciepłe miejsce dla frajera, który jej nie chce i sukowaty charakter dla chłopaka, który ją kocha...
28.05.2015 o godz. 19:05

zerwałem.
będzie walczył.
wiem o tym, sam bym tak zrobił.
mimo wszystko czuję sie zle z tym.
28.05.2015 o godz. 16:55
"Czy kiedykolwiek pragnales czegos tak, ze nie chciales tego popsuc nadzieja ?" - Jodi Picoult


NIEPOZDRAWIAM!


Licz się z tym, że zapamiętując labirynt blizn i linii papilarnych, ucząc się czyichś dłoni, możesz wyrządzić sobie nieodwracalną krzywdę.
28.05.2015 o godz. 16:35
Wybór należy do nas, więcej czuć, więcej mieć,


Sądzę, że powinnaś dalej żyć tak, jak żyłaś, zanim się poznaliśmy. Czerpać radość ze swoich zajęć. Nie można uwiesić się na szyi drugiego człowieka i podporządkować całego swojego jestestwa jemu. Każdy jest odrębną jednostką, ma swoje nadzieje, plany, marzenia. Możemy kochać, ale nie powinniśmy zapominać, że każdy jest w stanie żyć bez drugiego. Co zrobisz, kiedy odejdę? Albo ty zdecydujesz się mnie opuścić? Gorzko zapłaczesz i powiesz: Nie mam nic, bo miałam tylko jego?
28.05.2015 o godz. 16:19

"Jeżeli płacisz ludziom za to, że nie pracują, a każesz im płacić podatki, gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie."

-Milton Friedman
28.05.2015 o godz. 14:50
Tak wiele miałem dać im, nie chciałem Cię stracić.
Nie mogę tego cofnąć już czasu na tarczy.
Nie żyw już urazy, próbowaliśmy tyle razy,
A teraz to przeszłość, chyba coś nam uciekło..

Gdzie, kurwa, się podziałeś stróżujący aniele?
Popadam już w depresję, nie czuję nic kompletnie.
Nie wiem czy mówię z sensem, może to tylko brednie.
Żyję z dnia na dzień, w lustrze widzę wstyd,
niszczę swoje sny, w którą stronę iść?
Nie wiesz o mnie nic, nie bierz mnie za wzór.
przepraszam.

Tekst do podlinkowania...
28.05.2015 o godz. 14:46

"Doświadczenie jest czymś, co zdobywasz, kiedy nie zdobywasz tego, co chcesz zdobyć"

-Nieznany autor

28.05.2015 o godz. 14:45
REKLAMA



plotki

quizy


figurki figurki